x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Ale jedno muszę przyznać. Czuć było w tej czołówce nutkę studia Wit. Takashi Kojima, po Heike Monogatari trafiający na moją listę obserwowanych, samodzielnie tworzący ten opening musiał wzorować się bardziej na kresce Asano niż na projektach Kishiego. No i muzyka. Coś dla moich uszu.
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
Może nie manga, bo ta wyszła wcześnie i faktycznie pobiła jakieś rekordy w USA, ale tam też dość mocno pomogła emisja premierowa na Toonami. Just saying.
Re: 12
Moim zdaniem również na problemy Stone Ocean składają się dwa problemy w jednym – czas (jak wszędzie ostatnio) i Netflix.
Gigant zażyczył sobie pierwszej partii na emisję miesiąc przed premierą w telewizji, co skróciło czas przynajmniej o ten miesiąc i wyszło jak wyszło. Odcinek piąty nie musiałby mieć ponad pięćdziesięciu nigenów.
Re: Oj...
Re: Sono Bisque Doll wa Koi o Suru po 1 odcinku
Pierwsze wypier**li się Tokyo 24th Ward.
Re: 86 2 - finał przełożony
Za to co w głównym A‑1 się dzieje? Podobnie jak zwykle, przeliczyli się, a Aniplex nie lubi strat. Split‑cour 86 sypnął się, a patrząc na listę płac ostatnich dwóch odcinków to jest niestety mierna i malutka. A przypominam, że wiosną zbliża się trzeci sezon Kaguyi, która też może mieć problemy przez produkcję Visual Prison (ten sam producent animacyjny z ramienia A‑1).
Re: takt op.Destiny po 10 odcinku
Jeden odcinek tworzy Madhouse, drugi Mappa. Madhouse stara się i to widać, choć może troszkę rozjechało się w harmonogramach Fukushiego, ale dalej jest to świetna robota, Mappa wali wszystko i wrzuca przynajmniej 10 animation directorów lub więcej i 20+ 2nd key animatorów na swój odcinek i niechaj oni ogarniają cały syf.
Fakt, mały trollik wszedł, a poziom spadł, ale dalej jakoś potrafi mnie to wciągnąć, że co środę usiądę i obejrzę. Zwłaszcza odcinki Madhouse'owe.
Re: Reżyser
Warto także wspomnieć, że kolejny odcinek dopiero za dwa tygodnie.
Re: Do tej pory
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Ostatni świetny rozdział to był zaledwie dodatek, dziejący się bodajże dwa lata od akcji z ostatniego rozdziału. Szkoda, że to jedynie dodatek, bo czuć było że Kubo chce dalej działać w świecie Bleacha i ma jeszcze wiele do dopowiedzenia.
A technikalia jak się mają? 9 animation directorów plus studio zewnętrzne. 15 key animatorów z czego zakontraktowane dwa studia zewnętrzne. 16 2nd key animatorów plus 11 kolejnych z innych studiów. Animowane komputerowo ręce podczas grania Takta. Statyczna animacja. Tylko pięć liter. Mappa… Której asystenci na papierze pracują dla fabryki, lecz ostatnio widać było ich w studio Voln, tak jak kilku animatorów, pracujących przy tym odcinku. Sam producent z ramienia Mappy (Wataru Kawagoe), którego też spostrzeżono przy Volnie, pracował dla Mappy tylko przy God of High School, razem z Toru Kubo. Czyżby fabryka reklamowała Takta tylko swoją nazwą, a swoje odcinki przekierowała do innego studia i kosi hajs za kulisami, kiedy Fukushi sumiennie podchodzi do swojej roboty? Zobaczymy z czasem.
Potwierdziło się także, że opening animowała ekipa, zatrudniona przez Madhouse.
Animacyjnie wygląda to znakomicie, w odcinku pierwszym pojawiło się kilka fajnych nazwisk (Yoshihara, Iwasawa, Satou, Maenami, Miwa czy Isuta), a za kadry odpowiadał reżyser Unlimited Blade Works od Ufotable, Takahirou Miura (Miura pomagał także przy Heaven's Feel). Widać było, że za ten odcinek bardziej odpowiadała ekipa zebrana przez producenta Fukushiego od Madhouse. Miałem obawy jak Fukushi przejdzie od Sonny Boya do Takt Op ale na szczęście się udało.
Aha, no i opening mi się bardzo podobał.
Re: Polska
Wyczuli piniądz.
Nie, żebym miał coś przeciw.
Re: Boku no Hero Academia 5 po 17 odcinku
Czy Bones zrobiło dobrze, ekranizując najpierw Endeavor Agency? No raczej nie. Moim zdaniem to jest zasłona dymna. Po prostu Bones wolało rozpisać najpierw zrobić coś, co zawierać będzie mniej akcji, przez co animatorzy akcji studia będą mogli skupić się bardziej na kinówce. Dlatego też gdzieś z tyłu głowy mam to, że Meta L.A. może nie być aż tak wystrzałowa.
Źle się pierwszego odcinka jednak aż tak nie oglądało, jednak oryginału wyszły tylko trzy tomy. Ciekawie…
Reżyser od Boogiepopa, ale z roku 2000. Trafniejszym przykładem byłaby może… Shana lub Slayersi
Tak tylko napisałem… :)
To anime jest anime roku. I śmiem twierdzić, że nie będzie lepszego. Dziękuję.
Tym akcentem, TV Tokyo powinno sięgać po więcej swoich starych serii i zadaptować je na nowo (pomińmy Króla Szamanów), z odpowiednią załogą na pokładzie (Ciągle mi się marzy nowa wersja Soul Eatera z tymi samymi ludźmi od Bones).
Ode mnie mocne 9.
86 wyróżnia się także na tle innych animacji swoją unikalną reżyserią, a także scenerią. Kolorystyka również zwraca na siebie oko. Reżyseria walk, do której zatrudnili Ryuutę Yanagiego, i dobrze wykonane CGI są bardzo widowiskowe i wspaniale podkreśla to wszystko muzyka Hiroyukiego Sawanou i Kohty Yamamotou, którzy znowu stworzyli coś, co można słuchać tak na codzień. Nawet efekty dźwiękowe Koyamy nie były tak gryzące jak w niektórych seriach, którymi się zajmował. Może aktualizacja bibliotek?
Moje podsumowanie? Wyszło świetnie. Mocne 8. I co dalej? Ostatnie sekundy trzymają w niepewności o losy pewnego pana. Jednakże można być tak głupim jak ja i trafić niechcący na spoilery. Choć z drugiej strony, czytając je, mogę stwierdzić, że drugi sezon będzie też dobry.
Re: 86 po 9 odcinku
Prawdopodobnie też zwiększy się częstotliwość adaptacji i na kolejny sezon pójdzie więcej tomów LN.
Byku, byku. Przy najlepszych zalotach, Nanatsu no Taizai przy adaptacji A‑1 Pictures potrafiło razem z akcją i dialogami pochłonąć 6 a nawet 7 rozdziałów na odcinek. Tak jak i przy Fire Force, gdzie 24 rozdziałowy arc w Netherze zszedł na 6 odcinków.
Podejrzewam, że skoro mamy już na liczniku 3 tomy na 4 odcinki, to zostanie tak do końca. Bo inaczej, w 52 odcinkowej serii się nie da.