Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Tamago-chan

  • Avatar
    Tamago-chan 25.09.2023 00:02
    Re: Słodkie seriale :)
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale [2023]"
    Hmm, trudno mi odpowiedzieć szczerze mówiąc. Spotkałam się w internecie z opiniami, że druga część jest nawet bardziej udana. Ja natomiast przy pierwszej bawiłam się lepiej. Odcinki dosłownie pochłaniałam, a tutaj zdarzały mi się chwile wyłączenia i ciężej było mi się wczuć w to wszystko. Tak naprawdę pod koniec serii zrobiło się ciekawiej (zwłaszcza właśnie jeżeli chodzi o warstwę emocjonalną), wcześniej było czasami trochę mdło i pewne wątki wydały mi się zbyt przeciągnięte.
    Ogólnie jednak seria zachowała większość swoich zalet i bajkowy klimat, myślę, że można spróbować dać jej szansę ;)
  • Avatar
    Tamago-chan 23.09.2023 23:06
    Re: Druga młodość
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale [2023]"
    Haha, teraz nie wiem czy to o nas dobrze świadczy ;D
    Ale tak serio, mam nadzieję, że na kolejny sezon nie przyjdzie zbyt długo czekać. Fajnie byłoby też, gdyby  kliknij: ukryte  No ale w tego typu opowieściach takie rzeczy z reguły raczej zostawia się na koniec historii, więc pewnie jeszcze wiele przeciwności przed nimi. Choć oczywiście mogę się mylić :)
    Drugą część oglądało mi się nieco gorzej niż pierwszą, jednak w dalszym ciągu uważam, że to anime, przy którym naprawdę miło można spędzić czas. Jeżeli oczywiście nie jest się uczulonym na mocno urocze, nawet chwilami trochę przesłodzone serie.
  • Avatar
    Tamago-chan 22.09.2023 23:30
    Komentarz do recenzji "Shiguang Dailiren II"
    Mam podobne odczucia, faktycznie drugi sezon jest słabszy pod kątem prowadzenia historii. I te flashbacki, czasami w jednym odcinku kilka razy wracaliśmy do tego samego wspomnienia. Ma się chwilami wrażenie, że ktoś nie do końca to wszystko przemyślał i tak sobie wrzucał pewne rzeczy jak popadnie, co trochę burzyło ogólnie pozytywny odbiór.
    Ale odcinek 12 super. Bardzo dużo emocji, podoba mi się w tej serii, że nadal potrafi mnie zaskoczyć i wzruszyć. Nie mogę doczekać się kontynuacji, bardzo jestem ciekawa jak wytłumaczą to wszystko i czy sami się za bardzo nie zakręcą w tych wyjaśnieniach. Oby nie, trzymam kciuki.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 22.09.2023 19:17
    8/10
    Komentarz do recenzji "Higeki no Genkyou to Naru Saikyou Gedou Last Boss Joou wa Tami no Tame ni Tsukushimasu"
    To naprawdę przyjemna bajka. Jeżeli przymknie się oko na kilka kwestii można miło spędzić przy niej czas. Ja osobiście uwielbiam takie historyjki i jestem bardzo zadowolona. Bohaterowie są sympatyczni i uroczy. Właściwie wszyscy, ale moje serce pod koniec serii skradł Val :)
    Chociaż oglądając ostatni odcinek czułam w pewnych momentach delikatne zażenowanie (i to kilkakrotnie), ale chyba jeszcze bardziej żenujące było to, że szczerzyłam się do ekranu jak dzieciak…

    Główna bohaterka jest interesująca, choć dla mnie trochę jednowymiarowa. Brakuje mi z jej strony przynajmniej od czasu do czasu pomyślenia w jakimś stopniu o sobie. W końcu dostała szansę na drugie życie, nie ma gwarancji, że w razie czego otrzyma kolejną, a wszystko o czym myśli to ludzie z królestwa. Żeby nie było, to bardzo szlachetna postawa, ale po prostu trudno uwierzyć, że zapomniała w tym wszystkim o sobie samej. Brakuje trochę jej przemyśleń na ten temat, momentów zawahania. Być może jest to element konieczny po to,  kliknij: ukryte , ale mimo wszystko trochę mi to zgrzyta. Poza tym jednak spodobała mi się ta postać. Silna i stanowcza kiedy trzeba, ale też wrażliwa i empatyczna. I człowiek nie zastanawia się,  kliknij: ukryte 

    Nie mam pojęcia czy komuś bym tę serię poleciła, bo jestem świadoma pewnych jej mankamentów. Dla mnie były one jednak mało istotne w odniesieniu do całościowego pozytywnego wrażenia i w związku z tym naprawdę dobrze mi się oglądało.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 21.09.2023 01:39
    5/10
    Komentarz do recenzji "Masamune-kun no Revenge R"
    Seria doczekała się zakończenia.  kliknij: ukryte 
    Po drodze była cała masa dziwnych akcji, z których sporą część przewinęłam. Za dużo czasu minęło od pierwszego sezonu i ciężko było się faktycznie dać wciągnąć w historię, zainteresować. Nie jest chyba jednak najgorzej, bo po tylu latach coś tam pamiętałam (w sensie kto jest kim, przynajmniej częściowo), więc postaci były na tyle charakterystyczne, aby w pamięci pozostać.
    Tak czy siak, 5/10 i teraz już do zapomnienia raczej, bo zdecydowanie nic to wyjątkowego, choć tragedii też nie ma.
  • Avatar
    Tamago-chan 24.08.2023 22:15
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    Komentarz w punkt. Dziękuję za głos zdrowego rozsądku. Myślę, że użyte przez Ciebie argumenty są jak najbardziej logiczne… Nie wierzę, że to napisałam XD Słowo „logika” będzie mi się przez jakiś czas źle kojarzyć.
  • Avatar
    Tamago-chan 24.08.2023 18:53
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Łowca czarownic
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    Ty sobie żartujesz, prawda? Nie widzisz, że odwracasz kota ogonem? W moim pierwszym komentarzu niezwiazanym z tą daremna dyskusja napisałam, że nie lubię Mio i również napisałam dlaczego, bo myślałam, że mam do tego prawo. MrParumi w swoim komentarzu natomiast napisał, że Mio lubi i super. Z tym nie mam żadnego problemu i w życiu bym na taki komentarz nie odpowiedziała, bo ma prawo sobie lubić kogo chce i za co chce. Tyle, że w rozwinięciu komentarza (odpowiedzi do kogoś) napisał również, że nie chce się kłócić, ale m. in. moje powody niechęci do Mio są bezsensowne i podkreślał to wielokrotnie. Prowokował więc osoby, które takie komentarze zmieściły. Mój błąd, że sprowokować się pozwoliłam, ale czasami trudno przejść obojętnie obok ewidentnych ataków. Być może faktycznie nie chciał się kłócić. Ale z pewnością chciał dać do zrozumienia tym, którzy myślą inaczej niż on, że są gorsi od niego, bo nie zgadzają się z jego wyimaginowanymi kryteriami oceny postaci.
  • Avatar
    Tamago-chan 24.08.2023 17:32
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Łowca czarownic
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    Wow. Muszę przyznać, że wzruszyłam się widząc jak zaciekle bronisz swojej nieskazitelnej waifu, skoro aż posuwasz się do takich bezsensownych wniosków i wciąż nic nie rozumiesz z tego co ktoś do ciebie pisze, zarzucając to jednocześnie drugiej stronie :)
  • Avatar
    Tamago-chan 24.08.2023 08:39
    Re: Watashi no Shiawase na Kekkon po 4 odcinku
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    MrParumiV18 napisał(a):
    jednocześnie się ze mną zgadasz w wspomnianym ostatnim zdaniu. „Wykreowana z sensem, ale nie lubię jej charakteru na tyle, że mam ochotę sobie strzelić w łeb”. Git. ;)


    Super, że wyciąłes sobie tylko cześć ostatniego napisanego przeze mnie zdania z kontekstu, żeby pasowało do Twojej tezy. Ale pomijając ten fakt, dyskusja z wojujacymi obrońcami danej postaci w ogóle nie ma sensu. Niby piszesz, że nie chcesz się kłócić, ale w taki sposób, aby ktoś poczuł się zaczepiony… A skoro mówisz co np. ja powinnam była napisać, to ja też Ci powiem. Mogłeś po prostu napisać, że postać Mio jest super według Ciebie i nie zgadzasz się z innymi komentarzami. A nie wymyślać sobie jakieś dziwne zasady,którymi wszyscy muszą się kierować.

    Co do twojej niedorzecznej obrony logiki, przypomniał mi się jakoś Naruto. Też niby miał smutną przeszłość i jego późniejsze zachowanie było według Twoich kryteriów logiczne, ale wiele osób go nie lubiło,bo działał im na nerwy. Czy mieli do tego prawo? Oczywiście. Czy ich rozumiałam? Nie, bo ja Naruto lubiłam, ale do głowy by mi nie przyszło napisać komuś, że jego opinia jest nielogiczna, bo uważa go za wkurzajacego dzieciaka.
    Tyle ode mnie, cała reszta została już napisana w komentarzu wyżej. Mądre podsumowanie dlaczego części współczesnych kobiet nie pasuje taka postać jak Mio:

    Nie wiem co chciał osiągnąć twórca.

    Chyba wmówić Japonkom, że na powrót mają być perfekcyjnymi paniami domu, bo inaczej są bezwartościowe.
    I dać im tarę do ręki zamiast pralek, bo to je uszlachetni.

  • Avatar
    Tamago-chan 24.08.2023 01:24
    Re: Watashi no Shiawase na Kekkon po 4 odcinku
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    A jakież to cechy? Brak charakteru, brak własnego zdania?Brak czegokolwiek? Już wcześniej pisałam, że tego typu postać ma szansę spodobać się facetom. Potulna, skrzywiona dziewuszka, którą można sobie ułożyć według własnych upodobań. Taka, która będzie dziękować za jakikolwiek przejaw dobroci skierowany w jej stronę i za traktowanie jej jak chociażby namiastkę człowieka.
    Przede wszystkim Mio została wcześniej  bardzo skrzywdzona. Samo to już eliminuje dla mnie wartość tego romansu w takiej formie. Bo dziewczyna gdziekolwiek by nie trafiła, gdyby jej nowy właściciel (znaczy się mąż) był dla niej choć odrobinę dobry, efekt byłby dokładnie taki sam. No chyba, że Mio mimo swoich ciężkich przeżyć posiadała by też jakąkolwiek osobowość. Ale nie posiada.
    Nie rozumiem natomiast o co chodzi z tym brakiem nielogicznych wad. Czyli, że skoro Mio ma powód, żeby być taką jaka jest trzeba ją lubić? Nie można napisać, że kogoś wkurzają tego typu bohaterki w seriach shojo? Bo to nielogiczne i trzeba ją wielbić za to wszystko co przeszła? Dla mnie to jest właśnie totalnie niedorzeczne. Nie mam problemu z tym, że ktoś mógł polubić te postać, ale nie oznacza to, że każdemu musi ona przypaść do gustu. Gdyby Mio była prawdziwą osobą pewnie bym jej współczula, ale z racji tego, że jest tylko bohaterką romansidła działa mi na nerwy. I niezależnie od tego czy jej postać jest wykreowana z sensem czy też nie, oglądanie jej i słuchanie jest tak irytujące, że mam ochotę strzelić sobie w łeb.
  • Avatar
    Tamago-chan 2.08.2023 00:11
    Re: Odcinki 1-4
    Komentarz do recenzji "Higeki no Genkyou to Naru Saikyou Gedou Last Boss Joou wa Tami no Tame ni Tsukushimasu"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Tamago-chan 1.08.2023 11:08
    Re: Odcinki 1-4
    Komentarz do recenzji "Higeki no Genkyou to Naru Saikyou Gedou Last Boss Joou wa Tami no Tame ni Tsukushimasu"
    Zgadzam się, ogląda się dobrze. Ja zwykle podchodzę do tego typu serii bez wielkich oczekiwań w kwestii logiki, bo już sam pomysł znalezienia się w świecie gry, powieści czy czegoś jeszcze innego nie ma za wiele sensu. I ogląda mi się z takim podejściem zwykle bardzo przyjemnie. Taka prosta, niewymagająca rozrywka.
    Historii gdzie główna bohaterka pojawia się jako antagonistka czytałam masę i chyba takie właśnie najbardziej mi leżą. Tutaj główna bohaterka jest w porządku, chociaż  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 27.07.2023 00:41
    Do kosza
    Komentarz do recenzji "Moje szczęśliwe małżeństwo"
    Po trzech odcinkach porzucam, bo ciężko się to ogląda. Ja naprawdę nie jestem wybredna jeżeli chodzi o romanse, większość tego typu serii witam z otwartymi ramionami. Pod warunkiem, że da się polubić głównych bohaterów.
    Rozumiem, że Mio nie miała lekko w życiu i jak najbardziej ma prawo być przez to wszystko skrzywiona, nie rozumiem tylko dlaczego robi się z takiej bohaterki główną postać. Można jej współczuć oczywiście, ale nie zmienia to faktu, że jest nudna, nijaka i irytująca. Mam dość wysoki próg tolerancji dla takich postaci, ale tym razem nie dam rady. Boli mnie za każdym razem, gdy się odzywa. Obawiam się, że szczytem jej asertywności będzie (gdzieś tam pod koniec serii) wykrzyczenie swemu przyszłemu mężowi, że chce z nim być, oczywiście okraszone potokiem łez. Swoją drogą nie dziwię się gościowi, że jest nią zainteresowany. Wszakże w czasach/kulturach, których wydaje się córki za mąż za obcego faceta raczej nie oczekuje się od kobiety przebojowości czy własnego zdania. Mio wydaje się więc kobietą idealną. Nie gadającą zbyt dużo (tym bardziej bez pytania), skromną, posłuszną, ogólnie na każde skinienie swego pana… przepraszam, męża. Wydaje mi się, że taka postać może przemówić do części męskiej widowni.
    Szkoda.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 10.07.2023 17:29
    Komentarz do recenzji "Zom 100: Zombie ni Naru made ni Shitai 100 no Koto"
    Rzeczywiście pierwszy odcinek bardzo obiecujący. Zwłaszcza wizualnie, na co zwykle nie zwracam aż tak dużej uwagi, ale tutaj animacja, kolory i cała oprawa zrobiły mega wrażenie. Ciekawe czy ten poziom się utrzyma.
    Historia mnie rozbroiła, szykuje się szalona seria. Miałam swego czasu „szczęście” pracować w korpo i trochę rozumiem głównego bohatera. Tzn. nigdy nie przeszłaby mi przez głowę myśl o apokalipsie zombi, ale czasami fantazjowałam o komecie uderzającej w Ziemię :D
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 8.07.2023 00:43
    Druga młodość
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale [2023]"
    Jest drugi sezon! Wszystkie „małe dziewczynki” świata – jednoczmy się! Tzn. ummm… jakby to… chyba muszę coś wyznać. Jeżeli dobrze pamiętam z recenzji pierwszego sezonu zakres wiekowy osób, którym seria może się podobać i nie są przy tym półgłówkami (albo są trochę mniej), oznacza to, że jestem w wieku rodziców niektórych z Was… Ale proszę, nie skreślajcie mnie! Jestem młoda duchem. Chociaż jednak nie… No dobra, nie mam nic więcej na swoją obronę, ale sezon pierwszy podobał mi się mimo wszystko, więc chyba przeżywam drugą młodość. Czy coś.
    Drugi sezon zaczyna się tam gdzie kończy pierwszy, więc jest mała drama, ale tego należało się spodziewać. Nie jest jednak najgorzej, bo  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 26.06.2023 23:46
    Rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Dead Mount Death Play"
    Pierwszy odcinek dał nadzieję, że to będzie coś naprawdę dobrego. Dalej jednak mój entuzjazm został dość drastycznie ostudzony.
    Dużo postaci, a zbyt mało czasu i sposobności, żeby lepiej je poznać, już o polubieniu kogokolwiek nie wspominając.
    Chaos. Szczerze mówiąc w ostatnim odcinku nawet nie wiem za bardzo co się wydarzyło, pojawiła się masa postaci, których nie znam. Niby dużo się działo, ale jakoś tak bez ładu i składu.
    I rzecz, która mnie irytowała, czyli dziwne chibi formy bohaterów w bardzo nieodpowiednich momentach. Np. w trakcie walki lub poważnej rozmowy. Nie rozumiem w jakim celu psuć dobre momenty takimi wstawkami. Jeżeli miało to być śmieszne, to niestety nie było.
    Dla mnie 6/10, bo mimo wszystko seria posiada jakiś tam potencjał (choć pewnie się o tym nie przekonam, raczej odpuszczę drugi sezon).
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 25.06.2023 01:08
    Bardzo dobre
    Komentarz do recenzji "Tengoku Daimakyou"
    Zdecydowanie moje ulubione anime w sezonie wiosennym. Na pewno nie jest to seria lekka, ale podoba mi się, że nie próbuje widza wręcz przytłoczyć klimatem (co można by zrobić bez problemu przy tej tematyce). Zasługa w tym bohaterów i ich relacji. W ostatnim odcinku np.  kliknij: ukryte 
    Wciąż pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi. Oby na drugi sezon nie trzeba było długo czekać, bo jestem bardzo ciekawa czym mnie jeszcze zaskoczą i jak to wszystko się dalej potoczy. Świetna seria, 9/10.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 21.06.2023 00:16
    Komentarz do recenzji "Skip to Loafer"
    Pierwszy odcinek zachęcił mnie do dalszego oglądania i jakoś przebrnęłam do końca, ale w sumie nie wiem po co…
    Więcej bujałam sobie w obłokach w trakcie seansu, bo jakoś nie potrafiłam w żaden sposób wczuć się w tę historię. Pewnie wynika to z faktu, że odrzuciła mnie główna bohaterka. Jeżeli ktoś ją polubi i nie będą mu przeszkadzać jej naiwność, nadmierny entuzjazm i nadprzyrodzone zdolności do naprawiania ludzi, prawdopodobnie oglądać się będzie nieźle.
    Ja przekonana jestem, że o tym anime zapomnę bardzo szybko, bo nie było tu absolutnie nic, co potrafiłabym teraz wymienić jako jakąś znaczącą zaletę.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.06.2023 00:35
    Koniec
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga Season 2"
    Już dawno nie oglądałam anime, które wzbudziłoby we mnie tyle emocji co drugi sezon Vinland Saga. Po pierwszym zastanawiałam się w ogóle czy brać się za kontynuację (oczywiście nie uważam, że był zły, ale nie do końca moja bajka). Cieszę się jednak, że się zdecydowałam. Świetne postacie, historia i realizacja. Mam nadzieję, że na sezon trzeci nie trzeba będzie zbyt długo czekać.
  • Avatar
    Tamago-chan 6.05.2023 00:05
    Re: Nie tego się spodziewałam...
    Komentarz do recenzji "Ousama Ranking: Yuuki no Takarabako"
    Ok, czwarty odcinek jest bardzo dobry. Zgłębienie historii Oukena to coś, na co liczyłam już w pierwszej serii. Mam nadzieję, że dalej będzie więcej tego typu wątków mających istotne znaczenie dla głównej fabuły, a nie historyjek do obejrzenia i zapomnienia.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 4.05.2023 01:21
    Odcinek 17
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga Season 2"
    Dla mnie to był świetny odcinek. Ten sezon kładzie spory nacisk na przemianę głównego bohatera oraz ukazanie jak złe i bezsensowne potrafią być wojny wraz ze wszystkimi ich konsekwencjami, a tutaj wątek Gardara idealnie pasuje. Jego wspomnienia wydarzeń, które doprowadziły do utraty rodziny. Dla honoru i bogactwa, które chciał przekazać synowi zaryzykował jak się okazało zbyt wiele. Bardzo poruszył mnie moment jak widział z boku moment, w którym podejmuje niewłaściwą decyzję. Jest przerażony, gdy patrzy na swoją rodzinę, którą przez tą decyzję straci. Widać, że zdaje sobie sprawę, że żadne bogactwo nie jest warte tego co przeszli. A on nawet nie jest świadomy najgorszej straty dzięki swojej żonie, która do samego końca mu oszczędziła tej informacji.
    To był bardzo smutny, ale też piękny odcinek i cieszy mnie, że poza akcją i sieczką to anime ma też coś mądrego do zaoferowania.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 27.04.2023 23:58
    Nie tego się spodziewałam...
    Komentarz do recenzji "Ousama Ranking: Yuuki no Takarabako"
    Szczerze mówiąc nie wiedziałam za bardzo co się znajdzie w tej serii, ale jestem trochę rozczarowana, bo to jeden z tytułów na które najbardziej czekałam w tym sezonie. Póki co to takie poboczne historyjki, czuję się jakbym oglądała fillery. No i dla mnie niestety trochę nudne. Gdyby to było powplatane między odcinki pierwszej serii to nie byłoby może źle, ale w tej formie mi nie odpowiada. Szkoda, choć pewnie i tak obejrzę z powodu sympatii do Ousama Ranking licząc, że jednak znajdzie się tu coś dzięki czemu nie uznam czasu poświęconego na oglądanie za stracony.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 21.04.2023 19:28
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Mam mieszane uczucia po pierwszym odcinku. Ładne to na pewno. Tylko nie wiem co myśleć o początku tej historii. Byłabym w stanie zaakceptować np. że dzieciaki przypominają sobie poprzednie życia w wieku powiedzmy dwóch lat. Ale sama świadomość, że bohaterka urodziła bliźnięta z których jedno jest sporo starszym od niej facetem, który na dodatek był jej wiernym fanboyem mnie mocno odrzuca.
    Nawet jeżeli Ai nie zdaje sobie z tego sprawy i kocha bliźnięta jak zwykle matka kocha swoje dzieci, to i tak wydaje mi się to zbyt okrutne, że jej pociechy od samego początku nie są niewinnymi istotami jak reszta dzieci, a ich miłość(?) do niej również nie jest taką jaką dzieci darzą swoje mamy. Końcówka też pod tym względem mi się nie podobała,  kliknij: ukryte 
    To wszystko spowodowało, że nie poczułam praktycznie nic (zwłaszcza, że samej Ai nie udało mi się polubić), a jestem osobą, którą nietrudno wzruszyć. Może zerknę jeszcze na kilka odcinków, ale wątpię, żeby to była seria dla mnie.
  • Avatar
    Tamago-chan 19.04.2023 11:47
    Re: Płacz i zgrzytanie zębów
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale"
    Zastanawiam się po co bierzesz się za pisanie recenzji skoro nie potrafisz przyjąć krytyki na klatę, a na zarzuty o obrażanie innych odpowiadasz… ponownym obrażaniem innych.

    tamakara napisał(a):
    Przypuszczałam, że czyjeś ego zostanie draśnięte, ale żeby aż tak? hoho


    Tu nie chodzi o ego, nie chodzi też o obronę serii, bo każdy chyba jest w stanie zrozumieć, że ludzie mają różne gusta. Chodzi o sposób w jaki przedstawiłaś swoją opinię. Myślałam nawet o zacytowaniu kilku fragmentów recenzji, ale niedobrze mi się robi jak myślę, że musiałabym jeszcze raz przez nią brnąć. Czytanie jej sprawia ogromny dyskomfort ze względu na przekroczenie granic w kwestii szyderstwa i wielu podjętych z różnym skutkiem prób obrażenia osób, które ośmiela się myśleć inaczej. Bo nie wmówisz mi, że nie miałaś zamiaru nikogo obrazić. Ponadto nawet jeżeli seria jest skierowana do małych dziewczynek jak to napisałaś, nie widzę powodu, żeby te dziewczynki obrażać. Fakt, że jesteś dorosła nie upoważnia cię do szufladkowania i obrażania osób w innym wieku. Te dziewczynki również mogą czytać recenzje na tanuki.
    Twoje podejście pokazuje jednak, że masz monopol na prawdę, a twoja opinia jest jedyną słuszną. Nawet jeżeli tak faktycznie uważasz, można to przekazać trochę grzeczniej. Twoja ocena serii nie ma nic do rzeczy,ale gdybym przeczytała recenzję nie znając twojej oceny uznałabym, że serię oceniłaś na 1, w porywach 2.
  • Avatar
    Tamago-chan 18.04.2023 23:37
    Re: Bez zalogowania
    Komentarz do recenzji "Sugar Apple Fairy Tale"
    Super, że zamieściłaś ten komentarz,bo po przeczytaniu tej recenzji myślałam, że może jestem jakaś przewrażliwiona. Ale widzę, że nie tylko ja mam takie odczucia. Dość długo zastanawiałam się czy w recenzji naprawdę powinno znaleźć się aż tyle spojlerów i czemu to ma służyć… Ale już mniejsza z tym. Druga kwestia to tak jak napisałaś obrażanie osób, którym seria się podobała. Nawet jeżeli recenzent dosłownie tak myśli uważam, że dało się to napisać w mniej chamski sposób. Ale jeżeli ktoś za wszelką cenę chce, żeby sarkazm był jego znakiem rozpoznawczym to ciężko się dziwić, że wychodzą takie cuda. Nie żebym uważała to anime za jakieś wybitne dzieło, ale spędziłam miło czas oglądając. Z tej recenzji wynika więc, że jestem niezbyt rozgarniętym, niedojrzałym głąbem. A ja właśnie mimo, że nie mam już 11­‑14 lat uważam się za osobę z grupy docelowej tego anime. Kogoś kto zmęczony prozą życia chce się po prostu zrelaksować przy oglądaniu, kto lubi takie urocze romansidła i tyle.
    Rozumiem, że komuś seria może się nie podobać. Ale z tej recenzji normalnie zionie jakąś taką nienawiścią do niej XD
    Zresztą można się było domyślać jak ta recenzja będzie wyglądać już po komentarzu, który tutaj został zamieszczony w odpowiedzi na inny komentarz:

    tamakara napisał(a):
    Zirytował mnie ten komentarz…haha zapomniałam o tej serii, ale teraz zmuszę się i obejrzę do końca. Albo umrę próbując…
    Tanuku, szykuj się na recenzję :|