Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Zomomo

  • Avatar
    Zomomo 21.05.2020 17:37
    Re: Słodycze
    Komentarz do recenzji "Blend S"
    Na szczęście sporo zbyt słodkich scen przełamano zmianą kreski. Maiko postrzegam niestety jako lolitkę o wyglądzie lolitki :) Zmianą kreski próbuje się jej dodać „sadystycznego” wyglądu, ale wyszło raczej słabo, a przecież w tej technice można osiągnąć całkiem sporo, od razu przychodzi mi na myśl Dumbbell Nan Kilo Moteru :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 21.05.2020 17:25
    Przyjazne miejsce...
    Komentarz do recenzji "Dumbbell Nan Kilo Moteru?"
    Scena z 1 odcinka, kiedy Hibiki i Akemi pierwszy raz wchodzą na siłownię nie do wymazania z pamięci :D
  • Avatar
    Zomomo 21.05.2020 16:16
    Re: Gdyby tak...
    Komentarz do recenzji "Blend S"
    Też mógłbym polecić „Blend S” fanom bardzo lekkich komedii, jednak nie jest to seria bez wad. Dla mnie 3 największe: postać głównej bohaterki Maiki, której bliżej do typowej lolitki niż przerażającej sadystki (oczywiście tylko z wyglądu), którą powinna być. Męczący i irytujący Dino, który ma tyle z Włocha co Arnold Schwarzenegger z Japończyka. Ogólnie, zbyt duża ilość słodyczy, która rzadko współgra dobrze z komizmem sytuacyjnym… :)
  • Avatar
    Zomomo 21.05.2020 14:53
    Re: 6
    Komentarz do recenzji "Kaguya-sama wa Kokurasetai? ~Tensai-tachi no Ren'ai Zunousen~"
    5 i 6 odcinek trochę mnie rozczarowały, dużo słabsze w stosunku do 1 serii. Zaczyna mi brakować tej dusznej atmosfery „pojedynku” i przede wszystkim tego co się w 1 serii działo w głowach bohaterów :) Czy wprowadzanie nowych postaci nie świadczy przypadkiem o braku dobrych pomysłów na głównych bohaterów? Oby nie…
  • Avatar
    Zomomo 20.05.2020 18:43
    Re: Komedia, satyra, parodia?
    Komentarz do recenzji "Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru"
    Satyra to z definicji: „ośmieszanie lub piętnowanie czegoś”. Chyba jest tu pewien rodzaj niebezpośredniej satyry, tzn. wady głównego bohatera są raczej gloryfikowane niż piętnowane i przez „puszczanie oka” do widza mamy satyrę poprzez parodię :) Harem też jest nieoczywisty, nie pada żadne wyznanie, zachowanie Yukino może być równie dobrze skutkiem jej skrywanej miłości do Yui, niekoniecznie do Hachimana :) Moim zdaniem, Hachiman zostanie ostatecznie z Irohą, Hayato z Haruno, a Yukino z Yui, przyjmujemy zakłady przed 3 sezonem :D
  • Avatar
    Zomomo 20.05.2020 12:29
    Re: Komedia, satyra, parodia?
    Komentarz do recenzji "Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru"
    W drugiej serii humoru było jeszcze mniej, o ile to w ogóle możliwe, za to dramy nie pożałowali :) Na szczęście OAV było już dokładnie tym, czego od początku oczekiwałem i trochę mnie pocieszyło na koniec :D
  • Avatar
    A
    Zomomo 20.05.2020 02:49
    Komedia, satyra, parodia?
    Komentarz do recenzji "Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru"
    Jakoś nie zauważyłem, a to jednak mój priorytet w doborze anime… Za to w kilku odcinkach miałem dziwne wrażenie, że za chwilę ktoś się potnie żyletką, no ubaw po pachy… I jak to ocenić? Gdybym musiał sugerować się wyłącznie klasyfikacją, to zostawiłbym jako porzucone bez oceny. Jednak jako nieco przedramatyzowane „okruchy życia” z elementami komediowymi jest jednak godne uwagi i chociaż za tym gatunkiem jakoś nie przepadam, to o dziwo dotrwałem do końca… Napisałem „z elementami”, bo, moim zdaniem, kilka drugoplanowych postaci odstających lekko od szkolnego mainstreamu i chora psychicznie nauczycielka, to jeszcze nie komedia… Mały plus za myślącego głównego bohatera, niestety, pozostali niczym oryginalnym się nie wyróżniają.
  • Avatar
    Zomomo 19.05.2020 13:25
    Re: Pierwsze cztery zabawne, a potem słabiej
    Komentarz do recenzji "Danshi Koukousei no Nichijou"
    To chyba pierwsza recenzja Slovy, z którą kompletnie nie mogę się zgodzić, chociaż zazwyczaj mamy co najmniej 95% zgodności w ocenach :) Jeśli po 4 odcinku jest tylko gorzej, to porzucam tę serię, szkoda czasu… 1 odcinek i recenzja zapowiadały coś znacznie lepszego, cóż… zawsze znajdzie się jakiś wyjątek od reguły :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 18.05.2020 10:47
    Komentarz do recenzji "Kono Sekai no Katasumi ni"
    To jeden z tych filmów, których się nigdy nie zapomina.
  • Avatar
    A
    Zomomo 18.05.2020 10:22
    Komentarz do recenzji "Grobowiec świetlików"
    Gdyby ktoś szukał równie dobrego filmu w podobnym klimacie, to polecam „Kono Sekai no Katasumi ni” (2016).
  • Avatar
    A
    Zomomo 17.05.2020 23:18
    Dlaczego w Japonii pogłębia się demograficzna zapaść
    Komentarz do recenzji "Mangaka-san to Assistant-san to"
    Odpowiedź jest prosta. Normalny japoński facet, który chce się przytulić do swojej przyjaciółki musi wymyślać ku temu absurdalne powody… a jak mu się przypadkiem uda… to JEBUDUUU!!! i ma krwotok wewnętrzny. Chce zobaczyć kawałek damskiej bielizny… SRUUU!!! – zwichnięty kręgosłup i przetrącony bark… Tak, to codzienność naszego głównego bohatera… cokolwiek zrobi lub tylko pomyśli, zawsze będzie zbokiem… każdemu by się odechciało wszystkiego… Jednak Yuuki łatwo się nie poddaje, bo przecież to wszystko dla dobra czytelników jego mangi… Sytuację ratują nieco chodzące męskie ideały – Rinna i szefowa Matome, ale nie licz na zbyt wiele, marzenia Yuukiego rzadko się spełniają, bo japońskie dziewczyny są zwykle zimne jak ryba do sushi… Jeśli jednak chcesz się tylko trochę poszczerzyć lub zrelaksować po ciężkim dniu i niestraszna Ci przemoc biurowa, doprawiona szczyptą pikantnego humoru, to trafiłeś w dziesiątkę :)
  • Avatar
    Zomomo 16.05.2020 20:45
    Re: Ghibli
    Komentarz do recenzji "Narzeczona dla kota"
    Zaraz tam kontrowersje…, tak sobie tylko gadamy dla relaksu :) Ja „Alicję w Krainie Czarów” uwielbiałem już w dzieciństwie, MiyuMisaki w komentarzu poniżej nazwała to „Haru w krainie kotów”, więc coś w tym jest :)
  • Avatar
    Zomomo 16.05.2020 20:03
    Komentarz do recenzji "Narzeczona dla kota"
    Gdzieś, kiedyś przeczytałem w Internecie, a każdy przecież wie, że wszystko w Internecie jest prawdą :) „Biorę na siebie całą odpowiedzialność. Powiedzmy, dziewięćdziesiąt procent” :D
  • Avatar
    Zomomo 16.05.2020 18:19
    Komentarz do recenzji "Narzeczona dla kota"
    Ghibli to studio, które połączyło różne koncepcje animacji wschodniej z zachodnią, więc konkluzja jest raczej oczywista – otaku mogą mieć, w tym przypadku, całkiem odmienne odczucia od geeków :)
    Fabuła jest prosta, ale to tylko tło dla świata wykreowanego z ogromną fantazją, co nie dziwi, bo Hiroyuki Morita to głównie mangaka i animator.
    To co mnie w tym filmie zachwyca, oprócz wyśmienitej ręcznej animacji, to przede wszystkim projekty postaci. Główna bohaterka mówi normalnym głosem, bez przesadnej ekspresji (Chizuru Ikewaki), wygląda… przeciętnie i nie da się ukryć, że oszczędza na fryzjerze :) Jakaż to ulga dla uszu i oczu, po zastępach niezliczonych bishoujo lub potworków w rodzaju „legal loli” :) Tu każda postać jest naprawdę inna, mało tego, każdy kot jest inny, a już szczególnie główny antagonista… :) Jakaż to ulga po ataku klonów z różnych seriali… I wreszcie dowiadujemy się czegoś więcej o tajemniczym Baronie Humbercie von Gikkingen, figurce z pewnego antykwariatu, z filmu, w którym pewien gruby kocur również gra istotną rolę… :)

  • Avatar
    Zomomo 15.05.2020 15:29
    Re: Na miłość nie ma mocnych
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    O tak, design postaci też jest ważny, a nawet tła. I doświadczenie hobbystyczne, bo inaczej będzie odbierał projekty postaci wielbiciel mangi, a inaczej ktoś, kto jak ja, jest też amatorem animacji w stylu zachodnim („Pingwiny z Madagaskaru” :) ). Ważny jest też seiyū, jak słyszę Yūki Kaji, to postać ma automatycznie +3p do fajności :)
  • Avatar
    Zomomo 15.05.2020 12:57
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Czyli jest jakaś nadzieja :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 14.05.2020 17:10
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Dziwne, ale za drugim razem jest jeszcze lepsze, trudno zrozumieć, dlaczego tak udana seria nie doczekała się kontynuacji :/ Ostrzeżenie z opisu radzę traktować poważnie, sam zaliczyłbym dzisiaj zejście, oglądając to w trakcie obiadu :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 13.05.2020 22:38
    :) :) :)
    Komentarz do recenzji "Houkago Saikoro Club"
    Podobnie jak „Yuru Camp”, relaksujący serial bez fanserwisu z nieprzeciętnie uroczymi bohaterkami, o bardzo oryginalnej tematyce. Obowiązkowe dla planszówkowych geeków :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 12.05.2020 20:52
    Cukierek
    Komentarz do recenzji "Heya Camp"
    Dzięki za fajną recenzję, nie wiedziałem, że pojawił się taki „umilacz” ciągnącego się niemiłosiernie oczekiwania na drugą serię najbardziej relaksującego anime wszech czasów :D Też brakowało mi Rin i widoków Fudżi :)
  • Avatar
    Zomomo 12.05.2020 19:45
    Komentarz do recenzji "Hataraku Maou-sama!"
    Po ostatnim odcinku mogę tylko polecić wszystkim amatorom komedii oraz isekai. Tym razem nie zgadzam się z autorem recenzji i częścią komentujących, że anime było zbyt krótkie lub nieoczekiwanie urwane. Moim zdaniem Naoto Hosoda zakończył je w idealnym momencie i idealną sceną (a po endingu jest kolejna, więc poczekajcie cierpliwie), zostawiając furtkę dla ewentualnej kontynuacji, oby… :)
  • Avatar
    A
    Zomomo 12.05.2020 17:15
    Komentarz do recenzji "Hataraku Maou-sama!"
    Mało się nie popłakałem ze śmiechu, jak w 9 odcinku Ashiya Shirō zaczął opowiadać historię ich „firmy” :D
  • Avatar
    Zomomo 12.05.2020 15:49
    Re: Baśń, fantastyka, piękny i niezapomniany mityczny świat
    Komentarz do recenzji "Opowieści z Ziemiomorza"
    :| Muszę zobaczyć ponownie, może po latach odbiorę to lepiej :) Kiedy oglądałem to anime pierwszy raz, byłem wielbicielem twórczości Ursuli K. Le Guin, cykl „Ziemiomorze” czytałem co najmniej trzy razy. Moja trauma była tak wielka, że na kilka lat wyparłem z umysłu fakt, że ten film zrealizowało moje ulubione studio Ghibli :) O dziwo, osoby nieznające pierwowzoru z reguły oceniają ten film pozytywnie. Zresztą Gorō Miyazaki sam chyba też przeżył traumę, bo kolejny film zrobił dopiero po 5 latach, na szczęście lepszy od swojego debiutu :)
  • Avatar
    Zomomo 12.05.2020 12:47
    Re: Całkiem przyjemne kino familijne
    Komentarz do recenzji "Mary i kwiat czarownicy"
    Teoretycznie film nie ma ograniczeń wiekowych (G – General audience), chociaż tempo akcji i niektóre sceny mogą być dość przerażające dla bardzo małych dzieci. Film właściwie niczego nie uczy, postacie rozwijają się w niewielkim stopniu, relacje bohaterki z innymi postaciami są tu potraktowane zdecydowanie po macoszemu. Fabuła jest niezwykle prosta, co w przypadku filmu dla dzieci trudno uznać za wadę.
    Dla dorosłych seans może być przyjemny, chyba tylko ze względu na nawiązania do filmów Ghibli, świetną animację (chociaż jednak nie tak doskonałą jak w „W Krainie Bogów”) i przyjemne motywy muzyczne.
  • Avatar
    Zomomo 10.05.2020 21:20
    Re: Ogromne rozczarowanie
    Komentarz do recenzji "Kimi to Boku"
    Główne zalety tego serialu to: opening, koty, ending, koty, koty, koty… :D
  • Avatar
    A
    Zomomo 10.05.2020 18:58
    Komedia ?
    Komentarz do recenzji "Shuffle!"
    Wbrew temu, co można przeczytać w komentarzach, recenzja raczej zachęca do obejrzenia tej serii i trudno jej cokolwiek zarzucić, może poza małym spoilerem dotyczącym zakończenia. Dla wielu osób to może być dobry romans w słodko­‑haremowym sosie, którego akcja rozpędza się około połowy serii, wzmacniana przez wątki dramatyczne. Ja nie miałem tyle cierpliwości, aby dotrwać do 15 odcinka, szukałem bowiem komedii… Nietrudno zrozumieć moje rozczarowanie, bo zarówno na Tanuki, jak i MAL­‑u pierwszym gatunkiem/tagiem w opisie „Shuffle!” jest komedia… Niestety, nic mnie tu nie rozbawiło, a jestem łasy na takie doznania :) Próbowałem nawet popularnej używki zwiększającej drastycznie poziom tolerancji… nie pomogło :) Napisać, że „Shuffle!” to komedia, to jak napisać, że „Kono Subarashii” to romans :D