3) Masz jakiegoś ochotnika? Serio. Wiesz, nikt nas nie zmusza do tego, żeby pisać na Tanuki.pl. Niemniej jednak zależy nam, żeby interes się kręcił, bo mamy takie hobby: piszemy teksty na serwis. Aby ten funkcjonował praca musi być wykonywana. Szaman owszem, może oddać anime komuś, kto robi coś innego, ważniejszego, albo samemu wykonać pracę, do której się zgłosił. Jest odpowiedzialnym facetem. Więc napisał teks.
4) A co myślałeś? Zresztą, jesteś jakimś moim kumplem, albo przełożonym, albo klientem, żebym miał się przejmować tym co mówisz?
Nie pamiętam już tytułu filmu. Był to jednak typowy, jednosezonowy gniot na krótką chwilę. Jednak jego autorzy zamiast normalnego filmu akcji stworzyli laurkę o treści „Szczęśliwe jest życie recydywisty. Wóda, koka, dziwki, broń automatyczna i można se postrzelać do przypadkowych przechodniów!” Recenzent oczywiście zjechał film od góry do dołu i miał rację bo właśnie od tego są tego.
A moim skromnym zdaniem Szaman napisał bardzo dobry tekst. Dzieje się to z czterech powodów:
1) To, że coś jest fikcją nie powoduje automatycznie, że staje się to lepsze.
2) Recenzje właśnie od tego są, by sygnalizować w nich rozmaite rzeczy.
3) Fakt, że Szaman obejrzał anime do końca, mimo, że go mierziło świadczy dobitnie o jego profesjonalizmie i zaangażowaniu.
4) Wyraźnie widać, że tekst wywołuje oddźwięk czytelników.
Ja ze swojej strony chciałbym zauważyć, że to jest serwis o anime w ogóle, a nie fanpage XEBEC. Porównujemy grafikę na tle ogółu, a nie pojedynczej firmy.
Fiat 126P prezentuje się świetnie jak na samochód produkowany w krajach komunistycznych. Zwłaszcza, jeśli zestawić go z syrenką albo polonezem.
Nie zmienia to faktu, że i tak jest to kiepski samochód.
Tak samo jest z MM (i innymi anime). Owszem, może to jest perełka na tle innych gniotów Xebec. Jednak na tle innych anime nadal jest to słaba seria.
Sorki. Przyzwanie dodatkowych punktów tylko dlatego, że ktoś nie może zatrudnić dobrych rysowników jest zwyczajnie nieuczciwe wobec DOBRYCH filmów animowanych.
Ależ oczywiście, że usprawiedliwia. Jeśli kupujesz sobie Fiata, nie wymagasz od niego osiągów Ferrari. Analogicznie od XEBEC nie wymagasz kreski jak w Sunrise, które ma dużo większy budżet. Jeśli piszesz o kresce w MM!, należy ja porównać do innych produkcji tego studia, zauważyć znaczna poprawę, pochwalić za nią, aczkolwiek dodać, że to wciąż jedynie średni poziom oprawy graficznej.
I co? Teraz dziennikarz motoryzacyjny ma pisać „Fiat 126P to samochód równy Ferrari. Oczywiście, wszystkie jego osiągi są gorsze! Jednak nie ma co liczyć, żeby PRL wyprodukował równie świetny samochód, co Włochy!”
Jak dla mnie to bez sensu.
Nie ma co usprawiedliwiać twórców. To nie moja sprawa, czy ktoś jest biedny czy bogaty i ile pieniędzy mógł zainwestować w produkcję. Mnie interesuje czy dane anime jest dobre czy złe.
Myślę, że powód dla którego oceny w recenzjach pokrywają się z ocenami redakcji jest inny i próżno szukać tu spisku.
Oceny Redakcji mogą przyznawać użytkownicy z grupy Redakcja Działu, Zespół Redakcyjny i Stali Współpracownicy. Żeby zaliczyć się do nich należy napisać (z tego co pamiętam) 10 tekstów lub w inny sposób zasłużyć się dla serwisu.
W serwisie jest 1921 recenzji anime, z czego 1718 zostało napisane przez osoby z grupy posiadających uprawnienie czyli przez redkacje.
Jak łatwo się domyślić, oceny redakcji pokrywają się najczęściej z ocenami recenzentów, bo w prawie 90% przypadków są to te same osoby.
Zegarmistrz
21.05.2011 00:16 Re: Urzekła mnie wasza historia
Komentarz do recenzji "MM!"
I to takiego betonu, że PZPN wymięka. Zresztą sam planowałem pochwalić MM! jako przykład przełomowego kina sprośnego, ale niestety dostałem telefony od Gosi, Krzysia i Przemcia (którzy siedzą w kieszeni Mira, Rysia i Zbysia), że otrzymam korzyść finansową i stanowisko specjalisty od nicnierobienia za 10 patyków/mc.
Sorry Szaman. Był telefon z samej Moskwy. Anime to anime, ale życie to życie, a interes to interes. Wiem, że dla takiego ideowca jak ty to trudne, ale zrozum: Gośka nie ma już 20 lat i potrzebuje tego botoksu. Ja natomiast z samych reklam tej willi z basenem nie spłacę.
Zegarmistrz
18.05.2011 08:34 Bajka niecałkiem dla dzieci
Komentarz do recenzji "Brave Story"
W sumie to całkiem fajny film z gatunku familijnych. Jednak z powodu emo=zakończenia nie puściłbym go dzieciom.
Zegarmistrz
24.04.2011 17:04 Re: Recenzja skrajnie subiektywna nie mająca prawie nic wspólnego z prawdą
Komentarz do recenzji "Seiken no Blacksmith"
1) Nie jestem wrogiem sympatycznego, lekkiego fantasy. Problem w tym, że dla mnie sympatyczne, lekkie fantasy to na przykład Inuyasha albo pierwsze trzy serie Slayers, a nie Kowale.
2) Nie sądzę, by konformistyczna recka oparta na sztucznym wyznaczniku w rodzaju ocen wystawionych przez użytkowników miała jakąkolwiek wartość. Jak recenzent ma napisać prawdę, skoro myśli na dany temat inaczej?
3) Jeśli kogoś to pocieszy: LoL Heroes też będę recenzował. I też będzie miało ocenę 4/10.
To aluzja do bzdur, jakie można było swego czasu wyczytać o anime. Oraz do tzw. „Fandomu Walczącego”. Kilka lat temu na topie było wypisywanie, jak mądre i niezwykłe (a przy tym niezrozumiałe dla tłuszczy) są japońskie kreskówki (nawet jeśli mowa była o Dragonballu i Naruto). Potem sytuacja się obróciła i modne stało się gapienie na majtki.
Oraz jeszcze tak zwane „serie ambitne” gdzie flaki, cycki i trudne tematy służą za kamuflaż dla wewnętrznej miałkości i płycizny intelektualnej. Ostatnimi czasy tego typu komcie są rzadkie, bo od paru lat cycmajtki są popularniejsze od emo‑gothów.
Zegarmistrz
11.04.2011 17:08 Re: A mi nie! Troll attack!
Komentarz do recenzji "Suzumiya Haruhi no Yuuutsu [2009]"
Literówka. Taki jest efekt siedzenia przed kompem do drugiej w nocy i pisania recenzji.
Zegarmistrz
11.04.2011 08:29 Re: A mi nie! Troll attack!
Komentarz do recenzji "Fractale"
Kosiarka jest droga bo wyprodukował ją kiepski producent z drogich, ale nie spełniających żadnych norm materiałów wyznaczając przy tym nierozsądnie wysoką marżę. Zacina się przy wjechaniu na kępkę mleczy. Dlatego tak dużo kosztuje, choć to złom.
Tak samo jest z Fractales: to bezrefleksyjny hymn pochwalny ku czci ekoterroryzmu. Głupota na zupełnie innym poziomie niż Aika.
Ad 3 akapit: Zasadniczo niewiele z tego, co powiedziałeś zrozumieliśmy, oprócz tego, że A) To bełkot B) Wiesz od nas lepiej, jak mamy prowadzić stronę C) Jesteś okropnie zarozumiały, ale to nie mój problem, nie ja muszę z tobą mieszkać. Nie wiem jak innym, mi poprawiłeś samopoczucie.
Zegarmistrz
10.04.2011 22:07 Re: A mi nie! Troll attack!
Komentarz do recenzji "Fractale"
Ja chciałbym zauważyć, że porównywanie ocen Agent Aika do ocen Fractales jest delikatnie mówiąc głupie. Aika jest bieliźniarską komedią akcji, Fractales: serią z gatunku ambitnych. Obie oceniane są na podstawie zupełnie innego zestawu cech.
To tak, jakby się pytać „czemu ta beznadziejna kosiarka do trawy dostała takie niskie oceny, skoro ten młotek, pozbawiony wszelkich części mechanicznych dostał takie wysokie? Przecież jest obiektywnie gorszy, bo nie kosi trawy!”
Prawda jest taka, że redakcji podobało się to anime i sugerując się myanimelist, gdzie prawie 6K ludzi dało Fractales 7,5 też nie chciała się wychylać i zamierzała dać 7,5.
Niestety w nocy był telefon z Kremla i prikaz: Polaczkom na pohybel Fraktalez zjechać! Tak więc stąd te oceny.
Co do grona redakcyjnego to faktycznie rozrosło się ponad miarę. Ale to nie nasza wina, że Putin z Miedwiediewem musieli gdzieś swoje pociotki upchnąć. Był telefon z Kremla i prikaz: zatrudniać!
Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia okażą się pomocne.
Mam niestety mieszane uczucia co do tej serii. Zaczęła się przyzwoicie, potem niestety zjechała na tą mniej interesującą połowę uniwersum i te mniej charyzmatyczne postacie. Ostatni łuk miał potencjał, żeby to naprawić. Jednak niestety utonął w plotholach. Efekt jest niestety taki sobie.
2) Przecież to robi.
3) Masz jakiegoś ochotnika? Serio. Wiesz, nikt nas nie zmusza do tego, żeby pisać na Tanuki.pl. Niemniej jednak zależy nam, żeby interes się kręcił, bo mamy takie hobby: piszemy teksty na serwis. Aby ten funkcjonował praca musi być wykonywana. Szaman owszem, może oddać anime komuś, kto robi coś innego, ważniejszego, albo samemu wykonać pracę, do której się zgłosił. Jest odpowiedzialnym facetem. Więc napisał teks.
4) A co myślałeś? Zresztą, jesteś jakimś moim kumplem, albo przełożonym, albo klientem, żebym miał się przejmować tym co mówisz?
Nie pamiętam już tytułu filmu. Był to jednak typowy, jednosezonowy gniot na krótką chwilę. Jednak jego autorzy zamiast normalnego filmu akcji stworzyli laurkę o treści „Szczęśliwe jest życie recydywisty. Wóda, koka, dziwki, broń automatyczna i można se postrzelać do przypadkowych przechodniów!” Recenzent oczywiście zjechał film od góry do dołu i miał rację bo właśnie od tego są tego.
A moim skromnym zdaniem Szaman napisał bardzo dobry tekst. Dzieje się to z czterech powodów:
1) To, że coś jest fikcją nie powoduje automatycznie, że staje się to lepsze.
2) Recenzje właśnie od tego są, by sygnalizować w nich rozmaite rzeczy.
3) Fakt, że Szaman obejrzał anime do końca, mimo, że go mierziło świadczy dobitnie o jego profesjonalizmie i zaangażowaniu.
4) Wyraźnie widać, że tekst wywołuje oddźwięk czytelników.
Dzięki. Codziennie staram się wygooglać jakiś sprytny komć i wkleić jako własny. Nie zawsze mi się to udaje, ale wkładam w to wiele wysiłku.
Co do reszty: pod recenzją masz taką tabelkę. Tam jest nazwa studia. Klikasz – masz!
Magia Internetu!
Od siebie dodam jeszcze, że jadam dzieci na śniadanie i zagryzam kociętami.
Fiat 126P prezentuje się świetnie jak na samochód produkowany w krajach komunistycznych. Zwłaszcza, jeśli zestawić go z syrenką albo polonezem.
Nie zmienia to faktu, że i tak jest to kiepski samochód.
Tak samo jest z MM (i innymi anime). Owszem, może to jest perełka na tle innych gniotów Xebec. Jednak na tle innych anime nadal jest to słaba seria.
Sorki. Przyzwanie dodatkowych punktów tylko dlatego, że ktoś nie może zatrudnić dobrych rysowników jest zwyczajnie nieuczciwe wobec DOBRYCH filmów animowanych.
I co? Teraz dziennikarz motoryzacyjny ma pisać „Fiat 126P to samochód równy Ferrari. Oczywiście, wszystkie jego osiągi są gorsze! Jednak nie ma co liczyć, żeby PRL wyprodukował równie świetny samochód, co Włochy!”
Jak dla mnie to bez sensu.
Nie ma co usprawiedliwiać twórców. To nie moja sprawa, czy ktoś jest biedny czy bogaty i ile pieniędzy mógł zainwestować w produkcję. Mnie interesuje czy dane anime jest dobre czy złe.
Re: Beznadziejna recenzja beznadziejnego portalu
Oceny Redakcji mogą przyznawać użytkownicy z grupy Redakcja Działu, Zespół Redakcyjny i Stali Współpracownicy. Żeby zaliczyć się do nich należy napisać (z tego co pamiętam) 10 tekstów lub w inny sposób zasłużyć się dla serwisu.
W serwisie jest 1921 recenzji anime, z czego 1718 zostało napisane przez osoby z grupy posiadających uprawnienie czyli przez redkacje.
Jak łatwo się domyślić, oceny redakcji pokrywają się najczęściej z ocenami recenzentów, bo w prawie 90% przypadków są to te same osoby.
Re: Urzekła mnie wasza historia
Sorry Szaman. Był telefon z samej Moskwy. Anime to anime, ale życie to życie, a interes to interes. Wiem, że dla takiego ideowca jak ty to trudne, ale zrozum: Gośka nie ma już 20 lat i potrzebuje tego botoksu. Ja natomiast z samych reklam tej willi z basenem nie spłacę.
Bajka niecałkiem dla dzieci
Re: Recenzja skrajnie subiektywna nie mająca prawie nic wspólnego z prawdą
2) Nie sądzę, by konformistyczna recka oparta na sztucznym wyznaczniku w rodzaju ocen wystawionych przez użytkowników miała jakąkolwiek wartość. Jak recenzent ma napisać prawdę, skoro myśli na dany temat inaczej?
3) Jeśli kogoś to pocieszy: LoL Heroes też będę recenzował. I też będzie miało ocenę 4/10.
Re: Nietypowo
Re: Podsumowanie
Re: A mi nie! Troll attack!
Re: A mi nie! Troll attack!
Tak samo jest z Fractales: to bezrefleksyjny hymn pochwalny ku czci ekoterroryzmu. Głupota na zupełnie innym poziomie niż Aika.
Ad 3 akapit: Zasadniczo niewiele z tego, co powiedziałeś zrozumieliśmy, oprócz tego, że A) To bełkot B) Wiesz od nas lepiej, jak mamy prowadzić stronę C) Jesteś okropnie zarozumiały, ale to nie mój problem, nie ja muszę z tobą mieszkać. Nie wiem jak innym, mi poprawiłeś samopoczucie.
Re: A mi nie! Troll attack!
To tak, jakby się pytać „czemu ta beznadziejna kosiarka do trawy dostała takie niskie oceny, skoro ten młotek, pozbawiony wszelkich części mechanicznych dostał takie wysokie? Przecież jest obiektywnie gorszy, bo nie kosi trawy!”
Prawda:
Niestety w nocy był telefon z Kremla i prikaz: Polaczkom na pohybel Fraktalez zjechać! Tak więc stąd te oceny.
Co do grona redakcyjnego to faktycznie rozrosło się ponad miarę. Ale to nie nasza wina, że Putin z Miedwiediewem musieli gdzieś swoje pociotki upchnąć. Był telefon z Kremla i prikaz: zatrudniać!
Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia okażą się pomocne.
Re: Bezsensowna recenzja
Równia pochyła
Spory minus.
Poprosiłem już Avellane, żeby poprawiła po mnie.