Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Zomomo

  • Avatar
    A
    Zomomo 27.01.2023 03:41
    Po 11 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Kakkou no Iinazuke"
    Gdyby usunąć cały wątek Sachi i ograniczyć serię do 12 odcinków, to dałoby się to nawet obejrzeć, niestety, im dalej tym bardziej męczące się staje… 11 odcinków, to kres mojej wytrzymałości…
  • Avatar
    A
    Zomomo 21.01.2023 19:43
    Hmmm...
    Komentarz do recenzji "Mushikaburi Hime"
    Myślałem, że będzie o tym jak księżniczka­‑bibliofilka wykorzystała swoją wiedzę i pasję do poprawy sytuacji królestwa. Jakież było moje zdziwienie w połowie 2 odcinka… Wygląda na to, że już dalej nie muszę oglądać :D
  • Avatar
    Zomomo 20.01.2023 17:59
    Re: Inny odbiór obydwu serii
    Komentarz do recenzji "Ijiranaide, Nagatoro-san"
    Nishikata na MAL­‑u zebrał więcej lajków niż pozostali razem, czyli lubimy bohaterów, którzy nigdy się nie poddają :)
  • Avatar
    Zomomo 20.01.2023 15:28
    Re: Inny odbiór obydwu serii
    Komentarz do recenzji "Ijiranaide, Nagatoro-san"
    W takim razie myślę, że spodoba Ci się:
    Soredemo Ayumu wa Yosetekuru, chociaż autor ten sam:
    [link] :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 20.01.2023 14:37
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Uzaki-chan wa Asobitai! ω"
    Może miałem za duże oczekiwania, w końcu 2 seria na MAL­‑u ma 7,2, jednak ostatecznie byłem rozczarowany. Twórcy powielili schemat 1 serii, tylko, że to co wtedy dobrze pasowało, to w aktualnej sytuacji Uzaki i Sakuraia już niekoniecznie. Postacie drugoplanowe również zatrzymały się na etapie 1 sezonu, jedynie rodzina Uzaki sprawiła, że dotrwałem do końca. Manga, która jest komedią­‑ecchi może być zbiorem historyjek bez głębszej fabuły i progresu postaci, jednak od serialu anime z kontynuacją oczekuję czegoś więcej.
    Jednak najbardziej wkurzający był kot :) Czy to coś miało symbolizować wszystko, co wycięli w serialu, a co było ecchi w mandze? Bo chyba nie liczyli, że stanie się maskotką roku? :)
  • Avatar
    Zomomo 20.01.2023 09:39
    Re: Inny odbiór obydwu serii
    Komentarz do recenzji "Ijiranaide, Nagatoro-san"
    Warto dać Takagi szansę, bo nie jest tak jak się może wydawać po pierwszych odcinkach. Przede wszystkim ich relacja jest bardzo osobista, bo Takagi naprawdę lubi Nishikatę i nigdy nie wyśmiewa go przed innymi. Dla postaci drugoplanowych są prawie parą :) Nikt tu nikogo nie gnębi z towarzyszeniem osób trzecich jak to jest w Ijiranaide. Co istotne sytuacje delikatnego wyśmiewania prowokuje z reguły sam Nishikata. Ponownie, w przypadku Nagatoro i Hachiouji już tak nie jest. Takagi w inteligenty i zabawny sposób daje Nishikacie do zrozumienia, że się nim interesuje, co jest wyraźniejsze z serii na serię (a nie zapominajmy, że to jeszcze podstawówka) :) W przypadku Nagatoro są to zachowania o wiele bardziej prymitywne, aczkolwiek mają wywołać ten sam efekt. Obie serie ogląda się dobrze, ale dla mnie Nagatoro przegrywa w przedbiegach z delikatną i diabelsko inteligentną (jak na swój wiek) Takagi :)
  • Avatar
    Zomomo 11.01.2023 20:21
    Re: Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Slow Loop"
    Niby się da tylko, że napisy lecą w takim tempie, że jestem w stanie albo tłumaczyć, albo oglądać :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 11.01.2023 11:39
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Slow Loop"
    Bardzo dobra seria. Trudno ją jednak porównywać z Houkago Teibou Nisshi, bo to jednak trochę inny rodzaj anime:
    Slow Loop – okruchy (rodzinne) z wędkowaniem w tle (chociaż ujętnym profesjonalnie) i komediowymi wstawkami;
    Houkago – komedia, której wędkowanie jest podstawą fabuły, z odrobiną okruszków :)
    I w jednym i drugim przypadku siłą serii są dopracowane postacie, chociaż już styl rysowania bardziej odpowiadał mi w Houkago (Doga Kobo) niż w Slow (Connect).
    Dla zainteresowanych wędkarstwem ciekawe będą obie serie, bo wzajemnie się uzupełniają i razem mogą stanowić niezłe kompendium wiedzy w tym temacie.
    Zniechęconych niezrozumiałym porzuceniem serialu przez tłumaczy po kilku odcinkach, informuję, że napisy pl, po prawie 10 miesiącach od tej niefortunnej decyzji – są już dostępne dla całości :)
  • Zomomo 9.01.2023 21:31:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zomomo 6.01.2023 13:31
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Do It Yourself!!"
    Świetne, relaksujące anime, dopracowane technicznie. Grafika nie każdemu przypadnie do gustu, jednak taka była koncepcja artystyczna, jak dla mnie – duży plus za oryginalność.
    Z minusów, przez które obniżyłem oceną na 9/10:
    - kompletnie niepasujący seiyu grający robota (ale może tylko ja tak mam);
    - drobne wpadki fabularne związane z samym DIY, bo pod kątem okruchów wszystko było ok.
    :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 15.12.2022 18:26
    3 rewatch
    Komentarz do recenzji "Azumanga Daiou"
    I znowu mnie wciągnęło, 3 raz to oglądam i ciągle mnie śmieszy. Ta seria sprawiła, że „na serio” zainteresowałem się anime innym niż filmy Ghibli, a teraz stała się chyba corocznym remedium na jesienno­‑zimową depresję :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 4.12.2022 22:06
    Po 3 odcinku
    Komentarz do recenzji "Prima Doll"
    Nie jest to złe anime, mamy tu ciekawie wykreowany i dobrze narysowany świat, dobry pomysł na fabułę – bojowe roboty, leczące różne traumy po zakończonej wojnie, poprzez pracę w kawiarence. Niestety problem w tym, że zdecydowano się na roboty­‑moebloby. Dla jednych rozwiązanie być może atrakcyjne, dla innych wręcz przeciwnie, więc opinie mogą być bardzo różne. Ja porzucam bez oceny, rozczarowany chyba najbardziej niewykorzystanym potencjałem tej serii.
  • Avatar
    A
    Zomomo 4.12.2022 21:20
    Po 8 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Ken Deshita"
    Generyczny isekai o szczątkowej fabule, a nawet ta nie jest w najmniejszym stopniu wiarygodna, ani interesująca i fakt, że MC jest mieczem niczego niestety nie zmienia.
    Oszczędna animacja i niespójna grafika, główne postacie nudne, irytujące. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie chociaż jednej cechy tego anime, która byłaby ponadprzeciętna. :|
  • Avatar
    Zomomo 29.11.2022 22:28
    Re: Teatralność, patos, snobizm... ale jest nadzieja - będzie remake :)
    Komentarz do recenzji "Barman"
    Muszę przyznać, że klimat to zaleta tej serii, bo faktycznie jest :) Również informacje o historii poszczególnych drinków na plus, same drinki to chyba podstawowe wersje, być może właśnie historyczne. Jednak dla mnie ten klimat był ciężki i raczej odpychający, coś jak drink­‑bar w drogim hotelu, z którego mało kto korzysta, a z drugiej strony przypomniały mi się puby w UK sprzed covida, gdzie było głośno, wesoło i ludzie przychodzili miło spędzić czas w towarzystwie, a nie zalewać troski :) Może dlatego odczucia po seansie miałem raczej mieszane :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 26.11.2022 22:20
    Teatralność, patos, snobizm... ale jest nadzieja - będzie remake :)
    Komentarz do recenzji "Barman"
    Luksusowa dzielnica Ginza, snobistyczny drink­‑bar, barman psychoanalityk – klimat dość ciężki, ale do zniesienia, gdyby nie irytujący narrator tłumaczący każdą scenę i sytuację. Narracja często przechodzi na klientów baru, co dodatkowo odrealnia fabułę poszczególnych odcinków. Ileż zyskałby ten serial, gdyby narratora zastąpić ciszą i dialogami!
    Negatywny przekaz podprogowy – klient drink­‑baru = przegryw.
    Fatalna grafika i animacja.
    Mam tylko nadzieję, że remake okaże się dużo lepszy:
    [link] :)
  • Zomomo 23.11.2022 16:12:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Zomomo 22.11.2022 19:06
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Yofukashi no Uta"
    Bardzo dobre anime – pod względem technicznym, posiadające dodatkowo klimat, co nieczęsto udaje się w produkcjach japońskich, chyba, że kinowych. I tu dochodzimy do sedna – wydaje mi się, że scenariusz był prawdopodobnie pisany pod film, a później przystosowany na potrzeby serialu, to sprawia, że dla wielu widzów serial będzie zwyczajnie nudny. Fabuła opiera się na relacji nietypowej wampirzycy z nietypowym, dorastającym chłopakiem i dopiero obejrzenie całości daje jakąś satysfakcję – trudno mi wyobrazić sobie oglądanie jednego odcinka co tydzień. Postacie drugoplanowe są wykreowane typowo dla produkcji filmowych, ich rola pomimo dość częstej obecności jest znikoma, zabieg, który sprawdza się świetnie w filmach, ale mocno rozczarowuje w serialu.
    Reasumując – seria dla osób, dla których grafika, muzyka, nietypowa fabuła, a szczególnie klimat są wystarczające, aby cieszyć się seansem, pomimo oczywistych dla innych dłużyzn i uproszczeń.
    Na MAL­‑u aktualnie oceniona na 8.1, zwraca jednak uwagę spora liczba porzuceń i wstrzymań:
    Completed: 146,515
    On­‑Hold: 8,469
    Dropped: 10,542
    Szkoda, że nie zdecydowano się na film pełnometrażowy, z pewnością byłby dużo lepiej odebrany, a gdyby zamienić 40­‑letnią wampirzycę na nastolatkę, to pewnie zarobiłby na siebie również poza Japonią :)
  • Avatar
    Zomomo 11.11.2022 21:14
    Re: Obejrzane 2 raz
    Komentarz do recenzji "Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku o!"
    Komizm jest chyba najmniej poznaną kategorią estetyczną, a komedia gatunkiem najbardziej uniwersalnym, wykorzystującym praktycznie dowolny „setting”. Już samo to sprawia, że dana komedia może być odbierana całkiem skrajnie i trudno prowadzić o komediach rzeczową dyskusję :) A jednak „sztampa wylewająca się hektolitrami z ekranu”, to naprawdę duża przesada. Zacytuję słownik PWN: „sztampa «mechaniczne powtarzanie utartych wzorów, zwłaszcza w twórczości artystycznej”. Ja tu takich utartych wzorów nie widzę nawet w stosunku do „haremu” (bo żadnego haremu tu nie ma, jest od biedy coś co można nazwać anty­‑haremem :) ). Jakie komedie­‑isekaie/fantasy przed rokiem 2016 zbudowały wzorce, które wylewają się z KonoSuby? Nie kojarzę. Nie ma ich za wiele nawet dodając te między 2016 a 2022. I kolejna definicja ze słownika: „infantylny «o człowieku dorosłym: zachowujący się jak dziecko; też: świadczący o czyjejś niedojrzałości». Postacie w KonoSubie nie są infantylne, są natomiast mocno przerysowane. Autorzy przyporządkowali każdej jedną, dwie cechy, które ukazali w sposób ekstremalny (ale nie infantylny) i to m.in. jest źródłem komizmu w tym anime. Natomiast świadomie zastosowaną infantylność mamy np. w Maou­‑jou de Oyasumi. Postacie nie postępują niedojrzale, tylko zgodnie z własnymi specyficznymi cechami charakteru, a to nie to samo, choć początkowo tak się może wydawać. Relacje między postaciami są też doskonale zgrane z ich charakterami, ale aby to odczuć w pełni trzeba zobaczyć całe 2 sezony.
    Oczywiście ten serial może Ci się nie podobać, normalna rzecz w przypadku czegoś tak ulotnego i niedefiniowalnego jak komizm, jednak wydaje mi się, że powodem jest raczej szeroko pojęty „setting” – termin z groznawstwa, który bardzo mi pasuje również do anime. Ja mam podobny problem z Paripi Koumei, świetne recenzje i oceny, a ja nie mogę tego strawić. Próbowałem zrozumieć, co mnie tak odpycha, ale cokolwiek bym wymyślił, to nie opiera się logicznej analizie, więc zwalam winę na „setting”, przydatny termin :D
  • Avatar
    A
    Zomomo 10.11.2022 21:21
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Overlord IV"
    Dla mnie największe tegoroczne rozczarowanie. Wszystko zostało tu spłycone, a szczególnie charaktery postaci i humor. Budowane przez 3 serie wątki różnych postaci i fabularne rozgałęzienia zostały po prostu zaorane w najbardziej idiotyczny sposób (jak poddanie się Imperium Baharuth), więc zastanawiam się po co było przywoływać je tak często wcześniej. Wszystkie postacie z Nazaricka są już tak przepakowane, że walki z mocnymi przeciwnikami zajmują im jakąś sekundę, więc wszystkie te walki są po prostu nudne… Fabuła, pozbawiona jakiegoś konkretnego celu i głębszej logiki, jest równie mało angażująca. Dla mnie to już raczej koniec przygody z Overlordem :/
  • Avatar
    A
    Zomomo 6.11.2022 15:37
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Isekai Yakkyoku"
    Mam ogromny problem z oceną tego anime, bo przez większość odcinków było świetne, co najmniej na poziomie Honzuki, jednak do czasu…  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Zomomo 6.11.2022 14:46
    Obejrzane 2 raz
    Komentarz do recenzji "Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku o!"
    Po kilku latach oglądania komediowych isekai postanowiłem odświeżyć sobie KonoSubę (mój pierwszy isekai tego typu) i zaskoczyło mnie to, jak świetnie ogląda się ten serial po latach. Uśmiałem się chyba jeszcze lepiej niż kiedyś, 8/10 to była jednak zaniżona ocena :) Postacie, na tle wielu późniejszych isekai, są świetnie nakreślone – doskonale opisano to w recenzji, a ich zespołowe działania, to mistrzostwo :) Polecam porównanie z tym, co wyszło po KonoSubie, jak dla mnie ta seria zupełnie się nie zestarzała i patrząc po różnych zestawieniach na MAL­‑u, to chyba weszła już na stałe do klasyki gatunku :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 3.11.2022 23:36
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Kuro no Shoukanshi"
    Jednym zdaniem – zapychacz sezonu, który jednak przyjemnie się ogląda, przynajmniej do objawienia się głównych antagonistów.
    Wszystko jest ok, dopóki chcemy się zrelaksować metodą wyłączenia szarych komórek, bo świadome oglądanie nie jest już tak przyjemne. Seria ma sporo problemów z fabułą (a raczej jej brakiem), kreacją świata i postaci, animacją (często fatalne cgi)... właściwie ze wszystkim, ale ogląda się dobrze… fenomen jakiś? Boli też zmarnowany potencjał pomysłu na bohatera, który miał być dark­‑black :) summonerem, w co wpakował wszystkie punkty i wspomnienia na dokładkę, a tymczasem używa praktycznie wszystkiego innego (jakim cudem?), a żałosnego niestety przywołania jak na lekarstwo, a przecież ma klasę S, no to powinno być co najmniej tak dobre jak eksplozje Megumin… ale cóż… przynajmniej jest sympatyczny, no i jest maniakiem­‑idiotą, ale sympatycznym… no i bufonem, ale sympatycznym…  kliknij: ukryte  I błagam, nie piszcie już nic o niewolnictwie, bo jedynym z tym problemem jest to, że niczemu nie służy, poza wprowadzeniem do akcji meido­‑niewolnicy, bez której kanapek nikt przecież nie mógłby się obejść (okresowo szyje też z łuku na absurdalnym poziomie, nie wiadomo dlaczego, bo nie jest przywołanym potworem i żadnego +100 nie dostaje).
     kliknij: ukryte 

  • Avatar
    Zomomo 30.10.2022 20:32
    Re: nikt się nie musi ze mną zgadzać :D
    Komentarz do recenzji "Kuro no Shoukanshi"
    O tak, motyw przyjęcia elfki do drużyny można było rozwiązać na 100 innych sposobów. W Kuro nie jest jeszcze najgorzej, bo po zakupie niewolnicy, temat praktycznie znika, ale już np. w Isekai Meikyuu de Harem o „bohater” napawa się faktem posiadania niewolnicy i wspiera handlarza niewolników :/ Tam mnie to rzeczywiście irytowało i mocno wpłynęło na ocenę, tu nie jest aż tak źle.
  • Avatar
    A
    Zomomo 30.10.2022 17:57
    Po 6 odcinku
    Komentarz do recenzji "Kuro no Shoukanshi"
    Dobry isekai, trudno mi się zgodzić z Amarette, isekaie to jednak pewne uniwersum i trudno tu o oryginalność, jednak Kuro ma pewne oryginalne cechy, oczywiście nie tak skrajne jak Honzuki, czy Yakkyoku, ale jednak są obecne. Całość ogląda się całkiem przyjemnie i czuje się ten efekt przymusu włączenia kolejnego odcinka :)
    Na minus cgi, ale niestety oszczędności widać prawie wszędzie, nawet w Overlordzie. Niestety japońskie cgi pozostało lata świetlne za takimi gigantami jak DreamWorks, czy Pixar.
    Na razie oceniam na co najmniej 7/10, nie wiem, ale po najbardziej cringowym serialu wszechczasów, czyli Pierścieniach Władzy Amazonu, prawie wszystko wydaje mi się lepsze :D
  • Avatar
    A
    Zomomo 29.10.2022 13:51
    po 6 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Mamahaha no Tsurego ga Motokano Datta"
    Dawno się tak nie wymęczyłem przy „komedii romantycznej”... Tyle tu komedii, co w „Scenach z życia małżeńskiego” Bergmana :)