Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Chudi X

  • Avatar
    Chudi X 9.10.2011 15:35
    Re: SZS
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball GT"
    Przepraszam, mój błąd, zwracam honor.

    Tak, o tej „pani” jakoś zapomniałem, zupełnie nie wiedząc czemu…
  • Avatar
    Chudi X 9.10.2011 15:09
    Re: SZS
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball GT"
    Prywatne czepianie się,
    14 latka ubrana jak… ludzie, prostytutki nie noszą się tak publicznie


    Eire, litości, bez przesady, wyjdź na ulice i popatrz się na współczesne gimnazjalistki. Krótka bluzeczka i odsłonięty pępek to w dzisiejszych czasach norma.

    Zresztą, poza zbyt krótką bluzką to ubiór Pan nie ma nic do zarzucenia. niby dziewczynki nie mogą chodzić w rękawiczkach bez palców, długich spodniach i generalnie w ubraniu typu „chłopczyca”? Dlatego porównanie do prostytutki jak najbardziej chybione.
  • Avatar
    A
    Chudi X 9.10.2011 13:12
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball GT"
    Moja ulubiona seria Dragon Balla, między innymi za dużo Trunksa, wnuczkę Goku, poziom SSJ4 i bardzo dobry opening i dwa endingi (pozostałe dwa mi nie przypadły zbytnio do gustu).
  • Avatar
    Chudi X 3.10.2011 23:49
    Re: Polsat
    Komentarz do recenzji "Beyblade Metal Masters"
    Anime i tak mamy sporo w TV. Bakugany na CN, Pokemony na DXD, Digimony na TV4, Beyblade na Polsacie plus to co jest aktualnie na Polonii 1, Hyperze, AXN SciFi no i czasami Puls puści jakąś Pszczółkę Maję, ewentualnie na TVP poleci anime w bloku bajek dla dzieci.
  • Avatar
    Chudi X 3.10.2011 23:14
    Re: Polsat
    Komentarz do recenzji "Beyblade Metal Masters"
    Polsat i tak popełnił faila roku. Beyblade Metal Masters to kontynuacja Metal Fight Beyblade (znanego w USA jako Beyblade Metal Fusion), więc druga seria, i weź tu się zorientuj „kto jest kto?” itp.
  • Avatar
    Chudi X 3.10.2011 22:25
    Re: Polsat
    Komentarz do recenzji "Beyblade Metal Masters"
    O ile pamięć mnie nie myli, wszystkie internetowe programy telewizyjne o tym pisały. My jednak do takich nie należymy…
  • Avatar
    Chudi X 20.09.2011 09:58
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Z"
    Mają arabski jak i filipiński ;D
  • Avatar
    Chudi X 19.09.2011 11:59
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Z"
    W Japonii jak najbardziej. Wciąż są na fali popularności mają anime, mangi, specjalne programy w TV, gry, zabawki, imprezy i inne. Tymczasem jedyną rzecz związaną z Dragon Ballem w Japonii, jaką widziałem ostatnio podczas oglądania japońskiej TV (dokładniej to TV Asahi) była reklama gry karcianej „Dragon Ball Hero”.

    W USA też się trzymają, może nie tak dobrze jak dawniej, ale wciąż wysoko. W Austrii i Niemczech dawno nie byłem, ale pamiętam, że jeszcze w 2003 roku były tam dość popularne, a sklepy (zwłaszcza te z zabawkami) wręcz przepchane były Pokemonami.
  • Avatar
    A
    Chudi X 19.09.2011 11:08
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Z"
    Do tej pory chyba żadna seria nie może się pochwalić tak rozpoznawalną marką.


    Pokemony biją Dragon Balla na głowę pod względem rozpoznawalności marki. W Polsce też tak swego czasu było, tylko teraz „prawdziwi fani anime” nie chcą przyznać się, że jako dzieciaki szaleli za Pokemonami właśnie.
  • Avatar
    Chudi X 13.09.2011 00:01
    Re: Xrosy, za szybko urawane anime....
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    Właśnie, tylko problem w tym, że Kiriha posiadał całkiem silną armię, która bez xrosów dawała sobie radę. Natomiast Taiki takich stworów miał mało – Chibisuke, Ballistamon, Dorulumon, Beelzebumon, Knightmon z PawnChessmonami i Revolmon (choć tego ostatniego równie dobrze można nie uznawać). Reszta w pojedynkę była beznadziejnie słaba. Więc w wypadku, gdy mamy silne stworki w teamie to ich xros też będzie silny, a gdy słabe… sam wiesz o co chodzi.

    Jou to typowy kujon, czego tu od niego wymagać? Choć pod koniec serii się wyrobił, jak każdy z Adventure.
  • Avatar
    Chudi X 12.09.2011 23:46
    Komentarz do recenzji "Digimon Frontier"
    Miło wiedzieć, że ktoś popiera moje zdanie odnośnie ewolucji dzieci w digimony. Niestety, wiele osób twierdzi, że był to pomysł całkowicie niepotrzebny i zabija on digimonowy klimat.
  • Avatar
    Chudi X 11.09.2011 09:30
    Re: Xrosy, za szybko urawane anime....
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    Tylko z tej zabawy z xrosami w wykonaniu Taikiego nie zawsze wychodzi coś dobrego. Choćby ten G­‑Cutemon. Jak dla mnie było tam za dużo o kilka Digi.

    Tak, to byli debile i jeszcze zrobili z nich parę liderów xD
  • Avatar
    Chudi X 8.09.2011 22:32
    Re: Ochyda
    Komentarz do recenzji "Green Green Thirteen: Erolutions"
    Pierwsze lepsze hentai ma o wiele gorsze pomysły, od tych przedstawionych w Green Green. Takie czyny o koleżance w 100% dobrze nie świadczą. Zapewne wielu przedstawicieli rodzaju męskiego nie czułoby się oburzonych i ohydą tego nie nazwali, gdyby byli na miejscu głównego bohatera…
  • Avatar
    Chudi X 7.09.2011 14:55
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    Chyba wszystkich ta kanciastość zniechęcała na początku, mnie również to nie ominęło. Cutemon ma jeden plus, potrafi leczyć i gdyby nie to, całkowicie bym na nim psy wieszał. Odcinek 30 był piękny, zgadzam się, ale nie wypadało go spoilerować w recenzji. Może uda mi się do niego jakoś nawiązać podczas pisania tekstu o drugiej połowie serii
  • Avatar
    Chudi X 7.09.2011 14:52
    Re: Xrosy, za szybko urawane anime....
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    I dobrze, że Taiki się mądrzy, przynajmniej jest inteligentny. Gdyby był zwyczajnym idiotą i się mądrzył, to byłoby gorzej.

    Który lider nie miał schematycznej taktyki? Jedynie Masaru i Takuya jakieś tam plany przeprowadzali. Reszta wybranych dzieci / tamersów działała raczej wspólnymi siłami. Zarzut, że Taiki robi najmocniejszego Xrosa jaki ma też nie jest na miejscu. Przypominam, że bohaterowie poprzednich serii jak mieli już „odblokowaną” najsilniejszą formę to też z niej korzystali.
  • Avatar
    Chudi X 7.09.2011 12:58
    Re: Xrosy, za szybko urawane anime....
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    Tylko w Sweet Zone był ten cały Cutemon i jego rodzice. I największy błąd wydarzeń w tamtym miejscu, twórcy wrzucają do armii Taikiego co się da, a Łoś nawet nie spytał Spadamona, czy może się dołączy do Xros Heart. Taiki poprosił jedynie Dorulumona, a tak to wszystko inne samo dopełzło.

    Szczerze powiedziawszy, kogo Taiki nie wkurzył przynajmniej raz? Te jego kazania są tak wkurzające w pewnym momencie, że każdy ma prawo się na niego zdenerwować. Choć na jego plus przemawia fakt, że jest lepszy od innych liderów ze starych serii.
  • Avatar
    Chudi X 7.09.2011 12:11
    Re: Xrosy, za szybko urawane anime....
    Komentarz do recenzji "Digimon Xros Wars"
    Zacznijmy więc od zarzutu pierwszego. Chodziło mi o dobry poziom odcinków, bo owszem, Xrosy są ciekawe, ale z utrzymaniem przez nie dobrego poziomu później robi się coraz gorzej. Pamiętasz odcinek z wioską Monitamonów i późniejszy z ratowaniem ich księżniczki? Do dnia dzisiejszego czkawką mi się odbijają (choć wąsaty monitor rulez!), zwłaszcza po tym pierwszym. Drugi jeszcze miał uzasadnienie, ponieważ miał służyć rozwojowi postaci Zenka. Następnie mamy szybkie skakanie po Sweet Zone, Sword Zone, rozprawa z Tactimonem, aby szybko Bagramon nas wywalił tam, skąd przyszliśmy. I zamiast pociągnąć trochę epów w Tokyo znowu postawiono na jeden odcinek. Za szybko to wszystko przez co jakościowo jest źle.

    Odcinek 25 – pod względem brutalności i bezwzględności Kirihy był bardzo dobry, to prawda. Niemniej jednak psuł go Taiki, tym swoim gadaniem o pomocy innym itp. Sam pomysł, aby Chibisuke, Greymon i MailBirdramon spadli do podziemi, tylko po to, aby Chibisuke został uświadomiony, że jest coś z nim nie tak. Dało się to rozwiązać w inny sposób.

    Odnośnie głosów Shoutmona i Agumona – przeglądałem kilka odcinków Adventure, aby się upewnić. Agumon w większości czasu „skrzeczy” nawet w swojej piosence – „Agumon Ondo” i w tym skrzeczeniu nie jest podobny do Shoutmona. Generalnie, te fragmenty, w których przemawiał partner Taichiego aż takie podobne nie były. Oczywiście, podobieństwa są, ale nie powinny być aż tak uderzające.

    Nene ma mały wkład, to prawda, jednak jeszcze w tej serii jest on spory. Pamiętasz może odcinek z drugiej serii, gdy ekipa była w państwie Zammielmona? Nene pytała tam Taikiego, czy łaskawie może włączyć się do walki. Idiotyzm do potęgi. Wróg napiera, a ona zamiast robić swoje to stoi i się zastanawia. Niemniej jednak, są to dywagacje do recenzji drugiej części.

    Nene miesza i to sporo w mandze. Scena, gdy tworzy Chimeramona/Chimairamona rozwala.
  • Avatar
    R
    Chudi X 11.08.2011 17:55
    Komentarz do recenzji "Strike Witches 2"
    Muszę napisać, że jak na Twoją pierwszą recenzję naprawdę nie jest źle. Ująłeś wszystko dokładnie i szczegółowo, a pierwsze teksty zazwyczaj do gigantów pod tym kątem nie należą. Gratulacje i oby tak dalej! Z kolejnymi tekstami może być tylko lepiej :)
  • Avatar
    A
    Chudi X 9.08.2011 14:01
    Słabe anime
    Komentarz do recenzji "Kami-sama no Memo-chou"
    Zagadki detektywistyczne – przepraszam,jakie zagadki? Ta z pierwszego odcinka była przewidywalna, z odcinka drugiego i trzeciego choć trochę naciągana to nawet nawet, odcinki cztery i pięć to tragedia. Do Tantei Gakuen Q, Detektywa Conana czy Kindaichiego to anime nawet się nie umywa.

    Postaci – Wszystkie na plus, wyłączając z tego Alice, małe i irytujące moe­‑loli­‑hikimori, która całkowicie nie pasuje do tej produkcji, a tym bardziej na głównego detektywa. Gdyby jej nie było, a w agencji detektywistycznej pracowali sami panowie będący jej pomagierami mogłoby być o wiele lepiej. Yondaime i ta cała jego mafijna rodzinka wydają się nieco wciśnięci na siłę, choć akcje humorystyczne z ich udziałem są fajne.

    Animacja i muzyka na przyzwoitym poziomie, tutaj akuratnie nie mam nic do zarzucenia.

    Ogólnie, po pierwszych pięciu odcinkach daję 5. Poziom pozostałych siedmiu raczej się nie poprawi, więc może to być ocena ostateczna.
  • Avatar
    Chudi X 3.08.2011 20:31
    Re: ??
    Komentarz do recenzji "Pszczółka Maja"
    Od zawsze, wystarczy spojrzeć na ramkę z twórcami, aby mieć jasność
  • Avatar
    Chudi X 21.07.2011 00:06
    Re: Hmm... bardzo logiczne:D
    Komentarz do recenzji "Great Teacher Onizuka"
    Recenzję zacząłem czytać, tylko przerwałem ponieważ nie dotrwałem do końca jak w przypadku Twoich poprzednich tekstów. Powód? Za duże zaślepieniami danymi tytułami, zbyt dużo fanboizmu oraz zero obiektywizmu. Niemniej jednak ugrałeś na tym tyle, że po dwóch różnych recenzjach do Samurai Champloo oraz Ninja Scroll mam zamiar sprawdzić te Twoje „cudeńka”.

    Odnośnie ocen użytkowników – swego czasu był pewien bug w kodzie Tanuki.pl pozwalający na wielokrotne ocenianie danego anime z tego samego komputera, na wylogowanym koncie. Trolle i fanboye miały w tym niemałą radochę, co widać po niektórych tytułach, choćby takim Elfen Lied i pewnym dość znanym „fanie” tej serii. Jeśli chcesz jakiś dokładniejszych info na ten temat, to zapraszam na PW, aby nie wywoływać pewnego wilka z lasu.
  • Chudi X 20.07.2011 23:55:16 - komentarz usunięto
  • Chudi X 20.07.2011 16:57:40 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Chudi X 20.07.2011 16:12
    Re: Hmm... bardzo logiczne:D
    Komentarz do recenzji "Great Teacher Onizuka"
    Nie, po prostu trafiła się recenzja od użytkownika, który sam nawoływał wielokrotnie do rozważnego oceniania, wyważania gwiazdek z szacunku dla czytelników (choćby przy recenzji GiTS 2.0), a sam ma z tym poważne problemy i sadzi cyferkami aż miło.
  • Avatar
    R
    Chudi X 14.07.2011 20:29
    Komentarz do recenzji "C: The Money of Soul and Possibility Control"
    Rozumiem, że przyjęła się taka moda, że w recenzji anime, w którym pojawiają się walki z użyciem wszelakich istot pada cała masa „Pokemonów”. Jednak, aby rzucać takimi określeniami wypada mieć choć trochę bladego pojęcia odnośnie przytaczanych gdzie tylko się da „Pokemonów”. Jeśli pojęcia takowego nie mamy, to recenzja wydaje się być niepoważnym bełkotem. Zwłaszcza, że porównywanie „C” i assetów do Pokemonów jest sporym wyolbrzymieniem, a oba tytuły i ich realia nijak mają się do siebie.