Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Zomomo

  • Avatar
    Zomomo 12.03.2023 07:45
    Komentarz do recenzji "Nichijou"
    Poziom absurdu w Azumandze jest niewielki, takie sceny rozgrywają się czasem w głowach bohaterek, więc widząc je wyjęte z kontekstu można nabrać mylnego wrażenia. Z klasyków, to większy poziom absurdalnego humory jest w School Rumble, tylko, że to produkcja „100% moe free”, w sam raz dobra jako odtrutka po Nichijou :) Polecam Azumangę jako klasyka, który zapoczątkował boom na szkolne komedie i utrwalił różne schematy tego podgatunku, cały czas wykorzystywane. Mocną stroną Azumangi są świetnie napisane, mocno przerysowane postacie, których nie można ze sobą pomylić (i autor nie musiał stosować ekstremalnych kolorów włosów), w Nichijou zdarzałało mi się to często, co wpłynęło niestety na końcową ocenę.
  • Avatar
    A
    Zomomo 11.03.2023 15:33
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Spy x Family [2022]"
    Jak dla mnie, to było lepsze od pierwszego sezonu, może dlatego, że mniej było irytującego brata Yor i pojawił się Bond :)
    Nie mogę sobie przypomnieć, aby w innym anime tak wiernie oddano realia miejsca i epoki, jak w tym przypadku. Budynki, samochody, telewizory, meble, dekoracje ścian i sporo mniejszych szczegółów – to wygląda jak Berlin okresu zimnej wojny. Nawet broń ochrony przypomina AKM, chociaż bardziej adekwatny byłby AKMS (w tym czasie używano jeszcze StG 44, ale nie do ochrony VIP­‑ów, tak mi się zdaje). Na ogół Japończycy mają to gdzieś i używają jakiegoś własnego stereotypu Europy + sporo fantazji, niezależnie od tego, co chcą uzyskać, więc duży plus dla grafików tej serii i za to +1 do oceny. Za Anyę +∞ :)
  • Avatar
    Zomomo 9.03.2023 12:01
    Re: Ucieczka w noc
    Komentarz do recenzji "Yofukashi no Uta"
    W Zagadce mieliśmy trójkąt z pamiętną sceną w wykonaniu Deneavue i Sarandon :) W sumie, to w YnU też mamy jakby trójkącik, może faktycznie autor zrobił sobie jakiś przegląd klasyków o wampirach :)
    Wampirzyca jest za młoda, ma 40, jakby miała 400, to by było ok :)
  • Avatar
    Zomomo 8.03.2023 17:24
    Re: 19
    Komentarz do recenzji "Cool Doji Danshi"
    Podchodziłem początkowo jak do jeża, a to bardzo przyjemne okruchy :)
  • Avatar
    Zomomo 8.03.2023 16:00
    Re: Ucieczka w noc
    Komentarz do recenzji "Yofukashi no Uta"
    A właściwie, to raczej +1 i +1 za tych trzech kolesi, co się przewijają przez serial :)
  • Avatar
    Zomomo 8.03.2023 15:55
    Re: Ucieczka w noc
    Komentarz do recenzji "Yofukashi no Uta"
    To trzeba zobaczyć „na żywo”, żadne screeny tego nie oddadzą, choć trzeba też powiedzieć, że o ile graficy wykonali kawał dobrej roboty, to dla animatorów już chyba zabrakło kasy. Trudno to też nazwać romansem, takie tam zauroczenie 14­‑latka, zafascynowanego nocnym życiem, a fabułę można by upchnąć w 1 kinowym filmie. Normalnie dałbym 5/10, ale za te nocne „zdjęcia” +2 :) Dla mnie to jest materiał na film, nie serial.
  • Avatar
    Zomomo 8.03.2023 14:53
    Re: Ucieczka w noc
    Komentarz do recenzji "Yofukashi no Uta"
    Gratuluję spostrzegawczości, trzeba rozpoznać Costello, żeby wykoncypować, co się dzieje, bo po samej ścieżce dźwiękowej to niewykonalne :)
    Zagadka Nieśmiertelności… związek raczej pozorny, jednak przeciętny wielbiciel okruszków może się po tym nabawić traumy i to już nie jest PG­‑13…
    Przyznaję, że YnU to wizualna uczta, za to właśnie mocno podciągnąłem ocenę na 7/10 i to zrobiłem ja, dla którego dobry wampir to tylko taki z osikowym kołkiem w sercu (srebrny lepszy, ale za drogi) :)
    Ja za to polecam Nieustraszonych pogromców wampirów, film nieco starszy, ale wybitny w tym wampirzym uniwersum :)

  • Avatar
    A
    Zomomo 7.03.2023 17:41
    Brakło mi skali
    Komentarz do recenzji "Sabagebu!"
    10/10 to za mało. Anime ląduje na 2 miejscu mojej top­‑10, a Sonokawa na 1 miejscu top­‑10 postaci :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 3.03.2023 23:31
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute!"
    Po seansie mam mieszane uczucia. Seria ma istotne wady, jednak wciąga i ogląda się ją całkiem dobrze. Twórcy łatwo przechodzą od ekstremalnych, dramatycznych wydarzeń do parodii, przez co sytuacje te mogą być różnie odbierane przez widzów. To co dla jednego będzie kiepskim dramatem, dla innego będzie dobrą parodią, granica jest tu płynna. Dodatkowo zastosowano komediowe przerywniki. Ciekawie skonstruowano postać głównego bohatera, od razu pomyślałem, że autor zainspirował się DC/Marvel Comics (i nawet znalazłem podobne opinie na MALu), jest tylko jedna różnica – Batman, czy Superman byli inteligentni, a nasz protagonista jest idiotą :) Koncepcja zapewne celowa, aby dopasować postać do stylu całej produkcji. Uwydatnia to dodatkowo „harem” (z braku lepszej nazwy, bo to nie jest typowy harem), który bohatera traktuje bardziej jako maskotkę, działając niezależnie i wprowadzając własne, przemyślane plany i strategie rozwoju organizacji, w których Cid jest kompletnie pomijany i dowiaduje się o nich zwykle przypadkiem. Nie czerpie też żadnych finansowych korzyści z racji tego, że „jego” organizacja świetnie radzi sobie również ekonomicznie :) Całe współdziałanie Shadow Garden pełne jest sytuacji, które mogą być różnie zinterpretowane: na poważnie, jako parodię lub nawet czystą komedię. Ta właściwość serii, a także interesujący rozwój „haremu” (oraz grafika, animacja i soundtrack) sprawiają, że chce się to oglądać dalej, pomimo pewnych wad.
    Warto dodać, że anime zawiera sporo przemocy i właściwy rating to R­‑17+ (na Shindenie podano błędnie PG­‑13).

    + Grafika, animacja, ścieżka dźwiękowa;
    +/- Oryginalna koncepcja postaci głównego bohatera, chociaż niemające fabularnego uzasadnienia „przepakowanie” rozczarowuje;
    +/- Dwuznaczne sytuacje, które można interpretować „na poważnie” lub jako parodię;
    +/- Postacie drugoplanowe, które mają potencjał, niestety często niewykorzystany;
    - Światotwórstwo – wyjątkowo mało kreatywne pomieszanie kilku epok, w „europejskich” realiach. Bezmyślne łączenie różnych niepasujących do siebie wynalazków, broni i strojów jest momentami mocno irytujące;
    - Dziury logiczne;
    - Elementy komediowe, które chyba miały uatrakcyjnić to anime na wzór DC/Marvel, ale przesadzone i bez polotu;
    - Braki fabularne – postacie pojawiają się często znikąd, bez własnej historii;
    - Przewidywalność i chaotyczność fabuły.

    Zaskakujące, że na MALu seria uzyskała identyczną ocenę jak Re:Zero (8.4). Dla mnie jest to 6/10, co zgodnie z systemem ocen Tanuki oznacza, że seria jest już warta uwagi. Przyznaję, że oglądanie mnie wciągnęło i pochłonąłem ją w 4 dni, chociaż chwilami byłem już bliski jej porzucenia :)
  • Avatar
    Zomomo 1.03.2023 19:25
    Re: Chuunibyou Isekai
    Komentarz do recenzji "Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute!"
    I to chyba też nie :) To nie jest zwykły OP, a tym bardziej chuunibyou, tylko superbohater­‑psychopata,  kliknij: ukryte . Trochę mi to tak wygląda jakby przed pisaniem LN, Daisuke Aizawa naczytał się Marvel/DC Comics. Na razie jestem zaintrygowany, bo widząc pewne analogie ciekawi mnie, jak twórcy poprowadzą dalej tę postać :)
  • Avatar
    Zomomo 1.03.2023 16:23
    Re: Satyra, komedia i parodia
    Komentarz do recenzji "Kono Healer, Mendokusai"
    Sparafrazuję cytat z „Pingwinów…” – „Humor…jak ja go nie rozumiem…” :)
  • Avatar
    Zomomo 1.03.2023 15:44
    Re: Satyra, komedia i parodia
    Komentarz do recenzji "Kono Healer, Mendokusai"
    Tu możliwe są 3 przypadki:
    1) widz traktuje anime wyłącznie jako element popkultury – wtedy tłumaczenie Frixy jest jak najbardziej ok i nie różni się niczym od Ricka i Mortiego, którego sam oglądałem i nie miałem uwag do wulgarności języka, bo tego się akurat spodziewałem.
    2) widz oczekuje dokładnego tłumaczenia, zgodnie z zamysłem twórców – tu już się zaliczam do tego grona i już sam „głuchy telefon” w postaci tłumaczenia z angielskiego mnie nieco irytuje, dlatego zacząłem się uczyć japońskiego, niestety mój poziom jest na razie mocno podstawowy, ale piąte przez dziesiąte czasem wyłapuję :D
    3) widz interesuje się mocno kulturą, historią itd. Japonii i tu ja się podpisuję obiema rękami. I tu jestem na 99.9% pewny, że żadne odnośniki wulgaryzmów używanych przez Frixy nie występują nawet w japońskim języku. Najmocniejszy z nich ma emocjonalną siłę być może naszego kurde… i używa go może tylko niewielka część gimbazy i początkujący yakuza (bo reszta używa po prostu specyficznego „dialektu”, ale też raczej tylko we własnych kręgach). Dlatego ta grupa tłumaczy zepsuła mi też Paripi Koumei i wolę poczekać jak się pojawi na N, niż oglądać to w ich wersji.
    Japończycy mają całą gamę wyrażania odczuć negatywnych, często wymagającą nieobeznanym z ich kulturą wyjaśnienia, ale to się czasem widzi w anime, jak i niuanse różnic wymowy kobiet i mężczyzn, co już jest trudne do przetłumaczenia, ale do pewnego stopnia możliwe. Np. Gabriel Hyodo w swoim ostatnim odcinku vloga tłumaczy rolę pauzy między wyrazami i jak to może zmienić znaczenie wypowiedzi z pozornie pozytywnej na negatywną, a to jest tylko krótka pauza… :)

    Jeśli mam ochotę zobaczyć niektóre serie z bardziej dosadnym tłumaczeniem, to zwykle szukam Shisha Subs, bo tłumacz/tłumacze tej grupy potrafią zachować akceptowalną równowagę.

    I kwestia podstawowa, chciałbym wiedzieć co się stało w 2022r w kręgu fanów­‑tłumaczy. Pewne serie zyskały wyłączność tylko jednej grupy (niestety przeze mnie znielubionej i wiem, że nie jestem wyjątkiem), inne całkiem dobre serie były porzucane po kilku odcinkach, a całkiem słabe (na MAL­‑u 5­‑6) miały często kilku różnych tłumaczy, tego nie ogarniam i nie pamiętam, żeby coś takiego się wcześniej działo…
  • Avatar
    Zomomo 1.03.2023 14:16
    Re: Sensowna opinia Kage no jitsuryokusha ni naritakute.
    Komentarz do recenzji "Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute!"
    Tag „komedia” też tu zupełnie nie pasuje…
  • Avatar
    Zomomo 1.03.2023 13:15
    Re: Sensowna opinia Kage no jitsuryokusha ni naritakute.
    Komentarz do recenzji "Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute!"
    Chyba zacznę to oglądać, chociaż było odległe w kolejce, bo sytuacja jest ciekawa. Oceny są zadziwiające MAL­‑8.4, Shinden­‑8.8, Tanuki 7.9, ale już w recenzjach na MALu nie wygląda to najlepiej, bo na 15 połowa nie jest zbyt pozytywna :)
    Tagu dramat to jednak nigdzie nie widziałem:
    Genres: Action, Comedy, Fantasy
    Themes: Isekai, Reincarnation
  • Avatar
    Zomomo 28.02.2023 06:07
    Re: Satyra, komedia i parodia
    Komentarz do recenzji "Kono Healer, Mendokusai"
    Z drugiej strony mogło mi coś umknąć, bo teksty zmieniają się ekspresowo i trudno czasem tłumaczyć i rejestrować co się dzieje, a wersja pl jest dla mnie niestrawna :)
  • Avatar
    Zomomo 28.02.2023 05:47
    Re: Satyra, komedia i parodia
    Komentarz do recenzji "Kono Healer, Mendokusai"
    W moim przypadku kompletnie nie zadziałało. Oglądałem 3 odcinki w oryginalnym tłumaczeniu EN na C, bo polskie (oglądałem 1), moim zdaniem, jeszcze bardziej psuje to co już twórcy anime wystarczająco zepsuli. To jest faktycznie manzai, tylko tu tsukkomi puentuje każdy skecz przedwczesnymi wybuchami złości, czy tłumaczeniem widzowi o co chodzi. Do zaakceptowania, gdyby odcinki miały 3­‑8min, ale przy tak długich odcinkach gagi stają się przewidywalne i zaczynają męczyć.
    Serie, które robią to samo, ale dobrze i dodatkowo mają interesujące postacie i fabuły:
    KonoSuba, Azumanga, FMP Fumoffu, Gintama (gdy występuje Shinpachi) i pewnie wiele innych które bardziej zasługują na 9 ;) Może, gdyby nie podchodzić do tej serii jako manzai, mając z tyłu głowy podobne, ale lepiej wykonane scenki między Kazumą a Aquą, Kazumą a Darkness, Kazumą a Megumin… ja nie potrafię :D
  • Avatar
    A
    Zomomo 26.02.2023 05:34
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Rikei ga Koi ni Ochita no de Shoumei Shite Mita r=1-sinθ"
    Jak dla mnie duże rozczarowanie.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Zomomo 26.02.2023 05:05
    Komentarz do recenzji "Net-juu no Susume"
    Anime z gatunku tych, które ogląda się przyjemnie w dwa wieczory, pomimo niedoskonałości graficznych i fabularnych. +1 za Mamiko Noto i ED „Hikari, Hikari” w wykonaniu Aisaki :)
  • Avatar
    Zomomo 24.02.2023 05:51
    Re: Jedno z lepszych anime
    Komentarz do recenzji "Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute!"
    Skąd taki wniosek?
    Przy obfitym w dobre serie roku 2022 i długości tej serii zwyczajnie jest w trakcie oglądania lub czeka w kolejce u wielu widzów (w tym u mnie) :)
    Przecież zakończyła się dopiero 15 lutego.
    Widać to po MALu, aktualnie:
    Watching: 142,168
    Completed: 108,686
    Plan to Watch: 101,017
    Ocena – 8,4
    Na Shindenie obejrzało już 5276 osób – ocena 8,8
  • Avatar
    A
    Zomomo 22.02.2023 17:53
    Po 16
    Komentarz do recenzji "Mairimashita! Iruma-kun [2022]"
    Niestety, dużo słabszy sezon od poprzednich, na razie to się wynudziłem, może 4­‑5 odcinków na 16 było na poziomie poprzednich serii. Poza tym dziury logiczne, raz wszyscy mają zrobić daleth, ale potem można  kliknij: ukryte  Na plus jak zwykle Clara i tym razem jeszcze Nafra :)

    Zamaskowano spoilery.
  • Avatar
    A
    Zomomo 20.02.2023 04:36
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Akuyaku Reijou nano de Last Boss o Katte Mimashita"
    Oparte na mandze (aktualnie 3 tomy, 15 rozdziałów), opartej na light novel (ciągle wydawana).
    Dla mnie o 1p lepsze od Hamefury (s1).
    + inteligentna główna bohaterka i na waifu też się nadaje :)
    +/- ciekawsi antagoniści, ale bardziej wnerwiający :)
    +/- szybka akcja wciągająca od 1 odcinka, ale w związku z tym anime kładzie mniejszy nacisk na głębsze poznanie postaci
    + brak cliffhangera na zakończenie :)
    - uproszczenia projektów postaci w stosunku do m/ln, szczególnie dotkliwe w przypadku Clauda.
  • Avatar
    Zomomo 6.02.2023 11:38
    Re: Uwaga odmoderacyjna
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    Dzięki, wasza dyskusja była najlepszym, co wydarzyło się w tym umierającym serwisie od naprawdę długiego czasu.
  • Avatar
    A
    Zomomo 6.02.2023 09:32
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Yuusha, Yamemasu"
    Nie mogę się zgodzić z poprzednią opinią, bo to nie jest typowy zapychacz, ale po kolei:
    Anime wstępnie sprawia wrażenie zapychacza, jednak jest oryginalne i postacie łatwo polubić.
    Po paru odcinkach dowiadujemy się, że jest jakieś drugie dno, co zaczyna być intrygujące, otrzymujemy też perspektywę interesującej wyprawy.
    Niestety, nie jest to Legenda Vox Machiny, więc potem drogi widzu może czekać Cię spore rozczarowanie, chyba, że masz bardzo niewielkie oczekiwania, co do japońskich produkcji.
    Ja oceniałem tak: początek 7, środek 9, końcówka 2. Odcinek 10 jest tak kiepski, że lepiej go pominąć, tym bardziej, że kompletnie nic nie wnosi do fabuły.
    Podsumowując, n­‑ty przykład zmarnowanego potencjału bardzo fajnej koncepcji fabularnej.
    Zgadzam się z recenzentem, że pomimo wad nie ogląda się źle (pomijając 10 odcinek), jednak seria zostawia po sobie głównie rozczarowanie. Ostatecznie oceniłem na 6 :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 5.02.2023 04:12
    Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Bocchi the Rock!"
    Serię oglądało mi się bardzo przyjemnie i pierwszym odruchem po zakończeniu było „dać 10”, jednak po chwili refleksji i porównaniu do innych seriali jakiegokolwiek typu; CGDCT, okruszki, komedia, miałem już przekonanie, że byłoby to niesprawiedliwe dla wielu lepszych anime, chociażby Do It Yourself, które oceniłem na 9 :)
    Anime ma niestety braki w każdej z tych kategorii (wiem, że materiał żródłowy…), jedynie oprawa audio­‑wizualna jest bez zarzutu.
    Jako CGDCT rozczarowuje dość pobieżnym potraktowaniem tematu gry na gitarze (ani słowa o perkusji!) i zgrywania się zespołu, pomijając już zupełnie związane z tym technikalia.
    Jako okruszki jest jedynie wprowadzeniem tematu dla komediowych gagów i czuje się tu również niedosyt i niewielką wiarygodność odczuć bohaterek i tu powodem jest chyba niezbyt dobry balans na linii okruszki­‑komedia i nieco za mało czasu antenowego na lepsze poznanie każdej z nich (wiem­‑materiał źródłowy :))
    Wreszcie jako komedia ma mocno ograniczoną paletę gagów i nie byłoby tak śmieszne, gdyby nie kreatywność grafików.
    Można było sporo poprawić, gdyby zdecydowano się od razu na 24­‑26 odcinków.
    Ostatecznie oceniam na 8 i czekam na kontynuację :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 29.01.2023 17:01
    Porzucone po 3 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Isekai Ojisan"
    Ponoć to miała być najlepsza komedia­‑isekai roku, 7.8 na MAL­‑u, przez niektórych porównywana do KonoSuby. Przez 3 odcinki nawet się nie uśmiechnąłem. Coś jest nie tak ze mną, czy z tym „ultra­‑śmiesznym” anime? :) Z drugiej strony jakieś 24tys widzów porzuciło lub wstrzymało, czyli około 36%, przypadek?