Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Tamago-chan

  • Avatar
    Tamago-chan 15.04.2023 22:49
    Komentarz do recenzji "Dead Mount Death Play"
    mamy nekromantę/lisza, który wraz ze swoimi mocami trafia do czasów współczesnych i zapowiada, że będzie siał grozę. Twist jest taki, że ląduje w ciele śmiertelnika.
    (nie dodaję powyższego w spoilery, bo to dosłownie opisówka)


    Heh, a ja wcześniej żadnych opisów nie czytałam, nie miałam pojęcia o czym będzie ta seria i muszę się przyznać, że zaskoczył mnie ten odcinek. W sensie byłam przekonana, że to bohater się przeniósł. Wydawało mi się to oczywiste, więc nawet się nad tym za bardzo nie zastanawiałam. Jakoś nawet nie przeszła mi przez myśl inna możliwość, a tu proszę – coś nowego. Kupili mnie tym w każdym bądź razie i bardzo ciekawi mnie co będzie dalej.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.12.2022 01:27
    Komentarz do recenzji "Romantic Killer"
    Już dawno nie pochłonęłam serii, że tak powiem za jednym zamachem, ale w przypadku Romantic killer ciężko było mi się oderwać. Bardzo udana komedia. Fajna główna bohaterka, która nie jest zainteresowana romansowaniem, do szczęścia potrzebne są jej tylko gry, czekolada i kot. Przynajmniej tak się jej wydaje… Podoba mi się ten wątek z wciskaniem miłości na siłę i to jak bohaterka próbuje z tym walczyć.
    Humor kwestia gustu, mnie gagi bawiły. Może chwilami trochę przesadzano z reakcjami Anzu, deformacjami, ale muszę przyznać, że bawiła mnie jej męska twarz. W drugiej połowie serii trochę poważniejszych wątków wyszło jej na dobre, są one odpowiednio wyważone i nie przedramatyzowane. Ogólnie dobrze i szybko się ogląda, chętnie obejrzałabym drugą serię, jeżeli takowa kiedyś powstanie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 27.10.2022 23:27
    Komentarz do recenzji "Mushikaburi Hime"
    Bardzo lubię romanse w anime, ale nie dam rady tym razem. Właściwie trzeci odcinek mógłby być zakończeniem historii i wtedy jeszcze dla zdesperowanych mogłoby to być oglądalne. Ale kolejne odcinki nie wiadomo o czym tak naprawdę będą już ciężkie do przejścia. Nuda nudą, ale główna bohaterka rumieniaca się w każdej scenie z księciem, jej flegmatyczny sposób mówienia, brak charakteru i potulność… Myślałam, że takie postacie już się raczej rzadko robi w seriach skierowanych ewidentnie do żeńskiej części publiczności. Może gdyby wymieniono główną bohaterkę dałabym radę oglądać, ale tej nie mogę znieść po prostu.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 29.06.2022 22:52
    Komentarz do recenzji "Bara Ou no Souretsu"
    Ciężko się oglądało ten pokaz slajdów, postacie bez twarzy. Zwykle nie przeszkadzają mi jakoś szczególnie braki graficzne w anime, ale tutaj nie było też właściwie nic innego co by te braki rekompensowało. To ten typ historii, w której ciężko polubić jakąkolwiek postać, były one zresztą w moim odczuciu sztuczne, bez wyrazu. Jakbym oglądała film ze słabymi aktorami, którzy nauczyli się tekstu na pamięć, ale nie zagłębili się w graną przez siebie postać.
    Jeżeli chodzi o samą historię to oczywiście co kto lubi. Ja zobaczyłam obrazek, spodobała mi się kreska i tyle. Natomiast takie nagromadzenie patosu mi nie odpowiada.
  • Avatar
    Tamago-chan 27.03.2022 01:21
    Re: Zakończenie
    Komentarz do recenzji "Platinum End"
    Cóż, kwestia podejścia widocznie. To, co dla Ciebie jest spójne dla mnie jest po prostu nienaturalne. Według mnie to właśnie postacie niejednorodne są bardziej wiarygodne, bardziej ludzkie. Pragnę jednak zaznaczyć, że żadnym specjalistą od ludzkiej psychiki nie jestem.
    Nie mam problemu z tym, że ktoś broni swoich przekonań, ale np. z tym że jest jak zaprogramowana maszyna bez żadnych wątpliwości co do wyznawanych przez siebie wartości nawet w obliczu śmierci wielu ludzi już problem mam. Nie uważam tego za coś normalnego.

    Bliżej było naszkicowanym postaciom do ludzi, niż w innych seriach. Zwłaszcza te momenty gdzie były pokazane postronne osoby, grupy itp.


    Być może, ale dla mnie osobiście nie jest to jakąś znaczącą zaletą. Widocznie czegoś innego oczekiwałam od tej serii.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 26.03.2022 02:30
    Komentarz do recenzji "Platinum End"
    Hmmm… Zakończenie… Tutaj przydałoby się jakieś niecenzuralne słowo, żeby opisać co o nim myślę. Żałuję strasznie, że z jakiegoś powodu nie porzuciłam tej serii po pierwszym odcinku. Nie potrafię podać ani jednej rzeczy, która by mi się naprawdę podobała. Nie polubiłam prawie żadnej postaci (może poza Mukaido i doktorem), a na czele tych znienawidzonych stoi główny bohater. Musiałam go przewijać, bo oglądanie po prostu bolało. Dawno już nie widziałam tak irytującej i jednowymiarowej postaci. Przy takim protagoniscie nawet faktycznie dobrej serii ciężko byłoby się wybronić.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.03.2022 00:19
    Komentarz do recenzji "86 [2021]"
    Dawno już tak nie miałam, ale nie mogłam przestać oglądać zakończenia. Przewijałam scenę  kliknij: ukryte  chyba z 10 razy. Bardzo wzruszająca i ta piosenka też świetnie to wszystko uzupełniała. Ogólnie bardzo dobra seria, warto było czekać.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 7.02.2022 23:11
    Komentarz do recenzji "Shiguang Dailiren"
    Super mi się oglądało, już od jakiegoś czasu nie widziałam czegoś co budziłoby we mnie tyle emocji. Do chińskich tytułów podchodziłam raczej z rezerwa, ale teraz widzę, że zupełnie niepotrzebnie. Ostatnimi czasy tyle animowanego syfu oglądam co sezon (bo jak zaczęłam, to już skończę…), że taki powiew świeżości w postaci czegoś ciekawego i ładnego bardzo dobrze mi zrobił.
    Bardzo podoba mi się sposób rysowania postaci, ich charaktery, poszczególne historie. Ani razu nie przewinęłam openingu, a ten zabieg o którym wspomniał autor recenzji z początkiem końcowej piosenki wmontowanej w ostatnie sekundy odcinka to dla mnie mistrzostwo, dawno tego nie widziałam.
    Z niecierpliwością czekam na drugi sezon.

    I jeszcze dziękuję za ciekawą recenzję, bo gdyby nie ona pewnie nie trafiłabym na ten tytuł :)
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.09.2021 00:28
    Po 24 odcinku
    Komentarz do recenzji "Tokyo Revengers"
    O kurde, co za zakończenie… Nie wiem za bardzo co o nim myśleć, ale na pewno twórcy zaskoczyli mnie trochę kończąc to w ten sposób. Nie spodziewałam się co prawda zamknięcia wszystkich wątków w ostatnim odcinku, ale tego co zobaczyłam tym bardziej nie…
    Nie jestem na bieżąco z zapowiedziami itd. więc nawet nie wiem czy planowany jest drugi sezon, ale jeżeli się pojawi chętnie obejrzę. Przyjemność z oglądania w moim przypadku była dość duża i była to jedna z nielicznych serii ostatnimi czasy, na której następny odcinek czekałam z niecierpliwością, dlatego daję 8.
    Największym problemem Tokyo Revengers jest główny bohater: typ, ktorego bardzo trudno polubić. Wiecznie płaczący, przepraszający, przesadnie miły, słaby. Oczywiście ma swoje momenty, ale szybko wraca do swojej irytującej wersji.
    Reszta postaci w większości ok. Czy fabuła i wątek podróży w czasie mają jakiś sens nie wiem, nie staram się go nawet doszukiwać w tego typu seriach i może dzięki temu oglądało się bardzo dobrze.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 23.09.2020 00:19
    W końcu!
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket 2nd Season"
    Kilkanaście lat czekałam na kontynuację tej historii w wersji animowanej i jestem zachwycona! Niektóre zachowania bohaterów są irracjonalne, część postaci w ogóle ciężko polubić. Chwilami przedramatyzowane lub przesłodzone. Po prostu uwielbiam tą serię <3
    Nie mogę doczekać się kontynuacji i zakończenia. Fruits basket była przez lata jedną z kilku nieodżałowanych przeze mnie serii (obok Ourana) i super, że w końcu ktoś się zdecydował za to zabrać. Chyba kolejnemu sezonowi mogę na ślepo wystawić 9 lub 10, bo raczej wątpię, żeby coś mogło pójść nie tak jeśli będą nadal trzymać się pierwowzoru.
  • Avatar
    Tamago-chan 26.01.2019 08:06
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Jak by to miało wyglądać? „Słuchajcie, żadnego ciupciania pomiędzy sobą w domu!” ? :D


    Czyż to nie jest jasny przekaz? :D Możnaby dodać dla pewności: „Poza domem też żadnego ciupciania, albo chociaż zachowajcie umiar jak na rodzeństwo przystało” XD
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 19.01.2019 05:49
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Mam jakieś złe przeczucia co do tego anime. Szykuje się albo tani dramat, albo totalna patologia. Przy drugim odcinku obejrzałam opening i przeraziło mnie to, że jest tam jeszcze więcej dziewuch poza siostrami. Już to by w zupełności wystarczyło, przyznam szczerze, że motyw romansów między rodzeństwem (nieważne czy prawdziwym czy nie) działa na mnie jak płachta na byka.
    Tak sobie tylko myślę, że najbardziej w tego typu historiach szkoda rodziców. Dzieci w miarę już odchowali, poświęcili dla nich dużą część swojego życia i w końcu chcieliby zaznać w życiu trochę szczęścia. Raczej nie spodziewają się, że te dzieci wywijają im za plecami takie numery. Chociaż z drugiej strony trochę też ich wina, że umieścili w jednym domu trójkę młodych ludzi, w których buzują hormony i nie przegadali z nimi podstawowych zasad tej wspólnej egzystencji. Później pewnie jeszcze będą w ogromnym szoku jak okaże się, że pierwsze z ich dzieci zakochało się w drugim, trzecie w pierwszym, jeszcze innych scenariuszy jest cała masa. Eh, jeszcze nie porzucam, ale coś czuję, że to tylko kwestia czasu aż przeleje się czara goryczy.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 11.01.2019 23:27
    Komentarz do recenzji "Dororo [2019]"
    Co do anime to zobaczymy jeszcze co z tego będzie po kilku odcinkach. Pierwszy nie ukrywam, nie przekonał mnie do siebie do końca. Dopiero ending… No właśnie, widzę że dla większości jednak opening był lepszy , a ja dopiero po usłyszeniu endingu zakochałam się i zobaczymy co z tej miłości będzie.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 11.01.2019 22:14
    Komentarz do recenzji "Dimension High School"
    Bardzo to brzydkie. Do gry aktorskiej Japończyków już się przyzwyczaiłam i mimo tego, że są często tak niesamowicie sztuczni to jakoś aż tak bardzo mi to nie przeszkadza. Oczywiście wkurzająca jest ta chęć przeniesienia przerysowanych zachowań, mimiki postaci itd. z mangi czy anime, ale to jest chyba coś co zawsze będzie występowało w tego typu seriach, a czego nigdy nie zrozumiem. Ale najgorsza jest ta animacja, jest tak paskudna, że aż brak słów. Chociaż najpaskudniejszy póki co jest ten kamulec w wersji live­‑action.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 6.01.2019 09:51
    Komentarz do recenzji "Dakaretai Otoko 1-i ni Odosarete Imasu"
    Bardzo mało wychodzi yaoi w ostatnim czasie, więc trzeba się cieszyć tym co jest. Szkoda tylko, że ekranizują tak słabe mangi… Już w momencie, gdy dowiedziałam się że to ma wyjść zajrzałam do mangi i okazało się, ,że nie ma w niej nic poza seksem. Zastanawiałam się więc co pokażą w anime… Seks jest oczywiście cenzurowany, ale przez cały seans zastanawiałam się czy poza nim seria ma coś jeszcze. I odpowiedź brzmi: nie ma. Omijając już techniczne aspekty: jest po prostu nudno, nie ma nic wybijającego ponad przeciętną tej serii. Wypowiadam się w tym momencie jako yaoicowy koneser, więc wiem że jest mnóstwo lepszych mang, które można by zekranizować. Cały czas zastanawiam się dlaczego wybrano tak słabą?
  • Avatar
    Tamago-chan 29.12.2018 01:53
    Komentarz do recenzji "Karakuri Circus"
    Nic dodać nic ująć w sumie. Mimo wszystko nieźle się to ogląda, zobaczymy co dalej.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 29.12.2018 00:48
    Komentarz do recenzji "Irozuku Sekai no Ashita kara"
    Ogólnie strasznie wynudziłam się przy tej serii, ciągnie się to niemiłosiernie, kilka razy zastanawiałam się czy jest sens oglądać dalej. Sens jest, bo mimo wszystko zakończenie bardzo przypadło mi do gustu, 2 ostatnie odcinki ogląda się już z przyjemnością. Nie wiem jednak czy dla tych dwóch warto było brnąć przez wcześniejszych 11 zwłaszcza, że tak naprawdę nie polubiłam jakoś specjalnie żadnej z postaci. Oryginalnością nie grzeszą i niestety dla mnie są zwyczajnie bezpłciowi. Mimo wszystko plus za zakończenie i wizualnie też wypada bardzo ładnie. Może gdyby zrobili z tego film, a nie 13­‑odcinkową serię (która się dłuży i nie wyobrażam sobie obejrzeć więcej niż 1 odcinek za jednym posiedzeniem) oceniłabym wyżej, a tak 6/10.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 29.09.2018 00:45
    Komentarz do recenzji "Happy Sugar Life"
    Mnie również rozczarowało zakończenie. Nie tego się spodziewałam… Poza zakończeniem jednak bardzo dobrze mi się to oglądało. Na plus brak przesadzonej brutalności, pewne rzeczy pozostawiono wyobraźni widza i bardzo dobrze. To był taki powiew świeżości w czasach, gdy i tak latające dookoła flaki i tryskająca krew już nie robią na nikim większego wrażenia, a jednak bardzo często się pojawiają.
    Uwielbiam opening, końcowa piosenka też jest niezła, ale piosenka początkowa połączona z animacją daje bardzo dobry efekt. Niby słodko i kolorowo, ale też mrocznie i po prostu dziwnie.
    Nie przepadam za takim natłokiem nienormalnych postaci i wszelkich patologii, ale z jakiegoś powodu było to strawne mimo wszystko. Ja musiałam dać 7/10 ze względu na to z jaką niecierpliwością oczekiwałam na kolejne odcinki (zwłaszcza w porównaniu z resztą anime z tego sezonu…)
  • Avatar
    Tamago-chan 17.03.2018 22:06
    Komentarz do recenzji "Hakyuu Houshin Engi"
    Ech, ja też miałam plan, żeby obejrzeć dla zasady do końca, ale właśnie odkryłam, że to ma mieć ponad 20 odcinków i nie dam rady jednak (ze 12 bym jakoś przemęczyła). Gdyby chociaż jakaś nadzieja na sens się pojawiła… Ale nie zapowiada się niestety (9 odcinek rozwalił mnie w najbardziej negatywnym tego słowa znaczeniu).
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 9.03.2018 03:35
    Odcinek 9
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Ten odcinek mi się podobał, w sumie mogłoby to być niezłe zakończenie serii. Nie ukrywam, że nie jestem wielką fanką tego tytułu, ale ten odcinek jakoś to wszystko podsumował i nawet te mniej interesujące historie wydały się częścią całości. Tyle, że zastanawiam się co będzie dalej, bo jeżeli powrót do tego typu historii i życia wspomnieniami to obawiam się, że moje dobre wrażenie po tym odcinku może zniknąć.Żeby nie było, nie uważam że jest to dobre anime, ale uważam, że gdyby w tym momencie się skończyło, byłoby niezłe i możnaby uznać historię za zamkniętą.
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 20.01.2018 06:35
    Komentarz do recenzji "Itou Junji: Collection"
    Że niby horror? Ja tam się parę razy uśmiałam, zwłaszcza w ostatnim odcinku (druga część odcinka numer 3) o dziewczynie ślimaku. A to dopiero początek i strach się bać na co jeszcze twórcy wpadli. W sumie to chyba jedyny rodzaj strachu jaki można odczuć podczas seansu, ale lepszy rydz niż nic…
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 16.07.2017 01:29
    Escaflowne
    Komentarz do recenzji "Vision of Escaflowne"
    Świetna seria z kiepskim zakończeniem.  kliknij: ukryte 
    Mimo wszystko jednak seria zrobiła na mnie duże wrażenie, jakbym miała trochę więcej czasu, chętnie obejrzałabym jeszcze raz :)
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 15.04.2017 05:54
    Komentarz do recenzji "Boruto -Naruto Next Generation-"
    Przecież Boruto to idealna kopia Naruto, tyle że ze strasznie głupią fryzurą… Na prawdę nie można nic było w nim zmienić, żeby przypominał ojca, ale też nie był jego klonem? Chociażby kresek na buzi pozbawić? Oczywiście charakter też ma taki sam jak Naruto w momencie, w którym go poznajemy. Tyle że u Naruto to wypadło jakoś tak naturalnie, tutaj mnie wkurzyło małpowanie jego charakteru. Zwłaszcza, że Boruto nie ma powodu żeby być zbuntowanym, nieszczęśliwym dzieckiem (byś przez chwilę pobył w skórze ojca to by ci się odechciało gówniarzu). Już wolę sobie wybiórczo odświeżyć Naruto, obejrzeć ulubione odcinki. Wolę powtórkę z rozrywki niż kopię, która udaje, że nią nie jest. Smutne…
  • Avatar
    Tamago-chan 2.04.2017 05:30
    Komentarz do recenzji "Hand Shakers"
    Enevi napisał(a):
    To też ten rzadki przypadek, kiedy pisanie recenzji nie ma sensu, bo statystyki mówią same za siebie… Ale raczej się nie wymigam xD


    Ja tam z reguły lubię recenzje kiepskich anime, mimo że oglądania ich staram się raczej unikać. Tym bardziej biorąc pod uwagę poświęcenie recenzenta, bo z mojej perspektywy trochę szkoda byłoby marnować energię na taki syf. Dlatego szacun dla wszystkich, którzy piszą recenzje do takich tworów. Jeśli Hand Shakers faktycznie doczeka się swojej recenzji to na pewno będzie ona miała przynajmniej jednego czytelnika :)
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 1.04.2017 02:23
    Komentarz do recenzji "Hand Shakers"
    No i właśnie obejrzałam najtragiczniejsze, najnudniejsze, najgłupsze anime jakie w życiu widziałam (do tej pory). Idiotyczny pomysł, który nie jest dobrą podstawą do stworzenia serii i jeszcze gorsze go poprowadzenie. Zero emocji, płytkie postacie i ogólnie nie wiem czy można powiedzieć coś dobrego o tej serii. No chyba, że grafika, nawet mi się spodobała i chyba tylko dla niej zaczęłam to oglądać. Jest całkiem ładna, nietypowa. Muzyka – no nie wiem, nie w moim guście, ale chyba nie najgorsza. Sęk w tym, że nie pasuje, nie buduje klimatu, tak jakby ktoś stwierdził: „mam fajny kawałek to go wrzucę”, nieistotne że wcale nie pasuje do tego co aktualnie dzieje się na ekranie.Najgorsze są jednak kreacje postaci: bezpłciowe, jednowymiarowe – kiepskie po prostu.
    W życiu bym tego nie obejrzała w ilości większej niż 1 odcinek tygodniowo (i to przewijany), nie poleciłabym nikomu.