Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Aishieru 2018

Komentarze

Zegarmistrz

  • Avatar
    Zegarmistrz 15.02.2018 22:19
    Re: Odcinek 7
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    To dlatego, że pokazali jak dziwny mają węgiel w Japonii.
  • Zegarmistrz 15.02.2018 18:33:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.02.2018 18:06
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Chyba każdy włóczykij tak ma. Ja kiedyś pojechałem na Sobień (taki zamek w sąsiedniej wsi), w połowie drogi zorientowałem się, że ściga mnie burza. Pół dnia siedziałem w bramie zrujnowanego zamku i patrzyłem na deszcz…

    Ale jakie tam były piękne salamandry.
  • Zegarmistrz 9.02.2018 19:51:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 8.02.2018 21:04
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Tym razem słabszy odcinek, ale zawiera ładny, taktyczny grill.
  • Avatar
    Zegarmistrz 2.02.2018 21:00
    Re: 5 odcinek
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Są w sklepach.

    Mnie ten barszcz z shitakami zafascynował.
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.02.2018 19:42
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    To na to nie zwróciłem uwagi. Dużo jak na pierwszą jazdę.
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.02.2018 19:00
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Ok, dowiadujemy się dwóch rzeczy:
    - na dworze były 2 stopnie in plus.
    - Rin przejechała co najmniej 80 kilometrów (wspomina, że przebyła „kolejne 40 kilometrów”, co znaczy, że musiała już ten dystans przekroczyć przynajmniej raz).
    W takich warunkach skuter to nie jest żadna przyjemność.
  • Avatar
    Zegarmistrz 28.01.2018 20:45
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Tak. W listopadzie to nadal jest wyczyn. Zwłaszcza, że nawet przy jakichś głupich 40 kilometrach na godzinę masz pewnie z 5 stopni niższą temperaturę odczuwalną.

    Na skuter zapracowała sobie sama w księgarni. Niezłe osiągnięcie jak na nastolatkę.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 28.01.2018 19:34
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Muszę powiedzieć, że Rin jest niezłym hardkorem. Przejechać 50 kilometrów na rowerze, w listopadzie albo końcem października i jeszcze biwakować w namiocie to niezły wyczyn.
  • Avatar
    Zegarmistrz 20.01.2018 19:27
    Re: Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Też tak robię.
  • Avatar
    Zegarmistrz 21.08.2017 21:00
    Komentarz do recenzji "Centaur no Nayami"
    Proszę zapoznać się z Czarną Księgą Komunizmu i nie zmyślać liczb z powietrza.

    Podawana przezemnie liczba ofiar nazizmu opiera się natomiast o współczesne statystyki nekrometryczne i wlicza też osoby zmarłe w skutek głodu i chorób spowodowanych II wojną światową. Oparta jest natomiast o publikacje IPN­‑u.
  • Avatar
    Zegarmistrz 21.08.2017 15:08
    Komentarz do recenzji "Centaur no Nayami"
    Odpowiedź jest bardzo prosta i wystarczy spojrzeć na liczby bezwzględne: w wypadku komunizmu, przez 100 lat zginęło od 85 do 100 milionów osób. W wypadku nazizmu w ciągu 6 lat zginęło 45 do 50 milionów osób (z wyliczenia pominąłem ofiary militarne oraz ludność Azji Wschodniej). Wynika z tego, że o ile komuchy mordowały średnio rocznie od 850 tysięcy do miliona osób, tak Naziści od 7,5 do 8,3 miliona osób rocznie.

    I dlatego właśnie uważa się tą ideologię za bardziej złą.

    Należy też zauważyć jedną rzecz: Naziści zostali stosunkowo szybko powstrzymani (po 13 latach od dojścia do włądzy, 6 od rozpoczęcia wojny i 4 od rozpoczęcia polityki eksterminacyjnej). Co by działo się, gdyby do tego nie doszło mówi nam dokument zwany jako Generalplan Ost. Zakładał on, poza całkowitym eksterminowaniem Żydów i Cyganów także zgładzenie:
    - 85% ludności polskiej
    - 60% ludności rosyjskiej
    - 75% ludności białoruskiej
    - 65% ludności ukraińskiej
    - 85% ludności litewskiej
    - 50% ludności łotewskie
    - 50% ludności estońskiej
    - 50% ludności czeskiej
    - i 100% ludności łatgalskiej (kama mniejszość językowa z krajów bałtyckich)

    Jak wyraźnie widać oni po prostu dopiero zaczynali się rozkręcać.
  • Avatar
    Zegarmistrz 26.04.2017 19:54
    Re: Hehe
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell [2017]"
    Można argumentować, że filozof to osoba posiadająca stopień naukowy w dziedzinie filozofii. Np. magister lub licencjat. W sumie to ja prawie jestem w ten sposób filozofem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 24.04.2017 21:51
    Re: Anime sezonu? Roku? To żart?
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Cóż, warto wiedzieć.

    Taki mieli materiał źródłowy. Co mieli zrobić? We „Władcy Pierścieni” też pierwszy tom ma koszmarne tempo. Tylko idą, rozmawiają i recytują poezję.
  • Avatar
    Zegarmistrz 24.04.2017 00:57
    Re: Anime sezonu? Roku? To żart?
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Co to znaczy „pacing”?
  • Avatar
    Zegarmistrz 20.02.2017 20:03
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    O ile wiem on rysuje horrory, a nie fantasy.

    Natomiast w GoT nie każda postać zostaje zaspoilerowana. Tylko dość sporo.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 22:35
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Mi się też bardzo podobał, choć IMHO Pan Swiatła i Widmowy Jack to lepsze książki Zelaznego.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 20:22
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    To wyżej też miało być do Turbotrupa.

    Maxromen mi się Fafrad i Szary Kocur niezbyt podobali. Za dużo tam było mieszania. Raz to próbowało być poważne, innym razem szło w jakieś klimaty ala Pratchett.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 20:20
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Mi z takich mrocznych najbardziej podobała się „Czarna Kompania”. Natomiast tobie polecałbym sprobować „Grę o Tron”.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 20:19
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Spróbuj Achaję.

    Dla jasności. To był żart. Dość okrutny.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 20:14
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Kurcze, kto takim jeść daje? I jaki ma w tym cel?

    Tu masz mają domową biblioteczkę:
    [link]
    [link]
    [link]
    [link]
    [link]

    Dawno temu dużo chodziłem do biblioteki, ale za wolno dostają nowości, więc przestałem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 19:11
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Ja jeszcze dodałbym „Kane” Wagnera, Mekhańskie Pogranicze „Wegnera”, „Pana Lodowego Ogrodu” Grzędowicza, „Cykl Inkwizytorski” Piekary, „Księgę Całości” Kressa, „Grę o Tron” Martina, „Trylogię Zimnego Ognia” Friedman…
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 18:54
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Nie wymienię ci wszystkich tytułów jakie znam, bo samych książek będzie circa 1000 i mi się nie chce.
  • Avatar
    Zegarmistrz 18.02.2017 18:22
    Re: Kolejna pseudo recenzja..
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Mimo wszystko, momentalnie staje się potworem równie złym lub większym od tych, z którymi walczy. I chyba właśnie wymieniłem przykład największej głębi jaka istnieje w Wiedźminie, tak na marginesie (no chyba, że książki są dużo lepsze od gier, w co mogę uwierzyć).


    Ok. Nie czytałeś wiedźmina. A grałeś w gry? Bo coś trudno mi w to uwierzyć.

    Ogólnie niestety taka jest zauważalna tendencja: Berserkiem zachwycają się głównie ludzie, dla których jest to pierwszy lub drugi kontakt z fantasy. Na tle Harrego Pottera lub innych Zwiadowców rzeczywiście może zaskakiwać fatalizmem, brutalnością i ogólnym życiodopupizmem, ale jest wiele tytułów, które robią to lepiej.