x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Grafika cud, miód i orzeszki, na telewizorze HD oglądało się naprawdę przyjemnie, te wszystkie dokładne i dopieszczone szczegóły, po prostu brak słów, aby to opisać.
Fabularnie zło totalne, nie chodzi tu o długość filmu, tylko o to, że tak naprawdę działo się w nim mało konkretnych rzeczy, były może z 2‑3 momenty, które nawet mi się spodobały, a tak to zasypiałem. Za mało akcji, za dużo zbytniego gadania.
Znowu poświęcanie się Nami, osobiście jest to jedna z moich ulubionych postaci, ale jak tak poszła do tego Złotego Lwa, aby ocalić swoje rodzinne miasto, to mi cały Arlong Park przeleciał przed oczami (nie zapominając o tym, że ekipa znowu musiała ratować właśnie Nami).
Wrażenia po pierwszym odcinku
Re: Średnie, a nawet troche niżej
Re: Bleee...!!!
Re: Strasznie płytka recenzja...
Choć pragnę przypomnieć, że o ile Ash jest pokazywany jako dobry i wspaniały trener, uosobienie cnót, który traktuje pokemony jak rodzinę i przyjaciół to Paul zachowywał się z nimi tak, jak to się robi przeważnie w grach czyli łapiemy i walczymy, a jak stworek zaczyna nam wadzić i nie wyrabiać, a dalsze szkolenie jest tylko stratą czasu to wrzucamy go do komputera i zastępujemy innym lub wypuszczamy żeby nam boksów w kompie nie zapychał.
Nawet pokazy pokemon (w anime), oprócz zaprezentowania piękna pokemona zawierają elementy walki pomiędzy stworkami. No chyba, że oglądaliśmy dwie różne wersje anime, bo Glaceon May i Piplup Dawn ładnie się tłukły podczas finału pokazów Pucharu Walleca. Większej ilości przykładów nie chce mi się wymieniać bo za dużo by tego było.
Część muzyki w kinówkach zawsze się powtarza, choćby motyw puszczany w momencie, gdy lektor wymienia prawdopodobną ilość gatunków pokemonów, a następnie mówi o tym, że żyje sobie taki jeden Ash i chce zostać mistrzem pokemon, czy choćby motyw puszczany przed pojawieniem się napisu tytułowego dla danej kinówki. Przykładów, oczywiście znalazło by się więcej.
Poza tym, pisząc recenzję 13 kinówki, spodziewałem się tego, że w końcu pojawi się jakiś „koneser” pokemonów, który stwierdzi, że recenzent nie zna się na kieszonkowych potworach i wypisuje głupoty, a ekipa Tanuki to bardzo nierzetelne osoby. Jeśli uważasz się za osobę, która wspaniale zna się na pokemonach i zrobiłaby to rzetelniej, to zapraszam do napisania recenzji alternatywnej.
Re: Dobre
Dziękuję również za komentarz do samej recenzji. Miło jest przeczytać kilka zdań od osoby z dłuższym stażem w tworzeniu takich prac (należącej jednocześnie do redakcji).
Nic specjalnego
Świetnie się ubawiłem
Błąd w recenzji