Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Rinsey

  • Avatar
    R
    Rinsey 19.10.2014 15:26
    Komentarz do recenzji "Black Jack Final"
    Eire, chciałam Ci podziękować za napisanie tej recenzji :) Twój tekst tak mnie ujął, że w zasadzie od razu sięgnęłam po całą serię. Właśnie czegoś takiego szukałam od bardzo długiego czasu i dawno nic mnie tak nie poruszyło jak Black Jack OAV + Final. Naprawdę, fantastyczna recenzja :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 19.10.2014 15:15
    Majstersztyk
    Komentarz do recenzji "Black Jack OAV"
    Black Jacka kojarzyłam od dawna. Kiedy dawno, dawno temu Waneko wydało pierwszy tom na łamach Mangamixu, ten tytuł zupełnie mnie nie ugryzł. Dziwiłam się tylko, że ci starsi fani byli tacy oburzeni, że manga ta jednak nie została wydana w tomikach. Teraz jest mi trudno określić swoją głupotę, ale cóż, jak jedenastolatka mogła docenić tak wyrafinowaną historię?

    Do serii OAV zdecydowałam się sięgnąć po przeczytaniu recenzji Black Jack Final. Ostatnio czułam się trochę zmęczona współczesnymi seriami, a tamten artykuł dał mi nadzieję, że ten seans zaspokoi moją potrzebę obejrzenie czegoś innego. I jak się okazało, nie myliłam się.

    Jest to jedna z pozycji najbliższych ideałowi, jakie znam. Historie głębokie, poruszające w niezwykle rzadko spotykany sposób, opowiedziane w iście magiczny sposób. Niewątpliwie, tę serię w pełni może docenić starszy widz. Mówiąc krótko, jest moim zdaniem jedna z najlepszych pozycji w japońskiej animacji.
  • Avatar
    A
    Rinsey 5.10.2014 12:39
    Komentarz do recenzji "Fate/stay night: Unlimited Blade Works [2014]"
    Wow *.* Póki co to czysta rewelacja. Mam tylko nadzieję, że ten poziom utrzyma się do samego końca :)
  • Avatar
    R
    Rinsey 4.10.2014 12:23
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    A więc wreszcie pojawiła się recenzja o treści szumnie zapowiadanej w komentarzach. Widząc dwójkę jako ocenę dla tej serii, skrzywiłam się, chociaż i tak ocena jest wyższa od zapowiadanej jedynki, ale pomimo całej mojej chęci, nie mogę się do niczego przyczepić. Slova napisał rzeczową recenzję ze świetną argumentacją. Nie jestem w stanie zaprzeczyć ani jednemu słowu napisanemu w tym artykule. Jako że mechy to nie jest mój ulubiony gatunek anime, patrzę na tę serię łagodniej i przez to nie boli mnie aż tak bardzo utracony potencjał (co wciąż może uratować druga seria).

    Wciąż jest to jednak recenzja główna, i wiele czytelników może faktycznie nie sięgnąć po tę serię, która i tak jest w ramach swojego gatunku całkiem w porządku, ze względu na tę nieszczęsną punktową ocenę.
  • Avatar
    A
    Rinsey 3.10.2014 00:03
    Komentarz do recenzji "M3 ~Sono Kuroki Hagane~"
    Dziwne było to to od pierwszego odcinka. Niby trochę zaleciało Evą, więc dałam serii szansę i o dziwo napotkałam jedną z najlepszych serii, jakie wyszły w ciągu ostatnich lat. Owszem, wciąż Akashi i Sasame na przemian mnie wkurzali, ale nie zmienia to faktu, że twórcom udało się stworzyć wiarygodny, oczywiście jak na anime, portret psychologiczny wielu postaci. Wielu zwrotów akcji nie przewidziałam, co jest dla mnie ogromnym plusem, bo ostatnio staje się to coraz rzadsze. Historia i akcja od początku do końca jest przemyślana i konsekwentna. W tym również mam na myśli zakończenie, chociaż niektórzy się pewnie ze mną nie zgodzą. Walki robotów zeszły tu na plan dalszy na konto rozterek emocjonalnych bohaterów. Mówiąc krótko, jest to bardzo dobra, przemyślana seria, chociaż na pewno nie poleciłabym jej każdemu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 2.10.2014 23:53
    Komentarz do recenzji "Mahouka Koukou no Rettousei"
    Ech… trochę ciężko jest mi ocenić to anime. Z jednej strony bardzo mi się podobał zbudowany tu świat. Połączenie magii i nauki to moim zdaniem bardzo ciekawy i udany zabieg, a logika i tłumaczenie mechanizmu, w jaki do ów połączenia dochodzi to kolejny plus serii. A więc ok, mamy fajny świat, więc do pełni szczęścia brakuje nam już „jedynie” fabuły i bohaterów.

    W temacie bohaterów każdy znajdzie coś dla siebie, jest bowiem z czego wybierać, a chyba nawet wybór jest zbyt szeroki. Trochę ciężko jest się zżyć z bohaterami, jeżeli jest ich tyle, że po 26 odcinku wciąż plączą się widzowi ich imiona. Fabuła nawet jakaś też się znajdzie, jednak mam wrażenie, że zarówno jeden i drugi aspekt został zniszczony przez głównego bohatera. Nie mam nic przeciwko temu, aby Tatsuya był i super i hiper, nawet jako tako zostało to wytłumaczone, ale żeby serię dało się oglądać z z zainteresowaniem, to albo taka postać musi być w cieniu wydarzeń i pozwolić słabszym kolegom przejść na pierwszy plan albo musi mieć godne siebie wyzwanie, czego niestety w Mahouka… nie uraczymy. Z tego względu seria pomimo swojego potencjału, w większości przypadków po prostu mnie nudziła. Jedynie końcówka wskazała kierunek rozwoju akcji, który jako tako mnie zaintrygował. Jeżeli wyjdzie kontynuacja, pewnie będę oglądać, ale ogólnie cieszę się, że wreszcie nadszedł koniec.
  • Avatar
    Rinsey 12.09.2014 23:45
    Re: :D
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin"
    Zgadzam się całkowicie :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 12.09.2014 17:10
    :D
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin"
    Jestem leniem do potęgi entej, nie chce mi się formułować newsa, ale jest zwiastun do SnK OAV Choice with No Regrets :D [link]
  • Avatar
    A
    Rinsey 28.07.2014 12:10
    Komentarz do recenzji "Fate/Kaleid Liner Prisma Illya"
    Jak dobrze czasami pomarudzić na Tanuku. Gdyby nie to, nie usłyszałabym głosów twierdzących, że warto tej serii dać jednak szansę tylko trochę z innym nastawieniem. Po roku sięgnęłam po drugi odcinek i stwierdziłam, że to jest naprawdę niezłe! Może nie wybitne, ale takich scen walki nie spodziewałam się po serii z parą gadających pałeczek. Kilka przesadzonych momentów loli trochę raziło w oczy, ale nie wpływa to na moje całkiem pozytywne wrażenia po zakończeniu serii. Jako miły przerywnik mogę polecić to zarówno fanom Fate'a jak i Magical Girls, ale warunkiem jest zachowanie pewnego dystansu i pokonanie pierwszego odcinka.
  • Avatar
    A
    Rinsey 12.07.2014 12:53
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Zankyou no Terror to jeden z trzech tytułów, z którymi postanowiłam się zapoznać w czasie tego sezonu. Z ciekawości rzuciłam tylko okiem na poniższe komentarze i na skutek ich treści natychmiast włączyłam pierwszy odcinek. Póki co po prostu rewelacja. Muzyka, animacja, ale przede wszystkim bohaterowie i historia, która naprawdę intryguje. Akame no kill, któremu wielu wróży, że będzie hitem sezonu, wyłączyłam po czterech minutach. Tutaj natomiast nie zauważyłam, kiedy minęło 20 minut i pojawiły się napisy końcowe. Oby tak zostało do końca.
  • Avatar
    Rinsey 5.07.2014 17:19
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Haha, tak właśnie pomyślałam podczas oglądania, że ostatnia scena została chyba zamieszczona specjalnie dla Ciebie ;) Ale ogólnie jak najbardziej się zgadzam z Twoją opinią. Jestem bardzo miło zaskoczona i już chcę następny :D
  • Avatar
    A
    Rinsey 5.07.2014 17:16
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Oj bałam się trochę włączać dzisiejszy pierwszy odcinek. Moje obawy dorównywały jedynie moim nadziejom co do nowej serii, a te były dosyć spore. Wraz z każdą minutą seansu uśmiechałam się jednak coraz bardziej. Animacja przepiękna, kreska inna, ale naprawdę zbliżona do mangowej, więc jak zapowiadali bliskość oryginałowi, to jest dla mnie zaleta adaptacji. Muzyka też inna, ale trafia do mnie, chóralne kawałki są przepiękne a poza tym… pasuje do tej trochę innej Czarodziejki. Pierwszy screen tytułowy niczym wyciągnięty z kart mangi. Zmiany polegające na dodaniu przebłysków z czasów Srebrnego Millenium – mniam, uwielbiam takie rzeczy. Opening wpada w ucho i został okraszony naprawdę uroczą animacją. Jedyne co mnie nie urzekło do transformacja, to było, mówiąc krótko fuj. No i Kotono… Z jednej strony niby to nasz Usagi, ale coś jeszcze nie wskoczyło na dane tory, ale i tak jestem dla niej pełna podziwu i liczę na to, że po paru odcinkach to coś wskoczy na te odpowiednie tory.

    Stare Sailorki na zawsze będą miały u mnie niezwykle wysoką pozycję, ale po wielu obawach muszę przyznać, że jestem gotowa przyjąć do mojego osobistego rankingu również i tę serię :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 22.06.2014 22:21
    Komentarz do recenzji "selector infected WIXOSS"
    Pierwsza seria została zakończona. Od początku miałam wysokie wymagania co do tej serii i z satysfakcją przyznaję, że nie pomyliłam się. Owszem to nie Madoka, ale jest to bardzo bardzo dobre anime. Ostatni odcinek był doskonałym końcem pierwszej serii. Tłumaczył tyle samo, ile zostawił pytań. Jedyną wadą jest fakt, że na udzielenie kolejnych odpowiedzi trzeba czekać do jesiennego sezonu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 22.06.2014 22:16
    Komentarz do recenzji "Nobunaga the Fool"
    Najpierw było dziwnie, ale coś jednak sprawiało, że nie mogłam dać sobie spokoju z tą serią. Przełomem był 6 odcinek, kiedy poza sielanką pojawił się pierwszy poważny zwrot akcji i wtedy nagle się okazało, że wpadłam. Później zdarzały się denerwujące decyzje czy to Jeanne czy to Nobunagi, ale zawsze potem pojawiał się odcinek, który zbijał mnie z nóg. Postępowanie bohaterów, nawet jak mnie denerwowało, było moim zdaniem zgodne z założeniami postaci. Da Vinci, Mitsuhide, Himiko, Ceasar, Ichihime to naprawdę ciekawe postacie drugoplanowe. Całe anime to teatr wielu aktorów, co jak dla mnie jest ogromną zaletą. Do tego znajomość postaci historycznych, od których bohaterowie zaczerpnęli swoje imiona, również może dodać smaczku w oglądaniu. Zakończenie mnie osobiście całkowicie mnie zachwyciło, przez co podnoszę ocenę do 9­‑ki. Jest to ocena niezwykle subiektywna, gdyż Nobunaga poruszył wszelkie tematy, na które ja osobiście jestem niezwykle podatna. Nie polecę tego anime każdemu, ale dla pewnego wąskiego grona będzie to prawdziwa uczta.
  • Avatar
    Rinsey 5.06.2014 22:46
    Re: Sailor Moon Crystal
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    O właśnie, dokładnie o coś takiego mi chodzi. Bo jest to podobne, ale obawiam się, że nie będzie tej sailorkowej duszy, co nie zmienia faktu, że wciąż będę tę serię oglądać, chociaż pierwszej emisji nie będzie towarzyszyć wzruszenie tylko niepokój.

    Miło mi, że nie jestem osamotniona w tych odczuciach :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 5.06.2014 21:59
    Sailor Moon Crystal
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    Hmm… Napotkałam właśnie trailer Sailor Moon Crystal [link]#t=77 I jakoś tak dziwnie mi się zrobiło. Stare anime naprawdę uwielbiam. A tutaj jakoś jest tak niby ładnie, niby błyszcząco, ale trochę zaczęłam się obawiać tej serii…
  • Avatar
    Rinsey 21.04.2014 12:15
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Właśnie ^^' A jak ładnie Pieśń Deszczu wpasowała się w trzeci odcinek! Właśnie, co sądzisz o obecnych relacjach głównej pary? :)Nie jest to dla Ciebie, tak jak pisałaś we wcześniejszych postach po preview, za szybko?
  • Avatar
    Rinsey 19.04.2014 00:44
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Oj, zaskoczyło! Żeby Japonka miała taki ładny angielski akcent, to naprawdę rzadkość :)
  • Avatar
    Rinsey 18.04.2014 22:48
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Dokładnie! Jak dla mnie Nike może wydać własną płytę z Pieśniami Deszczu :D
  • Avatar
    Rinsey 18.04.2014 19:50
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Byłoby to miłe, ale jakość pierwszego fillerowego odcinka i tak napawa mnie optymizmem i tak. Stworzenie fillerów, które tak ładnie oddają klimat mangi, jest dosyć rzadkim osiągnięciem. Więc nawet jeśli to twórcy anime będą stali za zakończeniem anime, póki co daję im kredyt zaufania :)
  • Avatar
    Rinsey 17.04.2014 17:55
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Dotychczas przetłumaczono jedynie 15 chapterów, czyli do pierwszego rozdziału tomu czwartego, ale tomik szósty nie jest ostatni. Seria wciąż ma status ongoing. Póki co jeden chapter obejmuje 2 minuty odcinka pierwszego, odcinek drugi i powinien objąć z półtorej minuty odcinka trzeciego. Teoretycznie więc materiał mangowy powinien spokojnie wystarczyć na ponad 26 odcinków (zwłaszcza jak dadzą kilka fillerowych scen jak te z początku pierwszego odcinka). Obstawiam więc, że dostaniemy zakończenie w oderwaniu od mangi.
  • Avatar
    Rinsey 14.04.2014 21:06
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Właśnie specjalnie na to zwracałam uwagę, ale wieku Nike nigdzie się nie doszukałam. :/ Chociaż możliwe, ze jestem ślepa :D A mangę serdecznie polecam! Jej jedyną wadą jest fakt, że szybko się kończy ;)
  • Avatar
    Rinsey 13.04.2014 23:24
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    Też dzisiaj widziałam ten fragment dwa razy :D Jest po prostu obłędny! *.* Z mangą nie wytrzymałam i już jestem na bieżąco i powiem Ci szczerze, że może i rozwój relacji głównych bohaterów idzie dosyć szybko, ale wszystko to wygląda całkiem zgrabnie :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.04.2014 15:21
    Komentarz do recenzji "Mahouka Koukou no Rettousei"
    Świat i przedstawienie magii bardzo mi się podoba. Bohaterowie, poza siostrzyczką, są całkiem sympatyczni. Wyczuwam potencjał na jedno z lepszych anime sezonu. ^^
  • Avatar
    Rinsey 13.04.2014 15:17
    Re: Przesympatyczne
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii"
    „Opowieści Panny Młodej” nie znam, więc taka historia jest dla mnie całkowitą nowością :) Strasznie mi się podoba ten motyw, że Nike musi nawiązać emocjonalną więź, aby przywołać deszcz. Pieśń dla mnie również była przepiękna. Jednym słowem, po dwóch odcinkach jestem kategorycznie zauroczona :)