Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Kurubuntu

  • Avatar
    Kurubuntu 11.09.2026 20:17
    Komentarz do recenzji "Wind Breaker Season 2"
    Mi nie przeszkadza treść ani tematyka, a forma i natężenie. Dorastanie, okruchy, rozmowy o emocjach, ja jestem jak najbardziej tak. Np. ta scena na dachu, gdzie Sakura rozmawia z tym białowłosym starszakiem. No to było naprawdę fajne zrobione.

    Ale jak dostaję ~40 minutowy, praktycznie nieprzerwany blok publicznego, płaczliwego uzewnętrzniania się, to mnie skręca :D

    W mandze takie rzeczy pewnie lepiej działają, czytając sam nadajesz ton i tempo. Tutaj jest to dla mnie zbyt bezpośrednie.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 11.09.2026 03:08
    Komentarz do recenzji "Wind Breaker Season 2"
    Bitki – ogólny poziom trochę niższy od S1, brakuje tych turbo potyczek 1 na 1 z końca poprzedniego sezonu, mimo to nadal dostajemy fajnie zrealizowane sekwencje bijatyk. Animacje ciut uboższe (odwzorowanie ciosów), ale to głównie podczas nawalanki z npc. Walki z bossami są już bardziej dopieszczone.

    Okruchy – trochę przesłodzone, ale całkiem interesujące. Ot, tak jak wcześniej, widzimy Sakurę zyskującego na umiejętnościach społecznych i ogólnym ogarnięciu życiowym. Prócz tego jest jeszcze wątek z dziadem, całkiem niezły.

    Największa wada – OGROMNA ILOŚĆ PATASU I MELODRAMATU! Wiecie, te klasyczne anime kwasy, o nakama, mamoru, przyjaźni, zdradzie itp. Tego typu scen i rozmów jest dosłownie pół sezonu, cały trzeci odcinek to płacz i emocjonowanie się. Ja serio nie pamiętam drugiej takiej serii z takim natężeniem tychże elementów. Może te „poważne” arc'i z pierwszego sezonu Gintamy? Tam też nie dało się tego oglądać.

    Dodajmy do tego multum talk no jutsu w powyższym klimacie.

    Jako tako był to ciekawy seans, ale powiem szczerze, że tak 30%~50% serialu przewijałem. Za dużo zbyt egzaltowanych przemówień przy praktycznie każdej okazji.

  • Avatar
    A
    Kurubuntu 4.09.2026 14:50
    Komentarz do recenzji "Class de 2 Banme ni Kawaii Onnanoko to Tomodachi ni Natta"
    Całkiem fajny romcom. Ogólnie seria jest przeciętna, jednak w tym „poprawnym” rozumieniu. Jak ktoś lubi takie rzeczy może sięgnąć.

    Ale!

    Gdzieś od połowy wchodzi sporo dramatu obyczajowego, (związanego z rodziną/przyjaciółmi, a nie z romansem głównej pary).
    Nie robi się z tego Torradora (że zwrot o 180 stopni), ale czuć że jest trochę „ciężej”.

    Do tagów gatunkowych dodajcie sobie Dramat. Wtedy będziecie mieli lepszy ogląd na całość.
  • Avatar
    Kurubuntu 8.08.2026 09:51
    Komentarz do recenzji "KO Seiki Beast Sanjuushi"
    Dzięki za polecajki, 3x3 miałem od dawna na oku (osiągnąłem komedie), ale że to pod horror podchodzi, to się zajarałem,
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 7.08.2026 22:52
    Komentarz do recenzji "Kaze no Matasaburou [2016]"
    Jestem zachwycony.*

    Dawno nie widziałem tak nastrojowej, wyciszającej (ale nie nudnej!) opowiastki. I to jeszcze do tego ładnej i estetycznej.

    Historia prosta jak but, o dziewczynce z miasta co przyjechała na wieś do szkoły. Urok tej fabułki polega na tym, że do jej nowej klas uczęszczają…zwierzęta (i jeden chłopczyk). I nie antropomorficzne furrasy a takie prawdziwne. I mega mnie rozczuliły :D

    Co do grafiki, mnóstwo zieleni, lasów, wzgórz. Ładne to i bardzo szybko buduje nastrój takiego wyluzowanego krańca świata. A, postacie są full 3D, ale są mocno stylizowane i faktycznie pasuje do całości. Tak, też jestem w szoku, że 2016 dało się zrobić 3D które nie wygląda jak gówno.

    Obok Non Non Byori (bardzo podobne odczucia czilery), moja topka w „Iyashikei”.

    * Tu zaznaczam, że na ocenę mógł wpłynąć odpowiedni nastrój (rzecz kluczowa przy takich dziełach) oraz fakt że wiele elementów wybitnie trafia w moje gusta.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 7.08.2026 18:48
    Komentarz do recenzji "Makyo Gaiden Le Deus"
    Znowu, recenzja dobrze oddaje moje odczucia co do anime.

    Zero­‑jedynkowo, to Deus należy jeszcze do tych anime oglądalnych. Przyzwoita grafika, dobre tempo, fabularnie interesująco itd.

    Na wyraźny plus zasługuje sposób budowania świata. Mało infodumpów, większość rzeczy dowiadujemy się dość naturalnie z dialogów i otoczenia.

    Ovka z kategorii „można, nie trzeba”.
  • Avatar
    Kurubuntu 7.08.2026 18:37
    Komentarz do recenzji "KO Seiki Beast Sanjuushi"
    Mam akurat fazę na starocie i krótki metraż :D

    I fakt, świat przedstawiony jako  kliknij: ukryte , rzadko się widuje i to w takiej skali.
    Co do czołówek to nawet nie wiedziałem, że są dwie xd Moja wersja ma tylko „Bombera” i na szczęście, bo jak sprawdziłem, to ta lepsza piosenka xd Rzeczywiście, ta pierwsza jest ciut za infantylna.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 7.08.2026 15:46
    Komentarz do recenzji "KO Seiki Beast Sanjuushi"
    Fajna, klasyczna przygodówka.

    - Dobra grafa i animacja (nie ma tego bieda­‑sznytu jak niektóre ovki),
    - sympatyczne postacie,
    - dość spójna fabuła z niezłym twistem,
    - żwawe tempo.

    Żaden mus, ale solidna pozycja w gatunku.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 4.08.2026 04:53
    Komentarz do recenzji "Yokohama Kaidashi Kikou: Quiet Country Café"
    Jak dla mnie wyraźnie gorsza część. Coś tu umknęło, ten unikatowy vibe z jedynki.

    IMHO są dwa powody:

    - pierwszy, o mniejszym rażeniu, sporo tu fanserwisu! Znaczy, „obiektywnie” nie ma go dużo, ale w tego typu dziele znacznie mocniej wybrzmiewa.

    - drugi, krytyczny, to muzyka. W pierwszej OVA'ie jedyne piosenki były w czołówce, w tyłówce i pomiędzy częścią a i b (taki rozbudowany eyecatcher). Poza tym nie było nic, oprócz dialogów i dźwięków świata przedstawionego. Tworzyło to intymny, wyciszony nastrój, co w raz z grafiką budowało ten fajny, trochę nostalgiczny, trochę sentymentalny klimat końcówki lata.

    Dwójce natomiast zbyt bardzo starali się podkreślić ten nastrój, zabijając całą subtelność.
  • Avatar
    Kurubuntu 4.08.2026 02:32
    Re: "Jeśli uciekniesz przed wrogiem, to on cię nie dogoni."
    Komentarz do recenzji "Nippon Sangoku"
    W tym przypadku to ani dobrze, ani źle. Ot taka cecha charakterystyczna.


    Pełna zgoda. Ja zwyczajnie mocno cenie sobie rzeczy nietypowe i poprawnie przy tym zrobione. W szczególności, że większość anime wygląda jak robiona od sztancy, gdzie ta sztanca zmienia się raz na 10 lat.
  • Avatar
    Kurubuntu 3.08.2026 12:10
    Re: "Jeśli uciekniesz przed wrogiem, to on cię nie dogoni."
    Komentarz do recenzji "Nippon Sangoku"
    kircia napisał(a):
    Zapaszek groteski


    A mnie to właśnie przyciągnęło do serii xd Może te kwestia różnej filmoteki (animeteki?), ale dla mnie było to odświeżające, taka bezpardonowa groteska w czysto fabularnym serialu. Co do animacji to fakt, ale anime nadrabia świetną stylizacją. Sama przyznasz, że Sangoku to jedno z tych anime, które rozpoznasz po jednym, losowym kadrze.

    kircia napisał(a):
    Sam świat przedstawiony


    Tu się całkowicie nie zgodzę. Japonia straciła 90% populacji w krótkim czasie i praktycznie umarł cały międzynarodowy handel oraz wymiana informacji. To jest totalna apokalipsa i załamanie ładu społecznego. W takich warunkach nie ma mowy o jakiejkolwiek zaawansowanej produkcji.

    Przykład samochodu, no okej, ale z skąd weźmiesz gumę na opony? Paliwo? Metale na karoserię i elektronikę? Importu niema, szlag trafił zakłady produkcyjne, i co najważniejsze, kapitał intelektualny w postaci specjalistów.
    I z drugiej strony, współczesne rolnictwo opiera się na dwóch filarach, nawożeniu i mechanizacji. Bez tego multum ludzi musi wylądować na roli, aby wyżywić społeczeństwo. Innymi słowy zasób ludzki znacznie się zmniejszył, a tych co zostali, trzeba przeznaczyć do podstawowych prac. Przez co nie ma komu pracować w „High­‑Techu” albo B&R.

    kircia napisał(a):
    Drą się, insynuują mu coś, przekręcają jego słowa


    Tu się zgodzę, ale uważam że clou polegało na tym, że niezależnie od sytuacji zachowywał rezon. Nie dawał się zastraszyć, speszyć, omamić. IMO dlatego to się tak fajnie ogląda.


    Co do reszty zarzutów, nie zaprzeczę im, bo raz że tego nie analizowałem, a dwa, co ważniejsze, dałem się ponieść iluzji. Tzn. jak w przypadku Zielarki, oboje twierdziliśmy, że zagadki są durne as fuck, tak tutaj nic mnie nie wybiło z immersji, że tak powiem.

    A co do duetu to fakt, za mało go było. Miał to być zabójczym tandem, a ledwo coś pod koniec się wydarzyło.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 3.08.2026 09:34
    Komentarz do recenzji "Yuugen Kaisha"
    Recenzja w sumie mówi wszystko. Jedynie co do animacji, pod względem ilościowym jak i jakościowym jest lepiej niż w niektórych współczesnych seriach. Takie Iwamoto­‑senpai no suisen nie ma nawet podjazdu. A gatunkowo to zbliżone serie!
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 3.08.2026 06:52
    Komentarz do recenzji "Sore Yuke! Uchuu Senkan Yamamoto Youko"
    Całkiem zabawna przygodówka SF o mocno epizodycznej strukturze.

    Fabuła opowiada o współczesnych nam dziewczynach, które teleportowały się 1000 lat do przodu, aby ścigać się i walczyć w kosmicznych zawodach. Zawody te są substytutem działań wojennych i do tego są całkowicie pozbawione rozlewu krwi.

    Cały ten rys służy głównie jako pretekst dla różnych perypetii. Od mocno komediowych, do ocierających się o faktyczne hard SF. Protagonistki i antagonistki są całkiem sympatyczne, a całość ma dobre tempo, jak na ovkę z lat dziewięćdziesiątych.

    Fabularnie jest OK.

    Grafika jest również okej, choć potrafi zabłysnąć przy scenach związanych ze statkami i ich walką. Sekwencja startowa w pierwszym epizodzie, albo statek kolonialny w trzecim, no fajnie to wygląda. Jak również sekwencje ostrzeliwania się pociskami/rakietami kasetowymi, widać gdzie najbardziej się przyłożono :D A, trzeba też wspomnieć, od czasu do czasu seria zyskuje trochę artystycznego sznytu, ze względu na zabawę ujęciami, przejściami itp. Widać postaranko w tej materii.

    Serii trochę brakuje do perełki z lamusa, ale nadal może sprawić sporo przyjemności. Na pewno jak lubisz przygodówki w starym stylu. No i rysowane po staremu statki i myśliwce kosmiczne.

    PS
    Komentarz również odnosi się do drugiej serii OVA, która jest bardzo podobna choć z deko gorsza.

    PS2

    Nie mogę znaleźć gdzie dokładnie, ale ze dwa razy zdarzył się atak stroboskopem, więc ostrożnie z epilepsją.




  • Avatar
    A
    Kurubuntu 3.08.2026 02:13
    Komentarz do recenzji "Tiger & Bunny [2012]"
    W skrócie, więcej tego samego.

    Pierwszy film, tak do 50 minuty, to prawie identico pierwsze 2 epki z serii TV. Potem dostajemy już „oryginalną” historię. Nic wybitnego, ale m.in. dowiadujemy się jak działają supermoce Bisona i Sky High'ia.

    Drugi film to już pełnoprawny sequel. Z plusów:
    - wydarzenia faktycznie wpływają na świat przedstawiony, nie jest klasyczny „filmowy” filler,
    - dorzucono trochę osobowości pozostałym bohaterom, nie są oni tylko tłem,
    - naprawdę miło zaskoczył mnie wątek Flame'a i jego traumy związanej z  kliknij: ukryte . Serio nie spodziewałem się, że w takim filmie zobaczę tego typu historię i to opowiedzianą, zaryzykuję, w dość subtelny sposób.
    Drugi film jest takim Cream de la Cream serii TV.

    Także ten, jak lubisz Tiger & Bunny to filmy są jazdą obowiązkową.


  • Avatar
    A
    Kurubuntu 17.07.2026 19:00
    Komentarz do recenzji "86 [2021]"
    Nadal fajne, ale ciut gorsze od pierwszej części.

    IMHO, fabuła nie dowozi. Ten turbo przesłodzony koniec, to „poświęcanie się”, ten totalny brak PTSD w cywilu, ratunek w ostatniej chwili… Scenariusz nie jest mocną stroną tego sezonu.

    Ale za to reżyseria i emocje. Ja pierdziele, jakie to dobre.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 12.07.2026 04:28
    Po epku
    Komentarz do recenzji "Buchigire Reijou wa Houfuku o Chikaimashita ~Madousho no Chikara de Sokoku o Tatakitsubushimasu~"
    Redo Healerem wali na kilometr xd

    Opowieść o zemście, o tym jak genialną księżniczkę oszukali.

    Jeny, jakie to debilne. Księżniczka ogarnia połowę królestwa i nie ma żadnego wsparcia? Stronnictwa? Jakiś kluczowych figur co wiedzą, co i jak?

    Albo to, że przejmuje się słowami gawiedzi. Taka ogarniająca, a wiedzę o życiu ma na poziomie 14­‑latka.

    I ten moment „uświadomienia” XD
    - „Robią cię w bambuko”
    - „Ty, faktycznie. Czas na zemstę”

    Na sensowną historię i postaci nie liczę. Meh.
  • Avatar
    Kurubuntu 6.07.2026 19:13
    Re: Po epku
    Komentarz do recenzji "Reiwa no Dara-san"
    No właśnie! To było tak niespodziewane, że aż zachwiało moim osądem co do gatunku xd
  • Avatar
    Kurubuntu 6.07.2026 19:09
    Re: Po epku
    Komentarz do recenzji "Reiwa no Dara-san"
    :(
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 6.07.2026 10:52
    Po epku
    Komentarz do recenzji "World Is Dancing"
    Ale fajne.
    Ogólnie to całkiem przyjemna, familijna historia. Znaczy mamy dużo obyczajówki, komedii, ale też powtykanego gdzieniegdzie mroku. Świetnie zrealizowane, vibe jakbym oglądał jakiś stary, dobry film Pixara. Grafika też najwyższy tier. A potem wchodzi scena tańcu i o ja prdl, takiego stylu spodziewasz się w kinie niezależnym, a nie czysto komercyjnym projekcie. W sumie byłem niechętny seansowi, a może być to jedna z perełek sezonu.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 6.07.2026 10:49
    Po epku
    Komentarz do recenzji "Reiwa no Dara-san"
    Uuu, proszę państwa, mamy chyba komedię erotyczną, albo przynajmniej coś w okolicy. Wygląda to na komediową obyczajówkę, gdzie dwójka ekscentrycznych dzieciaków, spotyka się z demonicą/boginią. Całość ma vibe takich komedyjek z przełomów wieku, które nie skupiały się na erotyce, ale też nie uciekały od niej.

    Oczywiście, mogłem się przestrzelić w luj, ale do cholery, nie po to sięga się po TAKIE ATUTY, żeby ich potem nie wykorzystać!
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 6.07.2026 10:41
    Po epku
    Komentarz do recenzji "Iwamoto-senpai no Suisen"
    Praktycznie zero akcji, deus ex machina, brak stawki, niby pojechał rozwiązać tajemnice a praktyce wpie***lił się dwa razy do dziury… Mi to się serio oglądało bardziej jak jakiś fanfik, albo wstęp do hentaia xd I te gadki, jaki nasz trap biedny i dobry. A główny bohater taki dzielny i w sumie też dobry.

    Mam deja vu z Odayaka Kizoku no Kyuuka no Susume, tam też niby oficjalnie zero jojcowania, ale napięcie takie, że styki przepala.

    Gdzie to nas zaprowadzi, nie wiem. Jeśli spodziewaliście się mystery/akcji/kryminału to XD Ale to może tylko pierwszy odcinek taki niegramotny.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 6.07.2026 10:28
    Komentarz do recenzji ""Kimi o Aisuru Ki wa Nai" to Itta Jiki Koushaku-sama ga Nazeka Dekiai Shite Kimasu"
    Początek przesłodzony do porzygu i bardzo średnie (słabe) to wszystko, ale jak pod koniec wchodzą intrygi pałacowe, robi się ciut ciekawiej. Decydujący będzie drugi epek.
  • Avatar
    Kurubuntu 6.07.2026 10:17
    Re: 1
    Komentarz do recenzji "Yani Neko"
    Mi siadło akurat strasznie. Humor, podobieństwo z Welcome to NHK, styl graficzny (ach, te wszystkie cudne, nihilistyczne anime z przełomu wieków). Martwię się tylko tym, że pierwszy epek dostał dużo miłości, a potem wiadomo, lot koszący.
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 6.07.2026 10:12
    po 1
    Komentarz do recenzji "Let's Go Kaiki-gumi"
    Polecam as fuck, ale to wszystko zależy od poczucia humoru. To do bólu absurdalna komedyjka, tak bardzo lata '90, że szok, że materiał źródłowy ma ledwie kilka lat. Ciągłe gagi, jeszcze raz absurd, pretekstowa fabuła, przerysowani do granic bohaterowie. Stylizacyjnie to totalnie wcześniej wspomniana już dekada. Fajny op.
  • Avatar
    Kurubuntu 6.07.2026 09:55
    Re: 1
    Komentarz do recenzji "Yani Neko"
    Raczej nie spodziewam się głębi Pacyfiku, ale parę ochłapów „lorowych” rzucono. Raz, wyraźna segregacja ludzi i kotołaków w fabryce, dwa, dziwna wieżowa struktura hen za miastem (widać ją na samym początku).