Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Chudi X

  • Avatar
    A
    Chudi X 10.05.2012 23:14
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya: The Lost Canvas - Meiou Shinwa"
    Pierwsza połowa Lost Canvas za mną, niemniej jednak czas na moją prywatną opinię.

    Fabularnie – Doskonale, zawsze chciałem zobaczyć jedną z poprzednich Świętych Wojen. Poza tym plus za dużą ilość Złotych, za Brązowymi ostatnimi czasy nie przepadam – w Klasycznym SS i Hadesie było ich wystarczająco dużo. Plus za dodatkowe starania mające na celu ukazywać historie z życia Rycerzy.

    Bohaterowie – Złoci!!!! Dużo złotych!!!!! Całkiem sympatyczna Athena, choć miejscami trochę za dużo smęci i emuje. Różnorakie charaktery u postaci pobocznych również warte uwagi. Na minus Rycerz Pegaza, za którym specjalnie nie przepadam i im mniej go oglądam tym lepiej. No i ten ciotowaty Hades. On by się do współczesnych czasów nadawał, tylko włoski przyciąć, postawić na żelu i jakiś make up, aby wyglądał bardziej ciotowato. Shun był miliony razy lepszym wybrańcem, przynajmniej miał trochę kręgosłupa

    Graficznie – Z pewnością lepiej niż w klasycznym SS i Hadesie, jednak poziom nie odbiega zbytnio od tego z Uwertury. Wiadomo, kilka lat przerwy, animacja poszła nieco do przodu, jednak bez większej ilości fajerwerków. Typowa, rzemieślnicza i dobrze wykonana robota.

    Muzyka – Jaka muzyka? Coś tam niby jest i pobrzdąkuje dla zasady, miło się słucha i tyle. Tylko ten tragiczny opening! Za jakie grzechy?! Taka emo melodia i smętny, usypiający tekst, prawie w sam raz do nastroju radosnego podcinania żył. Gorsze od Pegasus Fantasy i Megami no Senshi. Na domiar złego po angielsku!

    Podsumowując – bardzo dobrze, lepiej by mogło być, ale na wszystkie niedogodności przymknę oko. Czas na drugą połowę.
  • Avatar
    Chudi X 5.05.2012 13:44
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Zakończenie to klasyczny „japoński happy end”


    Klasyczny, japoński happy end przykładowo polega na tym, że para głównych bohaterów ratuje świat, są szczęśliwi, spacerują po plaży w kierunku zachodzącego słońca, gdy nagle jedno z nich zostaje zdeptane przez gigantycznego robota. Oczywiście to wymyślony przykład, jednak mniej więcej na tym opierają się japońskie happy endy.
  • Avatar
    Chudi X 5.05.2012 10:31
    Re: Mirai Nikki
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Zgadzam się z Collision, jechanie Yukiteru, który nagle wpada między obytych i psychopatycznych morderców, bez umiejętności obsłużenia najprostszej broni palnej ani walki wręcz jest niezrozumiałe. Proszę się zastanowić, jakie jest naturalne zachowanie pod presją ataku dobrze uzbrojonego przeciwnika w każdej chwili?


    Zgodzę się, że za pierwszymi kilkoma razami Yukiteru nie mógł dostosować się do żadnej sytuacji. Jednak człowiek jako istota myśląca posiada zdolności do adaptacji. Po wydarzeniach w szkole Yukiteru powinien zacząć chociaż myśleć nad tym, co się dzieje wkoło i zabezpieczyć się w najprostszy sposób. Tymczasem on nic sobie z tego nie robi.

    Co do tej naiwności, to długo traktuje Yuno z rezerwą.


    Nie chodzi tylko o Yuno. Keigo wyciąga do niego pomocną dłoń, a ten ufa mu bezgranicznie, bez cienia podejrzeń.  kliknij: ukryte  Tsubaki też udawała dobrą, grzeczną i niewinną dziewczynkę, a przecież „Tsubaki nie może być zła”. Szczyt naiwności pokazał przy poznaniu Hinaty. Widział ją pierwszy raz na oczy, przy okazji zgrabnie rozbierając, ale „jesteśmy przyjaciółmi”. Po kilku godzinach spędzonych razem w szkole dziewucha mówi mu, że są przyjaciółmi. Dość dziwna zażyłość, czyż nie?

    Ponadto jak najbardziej zmienia się z płaczliwego chłopczyka w odcinkach 1­‑10 na gościa, który dość spokojnie likwiduje kolejnych wrogów według ustalonego planu, więc z brakiem zmian się nie zgadzam.


     kliknij: ukryte 

    Dlatego nie zgodzę się, że w tych odcinkach Yukiteru się zmienia. Naprawdę to on się zmienił dopiero po  kliknij: ukryte 

    Shuu to co innego, bo to stereotypowy zbawca świata z opcją wszechmocy, zmartwychwstania i ofiary. Yuki jest zwykłym człowiekiem i naprawdę może umrzeć.


     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Chudi X 4.05.2012 18:49
    Re: Mirai Nikki
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Po drugie całe to anime można przedstawić w dwóch kadrach – pierwszy to zakrwawiona Yuno (drugi kadr z recki), a drugim byłby zapłakany Yukitero. Może komuś się to spodoba, że nawet tak beznadziejna i mało rozwinięta osoba na psychiczno­‑emocjonalnym poziomie może przeżywać niezwykle przygody, ale z pewnością będzie to nieco młodszy widz dla którego zastosowano właśnie taką marketingową kreację by mógł w tym wszystkim odnaleźć coś dla siebie. Jednak całościowo charakter serii traci na tym znacznie.


    Przyznam, że ciekawym punktem widzenia jest stwierdzenie, iż charakter Yukiteru był chwytem marketingowym przygotowanym pod młodszych widzów. Podczas pisania recenzji nie zwróciłem na to uwagi z jednego względu – w moim odczuciu Mirai Nikki nie jest skierowane do osób młodszych. Za dużo tam przemocy, Yuno i scen, których etyczność mogłaby zostać podważona.
  • Avatar
    Chudi X 4.05.2012 18:11
    Re: Mirai Nikki
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Recenzent chyba nie ogarnął całego anime bo widać to w tekście„Jako przykład mogę podać scenę, w której telefon komórkowy Yukiego leży na korytarzu szpitala, w dużej odległości od właściciela, a po zawaleniu się budynku cudownie trafia do jego kieszeni”-ja się pytam gdzie? i


    Oczywiście recenzent zawsze jest tym złym ;D ale postaram się odpowiedzieć, w którym to miejscu było. W odcinku dwunastym, w okolicach 5 minut i 26 sekund telefon Yukiteru upada sobie dość daleko od niego. Nasz bohater nie ma jak go podnieść bo  kliknij: ukryte , a Yuno też się do tego nie kwapi. W okolicach 10 minuty i 25 sekund wybucha bomba, zawala się korytarza, na którym stała cała trójka. W okolicach 12 minuty i 30 sekund Yukiteru wyjmuje Mirai Nikki z kieszeni.

    „Przez całą serię nie ma ona zupełnie nic na czole, aby w kilku ostatnich odcinkach pojawił się tam wielki plaster.”-panny są dwie .


    I co z tego, że panny są dwie? Nic nie usprawiedliwia dodawania im  kliknij: ukryte  pod koniec serii, bo twórcy mają taki kaprys.
  • Avatar
    R
    Chudi X 26.04.2012 12:52
    Błędy w recenzji
    Komentarz do recenzji "Mermaid Melody: Pichi Pichi Pitch"
    Jak wspominano we wcześniejszych komentarzach, w pierwszym akapicie recenzji jest sporo błędów.

    Niemal nic z tego, co napisała autorka nie miało miejsca. To nie chłopak śpiewał, tylko syrenka. Dzieciak zwabiony jej głosem przyszedł zobaczyć kto to śpiewa. Następnie wpadł do wody (akuratnie tu się zgadza). Syrenka go uratowała i wyciągnęła na plażę (nie na skałę), ale ponieważ nie chciał się obudzić to wtedy użyła na nim mocy swojej perły, aby odzyskał świadomość i jak wiadomo mu ją zostawiła.
  • Avatar
    A
    Chudi X 25.04.2012 19:51
    Komentarz do recenzji "Boku wa Tomodachi ga Sukunai"
    Muszę się przyznać, że oglądałem z niemałym zainteresowaniem każdy odcinek prowadzący do coraz większej integracji grupki nowych znajomych oraz odkrywający nieco z przeszłości Kodaki.


    Akuratnie przeszłość Kodaki była tak łatwa do przewidzenia, że zastanawiać się nie było nad czym. Od samego początku było wiadomo, że Yozora to… Niemniej jednak bardzo dobre i przyjemne anime. Za komediami szkolnymi i ogólnie seriami humorystycznymi nie przepadam, niemniej jednak Haganai bardzo mi się spodobało.
  • Avatar
    A
    Chudi X 23.04.2012 19:43
    Wielki bajzel
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya Omega"
    Jestem po trzecim odcinku i na obecną chwile wyczuwam jeden wielki bajzel. Niby miał być oddzielny świat, a mamy Seiyę, Rycerza Niedźwiedzia, Saori, kilka innych starych postaci.

    Zbroja Orła spadła do rangi brązowej =.= a co się w takim razie stało z jej starą posiadaczką?

    No i te żywioły u Rycerzy, trolololo – „Rozprzestrzeń swoją świadomość na całe ciało, po czym skup w jednym punkcie.” – instrukcje jak ze stron internetowych i książek dziwnej treści dla ludzi, którzy chcieliby się nauczyć władać magią żywiołów.
  • Avatar
    Chudi X 23.04.2012 00:11
    Re: Ogólnie
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Ale zakończenie anime jest dużo lepsze. W mandze druga Yuno umarła  kliknij: ukryte .

    I jeszcze ten  kliknij: ukryte . Happy End robiony maksymalnie na siłę.

    Choć skoro w anime Yuno i tak przyszła go odwiedzić, to całkiem możliwe, że jako dodatek do ostatniego DVD lub jako odcinek specjalny będzie kilka minut tego, czego z zakończenia mangi na ekran nie przenieśli.

    Piszesz też, że w anime paradoks goni paradoks, to skoro sam pierwowzór taki jest nie powinieneś mieć żadnych powodów do czepiania się. Koniec anime jest praktycznie w 99% taki sam jak zakończenie mangi.
  • Avatar
    R
    Chudi X 8.04.2012 12:01
    Komentarz do recenzji "Guilty Crown"
    Odnoszę wrażenie, że recenzja GC była pisana na szybko, co by tylko oddać tekst, mieć go z głowy i nie podpaść Avellanie tym, że się zwleka. Dodatkowo, recenzent jeździ po anime jak po łysej kobyle, wykrzykując jakie to ono jest złe, niedoskonałe i generalnie nie warte oglądania zapominając o jego największych plusach – ścieżce dźwiękowej i grafice. Dwa ostatnie elementy były naprawdę istotne, zwłaszcza, że to one bronią serii jak mogą. Popieram poprzednika – tak się nie robi.
  • Avatar
    A
    Chudi X 7.04.2012 22:20
    Komentarz do recenzji "Fate/Zero 2nd Season"
    Po pierwszym odcinku nowego sezonu wrażenia jak najbardziej pozytywne. Całość była wspaniała! Klimat, wydarzenia, grafika i muzyka stworzyły niesamowicie dobrą mieszankę. Jeśli taki poziom utrzyma się do końca, to będzie murowany hit. Tylko opening i ending są słabe, nie mogą równać się z poprzednimi.
  • Avatar
    A
    Chudi X 4.04.2012 13:49
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya: Meiou Hades Meikai Hen"
    Oglądam, oglądam i mi się nie nudzi, o dziwo. Każde inne anime przy takiej ilości dłużyzn i braku odpowiednio zaskakujących wydarzeń zrzuciłbym już dawno z jakąś niską oceną. Czyżby niewidoczny czar Rycerzy Zodiaku? Tylko ta egipska świątynia z Specterem Sfinxa w greckim piekle, która na domiar złego ma Cerbera na utrzymaniu rozwaliła mi system. No i osąd na podstawie ważenia serc…
  • Avatar
    Chudi X 2.04.2012 11:38
    Re: Back to the 80's
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya Omega"
    Akuratnie pod względem graficznym nie ma co się dziwić, SS Omega emitowane jest w niedzielnym bloku z anime dla dzieci (zaraz po Doraemonie) i zastąpiło Digimon Xros Wars: Toki wo Kakeru Shounen Hunter­‑tachi, a tam akuratnie nie wydają zbyt dużo funduszy na graficzną stronę anime. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Dla odmiany zastanawiam się, czy będę teraz musiał na szybkiego nadrabiać Hadesa? Jest Saori, pokazali Seiyę, więc całkiem możliwe, że to jest to samo uniwersum.
  • Avatar
    A
    Chudi X 2.04.2012 10:52
    Komentarz do recenzji "Another"
    Pierwsze odcinki były bardzo ciekawe, ciężki i mroczny klimat, który później zaczął powoli słabnąć i dostaliśmy produkcję z obowiązkowym trupem na odcinek. I ten klimat rodem z jakiejś taniej komedyjki (mam na myśli zgony postaci  kliknij: ukryte . W ostatnich dwóch odcinkach dla odmiany sieka rodem z Piątku Trzynastego czy Koszmaru z Ulicy Wiązów – brak jakiegokolwiek sensu i duuużo krwi. Coś w sam raz dla mnie. Opening całkiem całkiem, nieco szalony idealnie pasujący do klimatu anime, natomiast ending może się schować – smętny usypiacz.
  • Avatar
    Chudi X 31.03.2012 14:51
    Re: Wszystko zależy od widza
    Komentarz do recenzji "Last Exile: Gin'yoku no Fam"
    Po niemiecku ziemniak to właśnie kartoffel. Więc nie mieliśmy żadnego pecha. Nie ma to jak głupia nazwa dla państwa.
  • Avatar
    Chudi X 28.03.2012 16:53
    Re: Emisja w TV
    Komentarz do recenzji "Tezuka Osamu no Kyuuyaku Seisho Monogatari: In the Beginning"
    Przeglądnąłem chyba wszystkie programy dla dzieci i młodzieży, jakie leciały na TV Trwam. Z produkcji japońskich emitowano tam tylko „Superksięgę” i „Latający dom”. Oprócz tego była jeszcze włoska kreskówka o Jezusie „Królestwo bez granic” i serial, o którym wspominał Grisz. Tezuki wśród tego nie ma, przykro mi.
  • Avatar
    Chudi X 27.03.2012 00:35
    Re: Hm....
    Komentarz do recenzji "Kyoukai Senjou no Horizon"
    Zapomniałeś, że MC też zrobił striptiz, co w moim wypadku przesądziło o badziewności tej produkcji
  • Avatar
    Chudi X 14.03.2012 23:41
    Komentarz do recenzji "Opowieści z Klonowego Miasteczka"
    Nie, pojęcia nie mam. Wtedy ogólnie kreskówki w TV chodziły bardzo często, zarówno w tygodniu jak i w weekendy, więc z 12 lat wstecz jak nic.
  • Avatar
    Chudi X 14.03.2012 18:58
    Komentarz do recenzji "Opowieści z Klonowego Miasteczka"
    Była, stąd polski tytuł anime. Chodziła na TV4 o ile mnie pamięć nie myli,
  • Avatar
    Chudi X 7.03.2012 20:59
    Komentarz do recenzji "Angelic Layer"
    Zakończenie robione było w stosunku do mangi tak na siłę, że boli głowa. Sam wątek o matce będącej graczem, która pozostawia własne dziecko i jego sweet i lovciające zakończenie jest tak na siłę robione, że głowa boli.

    Ostatnia walka jest właśnie najgorszą, Hikaru wygrała po to, aby dzieciarnia się cieszyła. Nie miała szans z Aniołem swej matki. W mandze przegrała, całkiem słusznie. Jak ktoś jest championem to nie daje się okładać byle komu.
  • Avatar
    A
    Chudi X 29.02.2012 20:20
    Komentarz do recenzji "Gyo"
    Jaki pierwowzór, taka adaptacja. Z gniota jakim była mangowa wersja Gyo zrobiono trochę mniejszego gniota. Zmiany fabularne i wprowadzenie kilku dodatkowych postaci wyszło na dobre. Zminimalizowano też to upierdliwe i irytujące pipczenie o śmierdzeniu. Niemniej jednak animowane Gyo strasznie przynudza i usypia ewentualnie śmieszy. Ani to straszne ani obrzydliwe, jak te amerykańskie horrory niskich klas. Niby na ekranie cały czas się coś dzieje, ale żadnych emocji to nie wzbudza. I ciągnie się przez 110 minut. Kreska gorsza niż ta z mangi, ale za to mamy muzykę, która stara się ugrać jakieś plusy dla tego gniota.
  • Avatar
    Chudi X 24.02.2012 12:24
    Re: Rewelacja
    Komentarz do recenzji "Gyo"
    Ale w tradycji Lovecrafta nie wiemy co czai się pod wodą i w jaki sposób nam to zagraża. Przykładem tego może być trzynasty odcinek Digimon Adventure 02, który nawiązuje właśnie do tej tradycji. Nawet występuje w nim Dagomon – wzorowany na lovecraftowskim Dagonie.

    Natomiast w przypadku Małej Syrenki Urszula jest przedstawiona jako tako i nie okrywana tajemnicami i generalnie nie przeraża z tego powodu.
  • Avatar
    Chudi X 22.02.2012 12:03
    Re: Code Geass dla ubogich
    Komentarz do recenzji "Guilty Crown"
    Widzisz, tylko Twoja interpretacja incestu jest tutaj wyraźnie nie na miejscu, bo w anime nie ma czegoś takiego.

    Otóż Inori  kliknij: ukryte  Więc gdzie w tym wszystkim masz incest?

    Natomiast zboczona­‑mamuśka (co również mnie uderzyło) tak naprawdę  kliknij: ukryte  Więc w tym wypadku mamy 100% molestowania nieletnich. Matczyne uczucia w grę nie wchodzą.
  • Avatar
    R
    Chudi X 18.02.2012 21:22
    Komentarz do recenzji "Ramayana: Opowieść o księciu Ramie"
    Z całej recenzji, która jest tekstem dobrym, jedno zdanie uderzyło mnie dość mocno

    Choć sama miałam po niej same pozytywne wrażania, nie mogę jednoznacznie polecić jej jako historii do samodzielnego oglądania przez najmłodszych.


    Nie za dużo w nim tego „samo”? Jak dla mnie wygląda to nieco strasznie.
  • Avatar
    A
    Chudi X 11.02.2012 00:43
    Komentarz do recenzji "Sonic - Noc Wilkołaka 5D"
    Sympatyczne anime utrzymane w klimacie historii o duchach dla młodszych odbiorców. Jeśli lubi się takie klimaty to można śmiało obejrzeć, dla rozluźnienia skołatanych nerwów.