Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Melmothia

  • Avatar
    Melmothia 28.04.2024 19:31
    Komentarz do recenzji "Kusuriya no Hitorigoto"
    Dzięki za uwagę! Autor potwierdził, więc poprawiłam.
  • Avatar
    A
    Melmothia 21.04.2024 18:02
    Drop
    Komentarz do recenzji "Vampire Dormitory"
    Wydaje mi się, że słyszałam dźwięk rozrywanych synaps i krzyk umierających neuronów podczas oglądania tego. Rozumiem, że romans nie musi być zbyt logiczny, ale to się nie nadaje do oglądania dla istot rozumnych. Nici są tak grube, że nic spod nich nie widać. A nie, przepraszam. Sparkle widać. Dużo sparkli. Obejrzałam półtora odcinka, przewinęłam kolejne półtora: drop.
  • Avatar
    Melmothia 27.03.2024 06:57
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Ja nie mogę tego zmienić, trzeba poczekać na autora recenzji, żeby zdecydował, co zrobić. (Osobiście uważam, że taka szczegółowość nie jest potrzebna w recenzji).
  • Avatar
    Melmothia 26.03.2024 21:16
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Dzięki! Poprawione.
  • Avatar
    Melmothia 21.01.2024 10:58
    Re: Odcinek trzeci, czyli serial przyspieszył
    Komentarz do recenzji "Yubisaki to Renren"
    Agresywna nadopiekuńczość przyjaciela z dzieciństwa?

    Całkiem odechciało mi się oglądać trzeci odcinek. Dziekuję :)
  • Avatar
    A
    Melmothia 20.01.2024 22:02
    Po drugim odcinku
    Komentarz do recenzji "Saijaku Tamer wa Gomi Hiroi no Tabi o Hajimemashita"
    No proszę, nie wygląda to tak źle. Isekai, który omija cały isekajowy wstęp, poprzednie wcielenie jest tylko jakby echem w głowie bohaterki, która czasami wyłapuje jakieś jego myśli, ale nie wszystko rozumie, bo bardziej jest związana z aktualnym światem. Nie wiem, po co ten wątek – nie wnosi nic poza tym, że bohaterka czasami gada sama ze sobą. Potem gada ze swoim nowym śluzkiem. Mimo znanego z innych serii toku wydarzeń, ogląda się to dobrze, chyba dlatego, że seria się nie spieszy, płynie sobie powoli, nie zalewa widza zbędnymi informacjami, daje czas na polubienie postaci i wczucie w jej sytuację, a niedopowiedzeniami utrzymuje uwagę i zachęca do dalszego oglądania.
  • Avatar
    A
    Melmothia 20.01.2024 21:50
    Po drugim odcinku
    Komentarz do recenzji "Yubisaki to Renren"
    Po drugim odcinku – chyba nie dam rady. Za dużo melancholijnych, przeciągłych spojrzeń, sparkli z miłoździ, ludzi, którzy wyglądają, jakby im było bardzo źle i pierdylion pińćset podobnych zbliżeń na te same twarze. Do tego główna bohaterka potrafi czytać i pisać po japońsku, co ułatwia komunikację, a dla większości głuchych nauczenie się pisma jest olbrzymim wyzwaniem, czasami niemożliwym do pokonania, przez co często są odseparowani od świata słyszących. Bohaterka jest za to zintegrowana ze światem słyszących dość dobrze, a jej głuchota służy jako urozmaicenie wątku romantycznego, a nie wgląd w świat głuchych. Do tego wątek romantyczny jest tak nagle wprowadzony, ni z gruszki, ni z pietruszki dziewczyna się zakochuje, że nie jestem w stanie uwierzyć w te emocje i kibicować bohaterom. Nie polubiłam nikogo. Nikt mnie tutaj nie obchodzi.

    Jakby mnie jakiś random tak macał po głowie, to bym chyba rękę odgryzła.
  • Avatar
    Melmothia 17.10.2023 17:06
    Komentarz do recenzji "Migi to Dali"
    Yyyy, ja myślałam, że to spoiler z trzeciego odcinka i otworzyłam ._.
  • Avatar
    Melmothia 19.07.2023 15:39
    Re: Czyli skąd ten negatywny odbiór
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale"
    Widzę błąd w interpretacji: Twoje pierwsze podkreślenie wskazuje na rodzaj widza, dla jakiego Tamakara spodziewała się, że będzie seria – w żadnym stopniu nie jest obraźliwe, opisuje tylko dość dokładnie grupę wiekową (serio, co jest obraźliwego w podpaskach czy zabawie zabawkami, byłam na tym etapie, jak zresztą wiele z nas). Drugie podkreślenie określa to, jaką serię ZAMIAST TEGO dostała i nie jest tożsame z pierwszym. Nie ma nigdzie równania nastolatek z ćwierćinteligentami. Nie chciałam więcej się wtrącać do dyskusji, ale te podkreślenia są mylące ==
  • Avatar
    Melmothia 17.07.2023 21:36
    Re: Płacz i zgrzytanie zębów
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale"
    Na wszelki wypadek powiem, że Twoją recenzję czyta się bardzo przyjemnie (jak się ma trochę dystansu do siebie i swojego hobby). Czytając ją bawiłąm się o wiele lepiej, niż oglądając trzy pierwsze odcinki tego badziewia.
  • Avatar
    Melmothia 7.07.2023 11:31
    Re: Pytania do serii
    Komentarz do recenzji "Undead Girl Murder Farce"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Melmothia 6.07.2023 19:19
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    O, brzmi, jak coś, czego nie chcę oglądać, ale chętnie przeczytam Twoją recenzję, jeśli ją napiszesz po wyjściu całości.
  • Avatar
    Melmothia 17.04.2023 15:48
    Re: Dobre to!
    Komentarz do recenzji "Yamada-kun to Lv999 no Koi o Suru"
    Dziekuję, w takim razie nie wracam do tego (dotrwałam do momentu, gdy były chłopak bohaterki spotyka Yamadę). Widzę, że to josei z rodzaju tych, w których ma się ochotę zamordować bohatekrkę, bleh >.>
  • Avatar
    Melmothia 10.04.2023 14:21
    Re: drobiazg
    Komentarz do recenzji "Bocchi the Rock!"
    Dziękuję, poprawiona.
  • Avatar
    Melmothia 6.10.2020 11:48
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Fragment został poprawiony po konsultacji redakcji z autorką recenzji.
  • Avatar
    Melmothia 6.10.2020 09:20
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Nie widzę, aby było tu porównanie z oryginałem. Wyżej jest „anime”, niżej „seria”. Słowo „adaptacja” wydaje się użyte po to, aby się nie powtarzać, a samo jego użycie nie oznacza automatycznie porównania do pierwowzoru, a stanowi jedynie określenie tego, z czym mamy do czynienia. Jeśli się mylę, niech autorka mnie poprawi.
  • Avatar
    Melmothia 30.01.2020 11:35
    Komentarz do recenzji "Happy Sugar Life"
    Dziękuję za zwrócenie uwagi, poprawilam.
  • Avatar
    A
    Melmothia 20.08.2019 19:02
    Jestem mile zaskoczona
    Komentarz do recenzji "BEM"
    Ależ to ma sympatyczne postaci. Widać, że siedzi w nich więcej emocji i charakteru, niż do tej pory pokazano. A po pierwszym odcinku anime wydawało mi się takie sztywne – oglądalne, ale krzywe i źle rozplanowane, zastanawiałam się nawet, czy kontynuować oglądanie. Nadal uważam, że jest trochę toporne, jakby płynność narracji szwankowała, ale kibicuję głównej trójce z całego serca.
  • Avatar
    A
    Melmothia 4.05.2019 19:51
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Pierwszy odcinek był dobry, drugi świetny, ale trzeci i czwarty… Co to w ogóle było? Po co? Fabuła zaraz wytupta pod sobą dziurę, tak długo nie rusza się z miejsca. Nie można nawet powiedzieć, że chodzi o pokazanie interakcji między postaciami, bo od trzeciego odcinka w żaden sposób nie zmienia się status quo, a nieliczne nowe informacje, jakie zyskujemy, niczego nie zmieniają. W trzecim odcinku wręcz pokazali całkiem zbędną scenę, powtarzającą nam to, co już wiedzieliśmy (Tao ponownie eksperymentujący na Angeli). Czuję się jakbym oglądała serię, w której każdy odcinek to inny „potwór”, po pokonaniu którego wszystko wraca do stanu sprzed „walki” (Ertegun, AI). Właśnie, jeszcze ta zapita sztuczna inteligencja, nie wspominając o całym wątku z nią związanym, który był do bólu przewidywalny… Myślałam, że to będzie, hmm… nieco ambitniejsze, że będzie miało jakąś spójną fabułę. Co prawda jeszcze jest jakaś nadzieja, w końcu anime nadal wychodzi, ale chyba muszę znacząco obniżyć moje oczekiwania wobec tej serii >.>
  • Avatar
    Melmothia 18.04.2019 21:24
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    I korektor też mógłby nie przysypiać, bo walicie większe byki niż Waneko w swoich wydaniach.


    Korektorka sprawdza hobbystycznie po ośmiu godzinach i często sześciodniowym tygodniu pracy i będzie przysypiać, ile potrzebuje. Jest przyzwyczajona, że jeśli ktoś jakiś błąd znajdzie, to to zgłasza, poprawić zawsze można. Zwykle jednak to zgłoszenie błędu jest priorytetem piszącego, a nie wyzłośliwianie się. Zwracać uwagę na błędy można, ale jeśli czujesz potrzebę wywyższania się przy okazji zwracania komuś uwagi, idź gdzie indziej.

    1) Poprawione
    2) Znalazłam jeden, przecinka nie musi być, nie szukałam dalej
    3) Jw.
  • Avatar
    A
    Melmothia 6.04.2019 22:33
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    O, nie kombinują, powtarzają dokładnie to, co już było – dosłownie całe ujęcia – tylko wszystko z lepszą animacją oraz paskudniejszymi, nijakimi projektami postaci. Chociaż te ostatnie nie wydają się psuć klimatu aż tak bardzo, jak się bałam, że będą – udało im się go oddać mimo tych byle jakich twarzy… Co innego głos nowej wersji Yukiego – starą wersję oglądałam wiele lat temu, ale Aya Hisakawa tak mi się zrosła z tą postacią – nawet gdy czytałam mangę, Yuki miał dla mnie jej głos – że teraz bardzo trudno będzie mi się przestawić na pana. Ostatecznie jednak wygląda na to, że mogę się już przestać bać, chyba większej krzywdy temu nie zrobią.
  • Avatar
    Melmothia 31.07.2018 14:53
    Re: do recenzji...
    Komentarz do recenzji "Kono Sekai no Katasumi ni"
    Nie widzę powodu do zmiany. Dlaczego uważasz, że „ku temu” będzie lepsze?
  • Avatar
    A
    Melmothia 8.04.2018 17:05
    Komentarz do recenzji "Akkun to Kanojo"
    Ommm… Panienka uważa, że pan, który ją obrzuca werbalnym kałem jest słodki. Nie mam pojęcia, do kogo, poza fetyszystkami, masochistkami oraz sfrustrowanymi panami jest skierowana ta seria. A może to ma być prześmiewcze, tylko do elementu ujawniającego tę prześmiewczość jeszcze nie dotarli? Coś jest bardzo niepokojącego w tej relacji, coś więcej niż tsundere pan, bo tacy już byli, takie panie również, ale z jakiegoś powodu ich relacja wydaje mi się po pierwszym odcinku bardziej patologiczna od innych podobnych.
  • Avatar
    A
    Melmothia 8.04.2018 16:48
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Tiramisu"
    Meh. Tak bardzo meh, że nawet nie chce mi się sprawdzać, czy drugi odcinek będzie ciekawszy. Żartom brakuje jakiejś pointy, tak jakby był element boke, ale zabrakło tsukkomi.
  • Avatar
    A
    Melmothia 8.04.2018 16:41
    Komentarz do recenzji "Omae wa Mada Gunma o Shiranai"
    Ups, nie mieszkam w Gunmie. A to oznacza, że większość żartów mnie nie śmieszy, nawet jeśli je rozumiem, bu. Dość hermetyczne toto.