x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: najpierw fee, ale później ok
Ja tak tylko króciutko – Netflix nie miał z produkcją nowej wersji Króla Szamanów nic wspólnego.
Re: 9
Shota Goshozono to młody animator, dla którego Jujutsu Kaisen 2 to pierwsza reżyserowana seria. Co prawda ma w swoim dorobku reżyserowane odcinki, między innymi w pierwszym sezonie Jujutsu Kaisen, ale i w Chainsaw Manie i Ousama Ranking, lecz to różni się od całokształtu serii. Warto dać mu szansę, zwłaszcza że później Shibuya się rozkręca i jego reżyseria może tylko wspomóc impakt dalszych wydarzeń. Albo nie podoba i wszystko zepsuje. To się okaże.
Re: Jujutsu Kaisen 2 po 9 odcinku
A co do kinówki Zero, to możesz obejrzeć. Przybliży ci to między innymi główną postać, która kliknij: ukryte wróci po Shibui i będzie brać czynny udział w dalszych wydarzeniach.
Marching Out the Zombies
Przypomniało mi to również coś innego, niezwiązanego z tym odcinkiem, a dokładniej mówiąc znerfienie Vaizardów, o którym chciałem napisać wcześniej. Widać to było strasznie w walce Kenseia i Rojurou z Maskiem, a i Shinji też nie pokazał się również z dobrej strony. Wielka szkoda ludzi, którzy wcześniej uważani byli za kozaków, z którymi lepiej byłoby żyć w zgodzie.
Re: The Bambies!
Za ukrywanie tekstów przepraszam. Nie wiem kto, gdzie i na jakim etapie jest, a nie chce oberwać od moderatorów :D Choć w sumie pisząc w temacie drugiego kwartału Tysiącletniej Wojny, to mógłbym tej pierwszej rzeczy niezakrywać…
The Bambies!
Ale jest jeden zgrzyt. Dokładniej mówiąc to walka Ichigo z Bambies. Wydawała mi się taka… bezpieczna? Tak jakby Kurosaki się z nimi bawił, zamiast walczyć na poważnie. I ta prośba, aby Candice zrobiła unik przed Getsugą Juujishou. Po co Kurosaki wyprowadzał ten atak, skoro potem darł się, aby zrobiła unik? Ja wiem, że w Bleachu nie ma co się doszukiwać logiki, ale zazgrzytało mi to trochę.
No i Ichigo, któremu role przypadały głównie w post‑creditach. Wzmagały ciekawość, co takiego mógł robić. Fajnie to wypadło. Lepiej, gdybyśmy mieli dostawać kilkusekundowy przerywnik w trakcie jakiejś bójki.
Ponadto animacyjnie jest nadal dobrze, a w dodatku mam wrażenie, że harmonogram Studia Pierrot w drugim kwartale jest o wiele lepszy niż w pierwszy. Jeśli tak jest, to dobrze, mogę wtedy spokojnie liczyć na to, że w następnych dwóch będzie jeszcze lepiej, choć będzie pewnie trzeba czekać po kolejnych sześć miesięcy. Muzycznie wciąż złego słowa nie powiem, bo Shirou Sagisu dalej rządzi i przywrócił kilka, oryginalnych kawałków z adaptacji z roku 2004.
Jedyne, co mi się nie podoba to… ściema Kubo. Podobno ten kwartał dużo miał zmienić w fabulę, a także miał dodać walkę, której nie było w mandze. Ani jednego ani drugiego nie spostrzegłem. No chyba, że nadejdą w kolejnych odcinkach więc gdy je zobaczę, to odszczekam moje słowa.
Ten opening podzielił fanów – jedni uważają, że jest dobry, drudzy za kiepski. Moim zdaniem jest nawet spoko.
Re: Kimetsu no Yaiba: Katanakaji no Sato Hen po 11 odcinku (koniec)
Błąd studia animacyjnego.
Re: Boruto -Naruto Next Generation- po 293 odcinku (koniec)
Re: 19
Tymczasem, dla mnie jest to seria must‑see w poniedziałkowy wieczór. A jeżeli ogłoszą powstanie sezonu drugiego, to się nie obrażę.
Re: Brawo Disney+
Brawo Disney+
Re: Disney +
Re: Amazon Prime Video
Swoją drogą „Wehikuł Tatami” również został udostępniony.
CGI stoi na fajnym poziomie, tego można było się spodziewać po studiu Orange, czyli specjalistach od Beastars i Houseki no Kuni.
Finał
Fabuła to Bleach taki, jaki był wcześniej. Najpierw spełniała dużą rolę, potem ustępowała na drugi lub trzeci plan tylko po to, by dać pole do popisu różnym starciom. Nie mniej jednak podobało się, choć mi w przypadku Wybielacza nie jest dużo potrzebne.
Grafika to coś, czym Bleach błyszczał, mimo dość ciasnego harmonogramu. Kompozycja momentami wyglądała kinowo (chociaż przy obecnych standardach niekiedy jest to łatwe). Widać gołym okiem brak animatorów akcji, którzy mogliby urozmaicić sekwencję (prócz odcinak 6), ale za poprawę scen akcji odpowiadały trzy dobrze znane osoby w tym świecie, czyli Satoshi Sakai, Yoshihirou Kannou i Young Hoon Jung. Nie twierdzę też, że nie było żadnych animatorów akcji, Takashi Hashimotou wziął udział w dwóch czy trzech odcinkach, Ken Imaizumi z Boruto także zrobił robotę. No i co do Boruto, w Bleachu, duży lub mały udział wzięły dwie osoby znane z Naruto i pokazały swoją klasę. Pochwalić też muszę animation directorów, ściśle trzymających się do projektów postaci Masashiego Kudou. Owszem, były krzywizny widoczne momentami, ale większość czasu twarze Shinigami czy Quincy oglądało się fajnie. W dodatku podobało mi się inne ukazanie Soul Society. To SS z Sennen Kessen było takie trochę bogatsze w detale i „szersze”.
O muzyce dwa słowa – Shiro Sagisu. Nic więcej. To jest klasa sama w sobie i tak pozostanie.
Czy było coś, co mi się nie podobało? Było. Tempo akcji. Momentami za szybkie, tylko po to by upchnąć cały materiał w 52 odcinkach. Wycięto dużo wstawek komediowych, które w mandze i we wcześniejszej adaptacji dawały chwilę wytchnienia. Poza tym humor Kubo nie był zły. Zawsze trzymał swój dobry poziom. Mogę też przyczepić się do niektórych kwestii graficznych, czyli jakieś sztuczki czy efekty, które dla fana adaptacji z 2004 trochę rażą. Na przykład ta żółta Getsuga czy sposób ukazania/wyzwalania reiatsu. No i momentami zbyt jasne efekty.
Na sam koniec, jak durny fanboy Bleacha, wystawiam 9/10. Do zobaczenia latem.
9-10
Re: Odcinki
I widzisz? Można było od razu, a nie szczekać? Może lepiej zamiast posądzać kogoś o brak czytania ze zrozumieniem, ty formułuj swoje pytania lepiej? Czy teraz rozumiesz?
Re: Odcinki
The Fire!!!
Jednak co do samej fabuły muszę coś dodać. Dorzucono dwie sceny z Uryu, ucięto kilka z samej przeszłości Yamamoto kliknij: ukryte Na przykład to, że pierwotnie Gotei 13, założone przez Yamę, według Yhwacha miało być zwykłą bandą zabójców, a nie obrońców, tak jak nazywali siebie shinigami. Nie wiem czy to dostaniemy w następnym odcinku. Pewnie nie.