Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Zomomo

  • Avatar
    Zomomo 6.07.2024 08:28
    Re: Po obejrzeniu całości
    Komentarz do recenzji "Tensei Kizoku no Isekai Boukenroku ~Jichou o Shiranai Kamigami no Shito~"
    Zrobiłem skrót myślowy :) Dawniej isekai/fantasy wykluczało automatycznie iyashikei, jednak obecnie widać, że daje się to połączyć i zapotrzebowanie jest spore. Odnoszę wrażenie, że iyashikei awansował ostatnio i nie jest już tylko podgatunkiem okruchów :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 3.07.2024 11:56
    Po całości
    Komentarz do recenzji "Henjin no Salad Bowl"
    Dla mnie to najlepsza, lekka komedia sezonu. Odwrotny isekai i okruszki z odrobiną fanserwisu, właściwie bez fabuły, ale bardzo relaksujące :) W ogólnych założeniach przypomina znakomite Hinamatsuri.
  • Avatar
    A
    Zomomo 24.06.2024 15:35
    Po całości
    Komentarz do recenzji "Bartender: Kami no Glass"
    Do całkowitego zadowolenia zabrakło mi 1­‑2 odcinków, aby dopowiedziane zostały losy niektórych drugoplanowych bohaterów. Na techniczne wodotryski nie liczyłem w niszowym anime, więc nie biorę tego nawet pod uwagę.
    Oglądałem ostatnio „Drive my car”, potem wysłuchałem recenzji Tomasza Raczka i powiedział on coś, co pasuje do wielu tego typu produkcji w tym „Bartendera” (chociaż, wiadomo to jednak inna liga), napiszę to własnymi słowami – że do pełnego zadowolenia z obejrzenia tego typu produkcji trzeba być mentalnie gotowym, trzeba być w odpowiednim momencie życia. Jeśli się nie jest, to nie ma co się spieszyć, lepiej przenieść seans na później, bo ten moment wcześniej czy później i tak nastąpi :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 17.06.2024 16:39
    Komentarz do recenzji "The Fable"
    Dlaczego ja to oglądam? Przecież nie znoszę anime o yakuzie. Tak, to poniedziałek, nienawidzę poniedziałków – to dlatego…
  • Avatar
    Zomomo 16.06.2024 05:59
    Re: W kwestii zrozumienia natury .. .
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Tak, tylko myślę, że na szczęście tamte wspomnienia zostały napisane przez te lepsze, późniejsze – z podróży z mentorką i później drużyną Himmela. Ostatecznie w czasie „teraźniejszym” odbieram jej osobowość jako pozytywną i nieskażoną tamtymi wydarzeniami. Ja widzę u niej raczej ASD niż PTSD.
    Co do reportaży to niewątpliwie masz rację. Japońskie społeczeństwo zmienia się z każdym pokoleniem. Do zabezpieczenia Fukushimy zgłosiło się dobrowolnie ponad 200 ochotników, wszyscy w wieku powyżej 60 lat – pokolenie dla którego ważne było działanie, a nie opłakiwanie.
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 19:14
    Re: 10-/10
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Soundtrack jest rewelacyjny i dałby radę w epickiej produkcji kinowej. Evan Call wypada tu nie gorzej niż Howard Shore i muzyka do Władcy Pierścieni :)
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 19:08
    Re: W kwestii zrozumienia natury .. .
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Wydaje mi się, że to jednak nadinterpretacja po dość ciężkiej lekturze. Traum podobnych tym z cytowanej książki w tej opowieści nie ma, przeciwnie – wiemy od początku, że krytycznej sytuacji zaradzono i nikt z otoczenia bohaterki nawet nie zginął. Wszyscy umierają w sposób naturalny. To jest opowieść o przemijaniu i próba zrozumienia, swoista symulacja uczuć postaci, która może wszystkich przeżyć i to w ogromnej skali czasowej. Stopniową zmianę w postrzeganiu przez Frieren swojego otoczenia uzyskano poprzez właściwy dobór specyficznych towarzyszy podróży :)
    Co do książki, to dobry reportaż, jednak myślę, że w Japonii przeszłaby bez echa. Nawet patrząc na współczesne, ostatnie filmy np. Kimi no na wa i Suzume widzimy podejście do tematu całkiem odmienne od oczekiwanego przez zachodniego widza, stąd też często niezrozumienie i krytyka Suzume. Katastrofy mają wymiar boski i to w zupełnie innym rozumieniu niż odbierają to chrześcijanie. Zupełnie inne jest już podejście do wojny i tu dobrym przykładem może być Grobowiec świetlików, albo znacznie dla mnie lepszy film – Kono Sekai no Katasumi ni.
  • Avatar
    A
    Zomomo 15.06.2024 13:28
    Zagadki i intrygi
    Komentarz do recenzji "Zapiski zielarki"
    Zgadzam się, że są słabe, jednak ja oglądam to jak np. Colombo, gdzie istotny jest główny bohater i jak dochodzi on do rozwiązania sprawy, chociaż przecież wiemy już wszystko od samego początku. Moim zdaniem, to jest opowieść o Maomao i reszta ma drugorzędne znaczenie. Owszem, setting jest też istotny, myślę, że więcej czerpano tu z dobrze zachowanych opowieści o funkcjonowaniu dworu cesarskiego w Japonii – w epoce Heian, niż faktycznie dworu chińskiego, chociaż stroje i architekturę stylizowano na chińskie.
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 13:12
    Re: 10-/10
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Szczerze mówiąc, takie zakończenie ucieszyłoby mnie najbardziej, bo to znaczyłoby, że elfka zrozumiała wreszcie ludzką naturę :)
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 13:03
    Re: Po 2 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Właśnie zauważyłem, że Ciku powiedział to samo, tylko w 5 słowach , szacun :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 15.06.2024 13:00
    Po 2 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Widzę tu remake praktycznie 1:1. Biorąc pod uwagę ilość odcinków, będzie to od razu remake części 1 i 2. Jedyna różnica to wygląd Holo nago, w nowej wersji jest bardziej anatomiczny :) Dialogi są drętwe jak niegdyś, więc jeśli ktoś nie czuł klimatu wersji z 2008, to teraz też lepiej nie będzie. To jest dla mnie największa zagadka anime ostatnich lat (chyba, że dalej coś się jednak zmieni) – po co wydawać tyle kasy na zrobienie prawie identycznego remaku, zamiast po prostu pociągnąć historię dalej…
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 11:53
    Re: Ja tak samo, 7 odcinek
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Kwestia jego podróżowania z kobietą była traktowana przez innych kupców pozytywnie, więc nie rozumiem. Muszę obejrzeć parę odcinków, to może coś mi się rozjaśni :)
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 11:48
    Re: Po 9 odcinku
    Komentarz do recenzji "Bartender: Kami no Glass"
    Jednak ciągle mamy tu ten specyficzny rodzaj baru, w którym jest z reguły pusto, ale jak pisałem zdarzają się nawet odcinki poza barem :) Bary w Tokyo znam wyłącznie z YouTuba, faktycznie w luksusowej dzielnicy Ginza są też nowoczesne, gdzie barmani przypominają artystów cyrkowych i wewnątrz widzimy tłum – niczym się nie różnią od tych europejskich, jednak takie jak w tym anime też się zdarzają, więc ściemy tu raczej nie ma. Ja takie lokale znam tylko z UK, gdzie przychodzi się ze znajomymi pogadać i przyjemnie spędzić czas i gdzie jest zdecydowanie gwarno, więc ten klimat baru Eden Hall, to dla mnie raczej drobny minus, ale chyba jedyny, bo całość serialu faktycznie zmieniła się na lepsze :)
  • Avatar
    Zomomo 15.06.2024 11:34
    Re: Ja tak samo, 7 odcinek
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Z tego co pamiętam,  kliknij: ukryte  Jeśli dobrze zrozumiałem, to nie jest ciąg dalszy, ale remake, więc wszystko powinno być wyjaśnione. Jeżeli nie jest, to chyba kiepsko ten remake zrobiono. Biorę się za oglądanie, bo mnie to zaciekawiło. Potrzeby stworzenia tej nowej wersji nie rozumiem, bo akurat ta z 2008 była bardzo dobra.
  • Avatar
    A
    Zomomo 12.06.2024 16:58
    całość
    Komentarz do recenzji "Somali to Mori no Kami-sama"
    Bardzo dobre anime, szczególnie w sferze graficznej kreacji świata. Fabularnie to bardzo, bardzo smutna opowieść i Somali w roli comic relief to za mało, aby zatrzeć to wrażenie.
  • Avatar
    A
    Zomomo 12.06.2024 12:46
    Po 9 odcinku
    Komentarz do recenzji "Bartender: Kami no Glass"
    Anime trzyma poziom, zastosowano radykalny w tym cyklu zabieg – różne przywołane tu problemy życiowe w niewielkim stopniu dotyczą przypadkowych klientów, a głównie bohaterów pierwszo i drugoplanowych. Poznajemy ich od samego początku i obchodzą nas dzięki temu bardziej niż ci okazyjni (choć i w tym rzadkim przypadku nie jest źle). Nawet, jak napisał Klemens – „ta cała górnolotna otoczka wokół podawania drinków…", zaczyna mieć sens, bo jak się okazuje nie jest to wcale nadrzędnym przesłaniem tego sezonu (jak faktycznie było poprzednio), ale zależy od doświadczeń i sytuacji konkretnego barmana, a tym razem jest ich tu wielu…
  • Avatar
    A
    Zomomo 8.06.2024 19:36
    Po 5 odcinku
    Komentarz do recenzji "Bartender: Kami no Glass"
    Znacznie lepsze od wersji z 2006. Tym razem mamy jakąś fabułę, a Sasakura jest człowiekiem z charakterem, a nie manekinem­‑psychoanalitykiem. Zmniejszono nacisk na historię alkoholi/drinków i akcja rozgrywa się też na zewnątrz baru. Mamy np. wycieczkę do legendarnej destylarni Yamazaki, założonej w 1899, produkującej Suntory whisky od 1937. Fani Billa Murraya i „Między słowami” powinni pamiętać tę niezapomnianą scenę :)
    [link]
    Jak na razie polecam :)
  • Avatar
    Zomomo 3.06.2024 14:44
    Re: 8/10
    Komentarz do recenzji "Eiga Yuru Camp"
    Coś mi się pomieszało, nie 4 odcinki sezonu 3, tylko 4 pierwsze odcinki sezonu 4 (Next Summit), bo to jest tylko przypomnienie poprzednich sezonów :)
  • Avatar
    Zomomo 3.06.2024 14:36
    Re: 8/10
    Komentarz do recenzji "Eiga Yuru Camp"
    To fakt, dlatego po tym filmie zacząłem oglądać Yama no Susume, gdzie dziewczyny nie tylko podziwiają, ale też wspinają się na Fuji i inne góry :) Gdybyś chciał to kiedyś obejrzeć, to najnowsza odsłona Yama no Susume: Next Summit zawiera 1 sezon (bo to był mini serial) i 4 pierwsze odcinki sezonu 3 poprzedniego – można to wszystko pominąć.
  • Avatar
    Zomomo 3.06.2024 13:41
    Re: 8/10
    Komentarz do recenzji "Eiga Yuru Camp"
    W kwestiach technicznych w Yuru Camp żadnej ściemy nie ma :) Piecyki do namiotu z kominem są bardzo popularne wśród fanów biwakowania zimą, w Polsce chyba częściej korzystają z nich wędkarze. Tu można zobaczyć dobry przykład: [link]
  • Avatar
    Zomomo 4.05.2024 01:04
    Re: Sekret popularności?
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Drugie zadanie było bardzo oryginalne i możliwe, że szukano pomysłów w starych grach. Zwykle jak oglądam jakieś anime – fantasy, szczególnie isekai, to mogę przewidzieć co będzie dalej, a często mam też poczucie, że sporo można było zrobić ciekawiej. Czasem serial świetnie się zaczyna, ale z czasem poziom spada i pozostaje tylko rozczarowanie. Frieren trzyma poziom od pierwszego do ostatniego odcinka. Tu ciągle byłem czymś zaskakiwany i miałem to rzadkie uczucie, że tym razem twórcy mieli więcej wyobraźni ode mnie :) Nie każdy lubi jednocześnie seriale fantasy i okruszki, ja tak – dla mnie to połączenie gatunków było czymś wyjątkowo odświeżającym i oryginalnym – jak japońska whisky, chociaż i w jednym i drugim przypadku nastawiony byłem sceptycznie :)
  • Avatar
    Zomomo 22.04.2024 11:37
    Re: Sekret popularności?
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Z kiepskich wątków nie powstanie dobra historia, jak i z kiepskich alkoholi dobry blend :) Tu wątki są proste, ale zrealizowane w kreatywny sposób i dopieszczone technicznie.
    To anime jest jak Nikka Days whisky, zmieszana ze świetnego grainu z Miyagikyo i maltu z destylarni Yoichi :)
  • Avatar
    Zomomo 30.03.2024 12:34
    Re: Furysie
    Komentarz do recenzji "Isekai de Mofumofu Nadenade Suru Tame ni Ganbattemasu"
    W tym przypadku oficjalny trailer powie Ci wszystko o tej serii :)
    [link]
  • Avatar
    Zomomo 30.03.2024 10:46
    Komentarz do recenzji "Isekai de Mofumofu Nadenade Suru Tame ni Ganbattemasu"
    Bo to jest anime dla osób takich jak Nefertima, albo potrzebujących dla równowagi psychicznej, od czasu do czasu, czegoś hiper­‑kawaii (a nie mają w domu futrzaka) :)
  • Avatar
    Zomomo 30.03.2024 09:24
    Re: Hype train goes choo choo
    Komentarz do recenzji "Frieren. U kresu drogi"
    Trochę się nie dziwię, bo Frieren pozornie wygląda na sztampowe fantasy:
    Mamy tu typowe dla fantasy/isekai światotwórstwo, które nie robi wrażenia – zanim się nie zorientujemy jak perfekcyjnie i przemyślanie wszystko zostało zaprojektowane i jak dobre rzemiosło widzimy;
    Mamy tu dość typową fabułę (z maou i mazoku), zanim się nie zorientujemy, że tak naprawdę liczy się tu świetne tło fabularne, a fabuła może być nawet pretekstowa i niczego to nie zmieni :)
    I na marginesie, to co się dzieje na MAL­‑u to już nie jest zwykły hype – to jest warte analizy nowe zjawisko. Ewidentnie mieliśmy nawet akcję antyhypową i ok 3000 „1” miało zrównoważyć szaloną ilość „10” – nie pomogło :)
    Być może wielu animemaniaków otrzymało wreszcie to czego im zwykle w takich produkcjach brakowało :)