x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Fajne było :)
Ale potem znowu przypomina mi się ostatni arc, za który tak bardzo poszłam w dół z oceną… Thinkera polubiłam, zmiana Zena też była bardzo wiarygodna. Ale kliknij: ukryte wyniesienie tego sporu, który dla mnie nie miał podstaw do urośnięcia do takiej skali (prezydent USA, światowe zloty?), spodobało u mnie opad wszystkiego. Fajny, klimatyczny kryminał stał się dla mnie absurdem.
Ale przede wszystkim chciałam pogratulować Ci bardzo dobrego tekstu :)
Re: Czarny koń?
Większości odradzam seans, chyba, że ktoś ma dużo czasu i jest bardzo ciekawski. Za to po następną serię tej ekipy sięgam w ciemno.
Najzdrowiej dla własnych nerwów jest chyba czytanie recenzji ulubionych recenzentów, którzy oceniają według bliskich nam zasad. U mnie to w miarę działa, tylko Slova mi się wymyka z tej reguły, bo jego teksty po prostu lubię czytać.
Re: A propos nauki
Oglądając Dr. Stone, poczułam dokładnie to, co opisywał Tassadar. Odżyła we mnie właśnie ta romantyczna wizja nauki, co przysporzyło mi wiele frajdy :)
Jednak całkiem fajne
Takiemu Wotakoi nie sięga to do pięt, seria jest absurdalna, ale zadziwiająco dobrze sprawdza się w przyjętej przez siebie konwencji. Dobrze się przy niej bawię i w sumie o to chodzi :)
Ja nic dodawać nie będę, dokładnie opisujesz również i moje odczucia >.>. Nie wiem co z tym „SAO zawsze ssało” (no nie zawsze, zdarzały się dobre sceny), człowiek niby gardzi, niby nie chce, a jednak siedzi i ogląda -.-.
Re: Odcinek 10
Tego openingu nie przewinęłam ani razu, a zdarza mi się to niesamowicie rzadko. Dla mnie to będzie nawet jedno z najlepszych anime roku :)
Re: Odcinek 10
Odcinek 10
Są na tej stronie recenzje jednocześnie subiektywne, ale jednocześnie biorące pod uwagę też odbiór innych. I moim przekazem jest to, że takie uważam za cenniejsze i bardziej wartościowe. Nie zabieram Ci prawa do wyrażenia własnego zdania na swój własny sposób, piszę co sama bardziej preferuję.
I mam nadzieję, że tu już zakończy tę dyskusję. Nie chciałam Cię urazić, ale mamy prawo się ze sobą nie zgadzać.
A co do pisania własnej recenzji, pogwałciłabym w ten sposób to, co opisałam powyżej :) Bardzo cenię kilku swoich ulubionych recenzentów na Tanuku, o których wiem i widzę, jak im się seria podoba (po komentarzach na przykład), ale potem w ich tekście widzę, że świadomie robią trzy kroki wstecz, przyglądają się krytycznie temu, co lubią, w rezultacie czego rodzą się świetne teksty. To samo tyczy się też oceny. A ja się wyżywam się w komentarzach, gdzieś tam poniżej znajdziesz moje hymny pod adresem Toohru :)
Ale podkreślam, że to tylko moje zdanie. Tak lubię i wolę jako wieloletni czytelnik Tanuka :)
Re: Rozczarowanie
Re: Rozczarowanie
Same momenty z mangi mi się podobają :) Nudzą mnie tylko streszczanie odcinków przez 6 minut bądź jakieś dodatkowe wstawki. Uwielbiam seiyuu całej gromadki, więc dorabiam sobie wtedy ścieżkę dźwiękową do mangi :)
Ushio&Tora uwielbiam, oczywiście szanuję Twoją opinię zarówno co do TS jak i najlepszego tytułu shounen :). Ja w temacie oceny kieruję się poza oceną logiczną odczuciami i emocjami, jakie wzbudza we mnie seria. Ilość łez wzruszenia przy OP stawia go na pierwszym miejscu. Więc jest to moja bardzo subiektywna opinia ;)
Fantastyczne *.*