Recenzent przysyłający własne kadry do zilustrowania recenzji ma ostatnie słowo w kwestii tego, który kadr ma stać się głównym. W takim przypadku może zostać zastąpiony kadr dodany wcześniej do ogryzka.
Dobrze, może krótkie sprostowanie. Chodziło mi przede wszystkim o uprzedzenie osób, które spodziewałyby się muzyki w stylu tej zaprezentowanej w Macross Plus, czyli bardzo nieszablonowej (mniejsza o gatunek), z czym będą miały do czynienia. Wydaje mi się, że zarówno ocena tej OAV, jak i ocena muzyki w recenzji Macrossa powinny pokazywać, jaka jest moja opinia na temat oprawy dźwiękowej tej konkretnej produkcji.
Niestety w chwili obecnej polskie wydanie jest wstrzymane – oficjalnie nie ma daty wydania kolejnych woluminów i nie można powiedzieć, czy i kiedy zostanie wznowione.
Nie planujemy tego rodzaju podziału w przypadku tej serii. Podział na „sezony” stosujemy tylko wówczas, gdy ma miejsce przerwa w emisji (np. Tsubasa Chronicle) lub wówczas, gdy zmienia się oficjalna nazwa serii (np. Shugo Chara!).
Komentarze obraźliwe dla innych użytkowników portalu zostały usunięte. Sugerujemy ograniczenie się do uwag merytorycznych oraz wyrażenia opinii o serii, nie zaś o osobach, które ośmielają się mieć odmienne zdanie. Nie żyjemy w Chinach ani w Korei Północnej.
Wprowadzanie tytułów bez recenzji jest częścią większych zmian, związanych z tym newsem. Chodzi nam o umożliwienie naszym użytkownikom dodawanie także bieżących tytułów do listy oglądanych anime i dzielenie się opiniami o nich. Zdajemy sobie sprawę, że to duża zmiana, odejście od czystej „bazy recenzji” na rzecz „bazy anime” jest ryzykowne, jednak recenzje zamierzamy publikować nadal w takim samym trybie, jak dotychczas.
Na górze listy recenzji jest teraz opcja umożliwiająca filtrowanie tylko tytułów mających recenzje – to powinno ułatwić trochę życie osobom zainteresowanym tradycyjnym „nadzieniem” naszej strony.
Avellana23.10.2009 17:50 Re: Dzielenie skóry na niedźwiedziu
Jak rozumiem, recenzji dokonuje się w takim sam sposób, w jaki dokonuje się zbrodni?
Wracając do meritum sprawy: w przypadku anime z reguły z opublikowaniem recenzji czekamy do zakończenia serii – dlatego chociażby, że zamknięcie fabuły potrafi mieć duży wpływ na końcową ocenę. Jednakże wyjątek od tejże reguły stanowią serie „tasiemcowe” – czyli te, przy których po jakichś 50 odcinkach (czyli roku emisji) nadal nie widać końca. Zdajemy sobie sprawę z tego, że recenzja taka jest niedoskonała i niepełna, tym bardziej, że dość często w pewnym momencie przy tej długości zaczyna się zjawisko zwane „równią pochyłą". Z drugiej jednak strony trudno nam całkowicie ignorować istnienie bardzo znanego tytułu, emitowanego od kilku lat – albo też ograniczać się do recenzowania oderwanych filmów kinowych czy odcinków specjalnych. Zawsze istnieje możliwość (o ile recenzent będzie zainteresowany lub będą inni chętni) opublikowania po faktycznym zakończeniu serii recenzji zrewidowanej lub po prostu nowej. Na razie jednak uważamy, że jest to z dwojga złego (informacja niepełna versus całkowity brak informacji) lepsze wyjście.
Tego rodzaju pytania lepiej jest zadawać na forum… W każdym razie w tym przypadku odpowiedź brzmi: kiedy tylko otrzymam recenzje nadające się do publikacji. Obawiam się, że obecnie nikt z naszych stałych recenzentów nie śledzi tego cyklu, a ponieważ za opublikowane teksty autorzy nie otrzymują żadnego honorarium, z oczywistych względów nie mogę narzucać im, aby zajmowali się jakimś konkretnym tytułem – szczególnie jeśli nie leży on obecnie w strefie ich zainteresowań.
Tu byłby pewien problem: przyjęliśmy zasadę, że wszystkie recenzje w naszym serwisie powinny być przeznaczone także dla osób, które nie oglądały jeszcze danego tytułu, a zatem nie mogą zawierać istotnych spoilerów. Miejsce do polemiki wykorzystującej spoilery jest na forum, ale tak jak pisałam – autorka recenzji nie weźmie w niej udziału, a obawiam się, że poza nią mało kto zna ten tytuł.
Moderację komentarzy proszę o zostawienie tego wątku do jutra :)
W zasadzie do wyjaśniania tego typu spraw służy ten dział na naszym forum: [link]
Żeby nie robić zamieszania, odpowiem jednak tutaj, proszę tylko pamiętać, że po jakimś czasie oba nasze komentarze zostaną usunięte.
Recenzja została napisana w styczniu 2006 roku, czyli ponad trzy lata temu i na rok przed wydaniem tego tytułu w Polsce. Kontakt z autorką recenzji jest w tej chwili praktycznie niemożliwy, więc nie należy oczekiwać, że odpowie na postawione tu pytania.
Oczywiście zawsze chętnie przyjmę recenzję alternatywną, szczególnie jeśli będzie ona w bardziej wyczerpujący sposób omawiała daną pozycję, albo gdyby jej autor zadał sobie trud dotarcia do leżącej u podstaw anime legendy. Recenzja taka nie musi zawierać żadnych danych technicznych – potrzebne, oprócz samego tekstu, są tylko „dwa zdania”, czyli ten krótki opis na główną stronę, a także komplet ocen (postaci, fabuła, grafika, muzyka, ogólna).
Avellana12.05.2009 12:17 Re: Autor recenzji jest chyba nie kompetentny.
AA! Megamisama: Gekijouban – recenzja: Bambosh Rider
Appleseed OAV – recenzja: Seval
Appleseed (2004) – recenzja: Ysengrinn
Appleseed: Ex Machina – recenzja: fm
Czarodziejka z Księżyca (wszystkie serie animowane) – recenzja: Miya‑chan
Redakcja idzie się spalić ze wstydu (na swoją obronę nieśmiało podając, że jak na złość obie wersje są poprawne, tylko znaczą co innego…). Poprawione, dziękujemy za czujność rewolucyjną :)
Krótka odpowiedź: moderacja komentarzy (bo, jak rozumiem, to ma oznaczać określenie „modek”) nie zajmuje się wprowadzaniem poprawek do recenzji. Doceniamy oczywiście wszystkie uwagi, przypominam jednak, że miejscem odpowiednim do ich zgłaszania jest forum.
W tym przypadku „oh” jest jednym ze sposobów zapisanie długiego o w języku japońskim – inne sposoby to ou, ô, ō, a czasem także oo (to ostatnie może być bardzo mylące). Uznaliśmy, że w obrębie jednej strony należy zachować względnie dużą konsekwencję, a przyjęty przez nas zapis długiego o to „ou”. Proszę jednak sprawdzić – wpisanie w wyszukiwaniu (w menu po lewej lub na pasku na górze) „mukoh hadan” zaprowadzi do właściwej recenzji.
Obawiam się, że komentarz, jako w zasadzie nie zawierający oceny serii („to fajne” to ciut mało) poleci… Ale zanim to nastąpi, odpowiem: napisałam prawdę, bo Elfen Lied nie oglądałam i raczej nie będę oglądać. Czyli był to pierwszy raz, kiedy słyszałam tę panią w głównej roli.
Re: :/
Re: J-pop
Re: pytanie*
Re: NO
Usunięte komentarze
Re: O co tu chodzi?
Na górze listy recenzji jest teraz opcja umożliwiająca filtrowanie tylko tytułów mających recenzje – to powinno ułatwić trochę życie osobom zainteresowanym tradycyjnym „nadzieniem” naszej strony.
Re: Dzielenie skóry na niedźwiedziu
Wracając do meritum sprawy: w przypadku anime z reguły z opublikowaniem recenzji czekamy do zakończenia serii – dlatego chociażby, że zamknięcie fabuły potrafi mieć duży wpływ na końcową ocenę. Jednakże wyjątek od tejże reguły stanowią serie „tasiemcowe” – czyli te, przy których po jakichś 50 odcinkach (czyli roku emisji) nadal nie widać końca. Zdajemy sobie sprawę z tego, że recenzja taka jest niedoskonała i niepełna, tym bardziej, że dość często w pewnym momencie przy tej długości zaczyna się zjawisko zwane „równią pochyłą". Z drugiej jednak strony trudno nam całkowicie ignorować istnienie bardzo znanego tytułu, emitowanego od kilku lat – albo też ograniczać się do recenzowania oderwanych filmów kinowych czy odcinków specjalnych. Zawsze istnieje możliwość (o ile recenzent będzie zainteresowany lub będą inni chętni) opublikowania po faktycznym zakończeniu serii recenzji zrewidowanej lub po prostu nowej. Na razie jednak uważamy, że jest to z dwojga złego (informacja niepełna versus całkowity brak informacji) lepsze wyjście.
Re: następne recenzje
Re: pytanie
Moderację komentarzy proszę o zostawienie tego wątku do jutra :)
Re: pytanie
Żeby nie robić zamieszania, odpowiem jednak tutaj, proszę tylko pamiętać, że po jakimś czasie oba nasze komentarze zostaną usunięte.
Recenzja została napisana w styczniu 2006 roku, czyli ponad trzy lata temu i na rok przed wydaniem tego tytułu w Polsce. Kontakt z autorką recenzji jest w tej chwili praktycznie niemożliwy, więc nie należy oczekiwać, że odpowie na postawione tu pytania.
Oczywiście zawsze chętnie przyjmę recenzję alternatywną, szczególnie jeśli będzie ona w bardziej wyczerpujący sposób omawiała daną pozycję, albo gdyby jej autor zadał sobie trud dotarcia do leżącej u podstaw anime legendy. Recenzja taka nie musi zawierać żadnych danych technicznych – potrzebne, oprócz samego tekstu, są tylko „dwa zdania”, czyli ten krótki opis na główną stronę, a także komplet ocen (postaci, fabuła, grafika, muzyka, ogólna).
Re: Autor recenzji jest chyba nie kompetentny.
Appleseed OAV – recenzja: Seval
Appleseed (2004) – recenzja: Ysengrinn
Appleseed: Ex Machina – recenzja: fm
Czarodziejka z Księżyca (wszystkie serie animowane) – recenzja: Miya‑chan
Innego komentarza w zasadzie nie mam.
Re: Weekendowe
Redakcja idzie się spalić ze wstydu (na swoją obronę nieśmiało podając, że jak na złość obie wersje są poprawne, tylko znaczą co innego…). Poprawione, dziękujemy za czujność rewolucyjną :)
Re: Hmm...
Re: Mukoh Hadan
W tym przypadku „oh” jest jednym ze sposobów zapisanie długiego o w języku japońskim – inne sposoby to ou, ô, ō, a czasem także oo (to ostatnie może być bardzo mylące). Uznaliśmy, że w obrębie jednej strony należy zachować względnie dużą konsekwencję, a przyjęty przez nas zapis długiego o to „ou”. Proszę jednak sprawdzić – wpisanie w wyszukiwaniu (w menu po lewej lub na pasku na górze) „mukoh hadan” zaprowadzi do właściwej recenzji.
Re: ...