Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Kurubuntu

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 28.12.2023 16:21
    Komentarz do recenzji "Cyclops Shoujo Saipuu"
    Tak jak napisał Krzychu, fajne i dość zabawne.

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 24.12.2023 13:36
    Komentarz do recenzji "The Chocolate Panic Picture Show"
    Raczej relaksująca, psychodeliczna podróż, przez światy wyobraźni. Tak, wiem jak to brzmi, ale serio, tutaj ciężko coś sensownego napisać.

    Mamy trzech „czekoladowych”, którzy przeżywają różne abstrakcyjne przygody. Nie jest najgorsze, ale ciężko polecić komukolwiek.

    Choć wydaje mi się, że twórcy mieli całkiem niezłą uciechę tworząc to.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 24.12.2023 13:18
    Komentarz do recenzji "Popee the Performer"
    O Chryste, nawet nie wiem jak to opisać.

    Mamy tutaj niemą (nieme są tylko postaci) komedie opartą na gagach i postaciach, podlaną absurdem, groteską i czarnym humorem. Do tego w niektórych odcinkach czuć niezłą schizę.

    Coś jakby zwariowane melodie na kwasie. Cholera luknijcie se na grafikę, już po grymasie głównego bohatera widać, że to nie będzie normalne. Jeśli mowa o grafice, to nie przejmujcie się tym pełnym 3d, idealnie pasuje do tego szaleństwa potęgując je jeszcze. A animacja nadal płyniejsza niż Ajinie heh.

    A, w sumie nie napisałem o czym to jest. A jest to historia o małej grupie cyrkowej, ćwiczącej różne sztuczki. Cała seria toczy się właściwe w dwóch lokacja, w tym na placu cyrkowym, ale nie jest to absolutnie żaden minus.

    Osobna kwestia to motyw przewodni serii. Jestem prawie pewien, że wkręci wam się w banie i jestem całkowicie pewien, że w którymś kręgu piekielnym leci na okrągło.

    Bardzo fajnie jest zrobiony wilczek i jego maski, motyw, a raczej jego realizacja wydaje się dość oryginalna(?). Zresztą sami zobaczycie.

    Dla fanów krótkich absurdów i fanów czarnego humoru jazda obowiązkowa.

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 24.12.2023 12:56
    Komentarz do recenzji "Nido to Mezamenu Komori Uta"
    Ciężki, dość psychodeliczny film o postępie, odtrąceniu i skażeniu środowiska.

    Mamy tutaj animacje i wstawki z normalnych nagrań. Sceny potrafią być sugestywne i czasami niepokojące.

    Film to dość mocna „awangarda”, ale na szczęście dość wyraźnie widać co autor miał na myśli. To nie ten typ, gdzie trzeba przeczytać pół Internetu, a drugie pół wypić, żeby cokolwiek zrozumieć. Choć przyznam, pół może się przydać i tak.

    W jednej ze wstawek, widać protest związany chyba ze skażeniem lokalnego środowiska. Czyżby Japończycy swego czasu mieli aż tak duży problem z przemysłowymi odpadami, że aż wychodzili na ulicę? Warto zbadać.

    Film tylko dla tych, którzy lubią ciężki szajs i do tego awangardowy. Specyficzne dla specyficznego widza.

    UWAGA film, trochę przed 25 minutą, napierdziela hardkorowym stroboskopem, więc ostrożnie z epilepsją.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 16.12.2023 07:23
    Brakujące puzzle
    Komentarz do recenzji "Pupa"
    Wyjdę trochę na przeciw i powiem, że Pupa całkowicie do pupy nie jest. Oczywiście, nie mam zamiaru tu nikomu wmawiać, że „ło Pupa to majstersztyk kinematografii światowej, a wy tą swoją krytykę możecie se w pupę co najwyżej włożyć”. Anime to pozostawia wiele do życzenia, a i poszczególne sceny mogą być dla wielu odpychające.

    Fabuła jest okrutnie pocięta, ale nawet mimo tego da się odczytać między wierszami, że oryginał musiał być naprawdę interesujący. To trochę jak dostać puzzle 1000 elementów, ale w pudełku było ich tylko 300 sztuk. No i układasz tyle ile możesz, a resztę próbujesz się domyśleć.

    I właśnie to mi się tutaj podoba, taka meta­‑zabawa w doszukiwanie się sensu. I żeby nie było, nie jestem fanem szukanie głębi w kałuży, ale tutaj ewidentnie widać, że ktoś wziął co najmniej kilkugodzinną historię i upitolił ją w kilkanaście minut. Fabuła nie wydaję się zła, okropnie słabe jest natomiast jej przestawienie.

    Nie jest to tragicznie złe anime, potrafi zaintrygować, a co do obrzydliwości, cóż, jest to horror, taki ma być. Pupa też, moim zdaniem, nie popełnia największego grzechu anime, czyli nie jest nudne.

    Tak swoją drogą, jeden z poniższych komentarzy mówi o tym, że anime to wygląda jak wygląda z powodu upupienia produkcji przez twórców, bo bali się, że Pupa byłaby za mocna na TV. Nie wiem na ile to prawdopodobne, ale jeśli tak założymy, to patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, Pupa miała zwyczajnie pecha. Bo dzisiaj najpewniej dostałyby normalną, pełną ekranizację. Dlaczego? Trzy słowa. Redo of Healer.

    Bo jeśli lekko ocenzurowany hentai przeszedł, to dlaczego by nie Pupa?

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 15.12.2023 02:03
    Komentarz do recenzji "Twilight Q"
    Całkiem fajne powiastki SF z dreszczykiem obleczone ładną grafiką.

    Drugiemu odcinkowi faktycznie można zarzucić pokaz slajdów i filozofowania, ale w ogólnym rozrachunku daje rade.

    Raczej nie polecam czytania recenzji, bo wprawdzie zbyt dużych spoilerów niema, ale do takich historii najlepiej podchodzić na „czysto” z jak najmniejszą wiedzą o fabule.
  • Avatar
    Kurubuntu 12.12.2023 20:44
    Re: Blondasek
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen [2023]"
    Dla mnie to trochę tak, że Todo otworzył mu drzwi na świat, a Nita go do tego świata wypchnął. W sensie, że obie „przemowy” były niezbędne. Wskazanie celu, a potem impuls do działania.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.12.2023 20:12
    Komentarz do recenzji "gd Men"
    Podobne do Fairies, ale o klasę gorszę. Mimo to fanom serii można polecić.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.12.2023 20:10
    Komentarz do recenzji "Kappa no Kaikata"
    Anime o opiekowaniu się kotem, ale to kappa. Tak w skrócie.

    Bardziej się rozpisując, to mamy lekkie, takie wakacyjno­‑oniryczne okruchy z komediowym sznytem.

    Za to klimat jest dziwny. No bo im dalej w las tym bardziej to wszystko jest WTF? I nie zrozumcie mnie źle, anime nie wchodzi w żadne psychodele, ale ten motyw hodowli Kapp jest na dłuższą metę niepokojący. Sprawdźcie sami.

    Grafika jest całkiem spoko, ma ten vibe początku tysiąclecia.

    I jak pisałem, że anime nie wchodzi w psychodelę, to ending jest tego kompletnym zaprzeczeniem xd. Muzycznie to mi się kojarzy z Koroshiya­‑1,ale to bardzo luźne skojarzenie.
  • Avatar
    Kurubuntu 10.12.2023 19:45
    Komentarz do recenzji "Fireball"
    Muszem bo się uduszem.

    Dograno jeszcze specjal, posiadający bardziej „klasyczny” humor.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.12.2023 19:42
    Komentarz do recenzji "Fireball"
    Bardzo fajna bajka ze nietypowym klimatem.

    Jest to komedia bazująca głównie na grach słownych w jakich lubują się Japończycy, więc dla większości widzów będzie to zbyt hermetyczna zabawa.

    Mimo nadal można znaleźć gagi i sytuację, które w jakiś sposób nas rozbawia. Oprócz tego mamy interesujące grafikę. Tło co prawda praktycznie nie istnieje, ale projekty postaci, ich ruch i animacja stają na wysokim poziomie. Serio, czasami sobie powtarzałem jakiś fragment, aby nasycić oczy. Robi to wrażenie, w szczególności, że rok produkcji to 2008.

    Anime to jest raczej dla specyficznego odbiorcy, ale na pewno warto dać szansę, w szczególności jak lubisz animowane wynalazki.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.12.2023 19:31
    Komentarz do recenzji "Go! Go! 575"
    Subaru napisał(a):
    Słodkie dziewczynki robią słodkie rzeczy, trochę potańczą, na koniec trzech odcinków biorą wspólną kąpiel, pojawia się yuristka, która kręci z nimi filmik… nie, to nie jest fabuła, to zwykłe preteksty, by te dziewczyny się w ogóle ruszały.


    Tu się zgodzę, ale nie jest to całkowicie złe anime. To króciutkie CGDCT w stanie czystym z przyzwoitą grafiką (w szczególności tła są ładne). Ot, taka mała słodka przekąska na poprawę humoru.

    Jak lubisz krótkie metraże i takie klimaty to można się skusić. Ale to puste kalorię są.

    Do serii należy jeszcze jeden odcinek specjalny, będący praktycznie kontynuacją.

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.12.2023 19:07
    Komentarz do recenzji "Tekkonkinkreet"
    Świetny film z cudowną grafą (animacja, projekty i tła), raczej prostą historią, ale podaną interesujący sposób.

    Tekkon kojarzy mi się (głównie ze względów grafiki, no i może trochę ze względów na narrację), z Mind Game, Ping Pong the Animotions oraz Kemonozume. Ładne, specyficzne, i z pomieszaniem rzeczywistości z fantastyki.

  • Avatar
    Kurubuntu 10.12.2023 18:28
    Re: Bajka, wiadomo, super mega
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen [2023]"
    Tak w kontekście, 20 odcinek trochę „unormalnia” sytuację. I tylko pytanie, czy faktycznie idzie ku dobremu, czy raczej jest to przygotowanie pod śmiertelny cios.  kliknij: ukryte 

  • Avatar
    Kurubuntu 9.12.2023 21:11
    Re: Bajka, wiadomo, super mega
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen [2023]"
    Dzięki za odp, ta myśl z magazynem faktycznie wydaję się sensowna.

    Też myślałem, że to co się teraz dzieje to taki „miękki” restart serii, być może po to by historia wyglądała tak jak miała wyglądać od początku.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 9.12.2023 20:19
    Komentarz do recenzji "Koroshiya-san: The Hired Gun"
    Głupiutka komedyjka, absolutnie nic specjalnego, ale jak lubisz takie krótkie metraże to możesz dać jej szansę.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 9.12.2023 20:17
    Bajka, wiadomo, super mega
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen [2023]"
    Ale wy też macie takie wrażenie jakby w tym drugim sezonie autor mangi stwierdził „a ch**, robię po swojemu”?

    Pierwszego sezonu nie pamiętam dobrze, oprócz tego, że sprawiał wrażenie Naruto PEGI 18. Wiecie, bardzo fajny shounen, z siła przyjaźni, z Kakashim, z trio głównych bohaterów, itd., ale podlane to wszystko krwią, flakami, i ogólnym mrokiem.

     kliknij: ukryte 

    I pytanie, czy mi się zdaję bo rosnę i to od początku tak było, czy faktycznie coś w tym jest?
  • Avatar
    Kurubuntu 9.12.2023 19:58
    Re: kwiatki i robaczki
    Komentarz do recenzji "Jigokuraku"
    Mam pi razy drzwi podobne odczucia.

    Początek był mega klimatyczny i spodziewałem się „czegoś”, ale wiesz „CZEGOŚ”. A koniec końców dostaliśmy specyficzną mieszankę shounena z surwiwalem oraz elementami horroru (co w sumie i tak nieźle). I faktycznie jak zaczęli kliknij: ukryte , to całe to napięcie jakby spadło.



    Faktycznie op bardzo dobry, ale mi siadła głównie muzycznie (z jakiegoś powodu kojarzy mi się z Lao Che)

    Co do minusów:

    - Akurat to motyw z główną bohaterką, jest całkiem ok,  kliknij: ukryte 

    - Chodzi o tą przemianę z początku? Faktycznie takie średnie, ale z drugiej strony  kliknij: ukryte , wtedy można by to jakoś bronić, chociażby z powodu warunkowania.

    -  kliknij: ukryte 

    Ogólnie mi się bardzo podobało, ale przyznam, że z tymi super mocami to trochę przesadzili.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 9.12.2023 19:23
    Komentarz do recenzji "BNA"
    Fajna seria, faktycznie czuć, że maczali w tym palce ludzie od Kill la Kill i Tengena. Widać to zarówno przez grafikę jak i fabułę (ten motyw z bejsbolem, czysty absurd).

    Największy zgrzyt to pierwszy odcinek, który w moim mniemaniu dość nudny, ale warto się przemęczyć jak lubicie ten na poły poważny, na poły absurdalny klimat animców od Triggera. Poziom bajki szybko wzrasta do zadowalającego poziomu, dostarczając nam bajerancki obraz akcji i komedii.

    I ta, tyłówka jest świetna.

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 9.12.2023 19:01
    Komentarz do recenzji "Ongaku"
    Świetny, stylizowany film z mocno nietypowym humorem, opartym na komizmie postaci. Można go polecić każdemu, z wyjątkiem osób uczulonych na bardziej „artystyczne”/nietypowe obrazy.

    Z drugiej strony nie jest to typowe anime, tylko zwykły film animowany, jaki mógłby obejrzeć twój stary. Albo znajomy co animców nie lubi.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 19.11.2023 22:04
    Komentarz do recenzji "Kono Healer, Mendokusai"
    Całkiem przyjemna przygoda. Humor jest dość specyficzny, bo to mieszanka „ten jeden szalony, ten drugi poważny”, plus dużo bredni w dialogach, plus parodia klasycznych gier jrpg. Komizm jest osadzony głównie w postaciach i w dialogach, natomiast parodia gier jest tak przy okazji, mimochodem.


    Nietypowa jest również główna bohaterka, czy raczej jej charakter. Nie będę jej opisywał, powiem tylko, że stosuję ona zasadę „najlepsza obrona to atak”.

    I drobne ostrzeżenie, nie sugerujcie się mocno pierwszym odcinkiem. Co prawda daje on nam przedsmak jajec jakie będą się działy, ale sam w sobie jest dość kiepawy. Następne są już wyraźnie lepsze.
  • Avatar
    Kurubuntu 15.11.2023 20:38
    Komentarz do recenzji "Tokyo Revengers: Seiya Kessen Hen"
    Dzięki za punkt zaczepienia, przejrzałem sobie co nieco i pewnie bardziej się zagłębię.

    I masz rację z tymi gangami, ale jak sama napisałaś, było to 40 lat temu (z punktu widzenia bohatera dzieciaka), a nie tu i teraz. I był to chyba problem związany z nieogarnięciem się władz Japonii, niż jakiś głęboki strukturalny problem (wnioskuję po tym, że w ciągu jednej dekady problem zniknął).

    No, ale to szczegół pierdoła, można to spokojnie wytłumaczyć konwencją.

    Ważniejsze jest to, że tak samo jak ciebie, też mnie mierzi ten wiek bohaterów. Chryste, byli by 2 lata starsi i wszystko by grało.
  • Avatar
    Kurubuntu 13.11.2023 18:18
    Re: Propsy za żart o koniu
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season [2023]"
    Z tytanami to trochę jak z Walking Dead. Dopóki serial traktował głównie o walce z zombie i na przetrwaniu, było dobrze. Jak zaczęli się skupiać na wewnętrznych konfliktach oraz na „Największy wróg człowieka to inny człowiek” poziom produkcji spadł łeb na szyję.

    I ta seria z czegoś, czego jeszcze nigdy nie było, stała się kolejną przypowieścią o wojnach i nienawiści.


    Zgadzam się w 100%.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 13.11.2023 17:56
    Komentarz do recenzji "Tokyo Revengers: Seiya Kessen Hen"
    Coś się zepsuło i nie wiem do końca co.

    Historia stała się bardziej kameralna?  kliknij: ukryte 

    Główny bohater dobitniej udowadnia, że nie jest tytanem intelektu?  kliknij: ukryte 

    Coraz większe oddalanie się od jakiejkolwiek wiarygodności?  kliknij: ukryte 

    Zbyt dużo deus ex machina?

    Zbyt dużo dramatyzmu oraz tekstów o przyjaźni/wspólnocie?

    Ogólnie nie jest to tragiczny sezon, ale czuć spadek formy. Na szczęście, S3 wydaję się wyraźnie lepsze.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 12.11.2023 20:13
    Komentarz do recenzji "Chitose Get You!!"
    Fajna, dość zabawna komedyjka. I serio, tu nie ma nic co mogłoby odrzucić przeciętnego widza. Cały wątek „romansowy” to infantylne i niewinne próby „wyrwania” ukochanego. Sam „ukochany” to najzwyklejszy facet, który zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę i traktuje to ze zdrowym dystansem.

    Serio, nie ma tu nic oburzającego.