x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Bajka o...
Historia dziewczyny, która za wszelką cenę próbuje złapać swoje szczęście – jak byka za rogi – oraz o odwadze mówienia o tym, co czujemy i na czym nam bardzo zależy.
Przyjemna grafika, głównie tła, a tylko projekty postaci mi nie odpowiadały. Ale ogólnie można obejrzeć przed snem.
Raczej jest to kino familijne.
Po obejrzeniu
Plus gwiazdka i do ulubionych, bo może jeszcze kiedyś sobie ponownie to obejrzę.
Polecam fanom humoru obyczajowego i refleksji.
Serii o mangakach jest już trochę, jednak Kakushigoto dla mnie się wyróżnia bardzo pozytywnie
Re: dobre do czasu
Żeby nie przedłużać podsumuję tylko moje „żale”.
Zaczęło się dla mnie ciekawie, a zmieniło według mnie w coś nudnawego, przewidywalnego i fanserwisowo nieśmiesznego.
Cytując recenzenta:
“serial mimo poważnego i intrygującego początku trwoni sporą część kapitału zaufania. Z czasem pojawiają się słodkie aż do przesady postaci, dziwne wątki poboczne “
Mój pierwszy isekai który najpierw mnie zaciekawił, a później zaczęłam przewijać bo mnie nudził.
Nie męczył, nie obrzydził niczym ale właśnie mocno znudził.
Stąd ocena 5/10
a te pięć otrzymuje za odcinki początkowe.
Zakończenie
Zapis wewnętrznych przemian.
Seria skupia się nie tyle na przystosowaniu społecznym osób nieprzystosowanych, co na ich dojrzewaniu emocjonalnym i wydobyciu drzemiącego potencjału, oraz tym – jaki wpływ ma człowiek na życie innych ludzi.
Początek bardzo lekki, z czasem coraz bardziej emocjonalny, a 4 odcinków ova może nawet spowodować dawkę rozemocjonowania.
Komedia zamieniająca się z czasem w wielowątkową opowieść o dojrzewaniu.
Polecam całość do obejrzenia.
Jeżeli miałabym jakiekolwiek skojarzenia, to formuła niemal jak isekai, główna bohaterka ( i nie tylko ona) z Kimi ni todoke, a ogólna atmosfera od mniej więcej połowy serii przypomina film „Dom nad jeziorem”
Odcinki 1 do 13 na 8, a kontynuacja dla mnie 9/10
Kasia otaku
Tym bardziej, że w tym przypadku mimo jej wielu zabiegów to przeznaczenie zacznie się realizować.
Akurat nie w pierwszych odcinkach gdzie pokazana jest jako dziecko.
Gdyby nie ten wypadek (upadek) to nie przypomniałaby sobie wcześniejszej siebie i przeznaczenie wypełniłoby się, bo była na najlepszej drodze ku temu.
Tutaj zostaje zastosowany zabieg przeniesienia wspomnień i umysłu nastolatki w ciało 8letniego dziecka.
Zabieg podobny miał miejsce w Miasto beze mnie – ale tam mieliśmy mężczyznę 29lat, a tu otaku nastolatkę.
Nawet w tamtej serii widać było, że to nie jest taka prosta sprawa zmienić przeznaczenie ponieważ żaden człowiek Bogiem nie jest. Jest tylko i aż człowiekiem – będąc w interakcjach z innymi ludźmi może próbować współpracować jak Katherina, oraz tamten bohater, ale i tak autorzy założyli (a raczej stworzyli) charaktery, które tę współpracę im umożliwiają.
Gdyby Katherina dalej była tylko rozpuszczonym dzieckiem, to ten przeznaczony los zapewne by się wypełnił w 100 %. Tylko dzięki „przebudzeniu” ma ona jakąkolwiek szansę na zmianę.
Podobnie jest w życiu wielu osób w świecie realnym. Potrzebują często silnego bodźca, wstrząsu, chwilowego załamania zdrowia, albo śmierci, czy odejścia bliskiej osoby – aby się „obudzić” i zacząć żyć inaczej niż do tej pory.
To anime jest naprawdę dobrym przykładem na to, że sami kształtujemy swoje życie oraz los, ale nie żyjemy w próżni i musimy współpracować z innymi ludźmi jeżeli chcemy do czegokolwiek zdążać, albo zechcemy czegoś uniknąć.
Według mnie nie ma sensu krytykować niedoświadczonej nastolatki, że popełnia błędy w swoim rozumowaniu. Większość isekai opiera się na formule „co by było gdyby”
I kształtowanie swojego losu nawet jeżeli znamy przesłanki wcale nie jest takie proste, ponieważ inni ludzie to nie puste marionetki, a świat w którym żyjemy także nie został stworzony, aby spełniać nasze indywidualne egoistyczne pomysły oraz potrzeby.
Biorąc to wszystko pod uwagę oraz wysoką trudność założonego wyzwania – to Katherina radziła sobie według mnie całkiem nieźle. Zwłaszcza, że dysponowała tylko bardzo okrojonym doświadczeniem życiowym i emocjonalnym.
Wszystkie zabawne sekwencje z tej serii oparte są właśnie na jej braku doświadczenia i na usilnych staraniach. Starania te są tak usilne, że faktycznie przesłaniają jej sporą część rzeczywistości, ale tak często działa ludzki umysł i to także u doświadczonych i mądrych dorosłych – że nadmierna koncentracja na celu – zawęża widzenie wielu ważnych dodatkowych informacji.
Powiedzenie brzmi: Ten się nie myli, który nic nie robi.
I tak też jest w tej serii. Dla mnie osobiście bardzo, a może nawet niesłychanie zabawnej.
Otome game i Katarzyna
Gdyby humor pierwszych odcinków utrzymał się do końca dałabym 10.
kliknij: ukryte Niestety zbyt dużo było haremu w haremie. I pisze to wielbicielka tego typu rozwiązań fabularnych.
Druga rzecz, to poprowadzenie wątku ostatniej ścieżki mocno według mnie niedopasowane i niedopracowane
Gdyby nie w/w dwa punkty w pełni by zasłużyło u mnie na pełne 10.
Mam też wrażenie, że utwór na bazie którego powstało to anime został stworzony aby poradzić sobie ze śmiercia bliskiej dla autora osoby. Z takim optymistycznym podejściem to tematu „przejścia na drugą stronę”
Generalnie polecam, sporo naprawdę przyjemnej, lekkiej zabawy z lekko zarysowanym, poważniejszym przesłaniem w tle.
Co by było gdyby - uwaga ukryte spojlery
Bohaterka otrzymuje taką możliwość przez swoją klątwę. kliknij: ukryte Ale znosi całą tę sytuację nadzwyczaj dzielnie.
Nie tylko w miarę łatwo godzi się z losem, ale działa w ramach swoich nowych ograniczeń
kliknij: ukryte Wątek romansowy pokazany według mnie bardzo przyjemnie. Nie tylko pokazuje rozwój uczucia ale także – co raczej ważniejsze – wzajemą akceptację bohaterów
Najbardziej podobało mi się, że nie wygląd jest najważniejszy dla większości głównych postaci z tego filmu
Dałabym 8 za zbyt skrótowo potraktowane niektóre wątki, albo wręcz nie wyjaśnione motywy fabularnie kliknij: ukryte np wątek matki bohaterki, czy „stracha na wróble”
Ale ponieważ jest to w końcowym rezultacie anime‑bajka niesłychanie pozytywna, więc dam 9.
Mimo motywów wojennych w tle – jest to jednak dla mnie kino familijne (oczywiście oprócz najmłodszych dzieci)
Nie znalazłam tu niczego, co w jakiś zasadniczy sposób mogłoby by dać negatywne emocje.
Naprawdę bardzo przyjemnie mi się to oglądało (nie znając pierwowzoru).
Re: Genialny film!
Nie uważam tych aspektów o których można tak myśleć jako psychodeliczne, lecz jako magiczne oraz symboliczne.
Na pewno jest to jeden z lepszych filmów jakie obejrzałam.
Pod wieloma względami. Nawet ta teoretycznie brzydka kreska była świetna i nadawała klimat tej produkcji.
Do odcinka siódmego
Miłym zaskoczeniem były niektóre kobiece postacie, które nie tylko cechowała uroda, ale także odwaga, różne potrzebne w tym świecie umiejętności, oraz brak histerii i panicznych zachowań.
W szczególności moją ulubioną postacią sezonu pierwszego stała się kliknij: ukryte policjantka, którą cechowały nie tylko wymienione wcześniej cechy, ale także przenikliwość, mądrość życiowa, oraz inne pozytywne cechy charakteru
Pomijałam braki logiczne fabuły, oraz pośpiech w przedstawianiu wielu postaci.
Niestety wszystko co dobre skończyło się na odcinku 7 (pamiętnik kliknij: ukryte brzuchomówcy )
Żołądek niezdrowo podniósł się i tak już trzymał aż do końca serii, którą uparcie kontynuowałam :/
Nawet nie wiem, czy takie wątki były w pierwowzorze, ale tu się nie spodziewałam. Może tag „horror” gdyby się pojawił.
W takim Btoom jest takowy tag, a nawet się częściowo nie umywa według mnie – do tego co się tutaj wydarzyło. :/ Zwłaszcza że takich „niespodzianek” nie znalazłam ani w opisie z mangi, ani w żadnym z wcześniejszych komentarzy.
Re: Jaka szkoda, że tylko jeden
Jaka szkoda, że tylko jeden
Monty Python plus bajka dla najmłodszych oraz kliknij: ukryte KapitanBomba
W kategorii absurdalnej komedii 8,5 / 10
:)
PS. Aralka plus smoki, albo Aralka plus Gyaska kliknij: ukryte XD
Re: MC
Przecież nie do każdego i zawsze (w teoretycznie takiej samej sytuacji) zachowujemy się identycznie.
Gdybam, ale kliknij: ukryte może inaczej reagował gdy Rui była mu zupełnie obcą osobą. Bo w relacjach uczuciowych – reakcje mogą być zupełnie inne.
Bo jakoś kliknij: ukryte stosunku nie krępował się odbyć. A przecież nie każdy w jego wieku ma za sobą inicjację.
Re: MC
Do tej sytuacji jaki bohater byłby dobrze przygotowany?
Życie zaskakuje – czasem bardziej niż w przypadku tego anime.
Zmarnowane anime
Re: 18+ hardcore ecchi
Porno może być typu hentai, czyli perwersyjne ale nie musi. Może to być po prostu
Tak samo w zwykłej serii szkolnej nie będącej pornograficzną mogą być elementy hentai, czy jakichkolwiek perwersji.
A że powszechnie używa się słowa hentai w znaczeniu „porno” to po prostu błędne użycie.
PS. Ja nie napisałam, że wszyscy mężczyzni oglądają porno, lecz napisałam – że większość odbiorców porno to mężczyźni, czyli zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet traktuje seks przedmiotowo, a nie podmiotowo.
Nigdzie też nie pisałam że tylko mężczyźni i że wszyscy mężczyźni oglądają porno, bo to byłoby uogólnienie oraz nieprawda.
A na dowód prawdziwości tezy z mojego pierwszego komentarza można poczytać komentarze do tego anime.
Miłośnik zwierząt
kliknij: ukryte Tytuł reklamuje się również (...) podejmowaniem tematyki zwierząt domowych, co może być kuszące dla posiadaczy takowych. Przedstawia właścicieli w krzywym zwierciadle przez postać Genzou, ale jest to moim zdaniem obraz wypaczony i zarazem nieco smutny. Mimo deklarowanej miłości do pupili bohater trzyma ich często w ciasnych klatkach, sprowadzając interakcję do codziennego karmienia i głaskania
W zupełności się zgadzam. W sumie mógł to być główny zamysł autorów, aby zrobić satyrę na posiadaczy domowych zwierzątek i sam sens takiego posiadania.
Kolejny isekai
Cieszę się, że pokazano w realistyczny dosyć sposób, że manna z nieba sama nie spada i wszystko kosztuje ;) czy to wysiłek, czy pieniądze.
Pomocnica głównego bohatera całkiem przedsiębiorcza, choć na granicy moralności jej „przedsiębiorczość”.
Do obejrzenia nawet w jeden wieczór.
Ecchi x 100
Seria niestety ma wady w postaci molestowania małoletniego i wogóle molestowania
Gdyby był on taki jak kliknij: ukryte jego dziadek to nic złego by w tym nie było. Albo gdyby był bardzo asertywny.
Ja wiem, marzenia męskie itd, ale tutaj słowo harem nabiera innego znaczenia.. myślę że jednak większość nie chciałaby znaleźć się na jego miejscu. Coś na zasadzie zjeść dwa, trzy schabowe na raz da radę, ale już piętnaście i codziennie..
Trzy punkty, bo mimo tych wad jest zabawne
Re: 18+ hardcore ecchi
Natomiast porno to nie to samo co hentai.
Hentai to wszelkie dewiacje seksualne, w tym te w umyśle czy emocjach, a nie nie tylko te realizowane fizycznie.
Tak że możesz być spokojny.
Coś co podlega pod hentai mogą lubić także kobiety natomiast ja bardziej odniosłam się do stwierdzenia :
Tak jakby Moralność odnosiła się do kwestii natury erotycznej. (chyba że to s/m)
Re: 18+ hardcore ecchi
Mikro odcinki i maksimum radości
Jestem na początku mikro serii, ale czarownica Sabrina mi się kojarzy z tym. Tylko że tutaj jest to instant.
Co do wartości… Wartość zupki chińskiej :))
Re: 18+ hardcore ecchi
I nie kieruję swojego pytania do męskiej części odbiorców, bo jak wiadomo to mężczyźni głównie preferują pornografię, a kobiety zazwyczaj wolą erotykę.
To pierwsze wynika z podejścia biologiczno instynktownego, podczas gdy większość ludzi płci pięknej odbiera to poprzez wrażenia oraz budzone emocje.
Czy też jest to po prostu niesmaczne?
8,5/10
Wiem, że nastąpiła zmiana gatunku, że z początkowej komedii/groteski zrobił się dramat/okruchy życia/romans/akcyjniak/sci‑fi (z dużą przewagą fiction..)
A mimo to jestem już na końcu serii i cieszę się, że wytrwałam.
Anime zazwyczaj oglądam w celu doznania odpowiednich emocji/przeżyć/przemyśleń a czasami inspiracji do lepszego życia.
Ta seria dała mi to wszystko.
I byłam w stanie nawet pominąć oczywiste absurdy po drodze (te niezamierzone raczej przez twórców).
Zdaję sobie sprawę z tego, że stworzyć serię wiarygodną pod każdym względem jest trudno.
Zawsze znajdzie się jakiś niedopracowany, niedokładnie albo błędnie przedstawiony zakres (np wymyślone technologie bez podstaw naukowych, czy sposoby funkcjonowania systemu)
A jednak przesłanie (silnie pozytywne) jest niewątpliwe rzadkością wśród animacji japońskich (przynajmniej ja tak to odbieram.
Liczyłam na inne zakończenie, otrzymałam inne i jestem nim więcej niż usatysfakcjonowana.
Ocena obniżona z powodu nadmiernej frywolności w podstawach, oraz niektórych niespójności. Dla mnie 8,5/10
Plus gwiazdka.
“Tylko" 7/8
Niestety im dalej w las… To znaczy im dłużej w odcinki, tym mniej było humoru i tym poważniej niestety kliknij: ukryte może dlatego, że zaczynałam lubić oraz współczuć Korosensejowi
Mam takie wrażenie, że pomysł był dobry, ale gdzieś po drodze zabrakło ogólnej konsekwencji w poprowadzeniu postaci Koro‑sensei. Jakiś brak spójności kliknij: ukryte czy uczynić z niego bohatera, czy też go jednak ośmieszyć
Nigdy nie oczekuję postaci wyidealizowanych. Wady i słabości dodają według mnie pewnej wiarygodności herosom.
Ale tutaj niestety było to dla mnie po prostu niespójne.
Bardzo ciekawe były dla mnie oprócz początkowych komediowych – także te ostatnie odcinki kliknij: ukryte tzn cały ich wyjazd na wyspę
Niestety to pomieszanie gatunków i przejście z formuły satyryczno groteskowej do zwyczajnego akcyjniaka.. No nie.
Na razie zaczęłam drugi sezon – z czystej tylko ciekawości, co jeszcze wymyślili autorzy.
Ale pierwszy raz tak bardzo żałuję że nie udało się utrzymać konwencji komediową satyrycznej przez całą serię.
Ogólnie 7/8 na 10 i… No po prostu szkoda, bo tak dobrze jak w pierwszych odcinkach to nie ubawiłam się od kilku miesięcy podczas oglądania anime.
kliknij: ukryte To już druga seria po Yahari ore no seishun love comedy – gdzie też początek był po prostu świetny, a potem (oczywiście według mnie) – było średnio śmiesznie i zwyczajnie sztampowe