Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Zegarmistrz

  • Avatar
    Zegarmistrz 17.07.2019 18:51
    Re: Rly?
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Na razie wygląda na dramat kostiumowy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.07.2019 20:41
    Re: Rly?
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Poza pierwszą bitwą w tych 3 odcinkach nie wydarzyło się w sumie nic godnego odnotowania, dosłownie nic, a nie, pokazali głupote głównego bohatera, który kupił trupa za 8 owiec, mimo że jego „lud” zaraz wyzdycha z głodu bo zimy coraz gorsze XD


    To były jego prywatne owce, a nie ludowe. Więc mógł z nimi zrobić, co zechce. Także wykorzystać do tego, by zademonstrować, że mimo trudnych warunków pozostały w nim resztki ludzkich odruchów.

    No ale zapomniałem, że na tanuki albo trzeba ubóstwiać wszystko to co tutejsi starzy bywalcy, albo się nie znasz, jesteś za młody, za głupi, za tępy i w ogóle odpuść sobie anime bo to nie do ciebie.


    To twoje słowa, nie nasze.

    Ale faktycznie (niespodzianka) nie lubimy ludzi, którzy przychodzą nas poobrażać.
  • Avatar
    Zegarmistrz 14.07.2019 21:03
    Re: pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Toaru Kagaku no Accelerator"
    Fabuła zaczyna się po 3 albo 4 łuku pierwszej serii Index.
  • Zegarmistrz 10.07.2019 23:11:25 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 10.07.2019 20:36:21 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 9.07.2019 22:47:41 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.07.2019 19:12
    Re: Nic specjalnego. Nic fatalnego
    Komentarz do recenzji "Sewayaki Kitsune no Senko-san"
    Łowca czarownic ty oglądasz Senko?

    IMHO była w stanie sprawić, by był szczęśliwy. Poprzegryzać gardła dyrekcji, walnąć Dragon Slave w siedzibę firmy i poszukać mu lepszej pracy, bo tamtą dotknęła kara niebios.
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.07.2019 09:42
    Komentarz do recenzji "Sewayaki Kitsune no Senko-san"
    Bo ta seria zmierza do nikąd. Senko może pieścić głównego bohatera i sprowadzić dowolną ilość lisic do pomocy, i tak nic mu nie pomoże, dopóki inspekcja pracy nie zajmie się jego kierownikiem działu i teamleaderem, bo to oni są problemem. A to, co aplikują to leczenie objawowe.

    Co więcej po kilku odcinkach akcja idzie w klona Oh my goddess!, a tych już każdy, kto ogląda anime dłużej, niż dwa sezony widział bez liku.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 7.07.2019 23:24
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Jestem prostym człowiekiem.

    Widzę wojnę, rozlew krwi i rzeźnię?

    Daję lajka.
  • Zegarmistrz 27.02.2019 19:28:37 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.02.2019 17:10
    Re: Się zestarzałam chyba jednak
    Komentarz do recenzji "Kanon [2006]"
    Trochę się czuję wywołany do tablicy.

    1) W dawnych czasach, kiedy pisałem tą recenzję nasza redakcja bynajmniej nie była monolitem, jeśli chodzi o ten gatunek anime. Był on dość mocno dyskutowany, część osób w ogóle go odrzucała, uważając, że jest on tandetny. Część (bardzo niewielka) go lubiła. Część miała swoje jedno, przynależące do niego anime, które uważała za najlepsze, a pozostałe uznawała za gorsze kopie, idące na jedno kopyto.

    W trakcie tych dyskusji wypracowaliśmy konsensus, że najmocniej działa to anime z gatunku, które obejrzało się pierwsze. W moim wypadku było to Kanon (2002). Air ledwie strawiłem, Clannadowi już nie dałem rady, Kanon 2006 natomiast odczułem jako Kanon 2002 w poprawionej formie. I faktycznie był dużo lepszy (od 2002_, zarówno, jeśli chodzi o znacznie lepszą grafikę, dużo lepszy scenariusz oraz wprowadzony do ekranizacji humor.

    Problem polega na tym, że jestem tu na bakier z dużą częścią fandomu, bowiem zarówno Air jak i późniejszy Clannad były dużo popularniejsze od obydwu Kanonów.

    2) Czy wystawiłbym dziś taką ocenę? Otóż: nie.

    Pomijając moją (powszechnie uznawaną za heretycką) tezę, że – żeby faktycznie oddać ich wartość w stosunku do tego, co dzieje się obecnie w telewizji – należałoby wszystkim anime w bazie zmniejszyć oceny o 2 stopnie, to należy zauważyć, że rozwiązania fabularne z Kanon, Air, Clannad etc. były później kopiowane miliony razy. Każdy, kto teraz ogląda to anime, czy to wracając do niego po latach, czy po raz pierwszy widzieć będzie rzeczy, które widział już sto razy…

    A jak powiedziano powyżej IMHO działa ten pierwszy.

    3) Czy te recenzje są informujące? IMHO należałoby po prostu siąść i napisać retrorecenzje dla części najważniejszych tytułów. Problem polega na tym, że nie ma tego komu zrobić. Redakcja od dawna nie jest w stanie nawet zająć się większością nowości…

    Prawdę mówiąc trochę myślę nad tym, żeby zrobić co nieco na tym polu, ale nie mam ani zbyt dużo czasu, ani za bardzo serca do Tanuka. Jeśli już to na pierwszy ogień pójdzie raczej Lodoss, potem Escaflowne i stary Soul Hunter albo Slayersi.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.02.2019 17:03
    Re: Chyba pójdzie drop
    Komentarz do recenzji "Tate no Yuusha no Nariagari"
    Zabobony dla naiwnych.

    Jak długo używasz tego, żeby gadać o anime krzywdy sobie raczej nie zrobisz. Ale trzymaj się z dala od giełdy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.02.2019 16:24
    Re: Chyba pójdzie drop
    Komentarz do recenzji "Tate no Yuusha no Nariagari"
    Na giełdzie takich, którzy obserwują prawidłowości nazywamy „dawcami kapitału”, „skoczkami”, „samobojami”, „spadochroniarzami”, „lotnikami”, „wisielcami” oraz „bankrutami”. Oczywiście, jeśli wystarczająco dużo czasu spędza się patrząc na wykresy, to zaczyna się widzieć wzorce. A potem jest zawsze to samo „czemu spada, jeśli miało rosnąć?”, „to były pieniądze na wesele / na mieszkanie / z kredytu! co powie moja dziewczyna / żona / rodzice!”, „oddajcie moją kasę złodzieje!”.

    Ilustruje to, jaka jest wartość spekulacji.
  • Avatar
    Zegarmistrz 10.02.2019 20:34
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    W takim razie jestem niezmiernie ciekaw recenzji Kaijiego na Tanuki. Sam sobie przeczysz.

    Nigdy nie słyszałem o tym anime.
  • Avatar
    Zegarmistrz 10.02.2019 20:10
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    Kiedyś modne było takie powiedzenie:

    „Jedz kupę, miliony much nie mogą się mylić”.

    Myślę, że zamyka ono temat pisania recenzji pod dyktando ocen z MAL­‑a.

    Rola krytyka polega właśnie na tym, by wskazać dzieła wartościowe, zwłaszcza, jeśli pozostają niedoceniane.
  • Avatar
    Zegarmistrz 10.02.2019 18:20
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    Zgaduje, że tą osobą jest Xilin. O ile pamiętam od dawna (od 2012?) nie zgadzamy się w ocenie nowelek Toaru.

    Mnie one z tej serii wyleczyły. Po prostu widziałem już, że nie ma nadziei.

    Nie potrafię powiedzieć, czy trzeciej serii nie da się oglądać bez jej znajomości. Mam tak zaspoilerowane, że wyglada dla mnie, jak zestaw ilustracji i zwyczajnie nie umiem się odciąć.
  • Avatar
    Zegarmistrz 10.02.2019 18:04
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    Adaptowali tomy 15­‑22, czyli 8. W pierwszym i w drugim sezonie adaptowali po 7. Przyjęto więc identyczną formułę jak wcześniej. Co więcej: tomy jakoś drastyczniej nie różnią się od siebie formatem. Późniejsze są jedynie symbolicznie dłuższe od pierwszych (o jakieś 20­‑30 stron). Tak więc nie: materiału wyjściowego nie było na 51 odcinków.
  • Avatar
    Zegarmistrz 10.02.2019 16:33
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    Jestem większym badassem, niż ty kiedykolwiek byłeś lub będziesz, a wzrok jest najlepszym z mych zmysłów.

    Przeto powiadam: o gorszą chałę, jak późne tomy Toaru trudno. Autor chciał złapać za wiele srok za jeden ogon i nie wyszło. Akcja kupy się nie trzyma. Między scenami są przeskoki. Błędy logiczne i konstrukcji świata maskowane są żenującą nawalanką. Kazuma zapomniał, co było główną zaletą jego twórczości.

    Jak czytałem to, to już wiedziałem, że na trzeci sezon nie ma co czekać, bo dobry na pewno nie będzie.
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.02.2019 20:41
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    Prawdę mówiąc to nie jest wina anime. W powieści też to wszystko było przedstawione bardzo skrótowo. Po prostu materiał wyjściowy był kiepski. A wiadomo z czego bicza nie ukręcisz…
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.11.2018 20:34
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Masa szczegółów o Goblinach: gobliny są dokładnie takie same, jak w każdej grze MMO od 20 lat. Tylko, że rozmnażają się jak w hentajcach, z kobietami innych gatunków.

    Nowatorskie magiczne przedmioty: zwoje jednorazowego użytku. Dungeons and Dragons miało je już w 1974. Town Portal z Diablo…
  • Avatar
    Zegarmistrz 8.11.2018 19:26
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Szczerze mówiąc, to naprawdę paskudnie bym się poczuł, gdybyś powiedział, że jesteś moim fanem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 8.11.2018 18:44
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Daer: a ten niepełnosprawny chłopiec w latach 90­‑tych nie doszedł?
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 16:57
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    A kto bogatemu zabroni?
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 14:53
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Tak, fantasy ogólnie jest w deficycie. Nie tylko na wschodzie, ale też na zachodzie (i chyba zawsze było). I to może dużo tłumaczyć.

    Natomiast chyba mimo wszystko nie doceniasz Lodossa. Właśnie jestem w trakcie powrotu do tej serii i jest to jednak zupełnie inna liga. Ogólnie rzecz biorąc anime, które oglądałem w przeciągu ostatnich 5 lat mogłyby się dużo od niej nauczyć. O worldbuildingu, dialogach, rozpoczęciu akcji. Widać różnice między przemysłem, a rzemiosłem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 08:50
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Cokolwiek by nie mówić o Berserku, którego entuzjastą raczej nie jestem, to jest on o kilka poziomów lepszą serią, niż Goblin Slayer. Goblin Slayer jest przede wszystkim totalnie pusty i nie ma niczego innego, prócz bardzo słabo zrealizowanej przemocy seksualnej. Minęło już 5 odcinków i jak na razie nie zauważyliśmy żadnego world buildingu, kreacja postaci na poziomie 12 latków grających w Warhammera, bardzo mierne sceny walki, powolna akcja…

    Naprawdę trudno wymienić jakiekolwiek cechy tej produkcji, które mogłyby być zaletami.