x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Nietypowe
OVA
Dobra w odbiorze seria. Chętnych obejrzenia nastawiam na to żeby wiele nie wymagali od tych 2 ova. 8/10
Krótkie xD
wideoklip
Polecam.
średnie
Słodkie dziewczyny, dużo podtekstów seksualnych i po za tym od fabuły wiele nie można wymagać. Trochę
się rożni od Kiss x Sis ,ale jednak to ecchi ;].
Bez rewelacji :P.
Niesamowite - Maniford Arc
Jak wspomniałem przeskoczyłem sobie na koniec serii omijając wiele kluczowych sytuacji dla tej serii. Skusiłem się na Maniford Arc.
Cały arc przepełniony walkami, akcją i scenami, które nie ma w całej serii. Każdym wieczorem włączałem kolejne odcinki i po obejrzeniu kusiło żeby obejrzeć kolejny :D.
Warto dla samego poprawienia sobie humoru po dniu :).
Opening jest super i bardzo mi się podobał tak samo 14 i 15 jest genialny :].
Nie przerwę oglądania i nie zamierzam. Polecam nie ważne ile odcinków jest. Ważne jest,że jest dobre. Można obejrzeć krótką serię, która jest kiczem samo w sobie i nie mieć żadnej zabawy z tego. Z One Pice jest!
10/10 :P
Black lagoon retrun special xD
Akacja rozwija się dobrze,ale jak zostało zauważone w recenzji nie jest taka jak w serii TV , gdzie mieliśmy tą samą akcje ,ale bardziej dynamiczną , z masą broni i brutalności. Najbardziej rozbrajał mnie podejście Rocka. Żem powiem w pełni profesjonalne do całej sytuacji. Z papierosem w ustach i melancholijnym głosem wypowiadał się na każde strategie planu jaki zakładał. Wychodzi na to, że jako Japończyk wychodzi z niego pracoholizm xD. A ja przed ekranem uznawałem to za efekt nudy. Tak czy inaczej został uznany za człowieka wyrachowanego.
Dobrze jest zobaczyć po raz kolejny te same postacie, w tym samych rolach. Opening prawie ten sam z małymi przeróbkami ,ale i tak dalej się podoba :).
Bez dyskusji 8 na 10.
Na codzień nie spotykane
Zwraca na siebie uwagę Chiaki, z racji na to jak się zwraca do osób z jej otoczenia. Oraz Kany za jej talent do ciekawych pomysłów. Haruka jest zbyt grzeczna,ale bywa w chwilach koniecznych stanowcza,ale to przejściowo xD.
Nie ma żadnych oklepanych schematów, oprócz tego,że akcja przebiega częściowo w szkole i w domu bohaterów, co jest powszechne w tego typu anime.
Oprócz charakterystycznego charakteru bohaterów to trzeba zważyć uwagę na miękką kreskę. Jest odmienna od tej jaką znam. Przewaga ciepłych kolorów świadczy o klimacie serii jaki ma być miły i radosny.
Muzyka jest fajna,ale nie należy do tych jakie faworyzuje. 9/10
Re: Noooo!
*****
Widz wczuwa się w akcje. Jak oglądałem tą serie sam byłem pod wrażeniem rozmachu akcji.
Z nie pohamowaną chęcią bym chciał zobaczyć tą serię zobaczyć w wersji pełnometrażowej jako zwyczajny film. ; D
Piękniejsze....
Pokazanie świata bogów małej dziewczynce. Mającego wiele dla widza do pokazania i ukrycia. Czarownice, smoki, przeróżni bogowie i niezwykłe scenerie oraz miejsca w których odbywały się przygody. Plus fabuła są atutem , oczywiście też muzyka :).
Nie dziwić się skąd ten film dostał oskara .
Mezzoo
hmm?
Jeśli to prawda co czytam u koleżanki to wielka szkoda była by.
I One Piece na koniec , co było pozytywem.
Krótkie i fajne. : )
Coś szalonego....
Jest według mnie jeden z nielicznych anime,których nie widać różnicy pomiędzy wstawionymi wszędzie fillerami a fabułą mangową. I to jest wielki plus!
Sam bohater jest powodem oglądania. Charyzmatyczny samuraj będący cykrzyholikiem, czytający shounen jumpy i zajmujący się wraz z Shimpachim i Kagurą wszystkim co ludzie zlecą czyli Yorozuya.
201 odcinków, którym widzimy poczynania wszystkich w Ginatmie ,ale i wpakowaną sytuacje z historii. Zamiast przybyłych do Japonii amerykanów , przez których zaczęła się czasu unowocześniania przybyli z kosmosu Amanto (kosmici).
Najbardziej w pierwszej serii może ciekawić sama przeszłość Gintokiego.Mało co jest o niej powiedziana. Walczył z kosmitami i został przygarnięty przez Otose.
Ma ukazać się film o powstaniu„białego demona” , na co nie mogę się doczekać.
Co do muzyki to nie ma narzekać. Jest świetna. Choć to pierwsze anime w którym ending bywał na początku a opening na końcu odcinka xD. To nie zmienia faktu,że nastrajała pozywnie do oglądania.
Zacząłem 2 serie, która jest krótko mówiąc:boska!
9/10 i Polecam wszystkim tym co szukają oderwania od szarej rzeczywistości.
Nic nowego
Film nie zapowiadał wielkich sensacji. kliknij: ukryte Walka z robotami,cofnięcie się w przeszłości do miasta rządzonego przez dziewczynę. Nie spodobało mi się kolejnego powielania tego samego. Bohater umiący posługiwać się tylko Kage Bunshin i Rasenganem zaczyna kolejną przygodę. I co… Jak widzę jak walczy to też się odechciewa i raczej chce się wrócić do czytania mangi.
Naruciak zostaje wplątany w aferę pałacową , której ofiarą ma być młoda królowa. Tyle zdołałem skapować i wyszyłem z sali bo nudziło mnie.
Oczywiście powodem ,którym miało nakłonić widza do obejrzenia filmu było spotkanie przyszłego 4 Hokage – Minato z swym synem. Właściwie to głównie na tym skupiały się zapowiedzi tego filmu xD. Tak jak to było w przypadku „Kizuny”, który był masą skopaną i przekształconą w małego potworka.
Zgodzę się z recenzentem. Ten film na pierwszy rzut oka nie jest dobrym sposobem na spędzenie czasu. Widocznie ci z studia Pierriot nie mają pomysłów na utworzenie dobrego filmu utrzymanego w duchu shounen i trzymającego w napięciu. A takich jest niestety mało.
Dla wytrwałych. 4/10 i krzyk aby następny film był lepszy.
Re: Nie do zdobycia.
Romantyczne zakończenie
Zastanawiałem się czemu ja widzę w tej serii postacie z Chobitsa. Po dowiedzeniu się,ze to jest autorstwa Clampa to nie miałem nic do zarzucenia.
Wyglądało to dla mnie jak nałożenie dwóch światów. Tylko w Kobato nie ma PC`tów. ;) Za to pokazana jest rzeczywistość z pełną gamą czarów :)
Fajne,ale dla tych którzy lubią słodkości :P
8/10
W karainie czarów i marzeń.
Na początek wspomnieć trzeba,że świat tam jest dość intrygujący jak chodzi o sensowność istnienia świata który jest (jak dla nas) w ciągłej nocy oświetlany przez sztuczne słońce. Na pewno daje klimatu i wrażenia bycia w śnie, co zapewniają nas sami „Pszczeli listonosze” posługujący się bursztynem dusz oraz inne przykłady mangi i stworzenia o niezwykłych zdolnościach.
Co mnie raziło najbardziej od strony graficznej to same gaichuu, które były zrobione techniką komputerową co czasami psuło estetyczną stronę tego anime.
Sam pomysł listów będących przenośnikiem ludzkich uczuć jest dobry. Szkoda,że dzisiaj tak mało się pisze.
I dodać,że sama seria jest o przekazywaniu uczuć pośrednio czy bezpośredni sposób ;).
Nie zapomnieć trzeba o humorze jaki czasami towarzyszy pewnym scenom.
Bohater jest aż do głębi dobry i przy każdym nadmiarze uczuć jakie się w nim zbierają, że płacze przy każdej okazji. Choć jest też dzielny i pokazuje to przy każdym razem przy walce z gaichuu lub innymi przeciwieństwami.
Muzyka jest światna :D. Ubóstwiłem sobie pierwszy Opolanin :).
Eh.. I tak mało napisałem o tym anime :P.
Ogółem dobry shounen na zimowe spokojne wieczory :).Polecam, tym którzy lubią marzyć i niezrażaną się szczegółami.
Wstawiam 9/10 :)
Piłką przez boisko...
Świetne anime opowiadające niby o futbolu amerykańskim w japońskim stylu :D. Bohaterowie wznoszeni na pozycje prawdziwych herosów. Nie wspominając o klimacie jaki towarzyszy każdej walce na murawie boiska porównywanej do nadludzkich. Wszystko co jest tam ukazane jest specyficzne i unikalne dla tej serii. Ni ma co ukrywać, że rzadko takie serie się spotyka. Po za fabułą która odkrywa nam coraz to ciekawe poczynania każdego z bohaterów i ich relacje między nimi. Humor też jest super, a groteskowy uśmiech Hirumy jest między innymi tego powodem ;].
Jak każdym shounenie jest pogoń do bycia silniejszym, lepszym i bycia pełnym dumy wojownikiem. Co w Eyeshieldzie jest wspaniale przedstawione.
Według mnie Eyeshield jest takim gloryfikacją futbolu amerykańskiego i przedstawienie go jako ciekawy sport :).
Warte obejrzenia i zachwycenie się :). Mnie już nakłania do przeczytania mangi.
Wstawiam 10/10 :P.
I koniec!
Kocham teksty Nizumy to raz! Kreska jest fajna i miło się ją odbiera to dwa. Tak samo muzyka, którą lubię słuchać :) , to trzy. Fabuła, która nie jest skomplikowana w odbiorze i nakłania widza do oglądania poczynań bohaterów. Szkoda,ze tylko 25 odcinków , które minęły mi dość szybko :P.
Co jeszcze chce wspomnieć. To,że chciałbym mieć tyle mang co w tej pracowni. Miłość miedzy Miho a Mashiro była dla mnie dość niezwykła i tylko zazdrościć xD.
No i fajnie było by samemu tworzyć mangę choć to nie jest łatwe. I to wszystko! Czekam na drugą serie :).
10/10 ^ ^
O.O
Reczysiście...
Końcówka była przyjemna. Szacun dla Kazehayi,że potrafił publicznie wygłosić swoje uczucia do Sawako.
Ta seria może, nie którym wydawać się być przedłużona przez te pomyłki między zakochanymi bo było jasne jak się skończy. Fontana uczuć jak tryska z głównej bohaterki jest tak duża, że można się dziwić ,że takie uczuciowe postacie istnieją w rzeczywistości. Choć z tak dużą ilością naiwności to bym podziękował :P.
Rycerskie teksty Kazehayi były dla mnie zawsze powodem do wsłuchania się jaki on jest „cool” xD.
Seria mająca swój czar w pełnych gammy barw, humoru i indywidualności każdego bohatera, który swoimi działaniami interesował (mnie). Muzyka jest ładna i wpada w ucho.
Tym samym wystawiam może wygórowaną ocenę 9 :).
c.d bajki :)
Świetne anime dla lubiących spokojne nastrojowe powieści o szkolnych miłościach.
Re: Pudło