Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Tamago-chan

  • Avatar
    A
    Tamago-chan 12.01.2013 14:51
    Komentarz do recenzji "Saint Seiya: The Lost Canvas - Meiou Shinwa Dai-2-Shou"
    Nie do końca mój klimat, ale nieźle się ogląda. Wcześniej nie miałam styczności z Saint Seiya, więc nie mam do czego porównać, ale seria jest raczej dobra. Oczywiście historia jest urwana, pozostaje czekać na ewentualną kontynuację. Nie wiem jednak czy po nią sięgnę, bo o ile kreska jest ładna, walki dość widowiskowe, a historia ciekawa i wciągająca, o tyle jak dla mnie  kliknij: ukryte  Poza tym nie lubię głównych bohaterów (zwłaszcza Tenmy), a sympatią darzę jedynie kilku złotych rycerzy,  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 26.12.2012 20:30
    Komentarz do recenzji "Tonari no Kaibutsu-kun"
    Od samego początku wiedziałam, że spodoba mi się to anime, bo ostatnimi czasy naprawdę trudno znaleźć sympatyczną komedię romantyczną. Tutaj przede wszystkim podobała mi się właśnie ta komediowa część, chwilami było bardzo zabawnie. Wątek romantyczny też niezły, chociaż czasami zachowania bohaterów są irytujące i nielogiczne. Jest to jednak nieodłączny element gatunku, więc można to wybaczyć. Postaci są dość ciekawe i można je polubić, kreska jest ładna, fabuła (mimo zakończenia) dość wciągająca. Ode mnie więc 8/10 i chętnie obejrzę drugą serię jeżeli takowa powstanie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 23.12.2012 14:41
    Liczyłam na więcej...
    Komentarz do recenzji "Kimi ni Todoke"
    Niestety nie podobało mi się za bardzo. Uwielbiam komedie romantyczne, ale to główna para powinna być siłą napędową takich serii. Tutaj natomiast dwójka głównych bohaterów jest niesamowicie irytująca, mdła i niestety wcale nie romantyczna. Może ta seria byłaby niezła, gdyby całkowicie zrezygnowano z postaci Sawako i Kazehayi. Ich historia ani mnie nie zainteresowała, ani nie wzruszyła. Nie wzbudziła żadnych emocji, no może poza znudzeniem. Jedynym plusem tej serii jest dla mnie wątek  kliknij: ukryte Poza tym jest niestety kiepsko i chociaż tragedii nie było, za drugą serię się nie biorę w najbliższym czasie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 14.12.2012 21:16
    A gdzie następny odcinek?
    Komentarz do recenzji "Zombie Loan"
    Oglądając ostatni odcinek miałam wrażenie, że zaraz pojawi się streszczenie odcinka następnego. Poważnie irytuje mnie zakańczanie anime w taki sposób. Otwarte zakończenie to jedno, ale to co tutaj odwalono jest już lekką przesadą. Oglądało się przyjemnie i z chęcią poświęciłabym na tą serię jeszcze trochę czasu, niestety jednak pozostaje uczucie niedosytu. Na szczęście nie jest to jedna z tych serii, które na długo zapadają w pamięć. Za tydzień więc zapewne będę pamiętać tylko to, że historia dość że nie została zakończona, to tak naprawdę tylko lekko rozpoczęta.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 17.11.2012 13:48
    Coś w sobie ma
    Komentarz do recenzji "Genshiken"
    Na początku nie podobało mi się wcale. Uznałam, że kreska jest kiepska, a postacie nie sprawiają, że od razu się je lubi. Nic ciekawego ogólnie co sprawiłoby, że chciałam oglądać dalej. Za drugim podejściem jakoś się przemogłam i w sumie oglądało się dobrze. Nigdy nie dałabym temu anime najwyższej oceny, ale pod koniec zdałam sobie sprawę, że będzie mi brakować członków klubu. Po raz pierwszy jednak to uczucie jest naprawdę pozytywne, więc nie wiem czy skuszę się na drugą serię.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 2.11.2012 20:44
    Żadnych plusów niestety
    Komentarz do recenzji "Hagure Yuusha no Estetica"
    Zaczęłam oglądać to anime, bo na jakimś kadrze wydawało mi się, że główna bohaterka jest ładna (a z jakichś nieznanych mi powodów lubię większość różowowłosych bohaterek w anime). Po obejrzeniu pierwszych odcinków stwierdziłam, że jest najzwyczajniej w świecie brzydka… Może jeszcze ratują ją jakieś zbliżenia, ale reszta jest tragiczna. Nie będę się już nawet wypowiadać o jej kiepskiej osobowości. Większość osób chwali oryginalnego głównego bohatera, a ja już dawno nie spotkałam się z animowaną postacią, której aż tak znienawidziłam od samego początku. Już nawet nie chodzi o to że jest po prostu zboczony. Drażni mnie, że w każdej walce od razu jest na wygranej pozycji. Nie lubię takich niezwyciężonych postaci, a wyglądało to z reguły tak, jakby nie włożył żadnego wysiłku w pokonanie przeciwnika.
    Swoją drogą nienawidzę ecchi, ale oglądałam już kilka, które oceniałam pozytywnie, albo chociaż nie sprawiały, że szlag mnie trafiał. Tutaj niestety tak nie było, bo niestety nie lubię, gdy fanserwis i tego typu rzeczy są główną siłą napędową anime. Zabawne, bo nawet gdy trafiała się jakaś pseudo­‑wzruszająca chwila, ja widziałam tylko piersi głównej bohaterki (a wcale na nie nie patrzyłam). Ściąganie majtek wszystkim wkoło też mnie nie bawi. Niektóre sceny sprawiały, że zasłaniałam monitor, bo wstydziłam się, że jeszcze ktoś zobaczy i powie, że oglądam animowane pornosy. Podsumowując… Jeden z gorszych tytułów jakie dane mi było oglądać. Trzeba uważać za co się bierze, bo w tych czasach na kadrach czy zwiastunach wszystko wygląda ładnie. Jednakże nie wszystko złoto co się świeci i ja się o tym niestety przekonałam.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 31.10.2012 20:09
    Prawie jak tortury...
    Komentarz do recenzji "Jinrui wa Suitai Shimashita"
    Główna bohaterka jest naprawdę śliczna, a wróżki takie urocze, ale czy to wystarczy? Raczej nie. Nie wiem dlaczego tak się katowałam oglądając tą serię do ostatniego odcinka, ale nie lubię porzucać już zaczętych serii. Całkiem nie w moim guście, chwilami miałam dosyć, np. przez oskubane kurczaki. Były jednak momenty/odcinki, które nieco pomagały mi w dobrnięciu do końca (podobał mi się np. odcinek, w którym bohaterowie utknęli w mandze). Końcówka też była trochę lepsza i mniej pokręcona niż wcześniejsze epizody. Mimo wszystko jednak nie lubię takiego poziomu absurdu. W moim odczuciu niewiele tu też komedii, no chyba, że kogoś bawi coś takiego. Na mojej twarzy ani razu uśmiech nie zagościł. Obejrzałam, ale żałuję poświęconego na to anime czasu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.10.2012 17:31
    Duża dawka humoru
    Komentarz do recenzji "Binbougami ga!"
    To mi właśnie było potrzebne po ciężkim tygodniu. Uśmiałam się jak mało kiedy, a niektóre momenty zwaliły mnie z krzesła. Postaci są jak najbardziej w porządku, a w szczególności Momiji, która jak dla mnie jest jedną z najlepszych żeńskich postaci komediowych. Wszyscy są równie pokręceni i to jest fajne. Kreska jest ładna, kolorowa i pasuje do całości. Bardzo mi się podobało, bo faktycznie aktualnie naprawdę śmieszne komedie są rzadkością. A tutaj rodzaj humoru wpasował się w mój gust i bawiłam się przednio.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 19.10.2012 19:29
    Nie jestem fanką sportu, więc...
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket"
    Nie jestem fanką sportowych anime i w ogóle sportu, ale przyjemnie mi się oglądało. Przypomniały mi się szkolne czasy, kiedy sama wstąpiłam do drużyny koszykówki. Szybko jednak okazało się, że nie zrobię kariery w tym sporcie z powodu niezbyt wysokiego wzrostu i przede wszystkim braku talentu. Zboczyłam trochę z tematu, ale ogólnie jest to jedno z niewielu anime sportowych jakie obejrzałam, natomiast mam teraz ochotę na coś podobnego, bo niestety pozostał lekki niedosyt. Bardzo ucieszyłabym się z drugiej serii w niedalekim czasie. Jeżeli chodzi o postaci, polubiłam całą drużynę Seirin i oczywiście im kibicowałam, najbardziej natomiast przypadł mi do gustu główny duet. Szkoda, że trochę za mało w tym komedii chociaż odcinek, w którym trener próbuje gotować dla drużyny mnie rozbroił. Ogólnie miło spędziłam czas, mimo że nie jestem fanką sportu, wręcz przeciwnie – nie daję rady obejrzeć całego meczu w tv.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 7.10.2012 18:42
    Czy ja wiem...
    Komentarz do recenzji "Arcana Famiglia"
    Nic specjalnego niestety, ale udało mi się dokończyć za drugim podejściem. Nie ma w tym anime niczego co by je wyróżniało spośród innych tytułów, a fabuła jest jaka jest… Mimo wszystko jednak nie męczyłam się jakoś strasznie oglądając i udało mi się nawet troszkę polubić część bohaterów. Może nie poleciłabym nikomu tego anime, ale jak dla mnie tragiczne nie było i można oczywiście wyłącznie z braku innych opcji zabić przy nim trochę czasu.
  • Avatar
    Tamago-chan 30.09.2012 19:23
    Re: Anime ciepłe jak kocyk i przytulne jak ulubiony miś
    Komentarz do recenzji "Tari Tari"
    Właściwie mogę się prawie pod wszystkim podpisać. Bardzo przyjemnie się oglądało. Polubiłam całą piątkę głównych bohaterów, którzy może nie są zbyt oryginalni, ale fajnie się wzajemnie uzupełniają i w efekcie tworzą ciekawą grupę. Z przyjemnością więc śledziłam ich dążenie do zrealizowania wspólnych marzeń. Najbardziej podobało mi się właśnie to ciepło, które bije od tego anime.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 21.09.2012 22:13
    Ciekawe i wzruszające
    Komentarz do recenzji "Utawarerumono"
    Wciągnęło mnie od samego początku i aż do końca oglądałam z wypiekami na twarzy, mimo kilku niepotrzebnych wątków. Kreska jest bardzo ładna, a postacie ciekawe. Polubiłam głównego bohatera, ale najbardziej przypadły mi do gustu Eruru i Aruru – obie są przeurocze. Kilka razy się uśmiechnęłam, kilka razy zasmuciłam i ogólnie było wszystko czego w anime szukam, czyli niezbyt wymagającej rozrywki, mimo wszystko jednak wciągające i w ładnej oprawie. Ogromny plus za zakończenie, a raczej bardzo ładną scenę pocałunku. Dla mnie super i choć jest kilka rzeczy, do których mogłabym się przyczepić, to po prostu nie chcę, bo jako całość oceniam ten tytuł bardzo wysoko.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 22.07.2012 20:14
    Długo musiałam czekać
    Komentarz do recenzji "Sakamichi no Apollon"
    Długo czekałam na tak sympatyczną serię z gatunku. Bardzo miło spędziłam przy tym anime czas, chyba głównie przez wzgląd na głównych bohaterów. Polubiłam wszystkich, choć chyba najbardziej Sentarou. Świetna postać, taka prosta i zwyczajna, a jednocześnie niezwykle ciepła. Relacje głównych bohaterów są naprawdę fajnie przedstawione, zwłaszcza przyjaźń Sentarou i Kaoru. Jeśli chodzi o muzykę to jest w porządku. Ogólnie nie znam się ani trochę na jazzie i nie przepadam za tym gatunkiem muzyki, ale utwory występujące w anime wpadają w ucho. Wystawiłam temu anime 9/10, a nie pełną dziesiątkę tylko przez zakończenie.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 7.07.2012 20:15
    Klapa
    Komentarz do recenzji "Hiiro no Kakera"
    Po obejrzeniu tego uznałam, że nic nowego ani ciekawego nie powstanie na podstawie gry dla dziewcząt. Połowę przewinęłam, a resztę jakoś przemęczyłam, ale niestety oklepana fabuła i nijacy bohaterowie z beznadziejną główną bohaterką na czele sprawiają, że ta seria to niestety porażka.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 30.06.2012 21:45
    Rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Kimi to Boku 2"
    Sama nie wiem. Pierwsza seria bardzo mi się spodobała, była ciepła, lekka i przyjemna. Nie mówię, że ta taka nie jest, ale strasznie się przy niej wynudziłam. Były może ze 2 odcinki, które naprawdę mi się podobały, ale reszta już wydała mi się jakaś taka mdła i niemiłosiernie się wlokła. Może zwyczajnie zbyt wiele oczekiwałam po drugim sezonie z powodu mojej sympatii do pierwszego i niestety się rozczarowałam. Już w pierwszej serii polubiłam jednak głównych bohaterów i to dla nich jakoś dociągnęłam to do końca.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 9.06.2012 21:45
    Komentarz do recenzji "Inu x Boku SS"
    Nie jest to raczej jakieś wybitne dzieło, ale całkiem fajnie spędziłam przy nim czas. Polubiłam bohaterów na tyle, na ile było to możliwe, bo posiadają oni w większości pewne irytujące cechy. Fabuła jest jaka jest, ale dla mnie jednak najważniejsze było to, że  kliknij: ukryte  Ogólnie więc oceniam to anime pozytywnie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 25.05.2012 23:06
    Niewymagające, ale bardzo sympatyczne
    Komentarz do recenzji "Brave 10"
    Bardzo miło spędziłam czas przy tym anime. Polubiłam większość bohaterów, szczególnie Saizou. Nawet Isanami nie działała mi jakoś specjalnie na nerwy pomimo tego, że nie jestem wielbicielką takich postaci żeńskich. Bardzo ładna kreska, która właściwie zachęciła mnie do sięgnięcia po ten tytuł, bo raczej nie lubuje się w historiach o samurajach i tego typu sprawach. Tutaj jednak klimat był lekki, a historia prosta i niezbyt wymagająca – właśnie tego po tym anime oczekiwałam i nie zawiodłam się.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 13.05.2012 19:09
    Nie moja bajka
    Komentarz do recenzji "Penguin Musume Heart"
    Odcinki są krótkie, więc postanowiłam obejrzeć dla zabicia czasu, ale niespecjalnie przypadł mi do gustu zawarty w tej serii rodzaj humoru. Czasami lubię pooglądać coś absurdalnego, ale Penguin Musume Heart totalnie do mnie nie trafia…
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 28.04.2012 21:09
    Kupa śmiechu
    Komentarz do recenzji "Danshi Koukousei no Nichijou"
    Nie jestem fanką serii pozbawionych jakiejś konkretnej fabuły, dlatego chociaż się za to zabrałam, byłam pewna, że po pierwszym odcinku ją odstawię. Pierwszy odcinek jednak zwalił mnie z krzesła. Rzadko zdarza mi się śmiać przy oglądaniu anime, czasami tylko uśmiechnę się pod nosem. Tutaj jednak rodzaj humoru idealnie trafił w mój gust, a niektóre akcje czy teksty chłopaków sprawiały, że płakałam ze śmiechu. Bohaterowie są genialni, poza tym nie ma postaci (chociażby mało istotnej dla serii), której bym nie polubiła. Wśród tytułów, które obejrzałam Danshi Koukousei no Nichijou jest na pewno jedną z najlepszych serii komediowych i chętnie spędziłabym przy niej jeszcze trochę czasu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 17.03.2012 22:52
    Dobre, ale po mangę nie sięgnę
    Komentarz do recenzji "Skip Beat!"
    Przyjemnie oglądało mi się to anime. Wątek zemsty jest naprawdę ciekawy. Przemiana Kyoko z zakochanej po uszy dziewczyny w osobę żądną zemsty i mogącą dla niej zrobić wszystko wypadła chyba najlepiej. Ogólnie ta postać da się lubić i zdecydowanie jest jedną z najlepszych żeńskich postaci z gatunku. Jej wybuchy i demony są świetne. Wśród pozostałych postaci raczej nie mam swoich faworytów, tylko z nieznanych dla mnie powodów nie przepadam za Renem, więc wątek romantyczny dla mnie odpada. Na szczęście jednak był on tutaj dość ograniczony. Jako komedia jednak ten tytuł nieźle się spisuje. Ja wiele razy uśmiechałam się do ekranu, co było spowodowane głównie dzięki Kyoko. Kreska jest średnia. O ile postacie żeńskie są jeszcze dość ładne, to już faceci totalnie nie przypadli mi do gustu. Anime podobało mi się, ale nie na tyle, żeby zachęcić mnie do zapoznania się z mangą. Pomimo beznadziejnego i niezamykającego żadnego wątku zakończenia czuję, że tyle mi wystarczy. Być może wiele tracę nie biorąc się za mangę, ale mangi czytam rzadko, a jeśli już to jest to spowodowane seansem anime, które bardzo mi się podobało, albo wywołało ogromny niedosyt. Skip Beat! się to nie udało.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 26.02.2012 21:27
    Mimo wszystko dość sympatyczne
    Komentarz do recenzji "Shounen Onmyouji"
    Dość długo zajęło mi wciągnięcie się w to anime, zwykle jednak nie porzucam już zaczętych tytułów, więc dotrwałam do momentu, w którym wreszcie wczułam się w jego klimat. Ogólnie oglądało się dość przyjemnie, obawiam się jednak, że to anime nie pozostanie zbyt długo w mojej pamięci. Postacie są dość sympatyczne, a moim ulubieńcem jest oczywiście Guren. Jako Mokkun jest słodki. Poza tym rysunek postaci też jest ładny. Przedstawiona historia jest dość ciekawa, choć jak już wspominałam wcześniej mnie nie wciągnęła od samego początku. Główną zaletą jest dla mnie bardzo piękna przyjaźń pomiędzy głównym bohaterem, a Mokkunem. Najbardziej rozczarowało mnie jednak zakończenie, które dla mnie było naprawdę smutne i spowodowało pewien niesmak. W sumie jest to dość dobre anime, chociaż mogło być nieco lepsze.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 17.02.2012 12:40
    Źle nie jest
    Komentarz do recenzji "Yoku Wakaru Gendai Mahou"
    Właściwie mimo dość dużej ilości wad, o których wspominał recenzent, całkiem przyjemnie mi się to oglądało. Fabuła jest faktycznie najsłabszym elementem tej serii, ale ja od początku nastawiłam się na niewiele wymagającą od widza rozrywkę i nie rozczarowałam się. Niedociągnięcia, czy kompletny brak logiki jakoś po raz pierwszy od dość dawna nie przeszkadzały mi aż tak bardzo. Poza tym postacie są ładnie narysowane (podoba mi się zwłaszcza Yumiko), a opening niezwykle szybko wpada w ucho.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 12.02.2012 22:20
    Liczyłam na coś więcej...
    Komentarz do recenzji "Sekai-ichi Hatsukoi 2"
    Ogólnie dość dobrze mi się oglądało i szybko przebrnęłam przez obie serie. Myślę jednak, że oglądając oba tytuły, nie da się tego nie porównywać z Junjou Romantica. W mojej osobistej ocenie Sekai­‑ichi wypadło zdecydowanie słabiej, ale może to wynikać z mojego sentymentu do JR, które było pierwszym jakie obejrzałam z gatunku yaoi.
    Podobał mi się opening i ending – dobrze dobrane piosenki. Postacie są sympatyczne, chociaż co do większości z nich odnoszę wrażenie, że już je gdzieś widziałam. Ich charaktery są naprawdę zbliżone do tych z JR. To trochę irytujące. Choć wszystkie romanse prezentują się nieźle i nawet nie czepiam się nielogicznych lub po prostu głupich zachowań bohaterów, to jednak miałam wrażenie, że oglądam zwykłe i poza tym bardzo schematyczne shoujo, tyle że główna bohaterka wygląda jak facet.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 9.02.2012 18:22
    Piękny wyciskacz łez
    Komentarz do recenzji "Ano Hi Mita Hana no Namae o Bokutachi wa Mada Shiranai"
    Trudno mi powiedzieć czy jest to oryginalny dramat, czy też tani wyciskacz łez, jednakże oglądało mi się świetnie i uważam, że przedstawiona historia jest naprawdę wzruszająca i piękna. Już po pierwszym odcinku wiedziałam, że to będzie jeden z lepszych tytułów jakie ostatnio oglądałam. Wszyscy bohaterowie dają się lubić, podobało mi się jak każdy na swój własny sposób przeżywał stratę przyjaciółki. Nawet Menma ani trochę nie działała mi na nerwy, uważam wręcz, że jest bardzo sympatyczną i uroczą postacią. Świetnie spełnia się jako powód do odnowienia starych więzi z przyjaciółmi, które zakończyły się właśnie przez jej śmierć, albo raczej niemożność poradzenia sobie z nią przez bohaterów.
    Seria posiada też dość ładną kreskę i bardzo przyjemny opening. Świeżo po obejrzeniu miałam wystawić 10, teraz jednak, gdy emocje już opadły wystawiam od siebie w pełni zasłużone 9/10.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 4.02.2012 23:13
    Na szczęście to tylko 12 odcinków
    Komentarz do recenzji "Lamune"
    Dłużej bym tego nie wytrzymała. Raz na jakiś czas przychodzi mi ochota na przemęczenie czegoś takiego, czego później z reguły bardzo mocno żałuję. Jest to po prostu gatunek, w którym już dawno nie widziałam niczego nowego i oryginalnego, a powtarzające się schematy działają na mnie jak płachta na byka. Ten tytuł nie zmienił mojego zdania, mimo wszystko jednak oglądanie go nie było aż tak wielką stratą czasu. W sumie muszę przyznać, że podobał mi się sam klimat serii, która jest ciepła i spokojna. Główny bohater nie jest jakoś specjalnie interesujący, ale wzbudza sympatię. Nanami natomiast jest strasznie przesłodzona i chwilami miałam wrażenie, że jako dzieciak w retrospekcjach wykazywała więcej inteligencji niż jako dorosła już prawie kobieta. Akcja leciała sobie powoli i tak mogło już zostać, ale na koniec zafundowano mi dramat, co moim zdaniem nie było konieczne. Popsuło to moje ogólne wrażenia po tej serii.
    Lamune nie uważam za kompletną stratę czasu, ale nie wyróżnia się absolutnie niczym. Liczyłam na coś więcej i się rozczarowałam. Teraz mam natomiast ochotę na normalny romans, bez przesadnie przesłodzonych dziewuszek, bo po tym anime znowu przypomniałam sobie za co tego typu tytułów nie lubię.