x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: po 8 odcinku
Recenzja
po 8 odcinku
[link]
Re: tamakara
Nie, raczej chodzi mi większą tolerancję wizji autora. Kontrowersyjność od setek lat jest nieodłączną częścią sztuki i są tu pewne granice tolerancji, ale czy faktycznie zostały w tym przypadku przekroczone? :)
Re: Dzielenie włosa
Re: Dzielenie włosa
W krajach Dalekiego Wschodu jeszcze 100 lat temu, było to powszechne (oczywiście w ramach możliwości finansowych mężczyzny), a nawet było świadectwem prestiżu. Kto śledzi od lat japońską politykę, wie, że nawet na najwyższym szczeblu temat się pojawia i traktowany jest zupełnie inaczej niż w USA, czy Europie :)
Jest jednak faktem, że to podejście się zmienia, a zachodnia kultura wywiera ogromny wpływ na Japonię. Wielu Japończyków studiuje i pracuje za granicą i wraz z tym młodym pokoleniem następują zmiany. Czy zawsze na dobre, to miałbym jednak wątpliwości :)
Moim zdaniem ciekawszym pytaniem jest – na ile dzieło popkultury, szczególnie fantasy, powinno być oceniane w kontekście jakiejkolwiek kultury społecznej. Czy ktoś analizuje tak “Pieśń lodu i ognia”, albo krytykuje Geralta za to, że puszcza się na lewo i prawo, chociaż ma przecież miłość swojego życia Yennefer? :) Bo my tu na Tanuki często dzielimy włos na czworo, a przecież to właśnie za twórczą swobodę tak lubimy anime :D
Izolacjonizm Japonii zakończył się oficjalnie w epoce Meiji, czyli historycznie bardzo niedawno i było to raczej koniecznością tamtych czasów niż celowym działaniem, a fakt ten przez część Japończyków nawet dzisiaj wzbudza negatywne emocje.
Poligamia w krajach Dalekiego Wschodu była od wieków czymś naturalnym, jak i znaczna swoboda seksualna. Na ten temat i pokrewne napisano już wiele prac naukowych, więc pokrótce: Poligamia w Japonii istniała od zawsze, chociaż żona była zwykle jedna. To jest prawdopodobnie związane z wierzeniami Shinto, czyli pierwszymi boskimi małżonkami Izanagi i Izanami (zresztą rodzeństwem – nawiązując do niektórych anime :)). Faktycznie Japończyk posiadał żonę i często też jedną lub kilka konkubin i było to również wyznacznikiem jego rangi i autorytetu w społeczeństwie. Jest to tak silnie zakorzenione, że jeszcze długo po 2 wojnie, a często nawet obecnie – politycy, ważni biznesmeni itp. mieli konkubiny i bynajmniej nie było to ukrywane, wręcz przeciwnie :) Wielu Japończyków praktykuje ten zwyczaj i o dziwo nie jest on mocno w społeczeństwie japońskim krytykowany, nawet przez kobiety. Było to też dobrze pokazane w Taishou Otome Otogibanashi.
Na marginesie trzeba dodać, że w krajach, w których prowadzone były ciągle krwawe konflikty, porachunki między klanami itp. (jak w Japonii, Korei czy Chinach) poligamia była pragmatycznym rozwiązaniem. Pomimo wysokiej śmiertelności mężczyzn, wdowy z reguły miały dzięki temu zapewniony byt. W krajach chrześcijańskich, gdzie taki model był niedopuszczalny, sytuacja wdów (z wyjątkiem tych bogatych i ustosunkowanych) była dramatycznie i szokująco wręcz zła, ale o tym można poczytać w wielu publikacjach historycznych.
Reasumując, taki motyw w anime nie powinien dziwić, choć może dezorientować, bo obecnie kultura japońska, szczególnie w mandze, anime, light novel itp., czyli mediach przeznaczonych dla młodego pokolenia mocno inspiruje się kulturą i literaturą zachodnią.
Re: 10/10
Po całości :)
Cokolwiek bym na temat tego anime napisał – jest już w recenzji tamakary, więc tylko podlinkuję, bo zgadzam się w 100%. 1 dodatkowy punkt za odwagę w inwestowaniu w oryginalne tytuły, oby to był trwały trend :)
Część 1
Część 2
Re: Po całości
Re: Świetna satyra i czarny humor
Re: Po całości
Tak, zanudzi Garym Stu. Dzieciak jest ciągle idealny, ale najgorsze, że twórcy mają widzów za idiotów i początkowo muszą to łopatologicznie podkreślać na każdym kroku i zdecydowanie za długo. Potem jest lepiej i da się oglądać, ale chyba też dlatego, że jest więcej postaci, które na szczęście odbierają mu część czasu antenowego :)
Jednak jak się to trochę przemęczy (jeśli kogoś to w ogóle męczy jak mnie), to seria wciąga i chce się oglądać dalej.
Re: Po całości
Po całości
Trzydziestoparoletni salaryman schodzi na zawał i odradza się jako dziecko liczącego się szlachcica (ノ_<。). Brak mu jakichkolwiek zdolności poza umiejętnością oceny zdolności innych osób i to jest chyba jedyny oryginalny koncept w tym serialu. Fakt ten niewiele zmienia, bo choć Ars sam niewiele potrafi, to szybko otacza się przepakowanymi postaciami, które wszystko zrobią za niego, czyli jednak może wszystko, tylko trochę lepiej się to ogląda :)
Największą wadą tego anime jest główny bohater, który w najmniejszym nawet stopniu nie korzysta ze swojej wiedzy i dojrzałości jakie miał w poprzednim życiu, więc nie rozumiem po co zrobiono z tego isekai. Dodatkowo jest wzorem cnót wszelakich, co twórcy wbijają nam młotkiem do głowy stanowczo za często. Mimo to seria może być całkiem przyjemnym zapychaczem sezonu, chociaż lepiej w tej roli wypada Lv2 kara Cheat datta Moto Yuusha Kouho no Mattari Isekai Life :)
Przyjemny Isekai‑iyashikei‑romans‑komedia.
To nie są okruchy
Ilość łez jaką wylewają tu różne postacie, w każdym odcinku, a szczególnie Buchio, przelała moją czarę goryczy :) Nie oceniam, bo dramat to nie jest mój ulubiony gatunek.