x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Po obejrzeniu całości
Nie mogę sobie przypomnieć, aby w innym anime tak wiernie oddano realia miejsca i epoki, jak w tym przypadku. Budynki, samochody, telewizory, meble, dekoracje ścian i sporo mniejszych szczegółów – to wygląda jak Berlin okresu zimnej wojny. Nawet broń ochrony przypomina AKM, chociaż bardziej adekwatny byłby AKMS (w tym czasie używano jeszcze StG 44, ale nie do ochrony VIP‑ów, tak mi się zdaje). Na ogół Japończycy mają to gdzieś i używają jakiegoś własnego stereotypu Europy + sporo fantazji, niezależnie od tego, co chcą uzyskać, więc duży plus dla grafików tej serii i za to +1 do oceny. Za Anyę +∞ :)
Re: Ucieczka w noc
Wampirzyca jest za młoda, ma 40, jakby miała 400, to by było ok :)
Re: 19
Re: Ucieczka w noc
Re: Ucieczka w noc
Re: Ucieczka w noc
Zagadka Nieśmiertelności… związek raczej pozorny, jednak przeciętny wielbiciel okruszków może się po tym nabawić traumy i to już nie jest PG‑13…
Przyznaję, że YnU to wizualna uczta, za to właśnie mocno podciągnąłem ocenę na 7/10 i to zrobiłem ja, dla którego dobry wampir to tylko taki z osikowym kołkiem w sercu (srebrny lepszy, ale za drogi) :)
Ja za to polecam Nieustraszonych pogromców wampirów, film nieco starszy, ale wybitny w tym wampirzym uniwersum :)
Brakło mi skali
Po obejrzeniu całości
Warto dodać, że anime zawiera sporo przemocy i właściwy rating to R‑17+ (na Shindenie podano błędnie PG‑13).
+ Grafika, animacja, ścieżka dźwiękowa;
+/- Oryginalna koncepcja postaci głównego bohatera, chociaż niemające fabularnego uzasadnienia „przepakowanie” rozczarowuje;
+/- Dwuznaczne sytuacje, które można interpretować „na poważnie” lub jako parodię;
+/- Postacie drugoplanowe, które mają potencjał, niestety często niewykorzystany;
- Światotwórstwo – wyjątkowo mało kreatywne pomieszanie kilku epok, w „europejskich” realiach. Bezmyślne łączenie różnych niepasujących do siebie wynalazków, broni i strojów jest momentami mocno irytujące;
- Dziury logiczne;
- Elementy komediowe, które chyba miały uatrakcyjnić to anime na wzór DC/Marvel, ale przesadzone i bez polotu;
- Braki fabularne – postacie pojawiają się często znikąd, bez własnej historii;
- Przewidywalność i chaotyczność fabuły.
Zaskakujące, że na MALu seria uzyskała identyczną ocenę jak Re:Zero (8.4). Dla mnie jest to 6/10, co zgodnie z systemem ocen Tanuki oznacza, że seria jest już warta uwagi. Przyznaję, że oglądanie mnie wciągnęło i pochłonąłem ją w 4 dni, chociaż chwilami byłem już bliski jej porzucenia :)
Re: Chuunibyou Isekai
Re: Satyra, komedia i parodia
Re: Satyra, komedia i parodia
1) widz traktuje anime wyłącznie jako element popkultury – wtedy tłumaczenie Frixy jest jak najbardziej ok i nie różni się niczym od Ricka i Mortiego, którego sam oglądałem i nie miałem uwag do wulgarności języka, bo tego się akurat spodziewałem.
2) widz oczekuje dokładnego tłumaczenia, zgodnie z zamysłem twórców – tu już się zaliczam do tego grona i już sam „głuchy telefon” w postaci tłumaczenia z angielskiego mnie nieco irytuje, dlatego zacząłem się uczyć japońskiego, niestety mój poziom jest na razie mocno podstawowy, ale piąte przez dziesiąte czasem wyłapuję :D
3) widz interesuje się mocno kulturą, historią itd. Japonii i tu ja się podpisuję obiema rękami. I tu jestem na 99.9% pewny, że żadne odnośniki wulgaryzmów używanych przez Frixy nie występują nawet w japońskim języku. Najmocniejszy z nich ma emocjonalną siłę być może naszego kurde… i używa go może tylko niewielka część gimbazy i początkujący yakuza (bo reszta używa po prostu specyficznego „dialektu”, ale też raczej tylko we własnych kręgach). Dlatego ta grupa tłumaczy zepsuła mi też Paripi Koumei i wolę poczekać jak się pojawi na N, niż oglądać to w ich wersji.
Japończycy mają całą gamę wyrażania odczuć negatywnych, często wymagającą nieobeznanym z ich kulturą wyjaśnienia, ale to się czasem widzi w anime, jak i niuanse różnic wymowy kobiet i mężczyzn, co już jest trudne do przetłumaczenia, ale do pewnego stopnia możliwe. Np. Gabriel Hyodo w swoim ostatnim odcinku vloga tłumaczy rolę pauzy między wyrazami i jak to może zmienić znaczenie wypowiedzi z pozornie pozytywnej na negatywną, a to jest tylko krótka pauza… :)
Jeśli mam ochotę zobaczyć niektóre serie z bardziej dosadnym tłumaczeniem, to zwykle szukam Shisha Subs, bo tłumacz/tłumacze tej grupy potrafią zachować akceptowalną równowagę.
I kwestia podstawowa, chciałbym wiedzieć co się stało w 2022r w kręgu fanów‑tłumaczy. Pewne serie zyskały wyłączność tylko jednej grupy (niestety przeze mnie znielubionej i wiem, że nie jestem wyjątkiem), inne całkiem dobre serie były porzucane po kilku odcinkach, a całkiem słabe (na MAL‑u 5‑6) miały często kilku różnych tłumaczy, tego nie ogarniam i nie pamiętam, żeby coś takiego się wcześniej działo…
Re: Sensowna opinia Kage no jitsuryokusha ni naritakute.
Re: Sensowna opinia Kage no jitsuryokusha ni naritakute.
Tagu dramat to jednak nigdzie nie widziałem:
Genres: Action, Comedy, Fantasy
Themes: Isekai, Reincarnation
Re: Satyra, komedia i parodia
Re: Satyra, komedia i parodia
Serie, które robią to samo, ale dobrze i dodatkowo mają interesujące postacie i fabuły:
KonoSuba, Azumanga, FMP Fumoffu, Gintama (gdy występuje Shinpachi) i pewnie wiele innych które bardziej zasługują na 9 ;) Może, gdyby nie podchodzić do tej serii jako manzai, mając z tyłu głowy podobne, ale lepiej wykonane scenki między Kazumą a Aquą, Kazumą a Darkness, Kazumą a Megumin… ja nie potrafię :D
Po obejrzeniu całości
Re: Jedno z lepszych anime
Przy obfitym w dobre serie roku 2022 i długości tej serii zwyczajnie jest w trakcie oglądania lub czeka w kolejce u wielu widzów (w tym u mnie) :)
Przecież zakończyła się dopiero 15 lutego.
Widać to po MALu, aktualnie:
Watching: 142,168
Completed: 108,686
Plan to Watch: 101,017
Ocena – 8,4
Na Shindenie obejrzało już 5276 osób – ocena 8,8
Po 16
Zamaskowano spoilery.
Po obejrzeniu całości
Dla mnie o 1p lepsze od Hamefury (s1).
+ inteligentna główna bohaterka i na waifu też się nadaje :)
+/- ciekawsi antagoniści, ale bardziej wnerwiający :)
+/- szybka akcja wciągająca od 1 odcinka, ale w związku z tym anime kładzie mniejszy nacisk na głębsze poznanie postaci
+ brak cliffhangera na zakończenie :)
- uproszczenia projektów postaci w stosunku do m/ln, szczególnie dotkliwe w przypadku Clauda.
Re: Uwaga odmoderacyjna
Po obejrzeniu całości
Anime wstępnie sprawia wrażenie zapychacza, jednak jest oryginalne i postacie łatwo polubić.
Po paru odcinkach dowiadujemy się, że jest jakieś drugie dno, co zaczyna być intrygujące, otrzymujemy też perspektywę interesującej wyprawy.
Niestety, nie jest to Legenda Vox Machiny, więc potem drogi widzu może czekać Cię spore rozczarowanie, chyba, że masz bardzo niewielkie oczekiwania, co do japońskich produkcji.
Ja oceniałem tak: początek 7, środek 9, końcówka 2. Odcinek 10 jest tak kiepski, że lepiej go pominąć, tym bardziej, że kompletnie nic nie wnosi do fabuły.
Podsumowując, n‑ty przykład zmarnowanego potencjału bardzo fajnej koncepcji fabularnej.
Zgadzam się z recenzentem, że pomimo wad nie ogląda się źle (pomijając 10 odcinek), jednak seria zostawia po sobie głównie rozczarowanie. Ostatecznie oceniłem na 6 :)
Po obejrzeniu całości
Anime ma niestety braki w każdej z tych kategorii (wiem, że materiał żródłowy…), jedynie oprawa audio‑wizualna jest bez zarzutu.
Jako CGDCT rozczarowuje dość pobieżnym potraktowaniem tematu gry na gitarze (ani słowa o perkusji!) i zgrywania się zespołu, pomijając już zupełnie związane z tym technikalia.
Jako okruszki jest jedynie wprowadzeniem tematu dla komediowych gagów i czuje się tu również niedosyt i niewielką wiarygodność odczuć bohaterek i tu powodem jest chyba niezbyt dobry balans na linii okruszki‑komedia i nieco za mało czasu antenowego na lepsze poznanie każdej z nich (wiem‑materiał źródłowy :))
Wreszcie jako komedia ma mocno ograniczoną paletę gagów i nie byłoby tak śmieszne, gdyby nie kreatywność grafików.
Można było sporo poprawić, gdyby zdecydowano się od razu na 24‑26 odcinków.
Ostatecznie oceniam na 8 i czekam na kontynuację :)
Porzucone po 3 odcinkach