Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Harashiken

  • Avatar
    A
    Harashiken 7.10.2026 15:24
    Komentarz do recenzji "Futsutsuka na Akujo de wa Gozaimasu ga ~Suuguu Chouso Torikae Den~"
    Nie wiem skąd te zachwyty tym tytułem. To ten sam przypadek co Kabaneri. Tam się ktoś naoglądał AoT i postanowił jechać na jego popularności i zrobić własną autorską wersję wykorzystując motywy AoT, a tutaj ktoś chciał mieć własną Zielarkę. Wyszło o niebo lepiej niż w przypadku Kabaneri ale nie da się uniknąć porównań, a zaczerpnięte elementy widać jak na dłoni.

    Poza tym ma swoje mankamenty. Tu też wspomniane jest że bohaterka zajmuje się ziołami, hoduje ziółka lecznicze i prowadzi eksperymenty z lekarstwami tyle że… to tyle. Jest to wspomniane i nie ma żadnego wykorzystania w fabule. Głupia też nie jest, ale domyśla się jednej czy dwóch rzeczy, a tak to nie ma możliwości wykazać się swoją błyskotliwością.

    Nie był to zły seans, bohaterka jest sympatyczna, łatwo ją polubić, ale w fotel nie wbiło i trudno mi o tym myśleć inaczej jak o taniej kopii Zielarki.
  • Avatar
    Harashiken 3.10.2026 21:23
    Re: Słodkie dziewczynki w żałobie
    Komentarz do recenzji "Kimi ga Shinu made Koi o Shitai"
    Też o tym myślałem, ale akurat na to pytanie jeden odcinek udziela odpowiedzi. Po pierwsze to myślę że mało kto chciałby oddać swoje życie, no chyba żeby zmuszali do tego np jeńców wojennych albo coś, a po drugie było powiedziane że ludzie próbowali  kliknij: ukryte . Nie pamiętam ale to było gdzieś pod koniec, 7 czy 8 odcinek chyba po kłótni.
  • Avatar
    Harashiken 3.10.2026 21:05
    Re: Beautiful mess
    Komentarz do recenzji "Nijuuseiki Denki Mokuroku -Eureka Evrika-"
    Tak ^^

    Jestem na 8 odcinku, niedługo kończę, ale moja irytacją ciągle rośnie.

    Czego chce ten typ Yosuke?  kliknij: ukryte 

    Czy tu wszyscy bohaterowie muszą się zachowywać sprzecznie z jakąkolwiek logiką? Tak to jest jedne wielki chaos. Piękne, ładnie zanimowane, ciekawy seting, ale ugh nerwy mi już puszczają podczas oglądania bo mam już kilka postaci na liście którym mam ochotę dać w pysk by się ogarnęli.
  • Avatar
    Harashiken 2.10.2026 20:34
    Re: Słodkie dziewczynki w żałobie
    Komentarz do recenzji "Kimi ga Shinu made Koi o Shitai"
    Dziewczynki i ich relacje, problemy, strata itd to wypadło dobrze moim zdaniem. Największym problemem jest tło na którym się to dzieje. Tak jak mówisz w punkt  kliknij: ukryte 

    Jeśli jesteś państwem które musi wysyłać na front dzieci, które i tak nic nie zdziałają bo za mało jeszcze umieją to może pora pomyśleć o kapitulacji? Jeśli jesteś państwem które idzie na front i zabija dzieci to może pora spojrzeć w lustro bo chyba jesteście diabłami wcielonymi.

    Dramatyzm, motyw straty, motywacje to wszystko było dobre i miało potencjał na solidną, chwytającą za serce historie, tylko że oparte na glinianych nogach jaką jest ta fabuła i przedstawiony świat nijak nie są w stanie uderzyć w widza.
  • Avatar
    A
    Harashiken 24.05.2026 16:52
    po 5 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Reincarnation no Kaben"
    Wizualnie fajne, z całkiem okej pomysłem, ale realizacja pozostawia wiele do życzenia. Frustruje mnie oglądanie tego tytułu ale za każdym razem jak mam go porzucić to coś mnie przyciąga.

    Pomysł jest okej, zaczyna robić się ciekawie kiedy  kliknij: ukryte 

    No po prostu to się nie klei, to jest chaotyczne i bez sensu, ratuje trochę twist, że  kliknij: ukryte , ale co z tego jak to nie robi wrażenia i nie jest to coś co chciałbym w tej historii zobaczyć.

    Jak ktoś ma wolny czas to z ciekawości można zobaczyć i chyba też tylko z ciekawości co tam się jeszcze odwali wytrwam do końca. Niemniej poczułem się na tyle sfrustrowany po 5 odcinku, że musiałem tu wylać trochę żali.
  • Avatar
    A
    Harashiken 25.01.2026 03:31
    Komentarz do recenzji "Trigun Stargaze"
    Okej trochę już minęło od obejrzenia pierwszego sezonu, od obejrzenia oryginału to minęły wieki a mangi nigdy nie czytałem. Czy ktoś może mi coś wyjaśnić?

     kliknij: ukryte 

    Coś pomieszałem? Ile wyparowało z mojej pamięci?
  • Avatar
    Harashiken 1.04.2025 11:04
    Re: Dobre ale...
    Komentarz do recenzji "Kijin Gentou Shou"
    Ech no szkoda. Jeszcze niech Lazarus okaże się słabszą kopią Cowboya Bebopa i zostanie mi tylko nadzieja w Kowloon :(
  • Avatar
    A
    Harashiken 1.04.2025 00:14
    Dobre ale...
    Komentarz do recenzji "Kijin Gentou Shou"
    Nie jest to totalna klapa, ale mogło być dużo lepiej a wyszło jak zawsze. Pod względem wizualnym jest poprawnie, ale czasem animacja niedomaga a ciała bohaterów wyglądają jak jakieś rozgotowane kluchy i brak im szczegółów.

    To jedna z tych produkcji w których sposób myślenia i postępowania antagonistów skręca cię z irytacji tak bardzo że ja jako widz aż się gotuje w środku i chciałbym im wygarnąć. Nie jest na szczęście na tyle źle by protag coś odmruknął, bowiem mamy tu całkiem dojrzałego protaga, który potrafi się odgryźć, ale… No właśnie, ale nadal nie na tyle bym rozładował nagromadzone emocje.

    Co do fabuły to byłem mile zaskoczony dojrzałością bohaterów i podjętą przez nich decyzją o przyszłości. Natomiast od momentu kiedy zawiązała się główna akcja miałem dwie myśli „błagam zaskoczcie mnie i nie idźcie w oczywiste rozwiązanie tego prologu” ( kliknij: ukryte ) i drugą „błagam tylko nie idźcie w najbardziej prostacki pomysł czyli: reklamujemy że ta historia będzie dotyczyła dziesięcioleci więc w pilotażowym odcinku pokażemy od czego się zaczęło żeby potem móc skoczyć do czasów współczesnych” (oh yeah! tzn okej nie wszystko stracone, można to jeszcze odratować, bo może w czasach współczesnych będzie opowiadał swoją historię i będą retrospekcje do różnych minionych epok, ale nadal, czy to nie byłoby coś świeżego i ciekawego gdyby te 170 lat historii protaga rozłożyć na cały sezon i dopiero pod koniec chronologicznie dotrzeć do współczesności gdzie odegra się ostateczny akt tej opowieści?)

    Pan Maruda się wygadał, dziękuję. Zwykle animce mnie zadowalają, albo nie interesują, a nawet jak coś interesującego okazuje się zmarnowane to porzucam i tyle, tym razem jednak z jakichś powodów poczułem się sfrustrowany i musiałem to z siebie wyrzucić. Może miałem większe oczekiwania do tego tytułu i mnie zawiódł? Albo zmęczyłem się już ciągłym mieleniem tej samej papki i wykorzystywaniem tych samych przewidywalnych schematów i bardzo chciałbym być pozytywnie zaskoczony i zachwycony jakimś tytułem? Cóż tak czy inaczej będę oglądał dalej, ale póki co na nic więcej niż poprawny tytuł raczej nie liczę.
  • Avatar
    A
    Harashiken 6.10.2024 20:35
    Dobre ale...
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2024]"
    Zgrzytam zębami od pierwszego sezonu…  kliknij: ukryte 

    Uff już mi lepiej, musiałem dać upust emocjom po tej karuzeli irytacji.

    A i jeszcze te niepotrzebne elementy nadprzyrodzone…
  • Avatar
    A
    Harashiken 8.05.2024 21:28
    Równia pochyła
    Komentarz do recenzji "Ninja Kamui"
    Mocne wejście, dobry początek, pierwsze 2­‑3 odcinki do było takie 8/10, a potem weszła płytka intryga, tandetne techno zbroje i im dalej w las tym bardziej była z tego badziewna nawalanka. Walki bez zbroi w pierwszym odcinku, a finałowa walka w zbrojach to niebo a ziemia. Ostatecznie to taki średniak 6/10. Szkoda, szkoda…
  • Avatar
    Harashiken 26.03.2024 00:36
    Re: Oj tak
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Kurubuntu, elfy jak elfy, ale mnie absolutnie zachwyciło to jak były zrobione demony.  kliknij: ukryte  To jest prawidłowo prezentowana odmienność jakiegoś gatunku.
  • Avatar
    A
    Harashiken 24.03.2024 05:45
    Oj tak
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Dla takich produkcji oglądam anime. Nie dość że pozycja 10/10 to jeszcze z dziedziny fantasy co Japończykom zdarza się rzadko. Wspaniała oprawa wizualna, animacje, walki, wykreowany świat, opowieść, po prostu wszystko cud miód. Mimo powolnego tempa i mniej lub bardziej epizodycznej fabuły ogląda się to niesamowicie przyjemnie.

    Mam tylko dwa zarzuty. Drobny: to jak się zestarzał Himmel jest absurdalne, tym bardziej porównując do podobnego wiekiem Heitera, który żył kilkanaście lat dłużej i prawie się nie zmienił nie licząc zmarszczek i siwizny. Poważniejszy: brak charakteru Fern. Fern podobnie jak Frieren jest na pierwszy rzut oka stoica, zdystansowana, pozbawiona emocji. Tyle że Frieren pod tym spokojem ma masę emocji i przemyśleń, które dyktują jej działaniami, a dzięki retrospekcjom widzimy jak wiele się nauczyła i jak bardzo zmieniła na przestrzeni tych lat. Frieren ma swoje słabości, Frieren ma swoje zainteresowania. Fern… poza tym, że jest potężnym magiem i wali dziecinne fochy nie sposób o niej powiedzieć więcej, a na przestrzeni całego sezonu nie przechodzi praktycznie żadnych zmian.

    Niemniej pomimo tego poważniejszego zarzutu to i tak jest cudowne i dopracowane anime, obok którego nie można przejść obojętnie. Wincyj!

    Ps.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Harashiken 16.03.2024 20:30
    Po 8 odc
    Komentarz do recenzji "Bucchigiri?!"
    Zgrzytam zębami, to jest totalne minięcie się z oczekiwaniami. Patrząc po opisie spodziewałem się czegoś w stylu króla szamanów, tylko tu zamiast duchów mamy Honki.

    Po 8 odcinkach zdaje się, że Honki są tylko dwa, a cała fabułą kręci się wokół dwóch kolegów z dzieciństwa i tandetnej dramy, którą zakończyłaby szczera otwarta rozmowa.

    Spoilerowo  kliknij: ukryte 

    Podsumowując jestem rozczarowany głównym bohaterem, rozczarowany główną intrygą, której nie ma, albo która rozwija się z byt wolno, rozczarowany tempem. Tak naprawdę chętnie bym to dropnął, a rzadko mi się zdarza na tym etapie, ale skoro zostało 5 odcinków to zobaczymy co jeszcze nam zaserwują twórcy.
  • Avatar
    A
    Harashiken 12.01.2024 01:51
    Hmmm...
    Komentarz do recenzji "Metallic Rouge"
    Mam mieszane uczucia. Niby mamy BONES, niby pomysł na fabułę też brzmi ciekawie (chociaż mordowanie grupy superandroidów brzmi trochę jak Pluto), tylko że coś mi się tu nie klei.

    Po pierwsze nie robi na mnie dobrego wrażenia nasza androidka lekkoduch ktora zdaje się być nieobecna myślami przez cały czas który spędza poza walką. Po drugie rzuca się mnóstwem terminologii w tym pierwszym odcinku i jako widz gubie się w tym co z czym i do czego, co jest nazwą rasy, co jakąś organizacją itd. Po trzecie i najważniejsze to ze egzystencjonalne teksty o celu istnienia androidów zdają się być wciśnięte na siłę by sprawić wrażenie głębi, a fakt że padają podczas nawalania się miedzy sobą w kolorowych zbrojach niczym jacyś metalowi, neonowi power rangers sprawia że wieje tandetą.

    Dam temu szansę i mam nadzieję że będzie lepiej, ale te kolorowe zbroje i transformacje są mi solą w oku przy tytule który chciałby celować w poważniejsze tony.
  • Avatar
    A
    Harashiken 8.01.2024 00:19
    Pierwsze wrażenia.
    Komentarz do recenzji "Ore dake Level Up na Ken"
    Okej po pierwszym odcinku nie jest źle, ale i nie ma fajerwerków. Kreska i animacja są ładne choć pewnie nie osiągną poziomu manhwy, natomiast adaptacja… Z jednej strony to co pokazują jest wierne oryginałowi i nikt tu nie wydziwia (przynajmniej na razie) z drugiej totalnie nie rozumiem marnowania czasu antenowego na rzeczy, które nawet nie powinny się znaleźć w pierwszym sezonie. Miganie postaciami które znają tylko czytelnicy pierwowzoru, wyspa Jeju, na co to komu teraz?
  • Avatar
    Harashiken 27.12.2023 00:45
    Re: Pytanie do tych co też są na biężąco...
    Komentarz do recenzji "Under Ninja"
    Fakt, ale ja byłbym ciekaw kontynuacji. Jestem zaskoczony  kliknij: ukryte 

    Ja tam się nie bawię raczej w głosowania i trudno też oceniać kiedy kilka tytułów wciąż trwa, ale zwycięzca jest niekwestionowany. Frieren>Zielarka/Undead.
  • Avatar
    Harashiken 26.12.2023 18:32
    Re: Pytanie do tych co też są na biężąco...
    Komentarz do recenzji "Under Ninja"
    Spokojnie, ja po 12 odcinkach też nie wiem kto, z kim, gdzie i dlaczego :) Pomijając że to rywalizacja dwóch organizacji ninja totalnie nie rozumiem o co niby toczy się gra, niemniej nie mam poczucia straconego czasu i też jestem zaintrygowany tym tytułem.
  • Avatar
    A
    Harashiken 25.12.2023 01:42
    Uff skończyłem...
    Komentarz do recenzji "Hametsu no Oukoku"
    To jest ciekawy twór. Z jednej strony przez większość czasu głupie, naiwne i niespójne z kiepsko stworzonym światem pełnym dziur logicznych. Z drugiej strony co rusz ma tak absurdalne odpały fabularne, że człowiek chce oglądać dalej by zobaczyć co tu się jeszcze odwali.
  • Avatar
    Harashiken 25.12.2023 01:09
    Re: Odc 11.
    Komentarz do recenzji "Tate no Yuusha no Nariagari Season 3"
    Oj tak, dokładnie. Ten bunt…  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Harashiken 15.10.2023 11:59
    średniak
    Komentarz do recenzji "Keiken Zumi na Kimi to, Keiken Zero na Ore ga, Otsukiai Suru Hanashi"
    Masz racje, jako starszy i bardziej doświadczony widz, dostrzegam potencjał i coś więcej niż tandetne, irytujące romansidło. Niemniej jako starszy widz nie mam aż tyle czasu i pozycje które nie kupią mnie od pierwszych odcinków jestem zmuszony porzucić, tym bardziej jeśli się męczę oglądając. Także cóż, nie pykło.
  • Avatar
    A
    Harashiken 21.09.2023 11:17
    Liczyłem na coś innego...
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    Wedle opisów to miał być taki kopciuszek, czy też połączenie kopciuszka z piękną i bestią jak to mówi tanuki. Tylko że ta obiecana opowieść o dziewczynie z trudną przeszłością, którą odnajduje spokój w niespodziewanym małżeństwie, gdzie dochodzi do powolnego otwierania się, rozwoju relacji i odnajdywania szczęścia w festiwal supermocy i niepotrzebnych intryg, gdzie relacja małżeńska pomiędzy Miyo i Kudo w zasadzie kończy swój rozwój gdzieś na 4­‑5 odcinku. W dodatku jeszcze  kliknij: ukryte , który zachowuje się jak antagoniści po czym pstryk zmieniamy swoje nastawienie bo tak. Trochę jakby komuś zabrakło czasu na prawidłowe rozwinięcie i poprowadzenie wątków i nagle stwierdził: „dobra trzeba kończyć, przeskakujemy do ostatniej fazy”.

    Także ten, jednym słowem za mało małżeństwa, a za dużo supermocy. Takie 6/10.
  • Avatar
    A
    Harashiken 13.07.2023 20:02
    Ja wysiadam...
    Komentarz do recenzji "Ryza no Atelier ~Tokoyami no Joou to Himitsu no Kakurega~"
    Ładne okej, ale nie zachwyca. W dodatku niby dostaliśmy pilotażowy odcinek, ale i tak po łącznie godzinie oglądania uważam, że nic się nie dzieje i fabuła się wlecze. W dodatku zaliczyłem dwie zwiechy mózgu. Raz kiedy do kotła wrzucają fiolkę z wodą… dwa kiedy po udanej bardziej „skomplikowanej recepturze główna bohaterka odwala taniec połamaniec na tle magicznej, wyimaginowanej krainy jakby odwaliła jakieś niesamowite rzeczy.

    Trudno też nie wspomnieć o samej alchemii, która ma być niejako konikiem głównej bohaterki, a jest tak prostacka jak to może być w jakichś mobilniakach. Wielka sztuka alchemii to wrzucanie konkretnych składników do kotła ze świecącą cieczą z której potem wyskakuje efekt końcowy… I do tego jeszcze potrzeba wrodzonych predyspozycji…

    Adaptując grę naprawdę można to zrobić lepiej. Weźmy pierwszą recepturę, zioło i wodę. Weż dwa zioła, utrzyj, podgrzej wodę, następnie dosyp, wymieszaj, jeszcze raz doprowadź do wrzenia i odcedź czy coś. Banalne a jednak wymaga jakiegoś zaangażowania. To jakby zrobili anime z protagiem kucharzem, który wrzuca składniki do gara i magicznie wyskakuje mu gotowe danie. Odpadam od takiej logiki i uproszczeń.
  • Avatar
    A
    Harashiken 9.07.2023 15:27
    Uuuooouu
    Komentarz do recenzji "Tengoku Daimakyou"
    Dawno nie miałem okazji wystawić nowemu tytułowi najwyższej noty. Jestem pod wrażeniem dobrze poprowadzonej fabuły, stylistyce, genialnemu openingowi i świetnemu klimatowi przedstawionego świata, a przede wszystkim tego że jest kierowane do dorosłego widza i nie boi się szokować. Z jednej strony szkoda że nie jest to zamknięta historia, z drugiej strony bardzo dobrze bo to oznacza więcej treści! Trzymam kciuki by kontynuacja dostała zielone światło.
  • Avatar
    A
    Harashiken 3.07.2023 15:33
    hmm
    Komentarz do recenzji "Mashle"
    Głupkowate, sztampowe i średnie, ale z jednego odcinka zrobiło się 12 i na swój prostacki sposób bawi i zapewnia przyjemne odmóżdżenie. Inspiracja Hogwartem w krzywym zwierciadle na całego.

    Mam tylko jedno ale, motyw z okiem wywalił mój głupotometr ponad skale.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Harashiken 8.04.2023 11:45
    Komentarz do recenzji "Kaminaki Sekai no Kamisama Katsudou"
    Eee… nie wiem co to było. Tak jak poniżej wspomniał Nikodemsky jest oryginalne ale i bardzo słabej jakości. Tempo tego odcinka to jak skakanie po kolejnych scenach, CGI jest po prostu odpychające, przedstawienia świata prawie nie ma.

    Problem dla mnie stanowi również ten  kliknij: ukryte 

    Btw. tekst  kliknij: ukryte 

    Nie wiem, nie wiem, ze względu na absurdalność i chaos zobaczę drugi odcinek bo jestem ciekaw jaki kierunek obierze ten tytuł, ale poza tym nie ma tu nic co by mnie mogło na dłużej zatrzymać.