Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Rinsey

  • Avatar
    A
    Rinsey 20.04.2020 23:39
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket 2nd Season"
    A stawiam już 10­‑kę, a co, kto mi zabroni. UWIELBIAM tę serię w tej wersji <3
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.04.2020 19:54
    Po odcinku 2
    Komentarz do recenzji "Digimon Adventure:"
    Fajne. Naprawdę dobrze się to ogląda. Jak utrzymają taki poziom do końca, powstanie coś bardzo dobrego.
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.04.2020 19:52
    Komentarz do recenzji "Yesterday o Utatte"
    Po pierwszym odcinku mój entuzjazm był umiarkowany. Wszystko wyglądało bardzo ładnie, bohaterowie ok, ale jeszcze mnie nie „chyciło”. Po tym odcinku daję serii duży kredyt zaufania. Postaci nabrały głębi, zaufałam im, że mają mi do opowiedzenia nietuzinkową historię, której będę się odtąd z zainteresowaniem przyglądać :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 29.03.2020 20:52
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    Dwa ostatnie odcinki były niezłe, ale to nie sprawi, że wybaczę pozostałym 11 odcinkom zanudzanie mnie co tydzień. Nie będę powtarzać treści mojego poprzedniego komentarza, ale w sumie seria mnie zawiodła. Chociaż nie na tyle, aby nie sięgnąć po następną serię. Oby następczyni została żywiej i składniej poprowadzona…
  • Avatar
    Rinsey 29.03.2020 20:48
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 29.03.2020 20:48
    Komentarz do recenzji "Dorohedoro"
    Nie znam mangi, ale anime spodobało mi się bardzo. Świetne postaci, z obu stron barykady, rzadko takie coś się zdarza. Niespotykany, rozbudowany świat. Pozycja przynajmniej ponadprzeciętna. A jak czytam komentarze, manga jest jeszcze lepsza… Zadaję sobie tylko pytanie, czemu tak późno doczekała się ekranizacji? W każdym razie bardzo się cieszę, że trafiłam na tę pozycję :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 29.03.2020 20:08
    Komentarz do recenzji "Jibaku Shounen Hanako-kun"
    Przesympatyczne anime :). Troszkę romansu, sporo zjawisk nadprzyrodzonych, mnóstwo dobrego humoru i szczypta dramatu. Dla mnie to świetna mieszanka, która szybko mnie kupiła. Mangowe kadry w anime, to również ciekawy zabieg, bardzo mi się podobał i pasował do tej opowieści. Główna trójka to też sympatyczna gormadka. Megumi Ogata była dla mnie w roli Hanako obłędna. Sam wątek romantyczny jest ładnie napisany, nienamolnie, acz stale posuwający się naprzód. Również liczę na drugi sezon, choć niestety z kontynuacjami różnie bywa :/ . I chyba się nie doczekam i sięgnę po mangę :) Dla mnie mocne 8.
  • Avatar
    A
    Rinsey 22.03.2020 23:29
    Najlepsze anime sezonu zimowego
    Komentarz do recenzji "ID:Invaded"
    Dla mnie to chyba będzie najlepsze anime sezonu zimowego. Pierwsze odcinki były średnie, ale potem im dalej tym lepiej. Niesamowicie urzekła mnie postać Narihisago. Był jednocześnie tak bardzo ludzki i niedoskonały, że mogłabym uwierzyć, że taka postać mogłaby istnieć. Jego uczucia do rodziny były tak intensywne, tak żywe. Odcinek 9 (tak mi się teraz wydaje w każdym razie) wzruszył i poruszył mnie niesamowicie. Do tego gra aktorska Kenjirō Tsuda była dla mnie po prostu obłędna. Doskonale wyrażał ból i wszelkie emocje granej przez siebie postaci.

    Prawie tak samo poruszyła mnie gra aktorska Yume Miyamoto. Smutek i pogodzenie z własnym losem zostały doskonale zagrane.

    Tamotsu Fukuda i Hondomachi to również udane postaci, aczkolwiek już nie aż tak.

    Ogólnie szalenie mi się podobał pomysł na scenariusz, może pierwsze odcinki zostać przeprowadzone nieco lepiej, ale i tak seans przysporzył mi wiele pozytywnych wrażeń tej zimy.

    Dla mnie 9­‑ka.
  • Avatar
    A
    Rinsey 14.03.2020 18:20
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    Oj, mam problem z tą serią. Grafika i animacje są wciąż klimatyczne, hipnotyzujące i pomysłowe. I to jedyna zaleta serii. Tutaj jest po prostu nudno… Masa postaci, których nawet nie chce mi się pamiętać. Na siłę włożone bohaterki z oryginalnej Madoki. Po pierwszych odcinkach miałam nadzieję, że dostaniemy ciekawą historię, a ja wciąż ziewam i ziewam. Zostało już mi kilka odcinków do końca, więc serię dokończę, ale póki co nikomu bym tego anime nie poleciła :/
  • Avatar
    A
    Rinsey 14.03.2020 18:14
    Fajne było :)
    Komentarz do recenzji "Rikei ga Koi ni Ochita no de Shoumei Shite Mita"
    Seria nie jest wybitna, ale sprawiła mi mnóstwo frajdy. Cała gromadka była po prostu przesympatyczna, trochę się pośmiałam, sam romans również się przyjemnie oglądało. Seria w sam raz na zimowe wieczory :)
  • Avatar
    Rinsey 19.02.2020 22:47
    Komentarz do recenzji "Babylon"
    Moim zdaniem są, w innym wypadku nie chciałoby mi się produkować w pędzie dnia codziennego ;) Ale dążenie do doskonałości to tylko zaleta :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 19.02.2020 18:28
    Komentarz do recenzji "Babylon"
    Znowu ocenowo znalazłyśmy się po przeciwnej stronie barykady :). Tym razem ja stoję za tą niższą oceną, ale Twoją recenzję czytało mi się bardzo przyjemnie. I faktycznie przypomniałaś mi, jak bardzo byłam pierwszymi odcinkami zachwycona, jak nagłe zwroty akcji naprawdę trzymały w napięciu, ten nastrój, ciągłe poczucie niepokoju. To wszystko było rewelacyjne.

    Ale potem znowu przypomina mi się ostatni arc, za który tak bardzo poszłam w dół z oceną… Thinkera polubiłam, zmiana Zena też była bardzo wiarygodna. Ale  kliknij: ukryte  spodobało u mnie opad wszystkiego. Fajny, klimatyczny kryminał stał się dla mnie absurdem.

    Ale przede wszystkim chciałam pogratulować Ci bardzo dobrego tekstu :)
  • Avatar
    Rinsey 19.02.2020 18:13
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    A to miło mi bardzo ^^
  • Avatar
    Rinsey 17.02.2020 17:04
    Re: Czarny koń?
    Komentarz do recenzji "ID:Invaded"
    Mi się ta seria strasznie podoba. Klimat i ciekawy pomysł na fabułę. Zwłaszcza jak po pierwszych odcinkach seria zaczęła przemycać informacje dotyczące głównej historii. Ale tutaj bylo cicho, to i ja byłam cicho ^^'.
  • Avatar
    A
    Rinsey 28.01.2020 21:52
    Komentarz do recenzji "Babylon"
    Mogę w zasadzie tylko powtórzyć słowa moich przedmówców. Anime bardzo dobrze wykonane, niektóre sceny to była czysta rewelacja… Wątek samej Magase również był ciekawy, ale został on w zasadzie muśnięty i tylko tyle mogę o nim powiedzieć. A cała reszta scenariusza chwiała się od byle jakiego wietrzyku najprostszych pytań. W sumiej temu anime mogę zawdzięczać doznanie ciekawego odczucia, gdy podoba mi się obraz i dźwięk, a jednocześnie mój mózg wysyła mi bardzo mocne sygnału pt. „jak możesz oglądać takie pierdoły?”. Ta cała fikcja polityczna, sztuczne dylematy, wydumane rozważania o głębokości stawu. Co to miało być? Co tu nie poszło? Oczywiście, dotyczy to materiału źródłowego, bo reżyseria była świetna. W sumie po raz pierwszy przeżyłam coś takiego. Zwykle nie wystawiam seriom poniżej 5, bo jak mi się coś nie podoba, to odrzucam serię i się nie męczę dla zasady. A tu najwyżej mogę postawić 3.

    Większości odradzam seans, chyba, że ktoś ma dużo czasu i jest bardzo ciekawski. Za to po następną serię tej ekipy sięgam w ciemno.
  • Avatar
    Rinsey 20.01.2020 22:27
    Komentarz do recenzji "Kakegurui XX"
    Nie tylko Tobie to przeszkadza, mam bardzo podobną opinię na ten temat. Ale tej dyskusji nie wygrasz. Na argument „ja, mnie, mój, moje” nie ma kontrargumentu, bo każdy ma prawo wyrażać recenzję jak chce i to prawda. Jednocześnie nie musi nam się to podobać. Względem takich ocen zdecydowanie wolę zaproponowane przez Slovę rzucanie kostką k10.

    Najzdrowiej dla własnych nerwów jest chyba czytanie recenzji ulubionych recenzentów, którzy oceniają według bliskich nam zasad. U mnie to w miarę działa, tylko Slova mi się wymyka z tej reguły, bo jego teksty po prostu lubię czytać.
  • Avatar
    Rinsey 19.01.2020 17:34
    Re: A propos nauki
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone"
    Ze sporym opóźnieniem, ale też się podpiszę pod wypowiedzią Tassadara :) Pracowałam w labie biologicznym, a więc teoretycznie miałam do czynienia z tą bardziej empiryczną częścią nauki, ale i tak mój pierwotny zapał został zdławiony przez wiele czynników i w tym przez prawdziwą postać pracy w labie, jaką jest żmudne powtarzanie eksperymentów po 50 razy, które, jak pisze Tassadar, nie są takie fascynujące. Owszem, ta mrówcza praca, jak połączy się ją z pracą innych mróweczek, tworzy fascynujący obraz, ale to jest dopiero owoc po wielu latach pracy.

    Oglądając Dr. Stone, poczułam dokładnie to, co opisywał Tassadar. Odżyła we mnie właśnie ta romantyczna wizja nauki, co przysporzyło mi wiele frajdy :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 19.01.2020 17:07
    Jednak całkiem fajne
    Komentarz do recenzji "Rikei ga Koi ni Ochita no de Shoumei Shite Mita"
    Opis serii brzmi dosyć głupiutko, ale jako były naukowiec z ciekawości zerknęłam i ku mojemu zaskoczeniu pochłonęłam 4 odcinki naraz ^^' Ku mojemu zaskoczeniu miejscami całkiem fajnie omawiają schemat naukowego działania: hipoteza zerowa, kontrola pozytywna, negatywna; wszystkie te pojęcia wytłumaczono poprawnie i przystępnie. Co prawda ich noszenie fartuszków jest bez sensu, jak w labie nie pracują, no ale rozumiem, że to symbol naukowca, więc się nie czepiam.

    Takiemu Wotakoi nie sięga to do pięt, seria jest absurdalna, ale zadziwiająco dobrze sprawdza się w przyjętej przez siebie konwencji. Dobrze się przy niej bawię i w sumie o to chodzi :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 6.01.2020 20:08
    Komentarz do recenzji "Magia Record: Mahou Shoujo Madoka Magica Gaiden"
    Mi się póki co bardzo podoba. Wiadomo, że w spinoffie nie znajdzie się tego pierwotnego powiewu świeżości, ale myślę póki co, że jest całkiem intrygująco.
  • Avatar
    Rinsey 28.12.2019 14:44
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online: Alicization - War of Underworld"
     kliknij: ukryte  Nooooooł T.T

    Ja nic dodawać nie będę, dokładnie opisujesz również i moje odczucia >.>. Nie wiem co z tym „SAO zawsze ssało” (no nie zawsze, zdarzały się dobre sceny), człowiek niby gardzi, niby nie chce, a jednak siedzi i ogląda -.-.

  • Avatar
    Rinsey 16.12.2019 18:14
    Re: Odcinek 10
    Komentarz do recenzji "Beastars"
    Haha, miło to słyszeć :D.

    Tego openingu nie przewinęłam ani razu, a zdarza mi się to niesamowicie rzadko. Dla mnie to będzie nawet jedno z najlepszych anime roku :)
  • Avatar
    Rinsey 14.12.2019 16:46
    Re: Odcinek 10
    Komentarz do recenzji "Beastars"
    Powiem Ci szczerze, że na początku właśnie „furry” mnie średnio zachęcało. Ale jak zobaczyłam studio odpowiedzialne za „Houseki no kuni”, musiałam spróbować i absolutnie nie żałuję. Tak, jak piszesz, takie postaci dają fantatsycznie możliwości fabularne, które teraz szalenie doceniam :)
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.12.2019 19:08
    Odcinek 10
    Komentarz do recenzji "Beastars"
    To było po prostu… absolutnie przepiękne. Nie pamiętam już kiedy romans w anime tak mnie oczarował. To naprawdę będzie jedno z najlepszych i najpiękniejszych anime sezonu.
  • Avatar
    A
    Rinsey 13.12.2019 18:43
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone"
    Zakochałam się w tej serii. Z mangą już od dawna jestem na bieżąco, więc tym bardziej mogę docenić tutejszą reżyserię. I chociaż możemy tu spotkać kilka antylogicznych kwiatków, to nie o to przecież tu chodzi. Senku z ekipą tworzy tak przesypmatyczną bandę, że mogą robić cokolwiek, a i tak będę im kibicować.

  • Avatar
    Rinsey 8.12.2019 11:28
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    Za bardzo odebrałaś mój komentarz jako atak osobisty, co nie było moim celem. Ty wyraziłaś swoje zdanie o ocenie, ja również zrobiłam to samo, tylko, że o Twojej ocenie, co jest pochodną oceniania serii, nad którą tu wszyscy dyskutujemy.

    Są na tej stronie recenzje jednocześnie subiektywne, ale jednocześnie biorące pod uwagę też odbiór innych. I moim przekazem jest to, że takie uważam za cenniejsze i bardziej wartościowe. Nie zabieram Ci prawa do wyrażenia własnego zdania na swój własny sposób, piszę co sama bardziej preferuję.

    I mam nadzieję, że tu już zakończy tę dyskusję. Nie chciałam Cię urazić, ale mamy prawo się ze sobą nie zgadzać.