x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Totoro się nie starzeje :)
Ciekawostka dla fanów, szczególnie tych mieszkających w pobliżu Londynu:
[link]
A tu link do profilu i trailera na YT:
[link]
Re: To nie nowość
Druga sprawa – założenie, że użytkownik może napisać kontr‑recenzję jest absurdalne, bo do tego trzeba specyficznych kompetencji. Mam nadzieję, że nikt tu nie zamierza sugerować, że użytkownicy wykonujący zawody, w których tego typu kompetencje nie są im potrzebne i tego nie potrafią – są w jakiś sposób gorsi.
I najważniejsze – nawet najlepsza, najbardziej inteligentna recenzja może się pewnej grupie docelowej nie spodobać i nawet Tomasz Raczek tego doświadczył :) Nie przynosi to żadnej ujmy autorowi, tak bywa i nie widzę powodu, aby to ciągle rozgrzebywać. Ta recenzja się nie spodobała i tyle, końca świata to raczej nie wywoła, więc może czas to po prostu zaakceptować i nie prowokować niepotrzebnie kolejnych negatywnych opinii.
Re: Płacz i zgrzytanie zębów
Do mnie ten serial też nie trafił i porzuciłem, ale nie widzę powodu do obrażania jego fanów, bo nie mówimy tu o jakimś tanim hentaiu, tylko o serii, która na świecie bardzo się spodobała, bo na MALu uzyskała ocenę 7.4 i ekspresowo dostała drugi sezon, więc chyba jednak nie jest takim badziewiem jak się tu komuś wydaje…
Re: 6,5/10
Po 10 odcinku
Technicznie nieźle zrealizowane, niektóre odcinki nawet ciekawe, jednak jedyne co zapamiętam, w najdrobniejszych szczegółach – to jak wygląda puszka japońskiego Red Bulla i parę innych japońskich produktów. Lokowanie produktów jest praktycznie w każdym odcinku a ending jest tak naprawdę jednym wielkim spotem reklamowym Red Bulla.
Cóż takie były założenia, nie powiem żeby producenci oszukali tu kogokolwiek, bo nawet trailer zawierał reklamę. Niestety manga jest taka sama, tylko w tym przypadku głównie mamy reklamę PlayStation VR i Red Bull. Jeżeli to jest pierwsza jaskółka nowego trendu…
Oczywiście klasyczne już reklamy korporacji ze zmienioną jedną literką (że to niby tylko takie mrugnięcie okiem, a nie reklama :) ) też są.
Nie chciałbym więcej takich anime i mang, chociażby zawierały super fajne postacie i fabułę, dla mnie to jest 1/10.
Re: 7
Re: 7
9/10
Re: Ostatni odcinek
Po obejrzeniu całości
Re: 9/10
Re: Część szkolna, do odcinka 8 :)
Fanserwis miał być śmieszny i pewnie by był, gdyby stosowano go z umiarem, ja miałem już dość po paru odcinkach.
Dla mnie to zmarnowany potencjał na szkolną komedię, może dlatego, że autorzy nie mieli chyba wcześniej żadnego doświadczenia z tym gatunkiem :)
Re:
Re:
Po obejrzeniu całości
Duszki są ważnym elementem japońskiej gospodarki, bo generalnie robią wszystko, aby wspierany przez nie osobnik przeżył i wyrobił te 200% normy, żeby produkt krajowy brutto nie poleciał na łeb.
Smutno‑słodkie anime, które prawdopodobnie doczeka się kolejnego sezonu, bo czymś się w końcu człowiek pocieszać musi, zanim zejdzie na karoshi.
Fani Kobayashi‑san Chi no Maid Dragon zanudzą się na śmierć, ale jeśli ktoś szuka czegoś super‑hiper‑kawaii, to znalazł :)
po 5
Bez obaw, nie będzie zbyt poważnie, bo główne bohaterki to Tanuki i Kitsune :)
Po obejrzeniu całości
po 7 odcinku
Po obejrzeniu całości
Jako iyashikei na pewno spełnił, chociaż jego moc relaksująca przeznaczona jest dla wielbicieli tego podgatunku rangi „S”. Osoby mniej doświadczone lub o większym temperamencie mogą odczuć liczne skutki uboczne w postaci znudzenia, bólu głowy, mdłości lub chęci wydarcia się na domowników…
Jako isekai – niezbyt. Ciekawej fabuły ciągle brak, rozwój biznesu Ryoumy trudno traktować jako wątek fabularny przynajmniej tak interesujący jak w pierwszym sezonie. Światotwórstwo mierne, niekreatywnie zrealizowane pomysły np. na auto na magię czy heliport dla smoków. Ciekawych i wiarygodnych pomysłów na nowe slimy też mniej niż w pierwszej serii. Twórcy zdawali sobie chyba z tego sprawę, bo w zamian uraczyli nas nowymi zdolnościami bohatera, który potrafi już chyba wszystko i to najlepiej ze wszystkich, nieustannie się uśmiechając… Dwa razy został nawet wniebowzięty – taki jest wspaniały. Jego pracownicy i przyjaciele to prawie święci, pomagają dzieciom w slumsach, nie palą, nie piją, nie molestują i są mądrzy, wszelkimi życiowymi mądrościami. I ciągle ich przybywa… i przybywa… i przybywa… (⊙_⊙)