Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Tamago-chan

  • Avatar
    A
    Tamago-chan 18.09.2014 21:47
    Komentarz do recenzji "Saiyuuki Gaiden"
    Bardzo różni się to od tego co można było zobaczyć we wszystkich trzech seriach TV, ale była to w sumie niezła odmiana. Wcześniej wątek komediowy był dość ważny i pojawia się praktycznie w każdym odcinku, tym razem nie było go wcale. Ja elementy komediowe w Saiyuki uważałam za jeden z głównych atutów tej serii, ale tym razem również świetnie spędziłam czas. Oznacza to więc, że albo humor nie jest główną siłą napędową tej serii, albo po prostu tak bardzo polubiłam bohaterów (i ku temu się skłaniam), że nieważne w jakiej odsłonie mi się ich poda i tak mi się spodoba.
    Jest to na pewno fajna odmiana od wcześniejszych serii – w sumie tematem tej serii OAV jest poprzednie życie bohaterów, w związku z czym klimat serii może być inny.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 2.08.2014 22:29
    Komentarz do recenzji "Potemayo"
    Przeurocza seria, bardzo przyjemnie się oglądało. Już dawno nie zdarzyło mi się polubić wszystkich postaci, a w tym przypadku typy bohaterów zwykle uznawane przeze mnie za irytujące nie mogłam w ten sposób zaklasyfikować. Jest to bardzo lekkie anime, bez jakiegoś konkretnego wątku fabularnego, ale w niektórych przypadkach to nawet lepiej niż wymyślać jakieś kosmiczne problemy. Tak czy inaczej jest to bardzo udana i zabawna seria. Ode mnie 7/10.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 5.07.2014 16:18
    Nie mogłam się powstrzymać...
    Komentarz do recenzji "Fairy Tail [2014]"
    Albo mi się wydaje, ale chyba w tej serii cycki urosły o przynajmniej jeden rozmiar. Nie żeby to był problem, w końcu cycki to podstawa każdej serii. Chociaż nie wiem czy urosły, czy po prostu odsłania się w drugiej serii więcej niż trzeba… Np. gdy Erza walczyła wcześniej, jej walki były wręcz epickie. Teraz jest tylko kolejnymi cyckami.
    P.S. Przepraszam jeżeli cycki kwalifikują się pod cenzurę.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 1.07.2014 23:11
    Mniej niż przeciętniak
    Komentarz do recenzji "Escha & Logy no Atelier ~Tasogare no Sora no Renkinjutsushi~"
    Już dawno główna bohaterka nie wywoływała u mnie takiego poirytowania. Tak przesłodzona, że aż mdli od tego. Ogólnie jest raczej niewiele interesujących postaci, zwłaszcza płci żeńskiej. Ja osobiście porządnie się wynudziłam podczas seansu. Pod koniec coś tam niby zaczęło się dziać, ale w sumie raczej szkoda marnować na to czas. Nawet jeżeli szuka się czegoś lekkiego, jest wiele ciekawszych serii.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 16.05.2014 19:12
    Mogło być gorzej
    Komentarz do recenzji "BlazBlue: Alter Memory"
    Trochę za dużo twórcy chcieli wcisnąć wątków zamiast skupić się na konkretach. Przez to chwilami totalnie nie wiadomo o co chodzi i początkowo trudno mi było chociażby minimalnie wciągnąć się w akcję. Niewątpliwą zaletą tego anime są jednak (przynajmniej dla mnie) niskie oceny i niepochlebne komentarze. Spodziewałam się totalnego chłamu, a po kilku odcinkach zaczęło mi się nawet w miarę podobać i myślę, że sięgnęłabym po ewentualną kontynuację. Polubiłam większość bohaterów, którzy zapewne są schematyczni itd. Niestety ciężko aktualnie znaleźć anime gdzie tacy nie są dlatego dla mnie nie jest to wada, wystarczy że wzbudzą we mnie minimalną sympatię,tak jak w tym przypadku. Jeżeli o fabułę chodzi, gdy tylko załapałam w jakim kierunku to pójdzie wyłączyłam mózg i spędziłam całkiem przyjemnie czas.
    Nie spodziewałam się anime dobrego i takiego nie dostałam, ale nie było też tak złe, żebym żałowała poświęconego na nie czasu. Ode mnie więc 5/10.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 13.04.2014 01:42
    Komentarz do recenzji "Noragami"
    Ostatnio siedzę w tych najnowszych seriach i czekam na coś dobrego. Jest to jedna z nielicznych serii z 2014 roku (które do tej pory wyszły), którą mogłabym naprawdę polecić. Wreszcie pojawiło się kilka interesujących postaci i dość ciekawa historia. Oczywiście 12 odcinków to zbyt mało, żeby faktycznie można to uznać za tytuł warty poświęcenia czasu. Wiele serii jednak jest tak krótkich i chyba tylko wysoka bądź niska oglądalność zadecyduje o ich dalszym losie. Jest to jednak jedna z nielicznych najnowszych serii, na kontynuację której liczę.
  • Avatar
    Tamago-chan 11.04.2014 22:21
    Re: Taki średniak
    Komentarz do recenzji "Mikakunin de Shinkoukei"
    Zgadzam się w 100% jeżeli chodzi o ostatni akapit. Jest to typowo seria, która w pamięci nie pozostanie. Myślę, że nie jest to kwestia małej ilości odcinków, czy nawet kiepskiej fabuły, a właśnie brak wyrazistych postaci, które w pamięci pozostają.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 1.03.2014 21:14
    Rzeź...
    Komentarz do recenzji "Elfen Lied"
    Ogląda się całkiem nieźle, ale u mnie pozostał pewien niesmak.  kliknij: ukryte  Ogólnie jednak nie jestem rozczarowana, gdyż wiele po tej serii nie oczekiwałam. Na pewno nie jest to wybitny tytuł i dlatego też nigdy nie będę w stanie zrozumieć zachwytów nad nim.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 22.12.2013 20:03
    Komentarz do recenzji "Kyousougiga [2013]"
    Tak dawno już nie wystawiłam żadnemu anime 10/10, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać. Cały czas po obejrzeniu tych 10 odcinków gęba mi się cieszy. Początkowo średnio mi się podobało, ale w imię zasady dotyczącej nieporzucania zbyt często anime oglądałam dalej. Nie żałuję wcale. Podejrzewam, że nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja jestem zachwycona.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 28.11.2013 21:08
    Komentarz do recenzji "Ookiku Furikabutte"
    O baseballu wiem niewiele i jakoś nigdy nie mogłam do końca rozgryźć tej gry (w sumie oglądałam tylko kilka filmów na ten temat). Po obejrzeniu Ookiku Furikabutte wiem niewiele więcej, ale za to bardzo polubiłam calutką drużynę i mocno im kibicowałam. Relacje między nimi, podejście do gry, chwile zwątpienia żeby zaraz znowu dać z siebie wszystko­‑ja po prostu lubię takie chwyty, więc jak najbardziej mi się podobało.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 21.11.2013 21:39
    Całkiem niezłe
    Komentarz do recenzji "Peach Girl"
    Jestem pozytywnie zaskoczona, bo ostrożnie podchodziłam do tej serii. Wciągnęło mnie po prostu. Grafika początkowo średnio przypadła mi do gustu, ale szybko przestało mi to przeszkadzać. Zachowania postaci są czasami nieracjonalne i irytujące, ale z reguły w jakiś tam sposób uzasadnione. Mimo tego że obejrzałam już sporo romansów nie byłam pewna z kim skończy główna bohaterka. Oczywiście od początku miałam swój typ i na szczęście się nie rozczarowałam jak już często się zdarzało. Czasami wszystko było przedramatyzowane i miałam wrażenie, że oglądam jakąś telenowelę (brakowało tylko żeby ktoś stracił pamięć), ale ogólnie wrażenia po obejrzeniu pozytywne.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 11.11.2013 14:06
    Komentarz do recenzji "Gatchaman CROWDS"
    Nic specjalnego, ale dla zabicia czasu może być. Przede wszystkim przeszkadzała mi Hajime, której nieskończone pokłady entuzjazmu sprawiły, że dla mnie jest ona jedną z najbardziej irytujących żeńskich postaci jakie kiedykolwiek dane mi było zobaczyć w anime. Drażnił mnie jej sposób mówienia, a już kiedy słuchałam jej rozmowy z tym gościem z różowymi włosami (Berg Katze bodajże), czułam się jakbym słuchała dwóch mocno niezrównoważonych osób. A chyba tylko co do jednej z nich powinnam mieć takie wrażenie. Pozostałych bohaterów nawet polubiłam. Podobał mi się natomiast pomysł z siecią GALAX, a konkretnie to jakie możliwości dawał (np. w razie wypadku zmobilizowanie ludzi znających pierwszą pomoc, którzy akurat znajdują się w pobliżu miejsca zdarzenia). Mimo wszystko jednak seria nie dla mnie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 28.09.2013 19:11
    Komentarz do recenzji "Gin no Saji"
    Bardzo udane okruchy życia, chociażby ze względu na nieco odmienną tematykę. Podoba mi się humor zawarty w serii. W trakcie i po obejrzeniu nie mogłam się natomiast oprzeć rozmyślaniu co by było gdyby… No właśnie, jako wielka fanka mięsa wszelkiego rodzaju, nie wiem czy byłabym kiedykolwiek w stanie zjeść mięso wiedząc, że pochodzi ono ze zwierzaka, którego obserwowałam od prosiaka, cielaka czy jeszcze innego. I czy w ogóle kiedykolwiek byłabym jeszcze w stanie tknąć mięso musząc je wcześniej samodzielnie zabić czy wypatroszyć. Tak jak napisał/a Lilly nie myślę o tym na co dzień (np. kupując mięso), ale po obejrzeniu tego anime rozmyślałam dość długo na ten temat… Dlatego właśnie myślę, że są to bardzo dobre okruchy życia i czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.
  • Avatar
    Tamago-chan 1.09.2013 01:04
    o czym jest ta seria? O co się tutaj walczy? Kto z kim walczy? itd.
    Komentarz do recenzji "RDG: Red Data Girl"
    Tytuł komentarza jest oczywiście cytatem, ale najważniejsze pytanie brzmi: po co to do cholery oglądać skoro od samego początku się nie podoba? No chyba że ktoś jest recenzentem i musi przeboleć jakąś serię, aby móc ją opisać. Jeżeli jedyną zaletą serii jest kreska, trzeba być masochistą żeby oglądać ją do końca…
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 3.08.2013 21:30
    Buuuu...
    Komentarz do recenzji "Kakumeiki Valvrave"
    A gdzie następny odcinek? Nienawidzę tego typu zakończeń ,wolę jak jest chociaż częściowo zamknięte. Wiadomo, zakończenie zapowiada nam następną serię, ale nieładnie tak zostawiać ludzi z takim uczuciem niedosytu. Nie wspomnę już o tym, że mam uraz, gdyż obejrzałam już zbyt dużo serii, które ledwo się zaczęły, ale niestety kontynuacja nigdy nie powstała. Eh, pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, że twórcy tego nie schrzanią, bo ta seria mimo kilku wad bardzo przypadła mi do gustu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 2.08.2013 21:16
    Niesamowite
    Komentarz do recenzji "Arata Kangatari"
    Niesamowite jest to, że udało mi się dociągnąć to to do końca. Zaczęłam oglądać ze względu na ładną kreskę, ale muszę się że wreszcie nauczyć, że większość aktualnie wychodzących serii jest dopracowana graficznie. Niestety to jednak nie wystarczy skoro wszystko inne jest słabe. Nawet już mogę przemilczeć tą schematyczną fabułę i nijakich bohaterów. To co mnie najbardziej boli to motyw zamiany miejsc. Nie mam pojęcia po co to było, skoro tak naprawdę cały czas widzimy tylko jednego Aratę. Widziałam już kilka produkcji spod znaku „zamiana miejsc” (nie mówię o anime, ale było kilka filmów i bajek o tej tematyce). Wygląda to z reguły tak, że ta zamiana wnosi coś w życie obojga zamienionych miejscami bohaterów. Tutaj natomiast drugi Arata był chyba tylko po to, aby zapełnić miejsce po głównym bohaterze, co mi akurat nie odpowiada. Aż żal ogarnia na myśl o tej dziewoi  kliknij: ukryte 
    Może z powodu niechęci do głównego bohatera strasznie uderzyło mnie też to całe gadanie, że tylko on może zostać królem i w ogóle ta cała shounenowa gadka. Ja naprawdę lubię ten gatunek, ale tutaj ogarniała mnie irytacja zwłaszcza, że nasz główny bohater wziął moc znikąd i teraz kosi wszystkich przeciwników. Nie lubię tego typu gratisów i to że jest kilka scen, w których Arata wymachuje sobie mieczykami z kumplami nie oznacza jeszcze, że przeszedł jakiś trening.
    Pierwszy raz od bardzo dawna nie jestem ani odrobinę ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów. Oczywiście zapowiada się na kontynuację, bo wiele wątków zostało ledwo zaczętych. Ja jednak będę omijać wszystko związane z tym tytułem szerokim łukiem, bo szkoda mi moich nerwów i czasu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 7.06.2013 18:46
    Tego mi było trzeba
    Komentarz do recenzji "Magi"
    Nie czytałam mangi i nie wiem czy przeczytam, dlatego nie porównując z pierwowzorem mogę stwierdzić, że bardzo przyjemnie mi się oglądało. Mangi czytam raczej w ostateczności, czyli gdy anime urywa się w środku akcji. Chyba nie mam wystarczającej wyobraźni, gdyż wolę jak bohaterowie się poruszają, mówią i są w kolorze. Tutaj natomiast zapowiedziano kolejną serię, więc póki co raczej po mangę nie sięgnę zwłaszcza, że anime bardzo mi się spodobało. Niewymagająca, pozwalająca się zrelaksować przygodówka – właśnie tego potrzebowałam. Po porzuceniu już praktycznie na dobre anime „Naruto”, gdzie fillery sprawiły, że miałam dość, to chyba dobrze, że postanowili zrobić przerwę zamiast tasiemca, zapominając wreszcie jaki był główny wątek.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 30.05.2013 13:24
    Komentarz do recenzji "Zetsuen no Tempest ~The Civilization Blaster~"
    Jedynymi zaletami serii jest kilka niezłych postaci oraz ich relacje, poza tym sama nie wiem, jakoś mnie nie zachwyciło. Na początku bardzo mi się podobało, ale gdzieś tak w połowie serii miałam dość i zaczęłam przewijać odcinki starając się tylko wyłapywać najważniejsze rzeczy. Ciężko mi więc chociażby w miarę obiektywnie ocenić to anime, więc na pewno nie byłabym w stanie go komuś polecić lub odradzić. Ja jednak spodziewałam się czegoś innego (w sumie to sama nie wiem czego), częściowo miałam jednak wrażenie, że marnuję czas na oglądanie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 2.05.2013 12:09
    Komentarz do recenzji "Hakkenden -Touhou Hakken Ibun-"
    Fajnie się zapowiada, ale najlepiej będzie się wypowiedzieć dopiero po drugiej serii. Tutaj bowiem dużo wątków zostało pozaczynanych i ciekawa jestem jak będzie wyglądała kontynuacja. Mam nadzieję, że twórcy odpuszczą sobie jakiekolwiek romanse między bohaterami i wtedy powinno być dobrze. Ogólnie jednak seria wpasowała się w mój gust. Jeżeli chodzi o niezapowiedziane wątki shounen­‑ai mi nie przeszkadzały, bo mimo wszystko występują w znośnym stężeniu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 13.04.2013 10:32
    Jakoś bardzo nie bolało
    Komentarz do recenzji "Little Busters!"
    Czytając komentarze nastawiałam się na coś bardzo słabego, co tylko chcę obejrzeć aby wreszcie odhaczyć na liście. Czasami takie podejście jest jednak dobre, bo w sumie oglądało się dobrze. Może gdybym nastawiła się na coś dobrego byłabym rozczarowana, a w tej sytuacji nie żałuję poświęconego na obejrzenie czasu. Co więcej myślę, że sięgnę po ewentualne dalsze przygody bohaterów. Oczywiście nie twierdzę, że jest to dobre anime, ale też nie mogę powiedzieć o nim, że było złe. Jeżeli pojawi się kontynuacja, której celem będzie rozwiązanie pewnych wątków, może nawet ocenię ją wyżej pomimo tego, że właściwie serie wyłącznie o szkolnym życiu mi pasują. Obawiam się, że twórcy mogą za bardzo przekombinować, ale to się okaże. Mimo wszystko jednak jednak jak na coś z gatunku harem da się obejrzeć, chociaż większość postaci jest schematyczna do bólu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 27.03.2013 20:56
    Miłe zaskoczenie
    Komentarz do recenzji "Kaleido Star"
    Bardzo przyjemna i optymistyczna, kolorowa seria, czyli coś w sam raz dla mnie. Wciągnęły mnie przygody głównej bohaterki i szkoda mi było się z nią rozstawać. Mimo okazjonalnego działania mi przez nią na nerwy zdołałam ją polubić. Reszta postaci też jest w porządku, tylko ze dwie działały mi na nerwy w drugiej części anime, czyli po zakończeniu wątku z legendarnym układem. Jestem pozytywnie zaskoczona i trochę szkoda, że już skończyłam oglądać, bo chętnie poświęciłabym jeszcze trochę wolnego czasu na coś tak optymistycznego i najzwyczajniej w świecie ładnego.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 11.03.2013 19:51
    Może nie do końca szara, ale jednak codzienność
    Komentarz do recenzji "Hataraki Man"
    Sympatyczna seria. Sięgnęłam po nią, gdyż wcześniej nie spotkałam się z anime o tej tematyce. Więcej czasu jednak nie poświęciłabym na seans. Anime jest dla mnie przede wszystkim możliwością oderwania się od szarej rzeczywistości, od problemów w pracy itd. Tutaj natomiast wciąż przychodziła mi na myśl moja praca i nie poczułam podczas oglądania, że odpoczywam. Dlatego właśnie pozostanę przy romansidłach, albo przygodówkach z niewymagającą fabułą, a serie tego typu zostawię osobom, które jeszcze nie mają powyżej uszu swojej pracy i nudnej codzienności.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 16.02.2013 21:03
    Wielka niespodzianka
    Komentarz do recenzji "Kuragehime"
    Świetne anime, ale muszę się zgodzić, że odcinków jest za mało, a historia powinna zostać kontynuowana. Podchodziłam do tego dość ostrożnie, jakoś nie przekonywały mnie opisy tego anime z jakimi wcześniej się spotkałam. Ale w końcu przełamałam się i nie żałuję. Przede wszystkim urzekły mnie postacie, gdyż wśród bohaterów nie ma osoby, której w jakiś sposób bym nie polubiła. Zwłaszcza przyjaciółki głównej bohaterki, które zachowują się tak, jakby pochodziły z innej planety. Ciekawa fabuła – zabawna i lekka sprawiła, że bawiłam się przednio oglądając. Pozostało jednak ogromne uczucie niedosytu, a tego staram się unikać biorąc się za jakiś tytuł. Czasami jednak warto się poświęcić, bo można obejrzeć coś naprawdę dobrego.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 19.01.2013 19:41
    No blood, no bone, no ash!
    Komentarz do recenzji "K"
    Spotkałam się na pewnej stronie z większością negatywnych komentarzy na temat tego anime i dlatego podeszłam do niego ostrożnie i bez większych oczekiwań. Wiedziałam jednak, że obejrzę do końca od pierwszego momentu, gdy zobaczyłam i usłyszałam Mikoto. Bardzo fajna postać z wyjątkowo dobrze dobranym głosem. Zdecydowanie mój ulubiony bohater. Jego ekipa też jest całkiem w porządku. Bardzo dobre zakończenie jak dla mnie pomimo braku happy endu. Osobiście wolę „i żyli długo i szczęśliwie”, ale czasami lepiej serii robi coś takiego jak zastosowano tutaj. Po drugą serię raczej nie sięgnę, bo tak jak wcześniej wspomniałam  kliknij: ukryte  Graficznie jest bardzo ładnie i kolorowo, a to akurat lubię. Sceny walk są dynamiczne i naprawdę dobrze wykonane. Zrobiło na mnie wrażenie także kilka utworów w podkładzie, które pasowały do sytuacji i komponowały się z tym co akurat było na ekranie. Podobało mi się i uważam, że warto było poświęcić swój czas na to anime.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 12.01.2013 22:47
    Nareszcie dobry harem
    Komentarz do recenzji "Mashiroiro Symphony -The Color of Lovers-"
    Już dawno nie oglądałam dobrego haremu, więc jak dla mnie jest naprawdę w porządku. Oczywiście jest tu wianuszek dziewcząt o przeróżnych (typowo haremowych) charakterach. Osobiście zaskoczył mnie wybór głównego bohatera, ale chyba najważniejsze, że którąś w końcu wybrał. Spodziewałam się i co ważniejsze kibicowałam komuś innemu, ale gdy zobaczyłam po raz pierwszy dziewczynę, która skradła serce bohaterowi pomyślałam, że jest ona typem postaci, która z reguły przyciąga głównych bohaterów w tego typu seriach… Będąc osobą nie trawiącą gatunku uważam, że warto było poświęcić czas, a w porównaniu z niektórymi tytułami z kategorii harem było to jedno z lepszych obejrzanych przeze mnie.