Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Ariel-chan

  • Avatar
    A Pl
    Ariel-chan 14.08.2015 10:41
    Wersja polska :D
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon R: Czarodziejka z Księżyca – Film kinowy"
    Okej, jestem po pierwszym obejrzeniu :D
    Jak zwykle się poryczałam xD Ee, znaczy tego, to wina „Moon Revenge'a”. Tylko i wyłącznie xD

    Dobra, jeśli chodzi o dubbing to nie jest tak źle. Śmiem nawet stwierdzić, że wszystkie głosy są dobrze dobrane… Ekhem, oprócz samych głównych bohaterek. Serio, nawet Ksenian i spiker w telewizji mają bardzo dobre głosy, tylko Sailorki mają tak paskudne, że głowa boli =_=' Najlepsze z najgorszych to chyba Minako i Mako. Ami ma najgorszy, no po prostu paskudny. Ten typ głosu, który sprawia, że jak słyszę takie coś w bajkach na FOXKIDSACH, to się zastanawiam, co nimi kierowało, by kogoś takiego zatrudniać?! Uważam, że ta osoba nie powinna niczego dubbingować -.-' No chyba że kucyki, takie piskliwe głosiki niech se będą w debilizmach, ale już anime (jakiekolwiek) nie zasługują na coś takiego. Ami brzmi tak infantylnie i dziecinnie, że porażka. Jestem za tym, że by jej zmienić „seiyuu”, normalnie moja ukochana Sailorka, a tu takie coś XD
    Usa ma… powiedzmy, że znośny i Rei tak samo. Ale to jest tylko znośny. Tym trzem zmieniłabym na coś bardziej kobiecego. Ja wiem, że to są dziewczynki, ale i Rei i Ami mają kobiety za seiyuu i mają normalne, kobiece głosy, a nie infantylne, dziecinne, piszczące nie wiadomo co.

    Ogólnie to najgorzej im okrzyki bojowe wyszły. Jeszcze przemiany jako tako, ale „Blask wodnej iluzji” i ta „Poświata księżycowej księŻniczki”, z naciskiem na „ż” -.- Chryste. No za drugim razem już ta poświata lepiej jej wyszła. Ogólnie niech się te „seiyuu” nauczą trochę lepiej krzyczeć, żeby to brzmiało jakoś naturalnie a nie tak… No tak jak brzmi.

    Poza tym – hmm, tłumaczenie bardzo dobre. Zauważyłam tylko, że jak Minę zombie łapie za nogę, to w oryginale chyba krzyczała „hentai!”, a tutaj jakieś „jak śmiesz?!”, nie wiem, po co ta zmiana, ale może mam sklerozę xD. Nic innego chyba mi nie zgrzytało. Napisy na pierwszy rzut oka też wyglądają okej, ale muszę jeszcze z nimi obejrzeć, to może więcej powiem. Szkoda, że piosenki nie zostały zdubbingowane ani nawet przetłumaczone… Za to zauważyłam, że w odcinku specjalnym dwie linijki „Eien no Melody” były przetłumaczone O.o Pytanie: czemu tylko dwie i czemu w takim razie nie szło całej reszty przetłumaczyć? Dwie linijki a brzmiały tak ładnie…! xD

    Zdziwiłam się, że pani Danuta Stachyra czyta napisy, które się pojawiają w samym anime. To chyba dobrze, ale wydaje mi się, że w w wersji z napisami tłumaczenie owych krzaczków zostało pominięte. No nie wiem czemu, skoro nawet w dubbingu jest xD.

    Jak obejrzę po raz dziesiąty (XD) to może więcej zauważę… albo może zacznę odróżniać Sailorki, bo w sumie poza paskudną Ami i Usą pozostałe Sailorki brzmią zbyt podobnie, żeby je odróżniać. To też w sumie wada xD.

    O dziwo Mamoru i Luna też mieli dobre głosy. Fiore i Artemis też. Ogólnie i tak mi się podoba i chcę więcej :D <3
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 02:07
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Ja nie mówię, że nie ma poważnych i fabularnych yaoiców, historii skłaniających do refleksji. Pewnie, że są… (ale weź to udowodnij fanatykom­‑homofobom, którzy widzą w tym tylko seks albo coś xD) Ja napisałam, co mi się najbardziej podoba w yaoicach. Jako zwolenniczka komedii naprawdę wolę się pośmiać niż pobeczeć (beczeć też lubię, ale komedie to jednak najbardziej w moim guście). I nie mówię, że romanse damskomęskie są wyżej od yaoi, wręcz przeciwnie. Ja już dawno nie mogę na shojki patrzeć, bo mi się rzygać chce, a nad yaoicami się rozpływam jak głupia. Ale właśnie dlatego, że jestem walniętą yaoistką, to muszę mieć do tego trochę dystansu XD. Bo naprawdę – mogę komuś powiedzieć, że yaoi jest zajebiste, ale żeby to uargumentować sensownie… to nie, nie umiem. Dla mnie po prostu takie jest, mam z tego radochę, a jak ktoś nie ma – to na siłę nie przekonasz.
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:59
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Ja nie chcę nic mówić, ale dziewczyny – uwaga!
     kliknij: ukryte XDDDDD [Nie odkrywać, jak ktoś nie chce tego słyszeć… ee, widzieć? XD]

    Przyznaję się, iż mangi nie znam xD a przydałoby się ._. (teraz już by mi kreska może nie przeszkadzała)
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:37
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Grawitka to stara komedyjka <3 Prześmieszna i przeurocza <3 (anime, bo manga to ponoć już hard­‑yaoi XD).
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:35
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    O, więc dobrze zgadłam :D Znaczy, prawie zgadłam, bo prawie do tego tematu doszło xD

    Czemu ja się za późno kapłam, że i o tym bym mogła…? ;_; Ale w sumie nie, wtedy mang yaoi polskich było jak na lekarstwo, teraz to bym miała w czym wybierać, by na ten temat pisać =-='.
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:21
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    No tak zaznaczyłam, że może  kliknij: ukryte  Ale wiesz, prędzej jednak dziewczyna pisałaby na taki temat niż chłopak. A co, pisałeś na taki temat? *.*
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:09
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Z tego co kojarzę to u mnie na roku chłopak (!!!) pisał pracę magisterską o homoseksualiźmie w literaturze czy coś takiego. Nie pamiętam i ani szczegółów nie znałam. Pamiętam tylko, że zazdrościłam, że sama na to nie wpadłam (ale pisałam o mangach ogólnie, więc… XD). Wprawdzie nie wiem, czy to było o gejach czy lesbijkach, ale podejrzewam, że o gejach też, zwłaszcza że jednak więcej jest literatury o gejach niż les. To znaczy że da się zrobić naukowy temat ze wszystkiego? Da się! I jestem pewna, że jego promotorka była bardzo za, bo przynajmniej coś oryginalnego! XD.
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:04
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Nie zauważyłam negatywnych… Yaoistki można poznać, zawsze jakaś znajomość ;P I zaczęłam pisać w zasadzie dzięki temu… (mojego wcześniejszego pisarstwa nie liczę XD).

    Choć ty chyba młoda jesteś? LOL, nie umiem liczyć, patrząc na rocznik XD Jak chcesz to zacznij od Grawitacji i Junjou. Tam nie ma zbyt mocnych rzeczy. A potem to jak chcesz, sama zdecydujesz czy chcesz więcej. Ja zaczynała pomału. I nie żałuję, bo przynajmniej w tym zalewie szmiry mam naprawdę coś co mi się podoba. Chyba się załamię, jak to mi kiedyś przejdzie XD.
  • Avatar
    Ariel-chan 11.08.2015 00:00
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Ależ ja też widzę gejów wszędzie ._. W filmach, serialach… na ulicy XD I co z tego? xD To nie znaczy, że od razu polecę za jakimś chłopem/chłopami, pytać się czy jest/są gejem/gejami xD Co w głowie, tego ludzie nie widzą przecież. XD Ee tam, wyrzut sumienia. To zabawa. Kolorowanie sobie życia. Ależ by mi się nudziło, jakbym se czasem nie yaoizowała świata XD.
  • Avatar
    Ariel-chan 10.08.2015 23:57
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    A niby dlaczego by miało cokolwiek wyrządzić? ._. Albo w czymś przeszkadzać? No chyba że czytasz mangę w pociągu i się lejesz pod nosem a ludzie gapią się jak na kretynkę… ale to równie dobrze możesz na każdej mandze się lać. Albo na książce. I tyle xD.
  • Avatar
    Ariel-chan 10.08.2015 23:54
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Oglądaj. Czytaj. Nie będziesz żałować. Będziesz mieć ubaw, zabawę, radochę, zapisk. A chyba o to w tym chodzi? By mieć trochę radochy w tym nudnym szarym życiu. A yaoi ma dostarczać zabawy i przyjemności. Nie musisz się tym zresztą jarać nie wiadomo jak, by ci się po prostu podobało. Nie słuchaj ich.

    Ty, Shiori, też. XD
  • Avatar
    Ariel-chan 10.08.2015 23:47
    Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica"
    Joleczku i wy drogie panie powyżej ._. Ja serio nie czaję, w czym wy macie problem? Przecież yaoi to jest taki sam gatunek jak każdy inny, takie same anime. Równie dobrze ktoś by mógł powiedzieć „Fuj, jak można oglądać te romansiki heteryckie!”. „Fuj! Jak można oglądać telenowele! Przecież to takie głupie!”. „Fuj, jak można czytać harlekiny? Przecież to takie słodkie i naiwne”. Albo jeszcze lepiej „Fuj! Jak można oglądać etchi i hentajce?!” (to wszytko to tak mniej więcej ja XD). Naprawdę – W CZYM WY KUŹWA MACIE PROBLEM?! XD Nie wiem, jak reszta, ale ty Joluś wiem, że jesteś dawno po 18tce. Mogę zrozumieć, że 15ki mogą mieć jeszcze z tym problem, bo są za młode. Sama widziałam pierwsze yaoi („Grawitację”) gdzieś koło liceum, podobało mi się bardzo, ale zarzekałam się, że wolę anime z fabułą (shonen­‑ajce), a do yaoiców ze scenami mnie nie ciągnęło. Po prostu nie ciągnęło. Po jakimś czasie (już na studiach) to się zmieniło, teraz już mogę czytać i oglądać wszystko (choć też wolę, jak anime są „ocenzurowane” bardziej ;3 mangi to inna sprawa, tam się może dziać absolutnie wszystko i mi to nie przeszkadza… ciekawe czemu? xD). Ja tam uważam, że do yaoi trzeba dorosnąć. Psychicznie i fizycznie xD Ja musiałam psychicznie najwyraźniej i wcale nie uważam że jest źle. Wręcz przeciwnie. Ja jestem z tego dumna i mam zajebistą radochę :D Bo mogę czytać mangi od Kotori i lać się wniebogłosy, piszczeć „Chryste, jakie to jest słodziachneeeeeee, kyaaaaaa!” i jeszcze do tego lecieć i wymieniać się wrażeniami z innymi yaoistkami ^~^. A moja koleżanka jedna, niemangowa, której czasami opowiadam o różnych mangach/anime (nie tylko yaoicach), która i tak nic z tego nie rozumie xD, zawsze powtarza, że to super i mi trochę zazdrości, że mam taką pasję, że znam niektóre tytuły na pamięć i mogę jej z miejsca opowiadać, co, jak i w którym odcinku. Normalnie mnie podziwia xD

    Naprawdę, czego tu się wstydzić i czym się przejmować? Oglądasz to, co ci się podoba. Serio, jak chcesz oglądać coś co ma (niby) jakąś wartość, ale ci się nie podoba, to zapraszam do oglądania „Chłopów” (w życiu tego nie czytałam, a te kilkanaście odcinków serialu uważam za NAJNUDNIEJSZY okres w moim życiu… normalnie puśćcie mi to za karę, a będę beczeć po paru minutach XD). Wszystko jest dla ludzi. Naprawdę. <3 O kuźwa, ale mnie ludziska wyprzedziły… XD
  • Avatar
    Ariel-chan 9.08.2015 12:48
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    Spoko, dajecie dalej :D Im więcej pomysłów, tym lepiej xD.
  • Avatar
    Ariel-chan 8.08.2015 21:10
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    Ja też uwielbiam, ale raczej nie miałabym tylu pomysłów, by każdego rozplanować :P zwłaszcza że oni wszyscy są… tacy na jedno kopyto xD lubię ich, ale są tacy sami xD.
  • Avatar
    Ariel-chan 8.08.2015 13:26
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    I jeszcze taki plakat: „Zapraszamy tylko gejów!”...
    A tu się schodzi PÓŁ wydawnictwa.
    XDDDD
    Japońcom powiedz, ja bym mogła co najwyżej napisać. Choć wymyślenie czegoś takiego byłoby… ciężkie xD
  • Avatar
    Ariel-chan 8.08.2015 12:58
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    Dokładnie xD po co te wszystkie pytania, Isaka na cholerę, na cholerę? xD

    Ale mnie i tak męczy co innego.
     kliknij: ukryte 
    Aczkolwiek z dobrego źródła wiem, że nic z tego… Nie spotka się z Onoderą, Takano, Kisą ani z nikim -.-' Na widok Kirishimy tylko miałam fangirlowski pisk, ale ale ale… jakiś taki sztywny i nieładny xD Boże, przecież jakby te geje wszystkie się spotkały to byłyby jaja większe niż w JR i SH razem wziętych T.T Ale nie, bo po co, komu to i na co… Nakamura pewnie sama się boi, ze jakby ich wszystkich razem rysowała, to sama ich nie odróżni >.< Ale i tak… Marzyłby mi się jakiś odcinek specjalny. Albo film. Z cyklu "(gej)impreza w wydawnictwie Marukawa!”. Och, Misaki i Onodera, Usagi i Takano… ci ostatni to chyba by się zjedli xD Jacyś tacy zbyt podobni (choć Takano chyba mniej walnięty xD). Jeszcze Usagi by Hiro przyprowadził, za Hiro przy się przywlókł Nowaki… I Miyagi xD Za Miyagim Shinobu. Jedna wielka gejimpreza by była. Ach <3. Normalnie trza by fika pisać =_='.
  • Avatar
    Ariel-chan 31.07.2015 22:20
    Re: kiepskie
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    No ja chyba dałam 2 ._. I tak, 4/10 to i tak jest bardzo niska ocena w ogólnej skali, jak dla mnie…
  • Avatar
    Ariel-chan 31.07.2015 18:19
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    Przy okazji – buhahahahaha „niewinna jak nieobsrana łąka”... mogę to gdzieś wykorzystać? Boskie XDDDD.
  • Avatar
    Ariel-chan 31.07.2015 18:16
    Re: Takie tam bredzenie okołoweekendowe ^~^
    Komentarz do recenzji "Junjou Romantica 3"
    Nie wydaje ci się~
    Znaczy się inaczej – mi się wydaje tak samo. Już pierwsze dwie serie SH były prawie że całkiem ocenzurowane. Co teraz po dwóch polskich mangach widzę najlepiej… Ale widocznie taka tendencja teraz jest O.o Dobrze jest, przynajmniej więcej fabuły zmieści się w tych 12 odcinkach.
  • Avatar
    Ariel-chan 31.07.2015 14:00
    Re: nareszcie koniec
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Tak! To chyba było to :D Nigdy za tym nie przepadałam, to mi się z „Kiss the starlight” pomyliło. Ale fakt, „KTS” chyba nigdy nie było w serii O.o. To była Rka z Ali i Anną <3.
  • Avatar
    Ariel-chan 31.07.2015 13:58
    Re: kiepskie
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Się nie przejmuj, wszyscy tu tak uważają xD Ta seria jest po prostu beznadziejna w porównaniu ze starą… a i nawet bez porównania, tego koszmarka się po prostu nie da oglądać =_='.
  • Avatar
    Ariel-chan 28.07.2015 21:12
    Re: nareszcie koniec
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Nie znam mangi Shamana ._. Ale anime bardzo mi się podobało.
    No ja też raczej nie poznałabym takich momentów, hahaha. No chyba że byłoby to anime, które znam na pamięć, jak choćby Sailorki. To może bym się kapła, jakby wciskali coś za dużo. Ale tak to w życiu bym nie poznała (może to dlatego, że o tym nie miałam pojęcia, ani mi coś takiego do głowy nie przyszło, chyba byłam zbyt ufna tłumaczeniom xD teraz pewnie zwróciłabym na to baczną uwagę xD). W Szamanie czyjś ojciec został stryjem? o.o Dlaczego? I którzy to? xD
  • Avatar
    Ariel-chan 27.07.2015 19:33
    Re: nareszcie koniec
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Ja akurat nie wiem, kiedy oni pierniczyli, bo tak było w oryginale, a kiedy Amerykańce sobie to dodali, nie znam oryginału i jakoś mało mnie to obchodzi xD Grunt, że serię się świetnie oglądało, a tłumaczenie polskie było genialne. O tak, Manta, Anna, Ren… parę osób miało głosy tragiczne. Ale You i jego brat mi się bardzo podobali, a i parę innych postaci miało głosy po prostu znośne. Naprawdę, kocham japońskie dubbingi, ale to czego nienawidzę w tłumaczeniach fanowskich to błędy różnego rodzaju, sztywność przekładu, brak jakiegokolwiek humoru… W dubbingu polskim (i lektorze), jak wiadomo, nie słychać błędów ani ortograficznych ani interpunkcyjnych :P A tłumaczenie w większości przypadków jest genialne. Co z tego, że niepełne albo ocenzurowane? Chryste, to bajka -.-' Przy takim Dual Masters też pamiętam, że się obśmiałam jak gupia. W Pokemonach, Szaman Kingach i innych tego typu naprawdę jakoś mnie to nie rusza. Zresztą ja nawet przy Naruciaku z Fox Kidsa się obśmiałam. Jak coś znam, i to bardzo dobrze, jak właśnie tę serię, to tym bardziej lubię z dubbingiem obejrzeć. Z genialnym tłumaczeniem, co z tego że ocenzurowanym? Znam tę serię i wiem, co gdzie miało być, a jak nie pamiętam, to tym bardziej nie przejmuję się tym xD
    A dobra, dość, bo się już sama zamotałam. Nie wiem czasami, jak mam coś takiego wyjaśniać XD.

    Ja jak słucham muzyki przy czytaniu, to mi się potem też dana piosenka potrafi kojarzyć z danym tytułem albo nawet sceną… i bardzo mnie to cieszy (zwłaszcza przy moim pisaniu bywa to pomocne), nie wiem, co w tym złego? XD
  • Avatar
    Ariel-chan 27.07.2015 17:58
    Re: nareszcie koniec
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Ja miałam RTL7. I Polsat, i Polsat2. I TVN xD Oglądałam Kapitana Tsubasę, Sally Czarodziejkę, Mary Bell Wróżkę z Krainy Kwiatów, Mikana i Super Świnkę na TVN. Za to polonię 1 miałam może przez chwilę (bo coś pamiętam Yattamana… ale to tylko kojarzę, że coś widziałam, więc przez chwilę musiałam ją mieć), a potem już w ogóle xD.

    „Soul Huntera” widziałam tylko z RTL7 (połowę mam nagranę) i tak samo „Króla Szamanów” :P Ja za to nie zmogłam oglądać Szamana po japońsku O.o Ale czemu? Wiadomo, że dubbing japoński zawsze lepszy, wiadomo, że openingi śpiewane przez Megumi Hayashibarę są wspaniałe… Ach, wiem czemu! Pewnie temu, że tłumaczenie było beznadziejne (kij czy polskie, czy angielskie). Pewnie, że na Fox Kids była cenzura (czego wyłapać nie mogłam, ale się domyślam, że była), ale tłumaczenie było boskie. Teksty leciały takie, że się obśmiałam na każdym odcinku i jakbym miała oglądać znowu, to i tak bym wolała z dubbingiem niż męczyć się z oryginałem. Poza tym jak kocham babki podkładające głos pod facetów tak przy You i Zicku/Hao (jakkolwiek mu tam było) przyzwyczaiłam się do męskich, polskich głosów i tych japońskich seiyuu już nie mogłam zdzierżyć. Kwestia przyzwyczajenia… i tego, co się pierwsze poznało ;P

    Nie wiem, jak można nie pamiętać piosenek z Sailorek ;_; Najpiękniejsza część tej serii to cała muzyka. No ale ja znam i Character Songi (od „Bai bai tte itta” Chibiusy, przez „Flame Snipera” Rei do „Mayonaka hitori” Yatena), i Insert Songi, które leciały w trakcie, i melodie z Soundtracków (ach, ta smutna, wolna wersja „Moonlight Densetsu” <3), wszystko dzięki temu, że dużo z tego miałam na kasetach (które słuchałam non­‑stop), a potem i na mp3, z Internetów. I tak słucham do dziś xD
  • Avatar
    Ariel-chan 27.07.2015 17:39
    Re: nareszcie koniec
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    No Sailorki może nie są długim anime jak na teraźniejsze standardy, ale jak miałam, nie wiem, 10­‑13 lat i kupowałam jedną kasetę na tydzień to dla mnie to było naprawdę dużo, i wydatku, i zachodu. Musiałam pilnować, żeby wujek nagrywał mi te odcinki (codziennie dzwoniłam, pytając czy nagrał, czasem mnie pewnie w konia robił xD), a i tak ostatecznie na prawie KAŻDEJ kasecie brakowało jednego odcinka lub jakiś był nie w całości. Zawsze przez to cierpiałam =_= I przy następnych emisjach zaś kazałam nagrywać, to co brakowało. Osobiście nie miałam jak tego pilnować, a wujek nastawiał tylko na czas i olewał, czy to się nagrywa od początku, czy do końca, czy w ogóle się nagrywa. Tak więc to było upierdliwe xD (i pewnie nie tylko dla mnie, ale to ja się przez to denerwowałam xD).
    Też miałam VHSa który zjadał kasety ^^ Strach było coś w niego włożyć, ale to chyba głównie zużyte kasety, nowych nie wciągał raczej xD

    A piosenki – nie wiem, czym się zachwycać, pamiętam, bo je uwielbiam ._. Czekaj, czekaj, tak mniej więcej:

    1 seria:
    - odcinek z przyjaciółkami­‑rysowniczkami (21? 22? Kiedyś znałam na pamięć, teraz to nie wiem =_=') – „Tsuki ni kawatte oshiokyo” w tle
    - odcinek 40 o duchu jeziora – pod koniec „Yume miru dake ja dame”.
    - Potem ostatni odcinek 46 – wiadomo, „Moonligh densetsu” i„Youre just my love” <3 Skąd ja to wiedziałam, skoro tych odcinków u nas nie puścili? O.o Hmm, pewnie z RTL2, po niemiecku, ale „You're just my love było” XD

    2 seria:
    Moje kochane „Ai no senshi” w odcinku 68 „Chrońmy króliczka” <3.
    „Eien no melody” śpiewana przez Rei, w serii o Ali i Annie, ale który to był… 52 może.
    Gdzieś chyba było też „Kiss the starlight” od Makoto, ale wtedy nie znałam tej piosenki (nie miałam jej na kasetach xD), więc cięzko mi pamiętać, czy to była ta. W każdym razie jakaś od Mako w odcinku z Ali i Anną.
    „Onaji Namida” w odcinku o Ami, tak, chyba 62, ale tej piosenki też nie miałam, więc se ledwie przypomniałam xD.
    No i „La soldier” w ostatnim, 88.

    3 seria:
    Też było „Ai no senshi”. Jak Haruka i Michiru podwoziły Usę autem, ale który to był epek…? Cholera wie >.<' Skę znam słabo XD

    4 seria:
    „Watashitachi ni naritakute” było jak Chibiusa leciała na pegazie, odcinek, cholera wie, 161? ._. Nie, coś koło 157­‑159 XD I poza tym możliwe, że jeszcze gdzieś była…
    „Make up” – jak Sailorki przemieniały się przed Amazonkami.

    5 seria:
    „Todokanu omoi” i „Nagareboshi E” co chwilę gdzieś leciały, bo to 3 Gwiazdy grały. Ale za to Mina w odcinku o tym jak chciała zostać gwiazdą cudną swoją piosenkę śpiewała <3 „Route Venus”? Tak. Wtedy ją kochałam, ale nie znałam ani słów, ani tytułu, więc ciężej mi pamiętać xD
    No i oczywiście „Sailor Stars” w 200 xD.


    Yyy, coś pewnie ominęłam, ale tak mniej więcej wszystkie O.o'.