x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Fikcja nie fikcja
Jeżeli jego celem jest zaakceptowanie przez społeczeństwo oraz przez jednostki osób orientacji homoseksualnej, to pokazywanie takiej wyidealizowanej nieco romantycznej formuły i interakcji miałoby sens.
Tylko że jest to anime OBYCZAJOWE, a nie bajka o magii, smokach, oraz rycerzach.
Anime obyczajowe, nie będące satyrą ani karykaturą i pretendujące do KSZTAŁTOWANIA OPINII PUBLICZNEJ powinno pozostać obiektywne, oraz bezstronne, a także unikać przekazywania dodatkowych niehumanitarnych treści.
Pomijając mój osobisty stosunek do postaci i ich relacji, to tego typu seria faktycznie mogłyby zrobić coś dobrego dla SPOŁECZEŃSTWA BL, oraz wzmocnienia społecznej ich akceptacji.
Moje duże rozczarowanie tą serią wynika z tego, że OPRÓCZ KSZTAŁTOWANIA POSTAWY tolerancji przemycone zostały treści bardzo negatywne, a taką jest i seksizm i kreowanie fałszywych wyobrażeń.
Wówczas mamy produkt na podobieństwo żywności GMO nafaszerowanej glifosatem.
Teoretycznie zdrowa żywność staje się po takich zabiegach po prostu trucizną.
Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, np. jeść hamburgery z Maca, oraz sypać do swoich upraw flifosaty, bez zainteresowania się wpływem na środowisko, ekologię, oraz życie własne i innych ludzi. A wytłumaczeniem szkodzenia zdrowiu będzie – wyższa opłacalność.
Może jestem nastawiona idealistycznie do świata, a może lubię żyć w prawdzie. Stąd wynika taka moja ocena tego konkretnego anime i działań twórczyni mangi i wydawcy.
Re: Ep 2
Po prostu do tej pory reakcje sędziów w tym anime i czas poświęcony na degustację był rozwlekany bardziej, niż komentarze degustatorów z programu Master Chef.
A tym razem zabrakło środków dla grafików i animatorów
Miałkość bohaterów
To oczywiście moje subiektywne zdanie.
Wolę postacie bardziej charyzmatyczne. Zwłaszcza męskie.
W kinematografii tradycyjnej nawet gdy pokazywane są związki homoseksualne, to rzadko jest taki związek jak tu. W zasadzie poprzedni związek drugiego z bohaterów na pewno miałki wg mnie nie był.
Jakbym miała do czegoś porównać tę główną parę to tak mi się kojarzy Kimi ni Todoke ;>
Klisze w BL
Dzięki za naświetlenie mi problemu klisz w BL.
Skoro już wiem, że tak jest w BL to będę je omijać z daleka, bo seksizm mnie drażni, bez względu, czy twórcą jest mężczyzna czy kobieta. Człowiek to człowiek.
I miło mi (dziękuję) że otrzymałam tak dobry merytorycznie komentarz, bo mogłoby mi się zdawać że to było tylko moje złudzenie :)
A co do tego że widziałam tylko homoseksualne związki, to nie że tylko takie. Po prostu zaskoczyła mnie ich ilość i możliwe pairingi. Zwłaszcza, że podobno badania są takie (cytat za Wikipedią):
„Według badań przeprowadzonych w krajach zachodnich stałe zachowania homoseksualne wykazuje 2–7% ludzi, a orientację homoseksualną deklaruje 1,4% kobiet i 2,8% mężczyzn.
W Stanach Zjednoczonych najwięcej mężczyzn deklarujących orientację homoseksualną lub biseksualną to Latynosi – 3,7%. "
Koniec cytatu. Ale nie wiem jak jest w Azji. Może tam jest to 30 procent ;)
Oczywiście żartuję. Dzięki raz jeszcze.
Re: 4/10
Można mieć odmienne zdanie, można uważać to, co ktoś napisał za absurd, ale i tak tego typu komentarze puszczane w sieć do kogoś obcego nic nie wnoszą, a jedynie szkodzą komunikacji i wymianie myśli.
Chyba, że czyimś zamiarem jest tylko obrażanie innych ludzi – ot tak, tylko dla rozrywki.
Również niczemu nie służy dyktowanie komuś jak ma oglądać anime, oraz ocenianie go PUBLICZNIE. A także insynuowanie i zgadywanie na czyjś temat.
Natomiast dobrze służy komunikacji zadawanie pytań, zwłaszcza merytorycznych, więc chętnie Tobie na Twoje dwa pytania odpowiem.
1. Tytuł drugiej serii to bodajże Spirit Pact.
2. Jeżeli nie uważasz żadnej kobiecej postaci za męską w tym anime, to masz pełne prawo tak uważać.
A propos męskości, czy kobiecości kobiet w anime, to w japońskich produkcjach zauważyłam dwie główne tendencje.
Albo kobieta jest słaba, bezbronna, wrażliwa, takie pnącze i bluszcz potrzebujące męskiego ramienia i której jedyną bronią jest płacz lub dobre słowo –
albo przeciwnie, Herod Baba, taka jak Służąca Przewodnicząca, Taiga z Toradora, czy podobne. Bijąca mężczyzn z byle powodu, albo wrzeszcząca.
Mając na myśli Kobiecą Kobietę widzę głównie postacie z chińskich animacji, gdzie kobiety nie są ciapowate, czy dominujące. Są kobiece, oraz używają kobiecego arsenału metod aby wygrać, czy poradzić sobie. Przy tym są bardzo atrakcyjne, bez przerośniętego karykaturalnie biustu i jednocześnie wrażliwe i silne.
Rozumiem odmienność kulturową Chin i Japonii, oraz inną rolę kobiety w tych państwach. Być może komunizm także spełnił swoją rolę w rownouprawnianiu mężczyzn i kobiet w Chinach?
Re: Dramat
Mnie jako kobiecie pasowały conajmniej dwie postacie męskie i tak się składa, że obydwaj to głowni rywale do serca bohaterki :)
A Toradora niestety dałam szansę to jak się wszystko potoczyło napełniło mnie jakimś smutkiem, czy rozczarowaniem.
No i Taiga.. jeżeli ktoś nie ma odwagi a używa przemocy…
to nie moja bajka, ja mam dokładnie odwrotnie.
Prawdziwa siła to pokonywanie strachu, i emocji
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Anonimowa
Poza wszystkim rzadko kiedy oglądam produkcję li tylko dla prezentacji audiowizualnej.
Zazwyczaj bardziej interesuje mnie
1. fabuła
2. wartości wynikające z serii (choćby tylko motywacja, lub inspiracja)
3. emocje wynikające z obejrzenia seansu.
Poza tym, każda ocena jest zawsze mocno subiektywna.
Nawet starając się oceniać w miarę obiektywnie nie unikniemy efektu własnych (subiektywnych) filtrów przez które przechodzą informacje.
Re: 4/10
A to to już druga seria yaoi, gdzie widać wręcz antypatię do kobiet.
Po prostu nie lubię seksizmu.
A wogóle te miałkie postacie męskie i ta męska dziewczyna… Czyżby syndrom obecnych zmian genetycznych?
Pierwsza seria lepsza
Na razie odpuściłam po 8 odcinku, może kiedyś wrócę jeśli podobnych serii tzn czegoś ciekawego i lekkiego już nie znajdę.
Szkoda kliknij: ukryte że zrobiła się z tego taka haremówka
Siódemka za motywację
Zasłużone 7/10. Pierwszy raz ocena jest identyczna u recenzenta, u redakcji oraz u reszty oceniających, w tym mnie.
Niestety kontynuacja moim zdaniem słabsza i drugiej nie dokończyłam. Pierwsza jest ok i to by w zasadzie wystarczyło, gdyby tak poprowadzono fabułę.
A ja dam 4 na zachętę
W sumie było czasem trochę zabawnie, a niechcący kliknęłam ocenę aż 5, pewnie za pierwszy odcinek, w którym kliknij: ukryte pokazuje się możliwe scenariusze co by było, gdybyśmy spotkali pokojowo nastawionego obcego.
Że względu na sentyment do filmu 5y element kontynuowałam tę ecchi bajkę, ale coraz więcej jest ecchi, bajki i fiction, a czynnik sci znika ze sci‑fi.
Nawet nie wiem komu to polecić.
Chyba ecchi fanom kocich uszek :)
Re: Ocena jest od tego by prowokować wypowiedzi
A ocena recenzenta szokuje. Chyba, że jest wielkim fanem kocich uszek. :)
Serie
Bohater jednocześnie bardzo spostrzegawczy i analityczny, a z drugiej strony nie umiejący swoich mocnych stron wykorzystać. I dla tego osamotniony i wyalienowany.
Pytanie nasuwać się więc, co jest ważniejsze, czy zachowanie własnej tożsamości oraz przekonań i cierpienie,
Czy też dopasowanie społeczne, fałsz ale przyjemność z tych fałszywych relacji.
Myślę, że każdy otrzyma własną odpowiedź na to pytanie.
Gdyby nie wątek kolegi oraz rosnący harem byłoby 9, a tak trochę słabiej.
Niestety następna seria sporo gorsza – w moim osobistym odczuciu. Kontynuację przerwałam w połowie
Zakończenie
Jako osoba nie uznająca przemocy fizycznej odczułam mnóstwo wzburzenia kliknij: ukryte postawą wychowawczą matki bohatera. Nawet jeżeli miała dobre intencje. Podobno piekło wybrukowano dobrymi intencjami
Z pozytywnych stron, świetnie pokazano motyw prawdziwych inspiracji, ciężkiej pracy jako drogi do sukcesu, oraz pozbywania się demonów przeszłości.
Nie wystarczy sam talent, nawet wybitny. Jeżeli nie poświęca się czasu i zaangażowania, to taki talent pozostaje na poziomie nieoszlifowanego diamentu.
A otwarcie się na działanie pozwala zwalczyć opory przed pozbyciem się traumy.
A tak na serio
Ale tutaj – to jest pełna konwencja – kolorowych bajek dla dzieci połączona ze szkolnymi okruchami. Po pierwszych paru sekundach myślałam, że nie da rady tego oglądać, a tu przyjemna niespodzianka,
kosmiczna forma, ale fabuła, postacie i dialogi są naprawdę zabawne, zwłaszcza że główny bohater jest inteligentny i taktowny zarazem. Albo to moje wrażenie.
Ogólnie jestem na tak. A nawet się nie spodziewałam.
Powoli dawkuję, aby nie podniósł mi się za bardzo poziom cukru ;)
Hahahahaha
I dialogi także.
Zalecane po maks dwa odcinki, żeby nie przesłodzić.
4/10
Za mdłe postacie obydwu głównych bohaterów. I nie znalazłam ani jednej którą bym polubiła.
Za to że nie ma żadnej sensownej żeńskiej postaci. A jedyna niebędąca tłem to mało kobieca kobieta/dziewczyna.
Oraz za to, że ktoś tu naprawdę nie lubi kobiet i kreuje wrażenie jakoby wszędzie były tylko związki męsko męskie.
Zwłaszcza w muzyce rozrywkowej tak nie jest i wiem to ze źródła.
Zupełnie niebalne
Perełką jest wśród morza podobnych anime i jak dla mnie oby więcej tego typu serii.
Dałabym aż 10, ale udźwiękowienie mi przeszkadzało. Po wyciszeniu dźwięku 10/10
Polecam każdemu, kto chce wiedzieć, jak łatwe bywa życie artysty. kliknij: ukryte ;)
Smutek oraz depresyjne rozczarowanie, przygnębienie.
Nie lubię przesolonych potraw ani animacji. 6/10 za emocje, bo to one były głównym celem tej produkcji.
Obejrzane po raz drugi
Gdybym wówczas wystawiała ocenę otrzymałoby 10, za emocje, za postacie i za wątki shoujo.
kliknij: ukryte oraz za najpiękniejszą scenę pójścia do piekła po kogoś, kogo się kocha
Za całe mnóstwo wzruszających scen.
Dzisiaj patrzę inaczej. Grafika postaci to w większości kalki – czasem trudno jedne od drugich odróżnić, albo nieco inna fryzura tylko może pomóc w identyfikacji.
Stroje te same prawie całą serię, chyba po to, byśmy nie pominęli postaci.
Tak wtedy jak i dziś irytuje kliknij: ukryte miłosny trójkąt i za duża ilość zjaw niskiego sortu, setki, tysiące, czasem aż do przesady lub do obrzydzenia.
Wizualnie – kiedyś bardzo podobał mi się przyrodni brat protagonisty, dzisiaj wolę popatrzeć na ludzką wersję głównego bohatera i na ludzką postać jego antagonisty kliknij: ukryte – z czasów przed przemianami czyli do ok 120ego chyba odcinka
Dziś też już jestem po obejrzeniu wielu serii o podobnych klimatach oraz tematyce.
Jak widać gusta się zmieniają a sentyment blednie dlatego dzisiaj dam 7/10
Udało mi się nie usnąć
Gdyby pozostało w konwencji dramatu i z żywszą akcją przez cały czasjak produkcje katastroficzne.
Albo gdyby było słodkie i spokojne jak Dom nad jeziorem z Keanu Reevesem.
Otrzymałam zlepek komediową nudno dramatyczny, kliknij: ukryte wręcz z olbrzymią tragedią a takich koktajli nie lubię. Dla wielbicieli słonego tofi.
Za to ścieżka dźwiękowa najlepsza, fabuła także.
I za te dwie rzeczy dam aż 7/10
Przerysowane, ale warta uwagi shoujo komedia
Grafika nie wybitna, ale właściwa do komedii typu szkolny i pozaszkolny harlekin.
Najlepiej nie czytać recenzji, spojlerów, ani komentarzy bo jak wspomniałam to właśnie humor sytuacyjny jest tu najmocniejszą stroną.
Dla mnie miało dodatkową wartość – japońską, motywacyjną.
Rześkie i w wielu momentach zabawne mimo przesadzonych zachowań postaci. Polecam szczególnie tym, którzy mało shoujo obejrzeli do tej pory. Może wrócę kiedyś do tej serii.
Idealny Usui
Poza tym nie wiadomo, co robił w oddzieleniu od bohaterki.
Czasem tak jest że nie trzeba wkładać zbyt wiele wysiłku w osiąganie mocnych rezultatów. A ktoś inny na ten sam wynik musi ciężko pracować.
W szkole podstawowej pamiętam, że prawie zawsze raz czy dwa przeczytałam wiersz i umiałam na pamięć.
Umysł i ciało, oraz ich potencjał to bardzo zindywidualizowane sprawy. To na temat idealnego Usui.
Re: Dramat
1. Dramat? Nic bardziej dramatycznego się nie działo, oprócz kliknij: ukryte możliwości gwałtu, oraz możliwości upadku biznesu kawiarnianego ale nic się jednak w sumie nie wydarzyło.
A jeżeli produkcję uważasz za tak kiepską, że aż dramat to chyba nie było Tobie dane oglądać kiepskich produkcji.
2. Sytuacje wcale nie są bardziej fantastyczne, czy nierealistyczne, niż w takiej Toradora gdzie bohaterka niemal zabija wszystkich, co jej podpadną i tylko mają duże szczęście skoro prócz paru siniaków nic im nie było. I jeszcze skacze po balkonach/oknach między budynkami.
Nie ma żadnej fantastyki że dziewczyna może być silna. Moja ś.p. siostra mając 17 lat kładła chłopaków na rękę choć ważyła pięćdziesiąt parę kg i 160cm miała.
Znam dzieci z pierwszej klasy podstawówki radzące sobie w bijatyce z uczniami klas czwartych.
Tym bardziej praca po szkole to nie fantastyka, ani przywódczy charakter, czy temperament.
Pomimo, że nie uznaję przemocy w żadnej formie, to absolutnie bardziej irytowała mnie Taiga, czy jak jej tam było – niż ta bohaterka.
3.
Dla mnie Toradora była na 6, ledwie dałam radę obejrzeć, a ta seria na 8.
Kaguya sama to wg mnie tylko ładny miała opening i zabawną narrację, a reszta mocno irytująca i jakąś smutną nutą brzmiąca. Bohaterowie – porażka, zamknięci w sobie i poblokowani. A miłość to nie wojna. Miłość wymaga odwagi i otwarcia na drugiego człowieka. Inaczej wyjdzie jak w Kaguya. Czyli smutnie i prawie wcale.
Seria z Nozakim była by zabawniejsza, ale po jakimś czasie ten cały harem zaczął mi przeszkadzać a i gagi niektóre powtarzalne, poczatkowe odcinki dało się oglądać i dobrze bawić, potem coraz gorzej, już z nawyku. No i bohater niewiadomej orientacji i wyglądał na 40 lat. To mnie średnio bawiło. Ale ogólnie zabawne, tylko w konwencji mocno satyrycznej, czyli to nie shoujo, lecz karykatura gatunku była. Jako żart z gatunku polecam.
5. Porównać Toradora z Kamisama to jakby stanął wróbel ćwirek przy kanarku. Czyli 6 porównać z 9,5
Szkolne nie wiem co z magicznym shoujo.
Oczywiście to moja subiektywna ocena. Ty masz inną i rozumiem, że Ci się nie podobało, że kobieta może być silna i niezależna.
Wielu Japończykom także nie, więc tworzą przerysowane postacie silnych kobiet, czy dziewczyn, jak w tej produkcji i kilku innych. I zazwyczaj odmawiają im wtedy potencjału intelektualnego.
D I po co ja to zaczynalam
Pomysł fabularny dobrze poprowadzony i pasującą grafiką mógłby być naprawdę ciekawym anime, a tak dostajemy zlepek dziecinnych i nastoletnich buziek, duże biusty i funserwis, a wszystko to w sosie mdłym, poważnym a czasem zachaczającym o makabrę.
Lubię serie magiczne, fantasy i nawet zniosę harem, ale tu się znudziłam po prostu. Akcja momentami ciekawa, tylko że tych wszystkich momentów jest 10 procent.
Takie 4/10 przy naprawdę dobrym dniu.
PS. Recenzja bezcenna. Warto ją przeczytać, poprawiła mi humor