Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

anmael

  • Avatar
    A
    anmael 22.07.2021 20:37
    4/10 wymęczone do ostatniego odcinka
    Komentarz do recenzji "Koutetsujou no Kabaneri"
    Szybko zwięźle i na temat:) Dopiero ukończyłem tą produkcję i jestem tak wynurzony i zmęczony że nie mogłem się doczekać końca.

    Słabe postacie, fabuła oklepana, po prostu to już wszystko było cała chronologia wydarzeń jest tak przewidywalna że można byłoby sobie zrobić z tego quiz – obejrzeć odcinek do połowy, włączyć drugi i odgadnąć co się działo w poprzednim odcinku drugiej połowie.

    Nie rozpisuje się bo całość jest jak już wcześniej nadmieniłem – ALE TO JUŻ BYŁO 1000 razy.

    Niech ten pociąg zombie jedzie tam gdzie ma jechać ale ja po 12`tu ``odcinkach wysiadam:)

    Mam nadzieję że steam punkowa ciuchcia nie zacznie zataczać kółek..hahahahaha
  • Avatar
    A
    anmael 17.05.2021 18:14
    10/10
    Komentarz do recenzji "La Maison en Petits Cubes"
    Piękny przykład jak w krótkim czasie można przekazać aż tak wiele.

    Patrząc na poniższe komentarze typu „jedna z najbrzydszych rzeczy jakie widziałam.” – taki przekaz nie mógł być cukierkowo pokolorowany z milionową grafiką. Sama kreska, grafika nadaję tej produkcji niesamowitego realizmu i klimatu. – taka jest starość, ponura, nie aż tak kolorowa jak nasze młode życie.


    Niektórzy sami zauważyli że potrzebna jest pewna dojrzałość co do produkcji, gdyż wywołuje wiele emocji nad którymi młodzi ludzie nie posiadający za sobą wiele przeżyć w życiu nie będą w stanie zrozumieć.

    Piękne ponadczasowe przekazy płynące z tej produkcji, naprawdę potrafią wzruszyć i dać do myślenia co w życiu jest ważne.

    10/10 bez zająknięcia.
  • Avatar
    A
    anmael 13.05.2021 18:59
    5/10 Słabo - OverRated Anime
    Komentarz do recenzji "Ajin 2"
    Od razu zacznę z grubej…. Produkcja jest zbyt wysoko oceniana, a jej cena na krążku wybija z kapci.

    Fabuła całej produkcji, zalatuje tutaj intrygami al`a Death Note, które są tak słabe że przy DN nie mogą nawet konkurować. Cały otoczka tzw terroryzmu, jest tak słaba że ogląda się i czeka na to co już setki razy widzieliśmy. Wszystko jest tak przewidujące że poprostu sie tylko na to czeka (powtórzyłem się nie bez powodu – dobitnie chcę podkreślić ten element:).

    Postacie – Porażka,:

    Nagai, główna postać tej miernej produkcji, starano się stworzyć postać, zarozumiałą, która w końcu swoje „NIE” w ostatecznych chwilach zmieni na „Jednak TAK” aby stworzyć otoczkę heroizmu i progresu postaci (wykonanie słabe) Patrzymy na zarozumiałego i nadętego dzieciaka, bez żadnego ukierunkowania.

    Kai- przyjaciel w/w bohatera, heroicznie i na przymus stworzony przyjaciel, który zrobi wszystko i zawsze z tą samą miną, w kółko
    powtarzając „Jesteś moim przyjacielem” aż do znudzenia. (Wątek bezinteresownej przyjaźni można podziwiać w „RAINBOW” i innych produkcjach).

    Doktor Tousaka (ten w białych włosach) czy jak mu tam, mętny doktorzyna, którego cały czas zwalniaja z pozycji a on ma nowy plan na pokonanie terrorystów, który i tak jest do bani.

    Nie będę się rozpisywał o starszym Panie w berecie bo szkoda gadać.

    AAAAAA i żebym nie zapomniał, super Duchy tzw. IBM`y no żesz k..wa mać, taki potencjał żeby coś wycisnąć z tego. To oglądamy upośledzone cienie które nie mają żadnych indywidualnych zachowań, mocy czy czego kolwiek. O przepraszam głowy mają w innym kształcie, ale dlaczego i po co to już się sami zastanawiajcie. Tanaka i Nagai mieli takie same IBM`y. Tak więc mówienie że zależy od postaci, konkretnie chybione.

    Na koniec jak już wszyscy zauważyli animacja i grafika jest do wzięcia w wielki cudzysłów. Trzeba się przyzwyczaić i przymknąć oko :)))


    Taki sam Komentarz wrzucam do obydwóch części, gdyż nic się nie zmienia względem nich.

    5/10 Z nadwyżką.

    PS.Rozumiem że może mieć ktoś inne zdanie niż moje, nie mniej jednak dla zaawansowanych widzów anime, produkcja średnia.
  • Avatar
    A
    anmael 13.05.2021 18:58
    5/10 Słabo - OverRated Anime
    Komentarz do recenzji "Ajin"
    Od razu zacznę z grubej…. Produkcja jest zbyt wysoko oceniana, a jej cena na krążku wybija z kapci.

    Fabuła całej produkcji, zalatuje tutaj intrygami al`a Death Note, które są tak słabe że przy DN nie mogą nawet konkurować. Cały otoczka tzw terroryzmu, jest tak słaba że ogląda się i czeka na to co już setki razy widzieliśmy. Wszystko jest tak przewidujące że poprostu sie tylko na to czeka (powtórzyłem się nie bez powodu – dobitnie chcę podkreślić ten element:).

    Postacie – Porażka,:

    Nagai, główna postać tej miernej produkcji, starano się stworzyć postać, zarozumiałą, która w końcu swoje „NIE” w ostatecznych chwilach zmieni na „Jednak TAK” aby stworzyć otoczkę heroizmu i progresu postaci (wykonanie słabe) Patrzymy na zarozumiałego i nadętego dzieciaka, bez żadnego ukierunkowania.

    Kai- przyjaciel w/w bohatera, heroicznie i na przymus stworzony przyjaciel, który zrobi wszystko i zawsze z tą samą miną, w kółko
    powtarzając „Jesteś moim przyjacielem” aż do znudzenia. (Wątek bezinteresownej przyjaźni można podziwiać w „RAINBOW” i innych produkcjach).

    Doktor Tousaka (ten w białych włosach) czy jak mu tam, mętny doktorzyna, którego cały czas zwalniaja z pozycji a on ma nowy plan na pokonanie terrorystów, który i tak jest do bani.

    Nie będę się rozpisywał o starszym Panie w berecie bo szkoda gadać.

    AAAAAA i żebym nie zapomniał, super Duchy tzw. IBM`y no żesz k..wa mać, taki potencjał żeby coś wycisnąć z tego. To oglądamy upośledzone cienie które nie mają żadnych indywidualnych zachowań, mocy czy czego kolwiek. O przepraszam głowy mają w innym kształcie, ale dlaczego i po co to już się sami zastanawiajcie. Tanaka i Nagai mieli takie same IBM`y. Tak więc mówienie że zależy od postaci, konkretnie chybione.

    Na koniec jak już wszyscy zauważyli animacja i grafika jest do wzięcia w wielki cudzysłów. Trzeba się przyzwyczaić i przymknąć oko :)))


    Taki sam Komentarz wrzucam do obydwóch części, gdyż nic się nie zmienia względem nich.

    5/10 Z nadwyżką.

    PS.Rozumiem że może mieć ktoś inne zdanie niż moje, nie mniej jednak dla zaawansowanych widzów anime, produkcja średnia.
  • Avatar
    A
    anmael 14.04.2021 19:02
    5/10 tak jak reszta
    Komentarz do recenzji "Altered Carbon: Resleeved"
    Nie ma nawet co sie rozpisywac o tej produkcji. Jeżeli ktoś wcześniej widział serial może looknac i cieszyć się dalej.

    Jak dla mnie fabuła wycieta znikąd, oglądając nie dowiemy się niczego o co chodzi w tym świecie, kto jest kim i po co na co to się dzieje. Grafika dosyć fajna, miła dla oka.

    Można obejrzeć z braku laku
  • Avatar
    A
    anmael 4.01.2021 04:08
    8/10 Patrzę i oczom nie wierzę:))
    Komentarz do recenzji "Dorohedoro"
    Skończyłem serię i…. Siedzę oszołomiony, pełen konsternacji, pytając samego siebie, Co tu się właśnie wydarzyło???

    Dorohedoro okazuję się bardzo nietypową produkcją pod każdym względem.
    Postacie głównych bohaterów są tak inne od tego co możemy zobaczyć gdziekolwiek indziej, że ciężko określić co ich dzieli a co łączy. (nie będę spoilerował przykładami)
    Nie ma miejsca na rozklejane przyjaźnie, łzy i rozterki. Raczej zobaczymy krwawy duet, który nie przebiera w słowach ani w działaniach. Niby łączy ich wspólny cel (bez spoilerowania) ale robiąc pewne rzeczy na własną rękę że czasami ma się wrażenie że każdemu o co innego chodzi.
    Fabuła bardzo pokrętna, niby wiadomo o co chodzi i po co to wszystko ale często bieg wydarzeń powoduje zapytanie: „what the fuck?”.

    Cały świat jest bardzo dziwny, niby wszystko kolorowe ale szybko dostrzeżemy spaczone postacie i otaczające je świat. Krew i przemoc jest na porządku dziennym, dziwactwa i niemoralne zachowania świata jest przytłaczające. Z jednej strony widzimy brud i ubóstwo spowijający normalny świat a z drugiej magiczną bogatą krainę, niby szczęścia i dostatku, pełną niemoralności i dziwnych zachowań, które są na porządku dziennym. Obydwa światy kontrastują ze sobą, ale z pewnością łączy je poziom przemocy.

    Dorohedoro jest bardzo specyficzną produkcją, definitywnie nie dla dzieci ani dla ludzi którzy nie potrafią oddzielić rzeczywistości od fikcji:) Zawarta fabuła, przemoc jak i relacje między „ludzkie” spowodowały że mój mózg wykonał fikołka w głowie i nie miał miękkiego lądowania.

    Po obejrzeniu tej produkcji mimo że jest dosyć ciekawa czuję się wewnętrznie, moralnie źle.

    Żeby określić w/w zdanie użyje kolokwialnego języka: Oni wszyscy są tam POPIERDOLENI !!!! Lekarz psychopata, dzieciak morderca, sadyści i zwyrole dookoła + reszta jebniętego świata.

    Daje 8/10 ale nie zachęcam do oglądania (opinia i nota sprzeczne ze sobą ponieważ takie jest Dorohedoro)





  • Avatar
    A
    anmael 3.11.2019 01:39
    8/10 bo..... było za mało :(((
    Komentarz do recenzji "Death Parade"
    Seria za dobra i za krótka…. Dawać tutaj szybko drugi sezon :)
  • Avatar
    anmael 3.11.2019 01:24
    Re: Szybkie 5/10
    Komentarz do recenzji "Cop Craft"
    Chaotyczny komentarz:)) czyli masło maślane się udało:)))

    Nic nie napędza tutaj fabuły oprócz dialogów dwóch głównych bohaterów i szefa wydziału:)) Nie bądźmy dziecinni i nie popadajmy w zachwyt bo w końcówka produkcji złożyła się na ten wątek. Zobacz sobie komentarz powyżej yapi­‑kun`a z którym również się zgadzam, że fabuła nie ma ciągłości a raczej stara się ją mieć. Co do Tilarny, również wyraziłem we wcześniejszym komentarzu swoją opinię.

    A co do EP i miałkości fabuły nie widzę aby podzielać twojego zdania gdyż to co się tam dzieje jest naprawdę zabiegiem artystycznym. Jest to produkcja wybitna, z którą mało kto potrafi się zmierzyć poprzez jej: tempo, dialogi, procesy i relacje bohaterów, progresywność fabuły, która jest bardzo dobrze wyważona tak jak i rozwój postaci. Klimat EP, hmmm… śmiało mogę powiedzieć – niepowtarzalny i bardzo ciężko przyrównać tą produkcje do jakiejkolwiek innej aby znaleźć wiele wspólnych mianowników. Goth­‑cyberpunk, tak bym określił to anime (jeżeli takie nazewnictwo istnieje:) gdzie takiego szukać??

    Polecam ci Angel Egg`a, którego oceniłem najniżej jak się dało a który jest przez wielu widzów wysoko oceniany poprzez….
  • Avatar
    anmael 3.11.2019 01:05
    Re: Szybkie 5/10
    Komentarz do recenzji "Cop Craft"
    No Guns Life napewno nie omieszkam obejrzeć, tylko złapie oddech po tym policyjno­‑politycznym średniaku.

    Zgodzę się co do dialogów, niemniej jednak nie widać tutaj żadnego rozwoju postaci, sama Tilarna powinna pokazać o wiele więcej – rozmawia z mieczem że są połączeni itp. była wzmianka o jakichś mistrzach, którzy nauczali fechtunku itp a z drugiej strony nic nadzwyczajnego w walkach się nie wydarzyło, żadnych specjalnych umiejętności nie widać (przykładów jest bez liku) Płytko że aż dno widać.

    Co do kontynuacji, nie wiem czy dałbym się namówić, chyba że Gonzo albo dobre criminal drama w stylu Makoto Shinkaia.

  • Avatar
    A
    anmael 31.10.2019 18:16
    Szybkie 5/10
    Komentarz do recenzji "Cop Craft"
    Nic nadzwyczajnego w całokształcie, bardzo przeciętna fabuła z wieloma kopiowanymi elementami dosłownie wszystkiego – komentarz ma być odwzorowaniem tej produkcji czyli masło maślane z masłem roślinnym dodatkiem smalcu wieprzowego.

    5/10 Uważam za bardzo uczciwą ocenę jeśli ktoś uważa że jest warta więcej z chęcią usłyszę dlaczego ?.

    blob i łowca czarownic wspominają o rasistowskich zachowaniach w produkcji – zwykłe oczywiste amatorskie zabiegi przy produkcjach związanych z polityką.

    Jeśli efekt rasistowski byłby podszyty pod jakieś inne zachowania lub wynikał z niedopowiedzianego poprowadzenia fabuły gdzie trzeba byłoby się domyśleć tego, nazwałbym to świetnym zabiegiem do poprowadzenia całej serii bądź jednego z wielu wątków fabuły.

    Kamen wspomina o fabule nazywając ją – Sztos – buahahaha tylko po oglądaniu DB`ów czy Bleach`ów i tego rodzaju produkcji można określić tą produkcję w taki sposób.
    Polecam Ghost in the Shell w całości, Ergo Proxy,Kino no Tabi, Hoshi no Koe itd. itd gdzie fabuła wychodzi ponad poziom.

  • Avatar
    A
    anmael 19.04.2019 23:42
    5/10 z rozważaniem na 4/10
    Komentarz do recenzji "Katsugeki: Touken Ranbu"
    Przychodzi mi namyśl – „Wyrwa w czasoprzestrzeni” :)
    Zaczęło się bez wyjaśnień a skończyło ckliwie i bez żadnej finezji fabularnej.

    Co do scen walk były one średnie a różnorodność przeciwników hmmmm powaliła mnie na kolana – młócenie zboża, które warczy i pojękuję. Nie przypominam sobie abym na jakiejkolwiek produkcji usnął przy scenach walk, a tutaj proszę anime mnie zaskoczyło (i to było chyba jedyne zaskoczenie, niestety negatywne)

    Rozwój postaci, alb chyba ich uwstecznianie co do umiejętności było porażające.  kliknij: ukryte 

    Jeszcze nie wiem czy ktoś zauważył że w odcinku kliknij: ukryte  hahahaha.

    A tak na poważnie świadczy to że wiele w produkcji jest niedopowiedziane albo niepotrzebnie zaczęte – ktoś z ekipy tworzącej miał pomysł, wstawili coś a później albo zapomnieli że coś takiego zrobili albo osoba, która wymyśliła jakiś pomysł podczas jego rozszerzenia była na urlopie, czekać nie można było trzeba było lecieć z produkcją i mamy misz masz nie wiadomo po co.
    I tak moim zdaniem wyszła cała produkcja.

    Nie rozpisuję się o grafice bo jest ok, muzyka również bez narzekania.


    Na odchamienie się po tej produkcji polecam bardzo dobrą pozycję, która nie wiadomo czy doczeka się kontynuacji :( DRIFTERS !!!! :)
    Mimo nie dokończonej fabuły pozycja bardzo mocna.
  • Avatar
    A
    anmael 4.04.2019 23:25
    4/10 Niech już zostawią legendarnego DB w spokoju !!!!
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Super: Broly"
    Szybko zwięźle i na temat.

    Tak jak Soyuchiro wyjaśnił genezę Broly`iego, Dragon Ball coraz bardziej odchodzi fabułą od oryginału. Od tych wszystkich poziomów mocy i fuzji kręci się już w głowie.

    Moim zdaniem DB już od kilku lat jest robione tylko i wyłącznie dla kwestii finansowych. Bazowanie na tym tytule najwidoczniej jest jeszcze opłacalne. Niemniej jednak uważam że prawdziwi fani powinni zakończyć na DB GT, które zakończyło się pięknie z łęzką w oku.
    Pamiętam jak dziś Legendy krążące o powstaniu DB AF po zakończeniu GT. Ahhhh… :)

    DB jest bezsprzecznie jednym z anime, które zmieniło życie niejednemu młodemu człowiekowi:)

    Kopiowanie oryginału i przemalowywanie go w cukierkowe kolory uważam za krzywdzące dla produkcji.

    Stworzenie DB Kai coś tam coś tam , skrócenie odcinków i poprawienie grafiki zabrało duszę temu czym był prawdziwy DB. Kolejne nowe produkcje po DB GT też nie dodały „świetlności” serii DB a jedynie sztucznie wydłużyły serię.

    4/10 uważam za subiektywną ocenę, 4 jest za DB reszta nie zasługuję nawet na + do tej oceny:)

    Pozdrawiam fanów.

  • Avatar
    A
    anmael 22.01.2019 19:16
    7/10 Tyle czekania i hmmmm
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2018]"
    Trzeci sezon Tytanów okazał się za krótki!!! 12 odcinków, w których było upchanych za dużo fillerów, albo jak by to nazwać wspominajek, które nadawały by się na specjal`e do serii a nie wypełnianie nimi fabuły i akcji.

    Co do akcji, hmmm?? Czy tylko ja mam odczucie że jedyna wartka akcja, miała miejsce  kliknij: ukryte .

    Fabuła 3 sezonu nie przybliża nas do końca, ani nawet do początku tego co się dzieje. Mimo iż już wszyscy animaniacy po obejrzeniu domyślają się , kto jest kim. Obawiam że 4 sezon tytanów będzie znowu 12 odcinkowy a 30­‑40% produkcji będzie wypełnione w/w retrospekcjami z przeszłości aby wyjaśnić kto, po co i na co.

    Z każdym sezonem moja nota się obniża co do tej produkcji, miejmy nadzieje że długie oczekiwanie na 4 sezon będzie warte.

    Nadal uważam że anime jest bardzo dobra i trzymam za nią kciuki, aby powtórzyła swój sukces z 1 serii.
  • Avatar
    A
    anmael 31.08.2017 09:47
    Mało, Mało... 8/10
    Komentarz do recenzji "Final Fantasy XV: Gwardia Królewska"
    Jako fan FF, napisze krótko, mało, potrzeba mi jeszcze…:)
  • Avatar
    A
    anmael 30.08.2017 10:04
    Pierwszy sezon zakonczony :) 9/10
    Komentarz do recenzji "Drifters"
    Produkcja bardzo ciekawa, jak juz wcześniej wiele osób wspomniało, połączenie tak wielu barwnych osób z różnyc epok zdaje egzamin. Bohaterowie wnoszą swoją osobą swoje głowne zalety z których byli znani, dzięki czemu nie zleaają się ze sobą, wręcz przeciwnie są bardzo transparentni na tle całości.

    Fabuła narazie niczym nie zaskakuje, jednakże ciekawi mnie czy czarny król to  kliknij: ukryte  – Jak kogoś zżera ciekawość co jest pod ukrytym tekstem niech w komentarzach zasugeruje swoje domysły.

    Nie sposób się niezgodzic z Uratugo ,kreska przypomonająca Hellsinga, co jak dla mnie jest na plus. Dawno czekałem na coś takiego. Seinen z dynamiczną akcją, łatwy prosty i relaksujący.

    Do plusów również zaliczam nie naciąganą dawke humoru, świetnie dobrana i umiejscowiona w czasie, nie wybija z rytmu nawet przed walkami.

    Muzyka również jest dobra i wpasowywuję się w klimat, sam opening ani ending, nie porwał mnie co nie znaczy że są kiepskie.

    Ocena aniem wystawiona jest poprzez pryzamt tego gatunku,gdyż nie chciałbym porównywac tej 9 do 9 którą dałem dla „Mimi wo Sumaseba”

    Oglądajcie i oceniajcie – fajna produkcja

  • Avatar
    A
    anmael 4.05.2017 04:03
    7/10 bez porywu
    Komentarz do recenzji "Kara no Kyoukai: The Garden of Sinners"
    Krótki treściwy komentarz – bo już późno:)

    Produkcja stoi na dobrym poziomie fabularnym, muzyka bardzo dobra.

    Jak już zauważyłem we wcześniejszych komentarzach (do nich również się przyłączam), anime nie robi aż takiego wrażenia jak chwali go recenzent, czy chociażby wysoka ocena.

    W ten tytuł naprawdę trzeba się bardzo mocno wczuć przy jego oglądaniu, stworzyć dobrą do oglądania atmosferę i na pewno będzie lepiej smakowało:)


    Za dużym minusem uważam długości odcinków – ostatni 2 godzinny można było by spokojnie okroić z niepotrzebnych scen o co najmniej 20­‑30 minut.

    Uważam że ocena jest bardzo dobrze trafiona jak dla kara no kyoukai i jeśli ktoś będzie bazował na moim komentarzu czy obejrzeć ta produkcje to niech sprawdzi sobie 1 epizod ów produkcji. Jeśli trafi w gust śmiało polecam.
    Jeśli nie, to niech nie traci czasu.



  • Avatar
    A
    anmael 28.02.2016 16:56
    7/10
    Komentarz do recenzji "Overlord"
    Wszystko gra śpiewa i tańczy tylko dalczego twórcy nie dokończyli serii.?? Zanim powstanie kontynuacja zapomnę co się działo. A poprzez ilość bohaterów ciężko zapamiętać ich imiona, nazwy poszczególnych broni itp itp.
  • Avatar
    A
    anmael 27.02.2016 12:42
    8/10
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Zankyou no Terror zabierze was za kulisy władzy i spisków, gdzie zwykły zjadacz chleba nie ma szans dotrzeć.

    Bohaterowie tego anime szybko przypadają do gustu, świetnie wywarzone charaktery głównych postaci nie pozwolą widzowi się męczyć przy oglądaniu. Inne postacie towarzyszące naszym bohaterom przez całą serię również bardzo dobrze odgrywają swoją rolę i znaczenie. Nie ma żadnych rozwrzeszczanych bachorów stającymi się superbohaterami czy innego zbytecznego badziewia.

    Świetnie poprowadzona fabuła, sam zamysł i ideologia wspaniałe.
    Znajdziemy tu bardzo dużo wątków które nie są przesadzone ani nie są ciągnięte na siłę. Mamy bardzo dobrą akcję z teorią spiskową. Bardzo dobre momenty dramaturgii bohaterów jak i codzienne postawy ludzi które są lepsze i gorsze (tak to ująłem bo jak wcześniej napisałem nie ma tu wymuszonych łez czy przesadnych zachowań).

    Bardzo dobre rzeczowe dialogi, prowadzące fabułe do przodu jak i rozwój bohaterów.

    Muzyka, ok – nie bedę się rozpisywał, bo chyba przechodze metamorfozę muzyczną i zmieniają mi się gusta.
    Napewno jedno jest pewne – była bardzo dobrze dobrana do produkcji.

    Grafika też fajna, dobrze poprowadzona kreska, chociaż czasami miałem wrażenie braku szczegółów na twarzy u postaci jak i kształty głów były…hmmm, coś na wzór amerykańskich kreskówek. No ale to może tylko ja.

    Ogólnie produkcja bardzo dobra, tylko nie mogę odnaleźć tego czegoś co sprawiło by że dał bym 10/10.


    Końcówka świetna, lekka, rzeczowa, smutna a zarazem pokrzepiająca.

    Pozdrawiam i zachęcam do oglądania.
  • Avatar
    anmael 27.02.2016 12:34
    Re: cd
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Po wypowiedzi widze że nie jesteś old school animaniakiem. Zrozumienie po 4 dniach że obydwoje bohaterowie zgineli, świadczy o tym że bardzo mało pojmujesz, albo oglądasz anime jedząc obiad z talerza (glowa lata w góre i w dół przez co ucieka ci fabuła). Co do Five to bardzo mało rozumiesz ludzkie zachowania a metaforyczny obraz obsesyjnej miłości jest dla ciebie czymś obcym.
    Nie wiem jak długo oglądasz anime, ale wiedz jedno. Każdy pro widz japońskich produkcji powie ci, że te perły ogląda się żeby coś z nich wynieść; podziw, zdumienie, łzy, oczarowanie, śmiech… Anime to nie bajka, to nie film hollywood. To kultura – kultura kraju kwitnącej wiśni, gdzie widz może odnaleźć więcej niż efekty komputerowe czy zadziwiać się ilością wystrzelonych naboi, które oferuje zachodnie kino (pod każdą postacią).

    W produkcjach japońskich, często zawarte są symbole kraju, tradycja, metaforyczne przesłania..etc. Oglądając powinnnaś/ieneś wczuć się w produkcje i odszukiwać wszystkiego co magiczne.

    Trzepanie komentarzy, aby poklikać na klawiaturze albo zaistniec na forum komentarzy mija się z celem. Komentarze są po to aby pomogły zdecydować czy warto zabrać się za oglądanie produkcji pod kątem widza, czy chociażby przeprowadzić konwersacje z fanem danego anime.

    Można było by jeszcze wiele podstaw napisać i wytłumaczyć, ale mam nadzieje że jakoś zreflektujesz się do mojej odpowiedzi. I nie bedziesz zawalał/a miejsca ospowiadając sobie :):):)
  • Avatar
    A
    anmael 29.01.2016 02:28
    7/10 :) za tą piękna mimike twarzy :) hahahaha
    Komentarz do recenzji "One-Punch Man"
    One punch Man – hahahahah jak już wszyscy zauważyli że fabuła prosta i zawarta w tytule produkcji.
    Ale postawmy kilka „ale” fabuła może razić prostotą ale zawiera dużo ciekawych i zabawnych środków stylistycznych, chociażby paradoks najsilniejszego bohatera dostającego najniższą rangę w lidze bohaterów. Małe rzeczy potrafią naprawdę ucieszyć i rozbawić widza.
    Sam zamysł na stworzenie wizerunku superbohatera + dołączenie zwykłych ludzkich kompleksów jak wypadnięcie włosów od wysiłku związanym z treningiem. Czy chociażby zazdrość wobec pozycji Genosa w lidze bohaterów.

    W anime spotkamy jeszcze wiele ciekawych dobrze stworzonych bohaterów którzy będą wspierać naszą dwójkę.
    Bardzo fajnie jest ukazana postać Mumen Rider`a który tak naprawdę może być potraktowany jako metafora – nie super moce tworzą bohaterów lecz bohaterskie czyny.

    Co do grafiki to całkiem dobra kreska nic ujmującego jest ok.

    Muzyka fajny open`ingowy track.

    A i na szczególna uwagę zasługuje mimika Saitamy :) – I love it – nie raz zagościł u mnie uśmiech na twarzy widząc, gag wyrażony samym wyrazem twarzy głównego bohatera.

    Produkcja jak najbardziej udana, trochę śmiechu trochę akcji i stworzyło się dzieło pełne satysfakcji :) hahahhaah
  • Avatar
    anmael 3.10.2015 18:32
    Re: 7/10 i....rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul"
    sorry w temacie dalem note 7 – mialo byc 6
  • Avatar
    A
    anmael 27.09.2015 02:26
    5/10
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul √A"
    Chciałem skopiować koment jaki dałem do 1 serii z dopiskiem – bardziej mdło :(

    I jak wielu juz zauważyło biedniej.

    Waste of time :(
  • Avatar
    A
    anmael 27.09.2015 02:21
    7/10 i....rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul"
    Szybko i dosadnie.
    Od samego początku łatwo zauważyć brak logiki w działaniu bohaterów, lub jest tak złożona że ani autor ani widz nie bedą w stanie odgadnąć o co im chodzi. Przykładów jest mnóstwo (chociażby ten który dostrzegła SALLY.)Aby nie być gołosłownym przytocze chociażby sam początek gdzie  kliknij: ukryte 
    Troche się rozpisałem o braku logiki, lecz niestety to przykuwa najwieksza uwagę w całej produkcji.

    Grafiką też nie poszaleli producenci, bardzo ubogie pomysły na QUINQE i ghoulowe power`upy – oprócz tego że nie są to jakieś innowacyjne pomysły to co gorsza większość ghouli ma takie same lub podobne – żenada.

    2 ostatnie odcinki są dobre gdzie pojawia się Ghoul klasy SS Jason. Przypomina mi to troche film z Samuel`em L Jacksonem – Unthinkable.

    Postacie ni jakie, ani na + ani na -, przechodze do oceny obojętnej.

    Muzyka całkiem spoko fajne wejścia w odcinkach, z dobrą liryką – lubie takie klimaty.

    Największym minusem tej produkcji…(zaczne nowe zdanie żeby było dźwiecznie i dosadnie)

    KURWA!!!.. kliknij: ukryte 

    Dobrze że obejrzałem to teraz (2 serie na raz) bo chyba bym dał note 1.

    Sumując, anime średnie, shounen`owcy beda mieli troche frajdy i to wszystko.
  • Avatar
    anmael 23.04.2015 10:25
    hmm komentarz który nie mozna pominąć :)
    Komentarz do recenzji "Tenshi no Tamago"
    Chciałbym rozjaśnić kilka spraw, mianowicie;

    Ciężko ocenić samego siebie przez pryzmat swoich wad i zalet, jak i określić jak bardzo jest się
    *oczytanym
    *oświeconym.
    Bagaż doświadczeń również nie ma miary, no chyba że można go uogulnić poprzez wiek (mój 30 lat). Chociaż mówiąc szczerze żadna to miara bo niektórzy mądrzeją z wiekiem a inni wolą ukierunkowywać się w drugą stronę:).
    A co do horyzontu, w tym przypadku raczej nazwałbym to światopoglądu, jest on zbudowany na miarze tolerancji tak wysokiej jak góra Fudżi, pozwalającej docenić również szczyt jak i zauważyć samo podnóże.

    Trochę zmieniłbym definicje artyzmu jeśli chodzi o japońskie produkcje anime. Uważam że artyzm przejawia się gdy autor treści pozwala zrozumieć widzowi coś wyjątkowego i wybitnego widziany na swój sposób.

    Nad definicjami „symbolu” i innych rzeczach które są a ich nie ma to, już konwersacja innego formatu. Jednakże wspominając o tym potwierdzasz moje założenia o nadinterpretacji treści i symboliki przez widzów, którzy wypowiadają się o tym dziele jak o sztuce.

    Co do trzeciej części komentarza to podpisuje się dwoma rękoma – krytykiem nie jestem.
    W tej produkcji mnie nic nie przerosło, myślę wręcz że jest tu dokonany przerost niezrozumienia, tak samo jak w wykonaniu produkcji jak i ludzi komentujących to anime.

    Gdy zobaczysz grupę stu osób, ja będę tym co będzie stał z przodu – nigdy w tłumie.
    Nie idę za masą, mam własny nurt w życiu, nie będę komentował i kopiował czyichś poglądów.

    Zauważyłem w twoich ocenach anime, notę dla „Ergo Proxy” i tu myślę że różnica, bardzo dobrej produkcji, jak i przesłania nabiera pełnego wymiaru. I powiem że nie jeden tęgi umysł musiałby pauzować anime w wielu momentach i rozważyć wypowiedziane kwestie.

    Co do końcowej części ostatniego komentarza, to się nie wypowiadam bo coś o burakach i kartoflach, płaczu itp- chyba jakaś artyzm wziął górę i nie potrafię skomentować tego w konstrukcyjny sposób.

    Pozdrawiam :)
  • Avatar
    anmael 23.04.2015 09:41
    Przeprosiny :) hihihi
    Komentarz do recenzji "Tenshi no Tamago"
    Najmocniej przepraszam za brak wspomnienia w swoim komentarzu :)
    Pozdrawiam