Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Rinsey

  • Avatar
    A
    Rinsey 19.03.2022 17:52
    Komentarz do recenzji "86 [2021]"
    Wspaniałe widowisko do samego końca. Emocjonalne, wzruszające, wykonane wręcz perfekcyjnie. Modły wznoszę do Japonii o powstanie kolejnego sezonu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.03.2022 20:28
    Wreszcie!
    Komentarz do recenzji "86 [2021]"
    Wreszcie wyszedł opóźniony odcinek 11 i ojeeeja, było warto. To, jak to anime, jest robione, to coś wspaniałego!
  • Avatar
    A
    Rinsey 20.01.2022 23:26
    Komentarz do recenzji "Ousama Ranking"
    Jakoś się nie mogłam się dotychczas zebrać, aby dodać komentarz do OR. Zbierałam się do anime długo, zaczęłam oglądać chyba po półtora miesiąca od premiery. Infantylna kreska, zbyt bajkowa zapowiedź, jakoś mnie nie nastrajały pozytywnie. Ale było tu jednak Wit Studio i wylewające się na mnie komentarze z internetu, jaka to wyjątkowa seria. Dałam szansę i absolutnie nie żałuję. Przełomowym punktem była dla mnie moment, gdy Hiling (powiedzmy, ze to spoiler)  kliknij: ukryte  Spodziewałam się typowej złej macochy, a ona okazała się być jedną z najfajniejszych dla mnie postaci! Wyrazista, ludzka, mająca swoje motywacje. A za nią poszła cała reszta bohaterów drugoplanowych. Może nie jestem największa fanką Bojiego i Kage, są sympatyczni, to bajkowa warstwa tego anime, lecz relacje między bohaterami, zaskakująca fabuła (nie mówię, że wszystko, ale były momenty dla mnie niespodziewane), genialna kreska, do której tylko wystarczy się przywyczaić, teraz ten drugi opening, którego słucham (z oglądaniem trudniej w pracy ;p) całymi dniami. Istna perełka, może średnio zachęcająca na samym początku, ale jak człowiek wejdzie w ten świat, jest mu miło, fajnie, ciekawie… Anime robione z miłością. Takie, jakie wszystkie anime powinny być <3.
  • Avatar
    R
    Rinsey 20.01.2022 23:12
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Eternal"
    Fajnie, że napisałaś recenzje wszystkich Crystali :). Dzięki! :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.01.2022 21:14
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season [2022]"
    Jest bardzo dobrze. Po obniżeniu poziomu z ostatniego sezonu, dostajemy bardzo mocy początek. Co do openingu, czekałam chyba na kolejne Guren no yumiya, Jiuyuu no tsubasa, czy Shinzou wo sasageyo. Ale po prawdzie charakter tych openingów pasował do trzech pierwszych sezonów. Od czwartego sezonu, po zupełnym odwróceniu historii, nowe openingi pasują doskonale. I ten obecny opening nie jest doskonałą piosenką, ale do ostatniego sezonu SnK i tego, co nas czeka pasuje doskonale. Jak przeplatające się dwie linie melodyczne, łagodna i agresywna, taki krąg zatacza historia, która zostanie nam opowiedziana.

  • Avatar
    A
    Rinsey 22.07.2021 22:16
    13 odcinek...
    Komentarz do recenzji "Fumetsu no Anata e"
    Fumetsu podobało mi się od samego początku, dosyć szybko można załapać schemat kolejnych wątków fabularnych.  kliknij: ukryte  Widz niby wie, co się stanie, ale nie wie jak. I odpowiedź na pytanie „jak” jest realizowana tutaj w piękny, wyważony sposób. Nikt nie przesadza z głosem namolnego morału, chociaż tego typu historie mogą na taki tor wkraczać. Historia mnie chwytała za serce powoli, w zasadzie pojedynczymi zdaniami. Zdanie March (która jest tak autentycznym dzieciakiem, irytującym i rozbrajającym jednocześnie),  kliknij: ukryte  Jednak cała moja dusza została zdobyta w odcinku 13­‑tym. Historia z Gugu była pokazywana powoli, w bardziej naturalnym tempie niż historia z March, która miała odnieść efekt bardzo szybko, co przełożyło się na duży, ale nie ogromny ładunek emocjonalny (oczywiście tylko w moim odczuciu). Poznaliśmy historię Gugu, jego stopniowy wpływ na Fushiego (a wszystko zapoczątkowane przez zdanie March). Powolność i naturalność tego wątku przełożyła się na ogromny ładunek emocjonalny w odcinku 13­‑tym.  kliknij: ukryte 
    Ten odcinek oglądałam we fragmentach chyba codziennie przez cały tydzień. Dawno mi się tak anime na mózg nie rzuciło…

    Do tego doskonała muzyka, fantastyczna praca seiyuu… Już stawiam 10, nie wiem, co by się musiało stać, abym zmieniła zdanie. Ale tego właśnie szukam w anime. Mogę przejrzeć ze sto serii, jeśli trafi mi się chociaż jedna jak ta.
  • Avatar
    A
    Rinsey 2.04.2021 13:45
    Komentarz do recenzji "Yakusoku no Neverland [2021]"
    Podpisuję się pod poniższymi wypowiedziami. Jeden z przykładów, że nie wszystkie serie powinny być kontynuowane. Pierwszej serii dałam 9, tej 3 najwyżej. To chyba pierwszy mój taki przypadek, gdy doświaczam sytuacji, że po tak dobrej seri pierwszej tak zakpiono z widza.
  • Avatar
    Rinsey 2.04.2021 12:52
    Re: Doskonałość i perfekcja - po 3 części
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Heaven's Feel"
    Tak, jako anime­‑only widz musiałam sobie doczytać, o co tam chodziło. Nawet oglądałam Kara no kyoukai, ale nie skojarzyłam tej postaci. Zastanawiałam się, czy  kliknij: ukryte  Ale tak czy siak, seans sprawił mi ogromną przyjemność :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 1.04.2021 20:30
    Doskonałość i perfekcja - po 3 części
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Heaven's Feel"
    To było… absolutnie wspaniałe. Ja… nie wierzę w to, co piszę… polubiłam Shiro. Przestał mnie irytować, ta ścieżka jest zdecydowanie najciekawsza i najpełniejsza. (Może przemawia przeze mnie fakt, że dawno dosyć oglądałam dwie poprzednie ścieżki.)

     kliknij: ukryte 

    Wykonanie było wszystkim, czego oczekiwałam, a nawet więcej. Myślałam, że Yuki Kajiura już mnie niczym nie zaskoczy, ale jej „In early sping” weszło mi do głowy, trzyma moje szare komórki, łaskocze je dźwiękiem i nie puszcza. Ta wiolonczela w tle, ach. Dawno już tak nie miałam.

    Mogłabym się nieco czepić końcówki. Ale to tylko troszeczkę. Jest pięknie i doskonale. Zamierzam się narkotyzować tym uczuciem dopóki nie rozpuści się w oparach rzeczywistości.
  • Avatar
    Rinsey 28.03.2021 22:02
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Rinsey
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Zawsze miło przeczytać, jak ktoś się z kimś zgadza :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 28.03.2021 22:02
    Komentarz do recenzji "Kai Byoui Ramune"
    Zaskakująco sympatyczna seria. Okruchy życia przyprószone elementami fantastycznymi, przesympatyczna para głównych bohaterów o bardzo ciepłej relacji. Miłe i ciepłe, doskonałe na obecne czasy.
  • Avatar
    Rinsey 28.03.2021 21:59
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    Pewnie masz rację. Ale masa ludzi, mówiąc shounen, ma na myśli według podanej przez Ciebie nomenklatury „battle mangę”. To jest hobby, poprawne, czy nie poprawne, tak długo jak przekazuje moją myśl, sformułowanie spełnia swoją rolę. Więc nie widzę powodu, czemu miałabym to zmieniać w swoich wypowiedziach :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 27.03.2021 02:20
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei ~Isekai Ittara Honki Dasu~"
    Chyba największe zaskoczenie sezonu. Fantastycznie zbudowana seria, która tylko zaczęła się rozwijać.
  • Avatar
    A
    Rinsey 27.03.2021 02:18
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    Absolutnie fantastyczne. Animacja jest obłędna (czemu tak nie zrobiliście moich ukochanych Tytanów, Mappa? T.T //wiem, znam odpowiedź, to pytanie na tym etapie rzeczywistości jest retoryczne ;)) Shonen w 100% (jako gatunek, nie demografia), ale wykorzystujący znane motywy w nowy sposób i nie bojący się szybkich wydarzeń. Dla mnie absolutne zaskoczenie i zauroczenie sezonu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 26.03.2021 23:46
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone: Stone Wars"
    Do Dr. Stone zawsze będę miała słabość jako były naukowiec. Ale seria oferuje znacznie więcej niż wątki naukowe. Bohaterowie czy to dobrzy czy źli już dawno mnie kupili. Uwielbiam całą tę gromadkę. Fabula miewa swoje wzloty i upadki, ale sposób jej pokazania zawsze mnie wzrusza i porusza. Absolutnie uwielbiam tę serię.
  • Avatar
    A
    Rinsey 26.03.2021 23:40
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Nie czytałam wcześniej nowelki, dosyć mało komentowałam na bieżąco. Pół godziny na każdy odcinek, czas openingu poświęcony na czas fabularny. Za samo takie podeście należą się najwyższe noty. Sama historia była znamienita, ale jak widzimy po najnowszym sezonie Snk, jest różnica, gdy znakomita historia jest realizowana perfekcyjnie bądź bardzo dobrze. Re: Zero jest znakomitą historią zanimowaną absolutnie perfekcyjnie. Wyczucie reżysera w tej serii jest wprost nieziemskie. Rzadko się zdarza, aby seria druga była lepsza od oryginalnej. Tutaj, wszystkie pączki fabularne rozkwitają w pełni, pokazując nową jakość w postaci poczucia długofalowego rozplanowania akcji, to jest absolutnie fantastyczne. Jedno z najlepszych anime dekady. <3
  • Avatar
    A
    Rinsey 20.02.2021 13:41
    Niesamowite
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    O ja… Ten wczorajszy odcinek… To było po prostu obłędne. Nie mogłam oderwać oczu od monitora. Ewidentnie miałam dreszcze ekscytacji, a to ostatnio nie zdarza się często. Rewelacja!
  • Avatar
    Rinsey 8.02.2021 13:07
    Re: Odpowiedź na komentarz wielu użytkowników xD
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Ale jesteście fajni xD. Uśmiałam się równo xD.
  • Avatar
    A
    Rinsey 29.01.2021 19:54
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Pierwszy odcinek dał mi sporą nadzieję, ale niestety podzielam opinię, że Mappa tutaj nie sprostała oczekiwaniom postawionych, po tym, co zrobił Wit. Ale jak czytam okoliczności powstawania, to się łapię za głowę i się dziwię, jak taki tytuł mógł nie dostać komfortu czasowego, aby kontynuować dotychczasową fantastyczną robotę. To znaczy SnK jest tak fantastyczną historią, że każdy odcinek oglądam jak zahipnotyzowana. To wciąż jest bardzo, bardzo, dobre. Ale nie jest już perfekcyjne, jak w poprzednim wykonaniu.
  • Avatar
    Rinsey 9.12.2020 21:47
    Re: Nowy początek
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Krótko mówiąc, tak :). Nie chciało mi się sprawdzać, pisałam komentarz tak „po prostu”, ale z tyłu głowy tkwił chyba Twój komentarz. Dzięki :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.12.2020 19:22
    Nowy początek
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Zmiana studia zawsze wywołuje obawy. Z pewnym lękiem podchodziłam do pierwszego odcinka ostatniego sezonu… Wiadomo, że odtworzenia uczuć, które mi towarzyszyły bodajże 7 lat, prawie 8, był to kwiecień chyba, nie da się odtworzyć. Wtedy zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Zahipnotyzowała mnie animacja, rysunek, muzyka, wprowadzając mnie w sielankę rozkoszy oglądania pięknego obrazu tylko po to, aby mnie wbić w fotel ostatnią okrutną sceną z obłędnym Vogel im Käfig rozbrzmiewającym w całym moim wnętrzu. Sceną, która przykuła mnie do całego uniwersum na prawie 8 długich lat, a Erena zmieniła na zawsze. Dopiero ostatnia seria ma widzowi uświadomić, jak głęboko to zmiana zaszła.

    Znając treść, która mnie czeka, gdy nieznany jest tylko sposób narracji i wyrazu, inaczej się czeka na serię. Emocje wciąż towarzyszą, ale odczucia są inne. Czy twórcy podołają? Czy udźwigną brzemię ostatniej składowej wieloletniej opowieści?

    Po obejrzeniu pierwszego odcinka myślę, że podołają. Mówi o tym m in. opening, jakże inny od poprzednich. Był dziwny, wręcz creepy, na początku nawet nie wiedziałam, czy mi się podoba. Na chwilę obecną odsłuchałam go z kilkadziesiąt razy, na przemian z lżejszym endingiem. Spodziewałam się dalszego ciągu utworów Linked Horizon albo czegoś utrzymanego w tym stylu. Twórcy dokonali doskonałego wyboru, nie spełniając moich oczekiwań. Shinzo wo sasageyo zyskuje w ostatnich rozdziałach zupełnie innego wydźwięku. Nie jest źródłem nadziei, staje się słowami pożegnania. I jak reżyser (chociaż jest ich chyba 3?) dokonuje takiego wyboru już na tym etapie, ja mu zaufam, pomimo wszelkich początkowych obaw. Czas pokaże czy popełniam błąd…

  • Avatar
    A
    Rinsey 30.11.2020 23:43
    Komentarz do recenzji "Yuukoku no Moriarty"
    Nie wierzyłam, że to napiszę, ale te ostatnie odcinki są niezłe… Od kiedy pojawił się Sherlock, zaczęło się robić nawet ciekawie. Jak tak dalej pójdzie, będę w stanie wybaczyć serii marną retrospekcję w pierwszych odcinkach.
  • Avatar
    A
    Rinsey 11.11.2020 16:28
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    Chyba najfajniejsza seria w tym sezonie… Z jednej strony typowy shounen, ale wyciskający ze swojej tematyki, ile się da. Bohaterowie błyskawicznie zdobyli moja sympatię, akcja zaskakuje od samego początku. Oby tak dalej :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 11.11.2020 16:25
    Komentarz do recenzji "Yuukoku no Moriarty"
    To nie jest dobre anime, ale je oglądam… Zacznę od pozytywów, bardzo mi się podoba Londyn w tamtych czasach i ogólnie odwzorcowanie budowli, strojów i klimatu, oczywiście nie jestem historykiem ani znawcą, ale podoba mi się klimat i „ładność” otoczki. Opening jest druga zaletą. Też jest łądny i muzyka nawet nieco wpada w ucho… No i samo założenie. Poznać bliżej Moriaty'ego, nie jako złego geniusza, ale jak to się wszystko zaczeło. Pomysł podobał mi się bardzo i miał ogromny potencjał.

    Ale został zniszczony przez zjaponizowanie tematu. Cała retrospekcja w zasadzie zniszczyła tę pozycję w moich oczach. Trudno oglądać na poważnie coś opierającego się na takim absurdzie. Gdyby twórcy nigdy nie opowiedzieli o samych początkach pozostałe, „normalne” odcinki oglądałoby mi się może bez zachwytu, ale całkiem przyjemnie :).
  • Avatar
    A
    Rinsey 18.10.2020 23:01
    Komentarz do recenzji "Appare Ranman!"
    Z pewnym opóźnieniem, ale chciałam dodać swoje trzy grosze. Seria dosyć przyjemna, lecz daleko jej do wybitności. Sam temat wyścigu i rozwoju technologii był całkiem fajny. Plejada cudaków szybko też zyskałam moją sympatię. Ich interakcje płynęły bardzo naturalnie i były dla mnie największa zaletą serii.

    Po drodze zostało zastosowanych kilka nie do końca udanych zabiegów. Niekonsekwentne zabijanie postaci, przez co uleciał cały dramatyzm. Nagła zmiana tematyki z wyścigu na latanie za Złym, który faktycznie był z czterech liter. Zmiana ta nie wyszła serii na dobre. Było za mało czasu zarówno na jedno jak i na drugie. Mój emocjonalny poziom zaangażowania był niemalże znikomy. No i sam Appare był bardzo sztampową postacią jak a tego rodzaju tematykę. Naukowiec kierujący się chłodną logiką, poznający paletę emocji. Jego najbardziej osobliwą cechą są jego dziwaczne różowe włosy, co jest dosyć marnym wynikiem.

    Ale, seria była sympatyczna i jej oglądanie sprawiało mi przyjemność, dla mnie takie 6­‑7.