x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Obejrzałam
Jupi! Skończyłam!
Zamiast mówić, co mi się w tym anime spodobało – a było tego sporu, skoro doczekałam się końca, powiem co mi się nie spodobało.
1. Dziwnym faktem jest dla mnie, że Pokolenie Cudów tak łatwo dało się pokonać dopiero kiełkującemu liceum, jakim jest de fakto Seirin. No przepraszam bardzo, ale czy oni nie byli przypadkiem kreowani jako tych „niepokonanych”. No i chociaż jest nie przy pierwszym meczu… Mogli nie pokonywać Kise…
2. Nie podobało mi się, że musieliśmy wiedzieć, że ten zawodnik jest bardzo dobry. Co prawda chodzi mi tu jedynie o początek, gdyż koniec już poprawiał kwestię „tych niepokonanych”.
3. Brak mi było momentów ciężkich treningów. Dopiero teraz doceniam „od zera do bohatera”. Przynajmniej miałam jak kibicować. No niestety dla KnB, ale miałam przyjemność obejrzeć już takie perełki jak „Eyeshield 21” i „Prince of Tennis”. Tam wszystko było pięknie pokazane, że oni ćwiczą – ciężko harują!
4. Było mi smutno, ponieważ nie było praktycznie wcale wątku romantycznego. Chociażby otoczki. Takiej malutkiej. Drobniutkiej… No nie poradzę, że jestem romantyczką, ale przecież tam byli tacy przystojniacy! <3
Oprócz tych wymienionych wyżej punktów wszystko inne sprawiało, że chciałam oglądać dalej. Mangę przerwałam w połowie, by nacieszyć się ekranizacją meczy (jakoś tak lepiej mi się ogląda niż czyta o sporcie), więc nie wiem czy to tak bardzo różni się od oryginału. Musieli jakoś wszakże skończyć, a mi się właściwie zakończenie spodobało. Zakończenie jednego turnieju i wieść o kolejnym to dobry koniec i początek.
Ocena: 7/10
Junpei!!
Bez bisu
Się naszukałam
A że to anime – to już się nie dziwię, czemu tak to kochałam! :)
Re: Dzięki
Dzięki
Detektyw Conan
Może by ktoś w końcu zrecenzjonował również serial, co?
Nuda
Takie sobie
Kochammmmmmm! Mrrr... :**
Takie powinny być wszystkie szkolne komedie romantyczne ;)
Ya-haa!!
Niesamowite!
Piękne!
Suuuuper!
Świetne anime
Uśmiałam się
Nic dodać, nic ująć.
Właśnie dlatego postanowiłam znowu obejrzeć MKR. Wiedziałam, że to nie będzie to samo – bo tak rzeczywiście było. Ale mimo to do tego anime mam dalej ten cholerny sentyment więc nigdy nim nie pogardzę i zawsze będę miło je wspominała.
Każde arcydzieło CLAMPA wprost kocham. Mogę polecić je każdemu komu spodobała się chociaż jedno z anime lub mangi ich autorstwa. :)
Naprawdę sympatyczna opowieść!
Świetna Komedia!
Świetne!!!
Hmmm....