Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Zegarmistrz

  • Avatar
    Zegarmistrz 9.11.2018 20:34
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Masa szczegółów o Goblinach: gobliny są dokładnie takie same, jak w każdej grze MMO od 20 lat. Tylko, że rozmnażają się jak w hentajcach, z kobietami innych gatunków.

    Nowatorskie magiczne przedmioty: zwoje jednorazowego użytku. Dungeons and Dragons miało je już w 1974. Town Portal z Diablo…
  • Avatar
    Zegarmistrz 8.11.2018 19:26
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Szczerze mówiąc, to naprawdę paskudnie bym się poczuł, gdybyś powiedział, że jesteś moim fanem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 8.11.2018 18:44
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Daer: a ten niepełnosprawny chłopiec w latach 90­‑tych nie doszedł?
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 16:57
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    A kto bogatemu zabroni?
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 14:53
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Tak, fantasy ogólnie jest w deficycie. Nie tylko na wschodzie, ale też na zachodzie (i chyba zawsze było). I to może dużo tłumaczyć.

    Natomiast chyba mimo wszystko nie doceniasz Lodossa. Właśnie jestem w trakcie powrotu do tej serii i jest to jednak zupełnie inna liga. Ogólnie rzecz biorąc anime, które oglądałem w przeciągu ostatnich 5 lat mogłyby się dużo od niej nauczyć. O worldbuildingu, dialogach, rozpoczęciu akcji. Widać różnice między przemysłem, a rzemiosłem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.11.2018 08:50
    Re: ?????
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Cokolwiek by nie mówić o Berserku, którego entuzjastą raczej nie jestem, to jest on o kilka poziomów lepszą serią, niż Goblin Slayer. Goblin Slayer jest przede wszystkim totalnie pusty i nie ma niczego innego, prócz bardzo słabo zrealizowanej przemocy seksualnej. Minęło już 5 odcinków i jak na razie nie zauważyliśmy żadnego world buildingu, kreacja postaci na poziomie 12 latków grających w Warhammera, bardzo mierne sceny walki, powolna akcja…

    Naprawdę trudno wymienić jakiekolwiek cechy tej produkcji, które mogłyby być zaletami.
  • Avatar
    Zegarmistrz 7.08.2018 17:40
    Re: Porażający brak logiki, idiotyczne działania bohaterów
    Komentarz do recenzji "Suisei no Gargantia"
    Chamber był uszkodzony / miał bugi. Dość mocno wynika to z finału.
  • Avatar
    Zegarmistrz 6.08.2018 22:31
    Re: Niedźwiedzie w CGI
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui"
    Tomik: szczerze? To nie zdziwiłbym się, gdyby współczesnie w programach graficznych istniało już coś takiego, jak oskryptowany „generator futra”.

    Cintryjka: parę miesięcy temu na necie chodził wywiad z animatorem Wiedźmina. Gość przyszedł na staż do firmy, usłyszał „zrób animacje smoka”. O tym, że miał to być smok do Wiedźmina dowiedział się dopiero w kinie.
  • Avatar
    Zegarmistrz 6.08.2018 14:36
    Re: Niedźwiedzie w CGI
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui"
    W tradycyjnych produkcjach filmowych też z niedźwiedziami bywa różnie:

    [link][link][/link]
  • Avatar
    Zegarmistrz 12.04.2018 20:08
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Na Facebooku dałbym ci za to lajka, a tak mogę tylko pogratulować celnej pointy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 12.04.2018 19:42
    Re: Pierwsze dwa odcinki
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Któraś może umarła na krzyżu za grzechy dżokejów?
  • Avatar
    Zegarmistrz 12.04.2018 19:21
    Re: Pierwsze dwa odcinki
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Myślę, że te istoty to genetyczni mutanci stworzeni dla rozrywki dekadenckiego społeczeństwa.
  • Avatar
    Zegarmistrz 5.03.2018 18:09
    Komentarz do recenzji "Shoujo Shuumatsu Ryokou"
    Tylko, że Kino nie była chłopcem.
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.02.2018 22:19
    Re: Odcinek 7
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    To dlatego, że pokazali jak dziwny mają węgiel w Japonii.
  • Zegarmistrz 15.02.2018 18:33:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.02.2018 18:06
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Chyba każdy włóczykij tak ma. Ja kiedyś pojechałem na Sobień (taki zamek w sąsiedniej wsi), w połowie drogi zorientowałem się, że ściga mnie burza. Pół dnia siedziałem w bramie zrujnowanego zamku i patrzyłem na deszcz…

    Ale jakie tam były piękne salamandry.
  • Zegarmistrz 9.02.2018 19:51:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 8.02.2018 21:04
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Tym razem słabszy odcinek, ale zawiera ładny, taktyczny grill.
  • Avatar
    Zegarmistrz 2.02.2018 21:00
    Re: 5 odcinek
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Są w sklepach.

    Mnie ten barszcz z shitakami zafascynował.
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.02.2018 19:42
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    To na to nie zwróciłem uwagi. Dużo jak na pierwszą jazdę.
  • Avatar
    Zegarmistrz 1.02.2018 19:00
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Ok, dowiadujemy się dwóch rzeczy:
    - na dworze były 2 stopnie in plus.
    - Rin przejechała co najmniej 80 kilometrów (wspomina, że przebyła „kolejne 40 kilometrów”, co znaczy, że musiała już ten dystans przekroczyć przynajmniej raz).
    W takich warunkach skuter to nie jest żadna przyjemność.
  • Avatar
    Zegarmistrz 28.01.2018 20:45
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Tak. W listopadzie to nadal jest wyczyn. Zwłaszcza, że nawet przy jakichś głupich 40 kilometrach na godzinę masz pewnie z 5 stopni niższą temperaturę odczuwalną.

    Na skuter zapracowała sobie sama w księgarni. Niezłe osiągnięcie jak na nastolatkę.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 28.01.2018 19:34
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Muszę powiedzieć, że Rin jest niezłym hardkorem. Przejechać 50 kilometrów na rowerze, w listopadzie albo końcem października i jeszcze biwakować w namiocie to niezły wyczyn.
  • Avatar
    Zegarmistrz 20.01.2018 19:27
    Re: Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yuru Camp"
    Też tak robię.
  • Avatar
    Zegarmistrz 21.08.2017 21:00
    Komentarz do recenzji "Centaur no Nayami"
    Proszę zapoznać się z Czarną Księgą Komunizmu i nie zmyślać liczb z powietrza.

    Podawana przezemnie liczba ofiar nazizmu opiera się natomiast o współczesne statystyki nekrometryczne i wlicza też osoby zmarłe w skutek głodu i chorób spowodowanych II wojną światową. Oparta jest natomiast o publikacje IPN­‑u.