Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Zegarmistrz

  • Zegarmistrz 31.03.2024 09:16:13 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 31.03.2024 00:50:20 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 30.03.2024 19:25:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 30.03.2024 19:09
    Re: Hype train goes choo choo
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Już wyjaśniam, skąd się bierze popularność Frieren:
    1) To fantasy.
    2) To bardzo dobre graficznie i muzycznie anime.
    3) To bardzo refleksyjne anime.

    Każda z tych rzeczy wystarczyłaby, żeby zapewnić serii popularność, jednak podstawowy powód kryje się w punkcie pierwszym i wynika z pewnego zbiegu okoliczności. Otóż fantasy jest niesamowicie popularne. Z jednej strony jest najpopularniejszym gatunkiem fantastyki, a z drugiej: najbardziej pechowym gatunkiem fantastyki.

    Posługując się przykładem książek: cała, udokumentowana sprzedaż fantastyki wyniosła 4,5 miliarda książek, z czego 2,5 miliarda to książki fantasy, około 800 milionów to horror (przy czym 500 milionów to książki Stephena Kinga), 600 milionów to romans paranormalny, 600 milionów to hard i soft science fiction oraz 6,5 miliona to cyberpunk.

    W samym fantasy najpopularniejszy blok to Harry Potter (600 milionów), Tolkien (350 milionów), naśladowcy Tolkiena (250 milionów), marki związane z Dungeons And Dragons (200 milionów), Percy Jackson (190 milionów) i pisarze wzorujący się na Dungeons and Dragons (160 milionów).

    Niestety fantasy jednocześnie ma pecha. Większość tworzących go pisarzy albo poumierała (jak Terry Pratchett, Robert Jordan, Terry Goodkind, Ursula le Guin), albo jest na emeryturze (jak Michael Moorcock, Tad Williams albo Mercedes Lackey), albo padły ofiarami polityki wielkich korporacji (jak linia powieści do Dungeons and Dragons, którą Hasbro zamknęło, gdy okazało się, że wartość sprzedaży kart do Magic: The Gathering jest większa nić wartość całego rynku książkowej fantastyki). Na ich miejsce nie wyłoniono następców, a ci, których pisali albo low fantasy, albo fantasy eksperymentu. Oba te gatunki okazały się zarówno komercyjnymi, jak i artystycznymi porażkami. Całe Dark / Low / Grimdark Fantasy sprzedało się na takim poziomie jak Hobbit (tak naprawdę jeszcze gorzej, bo 70% sprzedanego Dark to gadżety do Gry o Tron). Fantasy Eksperymentu (Rothfuss, Sanderson, Jemisin, Bardugo i im podobni) ma jeszcze gorzej, bo tam nie było Gry o Tron, która mogłaby to pociągnąć…

    Filmów fantasy jest mało, bo są bardzo drogie w realizacji. Gier jest mało, bo też są bardzo drogie w realizacji. To w tej chwili literalnie najdroższy gatunek.

    Tak więc jest pustka.

    I na tą pustkę nagle weszło świetne anime.
  • Avatar
    Zegarmistrz 29.03.2024 11:02
    Re: Ładne animacje i to tyle (dlatego 1/10, a nie 0/10)
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Góral: powiem krótko. Ciągnę z Tobą rozmowę tylko dlatego, że im więcej powiesz, tym większego CIACH z siebie zrobisz. I bardzo dobrze. Niech ludzie widzą. Miarą dzieł są także ich wrogowie.

    Symptomatyczne jest, że nie potrafisz odnieść ani jednego, merytorycznego argumentu wobec Frieren. Wylewasz z siebie tylko epitety i atakujesz zwolenników. Jednak nie potrafisz wskazać ani jednej wady.

    Że podobne do DeDeków? To jest zaleta. Ludzie KOCHAJĄ Dungeons & Dragons. Trzy pokolenia graczy wychowały się na tej grze.

    Porównanie z Naruto też traktuje jako honor. Nie jestem fanem, ale to też jest seria kochana przez ludzi.

    Że ładna grafika i muzyka? Czy ty patrzysz, co piszesz? To ma być wada?

    Czepianiem się fabuły i że Frieren nie zabiła strażników, natomiast ludzie próbowali zawrzeć pokój z demonami pokazuje, że nie kumasz, że TO WŁAŚNIE są normalne relacje. Widać po tym, jak grimdark edgy gore dark low fantasy cyberpunk robi ludziom wodę z mózgu.

    Myślę, że tak naprawdę to nie podoba Ci się we Frieren. Że czujesz, że – jeśli ludzie zorientują się, że inni ludzie cenią właśnie takie historie – to tacy jak ty zostaną zmieceni, tak jak heroic fantasy już raz was zmiotło w latach 80­‑tych.

    Ale mów dalej. Zapraszam.
  • Avatar
    Zegarmistrz 29.03.2024 08:57
    Re: Ładne animacje i to tyle (dlatego 1/10, a nie 0/10)
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    ale że to anime dla CIACH to kto by się tym przejmował skoro przeciętny widz wszystko łyknie…


    Jak widać po załączonym przykładzie: jednak nie.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.03.2024 20:44
    Re: Wolność od zła
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Ja bym się ograniczył jednak do Frieren, a nie jakichś dziwnych innych mang.

    Zauważcie, że to są Mazoku, a nie chrześcijańskie diabły. Ich celem nie jest kuszeniem dusz na potępienie, nie robią tego w akcie buntu przeciwko Bogu. Polują na ciała, a ich działania są czysto doczesne. To magiczne drapieżniki, bez nawet najmniejszych więzów społecznych: nie mają ojców, matek ani dzieci. Jednoczą się tylko celem polowania na ludzi.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.03.2024 13:27
    Re: mowa jest narzędziem
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Znasz je z Bibli. „Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”. Demony są ucieleśnieniem zła, więc robią złe rzeczy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.03.2024 08:08
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Ja mało oglądam filmów. Po prostu jestem obojętny na narrację w stylu amerykańskim. Nie kupuje mnie ona. Ba, nawet nie tyle, że nie lubię, co zwyczajnie W efekcie zapominam, że w ogóle wychodzą. Bardziej piłem do tego, co dzieje się w świecie książek fantasy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 27.03.2024 08:05
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Tak, wiem o tym, świadomie dokonałem tutaj skrótu myślowego. Generalnie pisząc recenzję zakładam, że jej odbiorca nie zna anime, a tekst ma go zachęcić do obejrzenia czegoś dobrego, albo odradzić mu coś, co będzie tylko stratą czasu. W tym momencie postanowiłem dokonać kompromisu, rezygnując z oddania szczegółów fabuły (które mogłyby go tylko znudzić) na rzecz płynności tekstu.
  • Avatar
    Zegarmistrz 25.03.2024 20:34
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Tencent macza palce we wszystkim. Nie wiadomo, czy tym sposobem Chiny chcą podbić świat kultury, czy po prostu Tencent wyprowadza z nich pieniądze i rozmieszcza na całym świecie, żeby w razie czego ci członkowie zarządu, którzy przeżyją czystki mieli jakiś grosz, jeśli uda im się uciec…
  • Avatar
    Zegarmistrz 25.03.2024 19:25
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Zresztą, jeden obraz starczy za 1000 słów. Na początku jest tak:[link][link][/link]

    I tak: [link][link][/link]

    A potem tak: [link][link][/link]

    I tak: [link][link][/link]
  • Avatar
    Zegarmistrz 25.03.2024 19:08
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Odpowiem wam obu w jednym wątku.

    Nie oglądałem „Ishury”, ale może spojrzę, jak trochę grafik mi się opróżni.

    I tak, od początku 2023 mamy coś jak renesans na wszystkich polach poza książkami. W grach komputerowych było bardzo udane Elden Ring, niezłe Age of Wonders 4, genialne Baldurs Gate III, teraz wyszła Dragon Dogma II. W tabletop na początku roku zmartwychwstał Warhammer Fantasy Battle, teraz zwany Warhammerem: Old World. W anime dostaliśmy Frieren i Dungeon Meshi właśnie.

    Dungeon Meshi jest strasznie dziwną serią. Zaczyna się jako komedia i trochę parodia serii o jedzeniu. „Ooooh! Kto by pomyślał, że mięso ze slime będzie takie dobre z odrobiną octu! Dostaję orgazmu w ustach od jedzenia tego!” Potem przechodzi w przygodówkę, z eksplorowaniem wszystkich, najbardziej dziwacznych i podstępnych potworów w bestiariuszach do Dungeons and Dragons, a potem przechodzi w klimaty prawie, jak Grimgar of Fantasy and Ash połączone z najbardziej niepokojącymi pomysłami z sesji RPG. „Bohaterowie, a nie super­‑herosi”, „Walka to wojna!”, „Śmierć czyha wszędzie”, „Nie warto wymyślać imienia dla postaci zanim nie osiągnie 3 poziomu”, „Komnatę najlepiej rozminować za pomocą NPC wynajętych w mieście!”

    Od 9 odcinka natomiast zaczyna się jakaś, dość niepokojąca fabuła, ale w sumie to nawet jeszcze nie wiadomo jaka…
  • Avatar
    Zegarmistrz 25.03.2024 18:56
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Ogólnie. Nie żeby w dzisiejszych czasach trudno było być „najlepszym fantasy”, bo autorzy amer­‑trashu bardzo nisko ją zawiesili.
  • Avatar
    Zegarmistrz 24.03.2024 23:46
    Re: Oj tak
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Bo Frieren jest zwykłą dziewczyną. Tyle, że na miarę elfów, a nie ludzi. Ona mierzy czas inaczej, niż my. Dla niej te 80 lat z pierwszego odcinka to były 23 minuty, jak dla nas.
  • Avatar
    Zegarmistrz 24.03.2024 20:32
    Re: Zasłużony laureat plebiscytu na anime 2023...?
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren"
    Jest też najlepszym anime wszechczasów na MAL­‑u.
  • Avatar
    A
    Zegarmistrz 21.03.2024 23:05
    Komentarz do recenzji "Dungeon Meshi"
    Ja chciałbym zauważyć jedną rzecz: to jest najlepsze fantasy od czasów Frieren. I to, że to oznacza niecały tydzień niczego nie zmienia.
  • Avatar
    Zegarmistrz 17.07.2019 18:51
    Re: Rly?
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Na razie wygląda na dramat kostiumowy.
  • Avatar
    Zegarmistrz 15.07.2019 20:41
    Re: Rly?
    Komentarz do recenzji "Vinland Saga"
    Poza pierwszą bitwą w tych 3 odcinkach nie wydarzyło się w sumie nic godnego odnotowania, dosłownie nic, a nie, pokazali głupote głównego bohatera, który kupił trupa za 8 owiec, mimo że jego „lud” zaraz wyzdycha z głodu bo zimy coraz gorsze XD


    To były jego prywatne owce, a nie ludowe. Więc mógł z nimi zrobić, co zechce. Także wykorzystać do tego, by zademonstrować, że mimo trudnych warunków pozostały w nim resztki ludzkich odruchów.

    No ale zapomniałem, że na tanuki albo trzeba ubóstwiać wszystko to co tutejsi starzy bywalcy, albo się nie znasz, jesteś za młody, za głupi, za tępy i w ogóle odpuść sobie anime bo to nie do ciebie.


    To twoje słowa, nie nasze.

    Ale faktycznie (niespodzianka) nie lubimy ludzi, którzy przychodzą nas poobrażać.
  • Avatar
    Zegarmistrz 14.07.2019 21:03
    Re: pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Toaru Kagaku no Accelerator"
    Fabuła zaczyna się po 3 albo 4 łuku pierwszej serii Index.
  • Zegarmistrz 10.07.2019 23:11:25 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 10.07.2019 20:36:21 - komentarz usunięto
  • Zegarmistrz 9.07.2019 22:47:41 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.07.2019 19:12
    Re: Nic specjalnego. Nic fatalnego
    Komentarz do recenzji "Sewayaki Kitsune no Senko-san"
    Łowca czarownic ty oglądasz Senko?

    IMHO była w stanie sprawić, by był szczęśliwy. Poprzegryzać gardła dyrekcji, walnąć Dragon Slave w siedzibę firmy i poszukać mu lepszej pracy, bo tamtą dotknęła kara niebios.
  • Avatar
    Zegarmistrz 9.07.2019 09:42
    Komentarz do recenzji "Sewayaki Kitsune no Senko-san"
    Bo ta seria zmierza do nikąd. Senko może pieścić głównego bohatera i sprowadzić dowolną ilość lisic do pomocy, i tak nic mu nie pomoże, dopóki inspekcja pracy nie zajmie się jego kierownikiem działu i teamleaderem, bo to oni są problemem. A to, co aplikują to leczenie objawowe.

    Co więcej po kilku odcinkach akcja idzie w klona Oh my goddess!, a tych już każdy, kto ogląda anime dłużej, niż dwa sezony widział bez liku.