Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Rinsey

  • Avatar
    Rinsey 4.02.2017 19:04
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Miałam na myśli dokładnie to, co napisałam. Pierwsza połowa, ta, ktora wyszla w 2016, mnie jeszcze ciekawila i oglądałam z jako taką przyjemnością w przeciwieństwie do z drugiej połowy wychodzącej w 2017. Czy takie sformułowanie śmieszy trochę mniej? ;P I porównuje sposób adaptacji dwóch serii, nie ich tematykę, wiec nie wiem, co tu jest od czapy.
  • Avatar
    A
    Rinsey 4.02.2017 13:33
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Póki co, jeżeli chodzi o sposób robienia anime, to dla mnie dokładne przeciwieństwo Zestirii 2017. Dużo mniejszy budżet, ale sposób narracji sprawia, że połykam odcinek na jednym oddechu. Oby zostało tak do końca :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 4.02.2017 13:26
    Jak oni to robią?
    Komentarz do recenzji "Tales of Zestiria: The Cross [2017]"
    Grafika absolutnie zachwycająca, muzyka niczego sobie, świat bardzo ciekawie zarysowany, historia teoretycznie wciągająca… a od tego sezonu mam ochotę tylko przewijać odcinki. Ech, zrobienie dobrego anime naprawdę trzeba umieć, jednak nawet pieniądze i pomysł to nie wszystko.
  • Avatar
    A
    Rinsey 23.01.2017 00:12
    Komentarz do recenzji "Guilty Crown"
    W ponad 50% przypadków przy wyborze anime kieruję się muzyką. Tak było też i z GC. Bardzo spodobał mi się OST i zajrzałam do recenzji na Tanuku, po której to lekturze stwierdziłam, że może jednak sobie daruję ten seans. Człowiek ma coraz mniej czasu i już sobie nie może pozwalać na oglądanie wszystkiego, co popadnie. Ale jednak wciąż przy buszowaniu na Youtubie napotykałam pełne spoilerów klipy i jakoś tak czułam, że to jednak może mi się spodobać. Obejrzałam więc pierwszy odcinek i wciągnęłam się błyskawicznie. Nie będę nikomu wmawiać, że historia jest absolutnie oryginalna i spójna. O nie, w pierwszych odcinkach brak logiki krzyczał głośno i wyraźnie, ale przy takiej muzyce, animacji i postaciach, które szybko polubiłam, bez problemu zignorowałam niektóre absurdy i przeżyłam bardzo przyjemny seans.

    Jednym z zarzutów względem tej serii to główni bohaterowie. Nastawiłam się już na kapustę z grochem i raz jeszcze zostałam zaskoczona. Inori  kliknij: ukryte  Shu, owszem, bywał irytujący i niemogący się zebrać do kupy, ale czego można oczekiwać od nastolatka? Nastolatkowie są uosobieniem niestabilności emocjonalnej, a zwłaszcza poddani takim stresogennym sytuacjom. Więc jego postać i jego rozwój, chociaż nie powiem, że był moim ulubieńcem, były dla mnie całkiem ciekawe.

    Przyznaję, że były problemy z tempem i narracją, ale i tak scenarzyści stworzyli kilka scen, które mocno mnie chwyciły za serce. Za te kilka scen wybaczam wszystkie potknięcia. Właśnie za to stawiam zawyżone 8, względem serii, które ruszają mnie w odpowiedni sposób, jestem czasem bezkrytyczna ;)

    A użytkownikom polecam po przeczytaniu recenzji czytać przynajmniej po kilka komentarzy, zanim odrzucą jakąś serię :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.01.2017 00:07
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Póki co rewelacja! Aż zaskoczona jestem dojrzałym podejściem do romansu w tym anime. Spodziewałam się czegoś bardziej shojo… a tutaj zapowiada się na dojrzalsze shojo! Oby tak dalej :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 18.12.2016 12:04
    Komentarz do recenzji "Bungou Stray Dogs [2016]"
    Moje odczucia są bardzo podobne do odczuć Nanami. Pierwsze cztery odcinki to było coś genialnego, może nie na 10, ale 9­‑kę był dała spokojnie. Niestety, gdy ujrzałam Atsushiego, nastrój nieskończonego zachwytu minął. W zasadzie Atsushi nie jest złą postacią. Chłopak jest nawet sympatyczny, lecz seria ma pełno ciekawszych postaci, którym przyjrzałabym się bliżej. To mnie ostatnio boli w wielu oglądanych przeze mnie seriach. Świat i zarys fabuły bardzo wciągają, lecz jako widz zostaję zmuszona do zwiedzania tego uniwersum oczami niestabilnego nastolatka. Wiem i rozumiem, że nastolatkowie są zwykle odbiorcami docelowymi, co nie zmienia faktu, że mam prawo se trochę ponarzekać. ;p

    Wracając jednak do BSD, druga seria ma wiele dziwnych momentów fabularnych. Denerwowało mnie też wielokrotne nierysowanie twarzy. Ale pomimo tego wszystkiego wystawiam serii 8. Za te pierwsze cztery odcinki, za wstęp do ciekawszej, mroczniejszej (mam taką nadzieję w każdym razie) historii, a poza tym zwyczajnie polubiłam tę gromadkę z Dazaiem na czele :)

  • Avatar
    A
    Rinsey 12.10.2016 23:29
    Komentarz do recenzji "Bungou Stray Dogs [2016]"
    Jakie. To. Było. Zaczepiste! Cudny opening, ciąg dalszy genialnego Dazaia. Tylko chyba niestey od zatygodnia wróci Tygrysołak :/
  • Avatar
    Rinsey 9.10.2016 10:50
    Re: Zuo
    Komentarz do recenzji "Occultic;Nine"
    Chyba już jestem za stara na takie katowanie swojego mózgu na własną rękę ;p Ale zajawki i komentarze będę obserwować :)
  • Avatar
    Rinsey 9.10.2016 10:47
    Re: Zuo
    Komentarz do recenzji "Occultic;Nine"
    Miałam dokładnie tak samo :D Opening miły, początek fajny, a potem… Tu się szczycę sama przed sobą, że tak szybko potrafię czytać napisy, oglądam anime przecież już od ponad 10 lat, taaaka jestem zaprawiona w boju, a tu dupa, ledwo się wyrabiałam ;p Ale to jeszcze byłam w stanie przetrwać, chodzące cycki, jak piszesz, z uszkodzonym mózgiem i plazmowym pistoletem mnie absolutnie pokonała ;p
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.10.2016 09:58
    Komentarz do recenzji "Bungou Stray Dogs [2016]"
    Podpisuję się pod poniższymi komentarzami :D To było MEGA! Ja już nie chcę Tygrysołaka tylko Dazaia do końca sezonu :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.10.2016 09:56
    Zuo
    Komentarz do recenzji "Occultic;Nine"
    Nie przebrnęłam 5 minut. Dla zdrowia psychicznego lepiej nie tykać. Chociaż, kto wie, może obrażam czarnego konia tego sezonu? W każdym razie na pewno nie przekonam się o tym osobiście.
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.10.2016 09:52
    Komentarz do recenzji "Lostorage incited WIXOSS"
    Oglądało mi się to bardzo przyjemnie. W ogóle świat WIXOSSa bardzo mi się podoba, ale jak już wiele razy wspominano w poprzednim przypadku zmarnowano w serii drugiej pewien potencjał. Tutaj już bardzo szybko polubiłam główną bohaterkę. Już lubię ją dużo bardziej niż Ruuko i Tamę. Od razu też zostały bardzo ładnie wyłożone zasady gry. Mam nadzieję, że to pozytywne wrażenie utrzyma się jak najdłużej.
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.10.2016 09:48
    Komentarz do recenzji "Shuumatsu no Izetta"
    Nie miałam zamiaru oglądać tej serii w tym sezonie, ale jakoś tak przypadkiem ją włączyłam i nie wiedzieć kiedy minęło dwadzieścia kilka minut. Ślicznie zrobiona, główna bohaterka całkiem sensowna, do tego maszyny i magia. Póki co super :)
  • Avatar
    Rinsey 2.10.2016 10:09
    Komentarz do recenzji "Ushio to Tora [2016]"
    Wiem, wiem, że fanserwis nie jedno ma imię :) Ale ostatnimi czasy właśnie ten w temacie nagości mi wybitnie obrzydł, bo jest zbytnio wykorzystywany. Na przykład Fairy Tail, którego lubię, chociaż nie wymagam od niego zbyt wiele, w postaci anime zaczął mnie wręcz drażnić. Jest jeszcze kilka innych takich przypadków, więc dobrze znam ból towarzyszący zamordowaniu historii przez chybiony fanserwis.

    A w YS nie grałam, jest do tego seria anime? :)
  • Avatar
    Rinsey 1.10.2016 12:53
    Komentarz do recenzji "Ushio to Tora [2016]"
    Dobra, mam teraz absolutną chcicę na mangę :D Udało Ci się ;p

    A nagość uzasadniona to dla mnie już nie fanserwis :) Fanserwis w temacie to dla mnie stworzenie specjalnie sceny po to, aby nagość ukazać, no i te sięgające niebotycznych rozmiarów balony. Serio: kogo to jara? Ale dobra, jako kobieta się nie wypowiadam ;p

    Ale też chodzi mi o rysunek :) Absolutnie się zgadzam, że tamta kreska jest urzekająca (oczywiście nie zawsze i wszędzie), jak mnie ostatnimi czasy zachwyciło np. w Black Jack OAV. :3
  • Avatar
    Rinsey 1.10.2016 12:44
    Re: The land is cloaked in deepest blue & Ryo Fu Setsujin ^^
    Komentarz do recenzji "Thunderbolt Fantasy: Touri-ken Yuuki"
    Taaaak! Ryo Fu Setsujin może spokojnie uchodzić za brata Xella :D Miałam dokładnie to samo skojarzenie :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 1.10.2016 11:58
    Koniec
    Komentarz do recenzji "Thunderbolt Fantasy: Touri-ken Yuuki"
    Zdania nie zmieniam względem mojego ostatniego komentarza i stawiam 9! I będę się kłócić, że to ma naprawdę dobrą fabułę ;p A w każdym razie po seansie kilku lekko ciepłych serii, jak kilka razy zostałam zaskoczona, to i tak jestem usatysfakcjonowana ^^.

    Bohaterowie, zwłaszcza główna dwójka, naprawdę dająca się lubić, potrafiąca zaskoczyć fabuła, genialna muzyka, ogólnie fajny klimat. Osobiście bardzo polecam i na pewno siegnę po sequel :)
  • Avatar
    Rinsey 1.10.2016 11:52
    Komentarz do recenzji "Ushio to Tora [2016]"
    Żeby nie było, bardzo polubiłam Ushio :) Ale jak Avellana pisała, a z czym się zgadzam, fabuła jest tak gęsta i tak bardzo osacza bohatera, że nie pozostawia mu wiele pola na samodzielne decyzje. To znaczy, podejmuje decyzje, ale jego wybór jest w zasadzie ograniczony do „podejmę się walki z przeznaczeniem albo będę miał wszystko w dupie”. Z drugiej strony to, czego mi zabrakło w przypadku Ushio to chyba sceny z mangi, o których wspominasz :)  kliknij: ukryte  Chyba po prostu sięgnę po mangę :D

    Stylistyka lat 90­‑tych. Aj, nie do końca precyzyjnie się wysłowiłam. Mam na myśli stylistykę anime z lat 90­‑tych :) Brak fanserwisu itd. (czyli wszystko, czym nas teraz pakują T.T)
  • Avatar
    A
    Rinsey 1.10.2016 00:59
    Komentarz do recenzji "Ushio to Tora [2016]"
    Jakbym tak miała oceniać anime po ilości wyciśniętych ze mnie łez, Ushio to Tora stawiam całkiem wysoko :)Wbrew pozorom nie jestem taką straszną płaczką, mam po prostu kilka słabych punktów, które prawie wszystkie zostały dotknięte przez tę serię ;p

    To jest bardzo, ale to bardzo dobre. Tytułowy Ushio jest tylko dobry, ale jest doskonałym narzędziem, które wprawia w ruch ducha pozostałych bohaterów, których kreacje są już bardzo dobre. Tora to mój absolutny faworyt, ale cała reszta jak Mayuko, Asako, Nagare i wielu innych tworzy gromadkę, której długo nie zapomnę. Całkowicie naturalnie przyszło mi zżyć się z tymi bohaterami i przeżywać dosyć głęboko ich rozterki i dylematy. Emocje są żywe i prawdziwe, co dla mnie jest najważniejszą sferą.

    Fabuła jest dynamiczna, przemyślana i konsekwentna, co nie zdarza się często w ostatnich czasach. Mamy tutaj domknięcie wszelkich wątków i kompletne zakończenie.

    Przemiłym dodatkiem jest utrzymanie stylistyki z lat 90­‑tych, jak ja za tym tęsknię! Co bym dała, aby wznowienie moich ukochanych Slayersów zrobili we właśnie takim stylu. Eeech…

    Mówiąc krótko, polecam, polecam, polecam. Ode mnie 9­‑ka :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 26.09.2016 00:43
    Lekkie i przyjemne :)
    Komentarz do recenzji "Fukigen na Mononokean"
    Lekka i przyjemna seria. Miło spędziłam przy niej czas, chociaż zabrakło mi poważniejszej linii fabularnej, co na ułamek sekundy się nawet pojawiło. Jak się pojawi kontynuacja, na pewno po nią sięgnę, a póki co stawiam lekko naciąganą 7­‑kę :)
  • Avatar
    Rinsey 26.09.2016 00:39
    Komentarz do recenzji "Digimon Adventure tri"
    Właśnie w tym temacie jestem bardzo niedoskonałym odbiorcą. Oglądałam tylko pierwszą serię i ze dwa filmy kinowe, na dodatek daaawno temu. Co nie zmienia faktu, że trudno nie kojarzyć kliknij: ukryte  i nie być tym faktem wbitym w fotel :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 24.09.2016 15:07
    Komentarz do recenzji "Kyoukai no Rinne [2016]"
    Jako całość seria jest słabsza od jedynki, bo niestety mniejszy nacisk kładziono na relację SakuraxRinne, ale ostatnie odcinki rekompensują to całkowicie! <3 Były taaaaakie cudne :D No i ma być trzeci sezon!

    Podsumowując, całość jest tylko dla zagorzałych fanów, natomiast każdy umiarkowany fan jedynki niech obejrzy dwa ostatnie odcinki :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 24.09.2016 13:53
    Największe zaskoczenie sezonu
    Komentarz do recenzji "Thunderbolt Fantasy: Touri-ken Yuuki"
    Jeszcze został jeden odcinek, ale wątpię, aby cokolwiek już zmieniło moje zdanie.

    Początek był ciężki. Było to moje pierwsze zetknięcie z takim rodzajem „animacji” i chociaż doceniałam piękno lalek, jakoś nie mogłam się wczuć w przeżycia bohaterów. Brak emocji na twarzach mocno mi w tym przeszkadzał do czasu, gdy ujrzałam FABUŁĘ. Do absurdów zdolności bohaterów przyzwyczaiłam się dosyć szybko, biorąc do za część konwencji. Ale od czasu pojawienia się Screaming Phoenix Killera, stwierdziłam z rozdziawem szczęki, że to ma najprawdziwszą FABUŁĘ. I od tego momentu wsiąkłam i będę bić pokłony ku tej serii. Przyznaję, nie jest to dla każdego, ale ode mnie jest mocna 9­‑ka.
  • Avatar
    A
    Rinsey 24.09.2016 11:48
    Czwarty film
    Komentarz do recenzji "Persona 3 the Movie"
    Coś pięknego. Może nie ideał, ale ostatni z filmów bardzo mnie poruszył.  kliknij: ukryte  został według mnie pokazany wiarygodnie i emocjonująco. Ponownie ogromnym plusem jest dosyć równe prowadzenie wątku każdej z postaci. Ogólnie całej czwórce wystawiam zasłużone 9 :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 24.09.2016 11:39
    Komentarz do recenzji "Digimon Adventure tri"
    Taka byłam zdołowana i poruszona zakończeniem, że zapomniałam, że ma być przecież sześć filmów, a nie trzy :D (Nie pomieszało mi się?) Dopiero ta myśl wyciągnęła mnie już z formułującego się dołka. Komentując trzeci film, powiem krótko: jak dla mnie absolutna rewelacja :)