Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Nanami

  • Avatar
    A
    Nanami 6.04.2007 11:34
    Miło się ogląda ;)
    Komentarz do recenzji "Naruto"
    Zgodnie z podpowiedziami ja oglądałam anime tylko do 135 odcinka, bo potem są tylko fillery i same nudy. I z tej perskeptywy + 8 aktualnych odcinków Shippuudena i mangi jest wystawiona moja opinia :-)
    Anime niewątpliwie ma coś, co wciąga. Gdybym miała określić co, to chyba wzajemne stosunki między bohaterami, co zresztą widać po fandomie ;-) To zdecydowanie wciąga. Fabuła jest zaciekawiająca, choć sprowadza się do schematu „postawimy im na przeszkodzie kogoś silnego, którego ledwo pokonają, no ale pokonają w końcu i będzie dhramatycznie”. Czasem zbyt jest rozwlekła, jakąś walke by sie załatwiło w jednym epizodzie, a ona rozciąga się na parę. Ale ogólnie nie jest tak rozwlekle, jak w Dragon Ballu. Oczywiscie mamy „tych złych” któzy chcą zrealizować plan Pinkiego i Móżdzka (podbić świat, a jak!) i szaleńczy śmiech. Wielkim plusem jest różnorodność technik i Kakashi – imho najlepsza postać w Naruto! A sam tytułowy bohater na początku wkurza, ale z czasem staję sie sympatyczny. A Sakura… niestety dopiero w Shippuudenie staje sie ciekawsza i mniej bierna. Podsumowując – jak ktoś ma ochote na coś miłego do oglądania, aczkolwiek nie specjalnie wysokich lotów – to coś w sam raz.
  • Avatar
    A
    Nanami 25.01.2007 13:30
    Mieszanka wybuchowa
    Komentarz do recenzji "Tsubasa Chronicle S2"
    Z jednej strony drugi sezon Tsubasy wydał mi się o niebo lepszy niż pierwszy, a z drugiej strony poirytował mnie strasznie. Z góry nadmieniam, że śledzę mangę na bieząco, więc nie mam punktu odniesienia osoby znającej tylko anime. Po poczatkowych odcinkach, gdy trzeba było pociągnac historie zaczeta w pierwszym sezonie, fabuła zaczeła sie rozkrecac, az w koncu wpadła spowrotem na tor fabuły z mangi. I tym odcinkom nie mam własciwie nic do zarzucenia, były bardzo udane, a z dodatkowym do udanych dołączyłabym ten z Chii. Jednakze nie na długo, potem znów anime wraca na swój szlak, serwując nam nową historię – która nota bene ciekawy, ale dla mnie mozna było równie dobrze zostawić na stworzenie movie, a nie wypełniać nim anime. I minęło kolejne 26 odcinków, a tajemniczy plan Fai Wong Reeda znów nie ruszył! Ile można! I tu leży przyczyna mojej irytacji. Mam nadzieje, ze w trzeciej serii obędzie się bez takich „dodatków”.
    A serię warto sobie obejrzec, jesli ktoś chce poznac dalsze losy z pierwszego sezonu, bo całkiem miło sie to ogląda. Choć jeszcze mocniej polecam sięgnięcie po mangę.
  • Avatar
    A
    Nanami 19.01.2007 12:41
    Nie tyle, co oczekiwałam, ale dobre :)
    Komentarz do recenzji "Melancholia Haruhi Suzumiyi"
    Spodziewałam się czegoś troszkę więcej… Ale i tak uważam, ze warto było sobie obejrzeć. Haruhi jest bezsprzecznie najbardziej oryginalną postacią z anime, jaka znam :-) A sam pomysł na fabułe jest całkiem ciekawy (i wart rozwiniecia dalszego ;-)). Od początku zastanawiałam się CZY i JAK da się zrobic całkiem zgrabne zakończenie po poprzestawianiu odcinków? I okazało, że się da. Tu wielki pokłon w stronę twórców. Postacie sympatyczne, za wszechobecną parodię też duży plus :-) Polecam!
  • Avatar
    Nanami 13.01.2007 18:47
    Re: Powiązania
    Komentarz do recenzji "xxxHOLiC"
    To są powiązania pośrednie, czyż nie? W porównaniu z mangą, w anime są to tylko takie „perełki” do wyłapania okiem przez spostrzegawczego widza, który inne tytuły Clampa oglądał/czytał. Ale nie mają wiekszego wpływu na fabułe. Bezposrednie to na przykład z mangi  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Nanami 7.01.2007 12:48
    Re: Tsubasa Chronicle
    Komentarz do recenzji "Tsubasa Chronicle"
    Manga jest zdecydowanie lepsza niż seria TV… Po prostu lepszy klimat. A seria TV dopiero potem sie rozkreca na dobre. A postaci z mang Clampa jest o wiele wiecej, tylko trzeba znac je jeszcze, na wikipedii jest spis ludnosci.
  • Avatar
    A
    Nanami 5.01.2007 22:39
    Kolejny odcinek po prostu, ale ciekawy :)
    Komentarz do recenzji "Tsubasa CHRoNiCLE The Movie"
    Zostało przecież napisane, ze film został stworzony, by fanom umilić czas na czekanie miedzy pierwszym a drugim seasonem. Wiadomo było, ze panie z Clampu nie zgodzą sie nigdy na dodawanie czegoś znaczacego dla anime do fabuły – więc ja nie wiem o czym innym miałby byc ten film, jak nie o znalezieniu i odzyskaniu kolejnego piórka.
    Sakurze trochę zrudziały włosy, Syaoranowi sie zrobiły jaśniejsze, zrobili większy kontrast miedzy barwą jego oczu, ale ogólnie prjkety nie odbiegały bardzo od tych z anime i mnie się podobały, choć Kurogane troszkę dziwnie wyglądał. Podkład muzyczny został wziety z anime, więc nic nowego poza piosenką na początku i na końcu nie usłyszymy. Choc nota bede, streszczenie początku było ciekawe, a nawiązanie do filmu xxxHOLiC dodało smaczku dla tych, co oglądali.
  • Avatar
    A
    Nanami 5.01.2007 22:31
    Nie zawiodłam się :))
    Komentarz do recenzji "xxxHOLiC The Movie"
    Ja już byłam po anime, wiec relacje miedzy bohaterami i design postaci mi nie przeszkadzał… Takiego dreszczyku emocji sie nie spodziewałam! Fabuła mnie od razu wciągneła, nastrój był swietnie wywazony, a sceny, które miały przestraszyc, rzeczywiscie przestraszały. Brr… Nie chciałabym sie znalezc w tym domu sama, chyba ze byłabym gospodarzem. I Yuuko jak zawsze, uwielbiam te intrygującą postac.
  • Nanami 31.12.2006 20:29:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Nanami 24.12.2006 20:24
    Uwielbiam! ^^
    Komentarz do recenzji "Ouran High School Host Club"
    Dla mnie Ouran to komedia z elementami parodii :-) Parodiuje sie z yaoi, yuri, haremówek… Unóstwiam to anime! Z początku zniechęcił mnie ten słodki opening, słodka kreska, ale z odcinka na odcinek coraz głębiej mnie to wciągnało! A potem postanowiłam zarazić przyjaciółkę, muahaha, tez szybko wpadła. Zdecydowanie polecam :-)
  • Avatar
    A
    Nanami 13.12.2006 15:56
    Totalny misz-masz
    Komentarz do recenzji "Wirtualna Lain"
    Przez pierwsze odcinki przebrnełam raczej znudzona, potem zaczeło się co dziać, by na końcu stwierdzić z zaskoczenie,: co, tylko tyle? Ja przynajmniej miałam takie odczucia. Mozna obejrzeć, by wiedzieć o czym to jest, ja żadnych głębszych przesłań nie odebrałam, sfiksowane nieźle, dobrze, że to tylko 13 odcinków.
  • Avatar
    A
    Nanami 1.11.2006 20:05
    Świetne! :-)))
    Komentarz do recenzji "Inuyasha: Tenka Hadou no Ken"
    Idąc sobie wg mojej rozpiseczki, kinówka numer 3 wypada w okolicach 136 odcinka TV. Motyw oklepany – ratowanie świata. Mimo wszystko, bardzo udany dla tych, co ogladali Inuyashe i wiedza o co biega… Wiele scenek po prostu spowodowało u mnie napad dzikiego śmiechu – scena  kliknij: ukryte 

    Ukryto spoilery.
    Moderacja
  • Avatar
    A
    Nanami 3.10.2006 20:28
    POZYTYWNE :)
    Komentarz do recenzji "Last Exile"
    Własnie jestem po skonczeniu serii – obejrzałam ją w trzy dni, bo mnie wciągneła… Nie lubie efektów 3D w anime, na początku rzucalo mi się to w oczy, ale po paru odcinkach przywyklam. Główny bohater straszny naiwniak i bez wyrazu, ale nadrabia sympatycznoscia… Jest troche dziur w scenariuszu, ale koniec uważam za całkiem udany.
     kliknij: ukryte 
    Muzyka jest naprawde cudowna, ani razu nie przewinełam openingu i endingu. Słyszałam, ze studio Gonzo zrypuje zakonczenia, ale to uwazam za całkiem udane. Szkoda, ze to tylko 26 odcinków.
  • Avatar
    A
    Nanami 16.09.2006 10:21
    Warto
    Komentarz do recenzji "Grobowiec świetlików"
    Zdecydowanie warto poświęcic te 1,5 godziny na obejrzenie tego anime.
  • Avatar
    A
    Nanami 31.08.2006 21:48
    Nie takie złe
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball Z"
    Mi tam najbardziej zapadły w pamięc odcinki walk na 10 i wiecej odcinków… Oczywiscie w miedzyczasie ciągle walczący ze sobą wymieniali zdanie i niezwykle rozbudowane rozmowy :P
  • Nanami 28.08.2006 17:26:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Nanami 24.08.2006 13:33
    Ciekawe 10 minut
    Komentarz do recenzji "Kigeki"
    Lubie takie mroczne, fantastyczne klimaty, więc całkiem ciekawie mi się oglądało to krótkie anime – i wcale nie żałuję, choć jakiś większych przesłań ono nie ma. Warto obejrzeć.
  • Avatar
    A
    Nanami 22.08.2006 22:43
    Cudowne...
    Komentarz do recenzji "Haibane Renmei"
    Rano zaczęłam oglądać, ot tak, to anime, a teraz jestem świeżo po skończeniu… Nie ma co, anime wciąga i to nieźle! Pierwszy odcinek – fabuła szybko leci… Przez parę kolejnych zwalnia i zbija z tropu, bo wprowadza sielankową atmosfere… Ale potem zakręca się i stawia coraz więcej pytań. Z początku zbudziło też we mnie element buntu – a czemu to nie moga uzywac normalnych ubrań, przejsc na mur ani normalnie gadać z tymi Toga? No, a anime leci dalej, daje nauczke i przerzuca sie na odrobine inny tor… Czesto przy innych anime ważne sceny z góry załozone jako dramatyczne są zle wywazone, co u mnie zamiast skupieniem na powadze sytuacji przejawia sie szalenczym chichotem… ;-) Jednak w tym anime nie było takich scen. Jesli juz są, to jak dla mnie z własciwa iloscia dramatyzmu. W końcówke także, z zaskoczeniem nawet zauwazyłam, ze dzieki drobnym manerwom przyjełam taki obrót spraw z ulgą. Muzyka wpada w ucho, opening i ending uplasowały sie wysoko wsród moich ulubionych. Gorąco polecam kazdemu, który lubi spokojne i ciepłe anime!
  • Avatar
    A
    Nanami 16.08.2006 16:01
    Nie lubie mechów, ALE... ;)
    Komentarz do recenzji "Vision of Escaflowne"
    Nie lubie mechów jakoś w anime, ale w tej serii nie raziły mnie jakoś strasznie. Już jakis czas przymierzałam sie do oglądniecia Escaflowna, bo Hypera sie nie ma, a warto obejrzeć, by wiedzieć co gdzie i jak. Początek niezbyt mnie wciągnał, przy scenach raczej zamierzonych na romantyczne czy sentymentalne ja po prostu miałam świetny ubaw :-) Fabuła zakręcona jak ruski termos [TM] i akurat z niej niewiele rozumiem, z początku wszystkie postacie wydawały się dla mnie takie bez wyrazu, żadnej sympatycznej osoby. Dopiero pod koniec conieco pod tym kątem się zmienia. Główna bohaterka dla mnie nie zjadliwa, miejscami, zwłaszcza przy „trójkąciku” to tylko zakrzyknąć „na stos z nią!”. Zakonczenie przewidywalne raczej.
    Co do muzyki, to ja uwielbiam a'la barokowe chóry, więc oczywiscie dla mnie Yoko Kanno staneła na wysokim poziomie, opening też przyciąga. Kreska do przyzwyczajenia się, tła za to piękne i walki też dobrze zrobione.
    Fabularnie najbardziej zaskoczyli mnie Ci źli – Folken i Dilandau  kliknij: ukryte . Miłośnicy fantasy, odrobiny sentymentalizmu – oglądać!
  • Avatar
    A
    Nanami 10.08.2006 13:30
    Warto obejrzeć
    Komentarz do recenzji "Inuyasha: Kagami no Naka no Mugenjou"
    Reklama drugiej kinówki w anime zaczyna lecieć około 90 odcinka i tak zaczełam ogladać ten movie (jestem w trakcie ogladania serii TV). Nie miałam problemów z rozpoznaniem kto, czemu i jak. Niesamowite są sceny animacji, walk. Po prostu świetne. Od samego początku zresztą jesteśmy wciągnieci w akcję. Pare dramatycznych scen, mimo swojej dramatycznosci, wywołało u mnie napad śmiechu :-) Ale mimo to uważam, że film jest bardzo udany. Fani Inu – ogladać :>
  • Avatar
    A
    Nanami 5.08.2006 16:20
    Dobre, dobre :}
    Komentarz do recenzji "Inuyasha: Toki o Koeru Omoi"
    Sam wątek walki ze „strasznym, złym i na dodatek szaleńczo się śmiejącego” mnie nudził i wzbudzał tylko kolejny ziew albo dziki chichot pod nosem, ale bardzo dobry jest w tym movie wątek humorystyczny! Tutaj duży plus.
    Co do wpasowania tego filmu do serii TV, to po 54 odcinku – i ja tak zrobiłam, bo  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Nanami 4.08.2006 00:05
    Dawno temu w trawie part 2...
    Komentarz do recenzji "Wojowniczki z Krainy Marzeń 2"
    No, niby openingu i endingu w nowej serii nie uraczyliśmy na polsim TV, ale i tak dobrze, ze wogóle poleciało. Serie miło wspominam, jest na czym oko uwiesić (dla dziewczyny :P). Jak zwykle troche za dużo ociekajacego wszelako patosu, ale seria potrafi wciagnac.
  • Avatar
    A
    Nanami 4.08.2006 00:00
    Dawno temu w trawie... ;-)
    Komentarz do recenzji "Wojowniczki z Krainy Marzeń"
    Już ładny czas temu oglądałam to anime na RTL7, jako nastolatka w wieku bohaterek potrafiłam się z nimi zidentyfikować, ba! Nawet zcharakteryzować. To była jedna z serii po DB, które na serio wciągneły mnie do świata anime. Z niecierpliwoscią czekałam na każdy kolejny odcinek! Choć niektóre odcinki dłużyły mi sie, to doczekałam końca. I tu było dla mnie wielkie zaskoczenie. Tak same jak dla głównych bohaterek, które zapaliły sie do zostania Magic Knights a nie pomyślaly na czym to właściwie ma polegać…
    Teraz dorwałam te anime na płytkach i pobieżnie obejrzałam. Cóż, muzyka wpada w ucho, mam wiele moich ulubionych scenek, ale… „patos mi kapie z rękawa” ;-) I mam częściej ucieche z założenia wzruszających scenek niż wzruszenia. Mimo wszystko polecam – zwłaszcza nastolatkom.
  • Avatar
    A
    Nanami 15.07.2006 21:41
    Da się obejrzeć ;)
    Komentarz do recenzji "Neon Genesis Evangelion"
    Do Evy podchodziłam jako do klasyka, który po prostu warto osiągnąć. Zaczynając od podszewki: całkiem fajne, przyswajalne (nie mówie o zakończeniu) anime, boherowie zachowują sie jak typowe 13­‑latki z traumatyczną przeszłoscią (wszyscy takową mają w NGE), drugoplanowym postaciom też dano pewną głębię. Muzyka – pare kawałków wpada w ucho, choćby opening, dobrze oddaje klimat. Kreska ładna, bez przesady ani zbytnich uproszczen. Myśle, ze wiekszosc osób które uwazają je za „naj” nie widziała po prostu innych ciekawych tytułów :P Ale warto obejrzeć, choć jakos specjalnie zafascynowana nim nie jestem.
  • Avatar
    A
    Nanami 15.07.2006 21:41
    Jeszcze jedno...
    Komentarz do recenzji "End of Evangelion"
    Ahh… zapomniałam wspomnieć ;) Troche przesadzili z wszechobecną posoką i krwi­‑podobnymi substancjami, wnętrznościami, no turpizm ślicznie eksponowany jest, prawie jak w baroku. Stąd młodziezy (:P) poniżej 14 roku życia nie polecam.
  • Avatar
    A
    Nanami 14.07.2006 17:25
    Da się obejrzeć ;)
    Komentarz do recenzji "Boku no Chikyuu o Mamotte"
    To tylko 6 odcinków, poza tym miałam wrazenie, ze autorom zabrakło lekko weny „co zrobić z tym fantem” i jak poprowadzic dalej fabułe, bo wg mnie jest niezbyt spójna. Z chęcią bym poznała więcej szczegółów z zycia tych ufoludków na ksiezycu obserwujących Ziemie ;-) Zabrakło mi tez zakonczenia.  kliknij: ukryte