Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Diablo

  • Avatar
    A
    Diablo 19.12.2012 08:23
    No cóż
    Komentarz do recenzji "Strike Witches 2"
    Strike Witches 2 to mniej więcej to samo co jedynka, czyli fanserwiśna komedia z posypką militarną i tak też powinna być rozpatrywana. Nadal oglądało się mi tę serię przyjemnie, ale muszę jednak przyznać, że jest ciut słabsza niż jedynka… Ale tak swoją drogą, odcinek 7, ten z Neuroi sabotażystą­‑zboczeńcem był po prostu powalający… A to jak go bohaterki załatwiły to już w ogóle, klękajcie narody. I pomyśleć, że myślałem, że Japończycy niczym mnie już nie zdziwią:P
  • Avatar
    A
    Diablo 16.12.2012 21:08
    Według mnie całkiem przyjemne.
    Komentarz do recenzji "Strike Witches"
    Obejrzałem i w sumie nie żałuję. Jasne, tytuł ten nie jest szczególnie ambitny, ale na swój sposób jest ciekawy i zabawny. Nie raz i nie dwa miałem okazję radośnie się pośmiać i z zainteresowaniem pooglądać powietrzne pojedynki, choć nie zaprzeczę, że fanserwisu mogłoby tu być tak nieco mniej.

    A tak swoją drogą, jak ktoś ma lekko zwichrowany umysł, to może w czasie seansu próbować też wykombinować rozwiązanie zagadki braku spodni/spódnic u dziewcząt. Nie żebym uważał, że jest to możliwe (pomijając nieśmiertelny argument „bo tak”), ale samo w sobie wymyślanie kolejnych teorii może być zabawne.
  • Avatar
    A
    Diablo 15.12.2012 16:52
    Cudeńko
    Komentarz do recenzji "Rodzice chrzestni z Tokio"
    Myślę, że ten film jest naprawdę świetny. Interesująco karykaturalny, prześmiewczy i miejscami autentycznie zabawny. Osobiście świetnie się przy nim bawiłem.
  • Avatar
    A
    Diablo 15.12.2012 16:38
    Głupawe
    Komentarz do recenzji "Itsudatte my Santa"
    Anime tak głupie, że aż śmieszne… Nieźle nadaje się do oglądania grupowego.
  • Avatar
    A
    Diablo 14.12.2012 23:56
    Ot ciekawostka...
    Komentarz do recenzji "Chuu Bra!!"
    Średniej jakości średniak którego przed zupełną przeciętnością chronią tylko walory edukacyjne. Oglądałem bez większego bólu, czasem nawet szczerze się pośmiałem, dowiedziałem się kilku interesujących ciekawostek… Ale mimo wszystko złotymi zgłoskami się w mojej pamięci Chu­‑bra nie zapisała. Prawdą jest, że są ecchi śmieszniejsze i lepsze, no ale… są także gorsze. Jedno jest jednak pewne. Mimo wszystko tytuł ten skierowany jest przede wszystkim do tej żeńskiej części widowni.
  • Avatar
    A
    Diablo 12.12.2012 16:06
    Dobre
    Komentarz do recenzji "Break Blade"
    Nie oglądałem jak dotąd za wielu serii spod znaku mechów, ale Złamany Miecz mnie naprawdę oczarował. Świetna seria, odpowiednio efektowna i wciągająca fabularnie z niezłymi czarnymi charakterami. Naprawdę warto obejrzeć.
  • Avatar
    A
    Diablo 9.12.2012 22:36
    Tak jak i seria TV
    Komentarz do recenzji "Another 0-kan"
    Naprawdę dobre, mocno melancholijne uzupełnienie serialu. Przy zakończeniu człowiek zaczyna odczuwać autentyczny smutek…
  • Avatar
    A
    Diablo 9.12.2012 22:34
    Coś wspaniałego!
    Komentarz do recenzji "Another"
    Świetna i intrygująca historia trzymają aż do końca w prawdziwym napięciu. A zakończenie… Palce lizać.
  • Avatar
    A
    Diablo 7.12.2012 09:16
    Ewolucja
    Komentarz do recenzji "Shin Koihime Musou ~Otome Tairan~"
    A według mnie trójka jest zasadniczo na poziomie dobrej dwójki, z tym, że faktycznie można zaobserwować ewolucję na plus. A ostatnie sceny bitewne były naprawdę całkiem całkiem.
  • Avatar
    A
    Diablo 3.12.2012 00:50
    Dziwne...
    Komentarz do recenzji "Koihime Musou: Gunyuu, Seitoukaichou no Za o Neratte Aiarasou no Koto ~Ato, Porori mo Aru yo!~"
    Dziwne to OAV, dziwne… Niby teoretycznie śmieszne, ale na palcach jednej ręki wielokrotnie rannego drwala da się policzyć tu zabawne momenty. Fabuły tu mniej niż w takim Guardian Hearts, a ogólna głupota całość jest porażająca. Nawet fanserwis jest jak na mój gust wart tylko tego by go o kant tyłka rozbić. Tu zwyczajnie nie ma za bardzo czego oglądać…
  • Avatar
    A
    Diablo 1.12.2012 21:48
    To samo co poprzednio w wydaniu poprawionym
    Komentarz do recenzji "Shin Koihime Musou"
    Faktem niezaprzeczalnym jest, że rdzeń serii pozostał niezmieniony. Jak Kohime głupawe było, takie też nadal pozostało. Ale kurcze, mimo wszystko progres na plus zaobserwować można. Jasne, seria nadal nie prezentuje sobą niczego wybitnego, ale teraz już nie musiałem przymuszać się do obejrzenia i już dużo częściej miałem okazję szczerze się pośmiać. A i pop piosenki też nie były takie najgorsze.
  • Avatar
    Diablo 30.11.2012 08:57
    Re: A propos recenzji alternatywnej...
    Komentarz do recenzji "KissXsis"
    No ba. Ale z punktu widzenia czysto prawnego, to to anime jest u nas kryte. Riko i Ako mają po 16 lat, a Keita 15 więc przepis o molestowaniu nieletnich odpada, poza tym są oni rodzeństwem przyrodnim. A, że niedawno miał u nas premierę jakiś kontrowersyjny i to zdaje się, że polski, film poruszający temat właśnie związku kazirodczego między rodzonymi bratem i siostrą i obeszło się bez wielkich skandali i aresztowani… Zresztą z tego co się orientuję, to gdyby z Kisem miały być faktycznie jakieś potencjalne problemy prawne to recenzje moja i Mistsurugiego w ogóle by na Tanuka nie trafiły.
  • Avatar
    Diablo 30.11.2012 08:40
    Re: A propos recenzji alternatywnej...
    Komentarz do recenzji "KissXsis"
    Parafrazując nieco jedno ze zdań głównego bohatera „Kami Nomi zo Shiru Sekai”: „świat rzeczywisty to świat rzeczywisty, a świat anime to świat anime. Każdy kto nie rozróżnia tych dwóch światów to idiota”.
  • Avatar
    A
    Diablo 17.11.2012 21:28
    Kurcze no...
    Komentarz do recenzji "Koihime Musou"
    W sumie to sam nie wiem czemu obejrzałem tę serię do końca… Zdaje się, że tylko dlatego, że gdy po 6 odcinku straciłem resztkę nadziei na coś lepszego, to uznałem, że skoro wymęczyłem już pierwszą połowę to jakoś przetrawię już i drugą. Ciężko się mi nie zgodzić z Grisznakiem. Fabuły tu mniej niż kot napłakał, humor lata w większości wypadków niziutko, a świat przedstawiony może się chyba szczycić technologią klonowania (bandyci!). Opcjonalnie postaci co jakiś czas napada utrata pamięci krótkotrwałej… Więc czemu a dałem 4 a nie jak Grisznak dwa? Cóż, bonusowe punkciki wygrało u mnie to, że mimo wszystko od czasu o czasu się uśmiechnąłem i… motyw „trzydniowego zioła”. Fakt, sam w sobie tamtejszy dowcip jakoś szczególnie wyszukany nie był, ale na tle całej reszty tamta scena to była zaiste maestria poczucia humoru. Ale pomijając to wszystko ta seria to jednak naprawdę jest strata czasu.
  • Avatar
    Diablo 21.10.2012 12:32
    Re: Ehehehe
    Komentarz do recenzji "Riding Bean"
    Jest i takie i takie. Kiczowatości i przejaskrawienie jeśli nie silą się na bycie czymś poważnym i realistycznym nie muszą być przecież czymś złym.
  • Avatar
    A
    Diablo 21.10.2012 11:25
    Ehehehe
    Komentarz do recenzji "Riding Bean"
    Hehehe, już nie oglądałem czegoś równie kiczowatego i przejaskrawionego. Czułem się trochę tak jakbym oglądał „transportera” na sterydach. Cudeńko po prostu, w czasie seansu zaśmiewałem się do łez. A motyw w parkingu podziemnym… No to trzeba zobaczyć.
  • Avatar
    Diablo 19.09.2012 08:43
    Re: autor recenzji nie zakumał
    Komentarz do recenzji "Hidan no Aria"
    Hehe, nie no, nie uważam, że nasz milusiński był upośledzony, ale nie o to mi chodziło. Po prosu rozbawiła mnie sytuacje w której próba obrony nieświadomie jeszcze bardziej pogrążyła bezpośrednio zainteresowanego:).
  • Avatar
    Diablo 18.09.2012 23:30
    Re: autor recenzji nie zakumał
    Komentarz do recenzji "Hidan no Aria"
    O rany… Brak słów:)
  • Avatar
    A
    Diablo 19.08.2012 23:23
    Na nudę i handrę
    Komentarz do recenzji "Quiz Magic Academy ~The Original Animation~"
    Lekkie, miłe i zabawne. Quiz Magic Academy w kilku słowach.
  • Avatar
    A
    Diablo 19.08.2012 22:03
    Jak seria TV
    Komentarz do recenzji "Fortune Arterial OAV"
    Jaka seria, taka też OAV, czyli dodatkowe przyjemne 30 minut dla miłośników i miłośniczek serii TV, dla odmiany nastawione na czystą komedię. I szkoda tylko, że pod koniec twórcy poszli nieco na łatwiznę…
  • Avatar
    A
    Diablo 19.08.2012 16:19
    Mi się podobało.
    Komentarz do recenzji "Fortune Arterial: Akai Yakusoku"
    To prawda, przeciętny tytuł, to prawda, wampiry dorzucono trochę na siłę, a w każdym bądź razie kiepsko je wykorzystywano, ale kurcze, tytuł ten przypadł mi ogromnie do gustu swoją całkiem miłą i ciepłą atmosferą i oglądałem go z przyjemnością aż do samego końca. Przeciętność, owszem, ale całkiem dobrze zrealizowana przeciętność. Ja osobiście jestem z seansu zadowolony i mam szczerą nadzieję na kontynuację.
  • Avatar
    A
    Diablo 18.08.2012 22:33
    Fakt
    Komentarz do recenzji "Hellsing: Psalm of the Darkness"
    Fakt, jako demo poglądowe na serię sprawdza się to całkiem nieźle. Choć muzyka jak na mój gust wstrętna…
  • Avatar
    A
    Diablo 17.08.2012 23:11
    Sympatyczny średniak
    Komentarz do recenzji "REC"
    Całkiem miła w odbiorze, choć raczej niczym szczególnym się nie wyróżniająca seria obyczajowa. Miejscami zabawnie, miejscami smutno, ale ogólne wrażenia są dość pozytywne. Ot produkcja w sam raz na niezbyt długi wieczór.
  • Avatar
    A
    Diablo 16.08.2012 22:51
    Średniak
    Komentarz do recenzji "Lucky Star OVA"
    A na mnie ta OAV nie zrobiła jakiegoś szczególnego wrażenia. Uśmiechnąłem się praktycznie tylko pod koniec snu Kagami (ach to zaklęcie!) i scence z „botem”. A reszta… No cóż…
  • Avatar
    A
    Diablo 16.08.2012 21:05
    Jak w recenzji...
    Komentarz do recenzji "Lucky Star"
    Jak powiedział Zegarmistrz, tę produkcję faktycznie można kochać albo nienawidzić albo być obojętnym. W moim przypadku zaczęło się od niezbyt dużej sympatii, która z czasem zaczęła wędrować w górę by pod koniec serii znowu zacząć lecieć w dół… Irytująca epizodyczność, pewna powtarzalności i jakby takie wytracenie pary w ostatnich odcinkach… A może po prostu dawkowałem sobie Lakiego w zbyt dużych ilościach? Tak czy siak, osobiście raczej czasu spędzonego przy tej serii nie żałuję, ale jeśli miałbym wybierać pomiędzy nią a Azumangą Daioh, to wybrałbym Azumangę. Według mnie to właśnie tytuł stary jest tu bardziej jary. I to nawet mimo braku tego mnóstwa nawiązani do innych serii anime.