Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Sulpice9

  • Avatar
    A
    Sulpice9 25.01.2026 09:49
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    OK – przyznaję, że po tych wszystkich sezonach nie do końca już łapię szczegóły i kto jest kim (poza kilkoma najważniejszymi postaciami). Serial może nie zachwyca, ale wciąż fantastycznie demonstruje tę radosną głupawkę połączoną z maczo­‑mężczyźnianym kinem, polaną zadziwiająco merytoryczną i precyzyjną porcją informacji o świecie Ainów i ludności Hokkaido. Cieszę się też, że  kliknij: ukryte 

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – kontynuuję z radością. Natomiast na pewno nie będzie to moja topka w głosowaniu na anime sezonu.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 25.01.2026 09:44
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Tu chyba nie potrzeba mojej krótkiej oceny trzech pierwszych odcinków (entuzjazm na forum spory, fajnie :D ), ale jak już można, to skomentuję ;D

    Powiem szczerze – mnie serial nie zachwyca. To znaczy pierwszy odcinek to graficzne cacko, natomiast mam większy problem z całą resztą. Bohaterowie i ich motywacje są niespecjalne oryginalne (taka krzyżówka Sword of the Stranger i Ars no Kyojuu), mroczny świat fantasy też mnie nie absorbuje, wśród postaci tylko  kliknij: ukryte . Dialogi nie powalają, mam więcej niż przeczucie, który z bohaterów będzie w jakim kierunku się zmieniał. Gdyby utrzymali poziom kinówki to pewnie bym to potraktował jako radosne kino klasy B, ale tak…?

    Z mojej strony drop. Ewentualnie może kiedyś zrobię sobie maraton, pomijając dłużyzny i oczywiste ekspozycje. Na recenzję chyba się nie skuszę, skoro tak wielu tak się podoba. Nie ma co psuć zabawy innym ;)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 25.01.2026 09:36
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Vigilante -Boku no Hero Academia Illegals- [2026]"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    Serial kontynuuje przygody dwójki młodszych bohaterów z pierwszego sezonu, zaczynając od przygody w Osace. Graficznie i muzycznie poziom zostaje utrzymany, bohaterowie powoli ewoluują, mamy też  kliknij: ukryte . Na pewien minus policzę chyba trochę więcej fanserwisowej nostalgii i póki co trochę nie bardzo wiem w jakim kierunku ma podążać ta historia. Lecz wciąż bardzo dobrze się bawię.

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – kontynuuję z entuzjazmem. Fakt, na top 3 sezonu póki co sporo brakuje, ale zapowiada się taka solidna siódemka, na poziomie poprzedniej odsłony. Jeśli sezon pierwszy Wam się spodobał, na razie nie jest ani lepiej, ani gorzej.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 25.01.2026 09:30
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Eris no Seihai"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    Cóż, mamy tu relację młodej skrzywdzonej niewiasty w wiktoriańskim anturażu, której w krytycznym momencie życia pomaga  kliknij: ukryte .

    Nie licząc niewiarygodnie fanserwisowego projektu czarownicy Scarlett, całość sprawia wrażenie gry „nowożytnego kryminału shoujo” – mała, biedna istotka w świecie wiktoriańsko­‑wersalskiego przepychu z odpowiednią ilością przystojnych facetów i zadzierających nosa ślicznotek. Czy to źle? Noo… na pewno nie jestem naturalnym odbiorcą takich serii. Na plus relacja między bohaterkami i jeden przystojniak, który zdaje się myśleć dość racjonalnie. Jednak całość sprawia wrażenie gry w której trzeba odnaleźć właściwe przedmioty by fabuła otworzyła nam łaskawie kolejny akt. Średnio to angażujące, bohaterowie nudzą, niektóre elementy świata przedstawionego wywołują ciarki żenady (jeden z hrabiów pił czerwone wino z kieliszków do szampana, brrr…).

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – drop. Z tym, że akurat to po prostu seria nie dla mnie.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 25.01.2026 09:22
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Dead Account"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    Pierwsze trzy epizody to w zasadzie standardowe wprowadzenie do shounena akcji – poznajemy bohatera, dowiadujemy się o jego mocach, trafiamy razem z nim do akademii w której zacznie się szkolić, poznajemy jego przyszłą paczkę kumpli, itd., itd… Pytanie brzmi, jaki to prezentuje poziom?

    Moim zdaniem – całkiem niezły. Pierwszy odcinek ciekawie wprowadza główną postać i jej trudne relacje rodzinne. Pomysł i realizację, by  kliknij: ukryte  uważam za bardzo udane. Ekipa na pozór sprawia wrażenie jakich wiele, ale fakt, że  kliknij: ukryte  daje nadzieję na chociaż sympatyczną paczkę. O ile drugi odcinek był trochę ekspozycyjną męczybułą, o tyle trzeci wrócił do solidnego budowania całości. Zastanawiam się tylko – skoro  kliknij: ukryte 

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – ocena środkowa. Zapowiada się przyzwoita rozrywka, na pewno nie jest to „lektura obowiązkowa”, lecz jeśli się nie posypię będzie to przyjemny seans. Oby tylko to się nie posypało, bo odnoszę wrażenie, że i ku temu jest potencjał.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 21.01.2026 21:26
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Ikoku Nikki"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    O ile bardzo szanuję próbę podjęcia tematu, o tyle z wykonaniem jest już moim zdaniem gorzej. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że rodzice Asy są po prostu figurą i pretekstem, by wszystko mogło się wydarzyć. Skoro o tym mowa, to pierwszy odcinek sprawia wrażenie bardzo zainscenizowanego, trochę jak w teatrze, bez naturalności, której bardzo tu potrzeba. Do tego ciotka Makio  kliknij: ukryte 

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – ocena środkowa. Na duży plus doliczę jeszcze odcinek trzeci; może nie idealny, ale jak dla mnie zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 21.01.2026 21:16
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    To jest dziwny przypadek – seria, która w pierwszym odcinku zapowiadała się jako urocze kino klasy B, w pewnym momencie atakuje żenującym, by nie powiedzieć budzącym odrazę fanserwisem  kliknij: ukryte . Co gorsza, choć Bogu dzięki nie dzieje się z tym nic niemoralnego, to cały drugi odcinek wokół tego krąży. Żeby było zabawnie, w trzecim epizodzie koncept wędruje na drugi plan. Ktoś tu chyba próbuje połączyć „Spy x Family” i „Usagi Drop”. Niech sobie próbuje, to jego pieniądze, ale ja spasuję. :)

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – drop. Zdecydowanie nie polecam, zwłaszcza, że light fantasy jest dość.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 21.01.2026 21:11
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen: Shimetsu Kaiyuu"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    No niestety, tu będzie króciutko – seria z mojej perspektywy zbiera pokłosie drugiego sezonu i już nie umie mnie zaangażować. Za dużo klepaniny w czasie incydentu w Shibuyi, a w trzecim sezonie zamiast „odbudować” bohaterów i ich więzi, to w zasadzie znów zaczynamy bitką, zaś w trzecim odcinku  kliknij: ukryte . Nie zrozumcie mnie źle, może po prostu już jestem za zramolały na takie rzeczy, ale przez te trzy odcinki stwierdziłem, że nikt i nic mnie już tu nie obchodzi.

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – drop. Natomiast wiem, że wielu ta seria i życzę im udanego seansu. :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 21.01.2026 21:06
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Kirei ni Shite Moraemasu ka"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    Przed serią opowiadano mi, że manga to fajna seria obyczajowa, dobry iyashikei na japońskiej prowincji. Po pierwszym odcinku zastanawiałem się jak bardzo fani komiksu muszą być rozczarowani. W zasadzie nic tu nie działa – aktorzy drugoplanowi wypowiadają swoje kwestie jak roboty, niektóre pomysły fabularne to absurd nad absurdy ( kliknij: ukryte ), brzydkie to, słabo udźwiękowione i przede wszystkim – zawiera gigantyczne ilości fanserwisu (a to naprawdę obyczajowa seria o pralni w małym miasteczku).

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – drop. Być może spróbuję, gdybym chciał zrobić recenzję „ku przestrodze”, jednak to tyle.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 21.01.2026 20:58
    Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Champignon no Majo"
    Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.

    Jak na razie moje wrażenia są dość mieszane. Na duży plus koncept artystyczny – bardzo ładnie narysowane, utrzymane w baśniowym klimacie. Do tego gęsty podkład muzyczny i często wtrącający się narrator podkreśla uroczy, umowny charakter dzieła. Z tego też powodu łatwiej mi wybaczyć rozmaite uproszczenia scenariusza, zwłaszcza w kreacji bohaterów.

    Póki co, problemem jest pewne niezdecydowanie scenariusza. Na początku podejrzewałem romans shoujo, po trzecim odcinku  kliknij: ukryte . Mam też wątpliwości jak będzie z inspiracją produkcji – w końcu trzeba mieć wystarczająco dużo atutów, by utrzymać taką kreatywność. Do tego baśniowe serie mają to do siebie, że dłuższy metraż im szkodzi, bo jednak gdzieś wypadałoby zacząć tworzyć świat przedstawiony i związki przyczynowo­‑skutkowe.

    Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – ocena środkowa. Jest nieźle, może utrzyma poziom, ale na pewno nie moja czołówka sezonu.
  • Avatar
    Sulpice9 21.12.2025 11:12
    Re: Piąty odcinek
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    Te konflikty, starość/młodość, indywidualizm/kolektywizm, pragmatyzm/idealizm, postrzeganie ludzi podług ich wieku, to jak nas definiują role społeczne. I to wszystko jest podane mimochodem, bez zbędnego moralizatorstwa i pindolenia.


    Tak, dodałbym jeszcze jeden bardzo ważny element budowy świata przedstawionego, czyli fakt, że w tej dystopijnej rzeczywistości jest sporo prawdopodobnych elementów, dobrze pasujących na to, że  kliknij: ukryte 

    Do oprawy technicznej dodałbym świetną muzykę ;)
  • Avatar
    Sulpice9 21.12.2025 09:41
    Re: Piąty odcinek
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    Kurczę, uważam się za osobę o dużej odporności na rozmaite koncepcje artystyczne (wspomniane „Tengoku Daimakyou” zaliczyłem bez większych problemów), ale tutaj zostałem pokonany. Może to kwestia środowiska w którym rozgrywa się "„Sanda” i innych elementów składowych. Żałuję bardzo, bo do tego momentu seans był bardzo przyjemny, a pod kątem fabuły bardzo oryginalny w dobrym znaczeniu tego słowa.
  • Avatar
    Sulpice9 20.12.2025 07:00
    Re: Piąty odcinek
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    O ile uważam, że (pomimo bardzo średniego 2025 roku) poziom anime wciąż trzyma poziom, o tyle skala dobrego smaku i przekraczanie rozmaitych granic stanowi problem. A może to ja już nie nadążam za trendami?

    Jesteś może dalej niż za 5. odcinkiem? Jest równie problematycznie? Ubolewam nad tym, bo sam koncept anime uważam za ciekawy.
  • Avatar
    Sulpice9 12.11.2025 19:04
    Re: Posypanie głowy popiołem
    Komentarz do recenzji "City the Animation"
    Zomomo napisał(a):
    Myślę, że najlepsza opcja to ocenić jako serial anime, ale w recenzji dodać swoją opinię i potencjalną ocenę w odniesieniu do gatunku isekai.


    Dziękuję ;) Tak, też się skłaniam ku temu rozwiązaniu – ocena w skali „ogólnej”, a adnotacja w tekście ;)

    Karo napisał(a):
    Ale poza tym, tekst jak zawsze bardzo przyjemny :)


    Dziękuję bardzo. :)

  • Avatar
    Sulpice9 11.11.2025 22:22
    Posypanie głowy popiołem
    Komentarz do recenzji "City the Animation"
    Przyznaję, miałem w trakcie seansu myśl „O, to sprawia wrażenie dzieła tego samego autora” i… nie wiem, dlaczego tego nie sprawdziłem. Przepraszam. By nie komplikować wszystkiego bardziej, poprosiłem redakcję o usunięcie akapitu.

    panie Sulpice, jeśli City nie zasługuje u ciebie na 10/10 za animację (wiem, to tylko numerek, ale jednak oznacza jakieś umiejscowienie w prywatnej skali)


    Skoro filmy się nie liczą, to będzie „Mushishi”, „Mononoke” i „Sousou no Frieren” (może jeszcze coś znajdę). Generalnie staram się wystawiać 10/10 tak rzadko jak to możliwe, także w punktach cząstkowych (zresztą nawet wspomniałem w swojej recenzji „Freiren”, że to „10 z minusem” i do dziś zastanawiam się, czy nie powinienem był dać 9/10) i lubię to robić z mocnym wewnętrznym przekonaniem.

    Druga rzecz, to już moje pytanie:

    Kontekst jest jednak bardzo istotny


    No właśnie jest? To znaczy ok, w kwestiach technicznych rozumiem, ale w ogólnej ocenie? Dłubię teraz recenzję serialu, który prezentuje się „dobrze jak na typowy isekai” (jednak ten gatunek ma niewielu wybitnych przedstawicieli), ale „średnio na jak seriale anime”. To powinienem finalną ocenę dać wyższą, a może niższą? Szczerze mówiąc, skłaniam się ku tej drugiej opcji, portal nie dzieli skali pod kątem gatunku…

    Może to prostu kwestia, że im więcej recenzji mam za sobą, tym najwięcej problemów sprawiają mi te punkty. Coraz częściej w ogóle bym ich nie stawiał (choć wiem, są ważne).

    Pozdrawiam :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 7.11.2025 22:30
    Piąty odcinek
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    Ech… no jednak albo taka ze mnie pruderia obyczajowa jak mówią, albo zdecydowanie przegiął. Z żalem drop. Niestety.
  • Avatar
    Sulpice9 26.10.2025 21:33
    Komentarz do recenzji "Kaoru i Rin: Rozkwitając z tobą"
    Spoko ;)

    Jasne, to nie tak, że w dziełach dla grup shoujo/shounen lub nawet ich kombinacjach nie mieliśmy odpowiedniej ilości atrakcyjnych panien/ przystojnych panów (w zależności od targetu). Sęk w tym, że tutaj jak dla mnie licznik wywala poza skalę, co w połączeniu ze wspomnianym przez Kurubuntu brakiem wydarzeń i założeniami fabularnymi tworzy serię, która nawet nie udaje, że ma coś jeszcze do zaoferowania. Co w pierwszych odcinkach było nawet urocze w swojej bezczelności :)

    Ja również życzę panu Nakayamie szczęścia :) Zwłaszcza, że według idbm to jednak działa w branży od 2019 (chyba, że na portalu połączyli dorobek dwóch osób). Natomiast jak obsadza się w pozostałych dużych rolach znanych seiyuu, a w tej największej debiutanta bez doświadczenia już nawet nie w głównej, a w jakiejkolwiek dużej roli, to jednak dla mnie jest to co najmniej zagadkowe. Co nie zmienia faktu, że aktor rolę obronił ;)
  • Avatar
    Sulpice9 25.10.2025 21:19
    Komentarz do recenzji "Kaoru i Rin: Rozkwitając z tobą"
    O, dzięki! Przyznam, nie znałem tego :)
  • Avatar
    Sulpice9 25.10.2025 21:07
    Komentarz do recenzji "Kaoru i Rin: Rozkwitając z tobą"
    Jakbym czytała o obsadzie Wind Breaker… (Ŏ艸Ŏ) Dalsza część akapitu też pasuje do tego wiekopomnego dzieła. Tam to nie było wadą?


    A to ciekawe, bo choć nie mam żadnego przyzwoitego dowodu (poza mailem, który napisałem do innego forumowicza, ale to się pewnie nie liczy), to w pierwszej wersji recenzji był akapit o „Wind Breakerze” jako o serii shoujo­‑shounenowej. Ostatecznie wyleciał, bo tekst zrobił się za długi i zbyt rozlazły.

    Dlaczego w pierwszym sezonie „Wind Breakera” mi to nie przeszkadzało, a tutaj tak? To już trudniejsze pytanie, trochę nad nim dumałem przez ten wieczór. Chyba wynika to z faktu, że „Wind Breaker” jest serią akcji, więc po pierwsze, choć miałem podejrzenia, że panowie stanowią materię fanserwisową (o czym akurat w recenzji wspominałem), to jednak był w tym jakiś odruch solidarności i emocji wśród towarzyszy broni. Co prowadzi nas do drugiego argumentu, czyli tego, że w „Wind Breakerze” jednak mamy duże i budzące niepokój watahy wandali, a główna ekipa stanowi wyjątek . W „Kaoru i Rin” zwyczajnie nie dostajemy jakiejkolwiek stawki  kliknij: ukryte  No i trzecia sprawa – jednak „Wind Breaker” w dużej mierze łączy w pierwszym sezonie ekspozycję wraz z akcją (i olbrzymią ilością postaci), więc jak dla mnie fanserwis aż tak nie wybrzmiewa. Co faktycznie następuje w drugim sezonie, ale to inna opowieść.

    A co do teorii spiskowej na temat seiyuu głównego bohatera… Sulpice, serio?


    Tu mam kilka drobiazgów do sprostowania. Po pierwsze, żeby było jasne – pół­‑żartobliwy tekst nie miał absolutnie na celu „trafić” w aktora, a w studio. Jeśli ktoś robi projekt z którego hasło komercja wali w nas z każdego rogu, tak niekomercyjna decyzja brzmi nieco podejrzanie. „Po prostu wygranie castingu” będąc już zdecydowanie niemłodym aktorem w stricte kasowym projekcie jest chyba czymś, co można uznać za rzadko spotykane, prawda? Choć oczywiście mogło być jak mówisz.

    A jeżeli moja teoria o wzięciu zastępstwa na ostatnią chwilę jest prawdziwa, to cóż, to tylko nobilituje aktora. Akurat od paru tygodni dłubię przy „Amadeuszu”, gdzie główna aktorka na dzień przed rozpoczęciem zdjęć wzięła rolę Konstancji i jakoś nie spotkałem się z opiniami krytycznymi pod jej adresem. Przeciwnie ;P

  • Avatar
    A
    Sulpice9 18.10.2025 14:20
    Ufff...
    Komentarz do recenzji "Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi 2"
    No dobrze , to już są dwa dobre seriale w sezonie, co za ulga.
  • Avatar
    Sulpice9 18.10.2025 14:19
    Komentarz do recenzji "Tajemnicze złote miasta"
    A dlaczego ktoś miałby się wściekać? Nie każdemu podoba się to samo. Natomiast co sprawy odcinków – cóż, nie każdy serial jest zaplanowany na niewiadomo jak dużo epizodów. Nie uważam też, żeby miarą jakości anime był jego sukces komercyjny (choć oczywiście są tytuły, które moim zdaniem zaliczyły taki zestaw, np. „Sousou no Frieren”)

    Być może to też kwestia tego, że była to koprodukcja francusko­‑belgijsko­‑japońska, więc tworzenie nowego sezonu praktycznie od podstaw byłoby trudne. ;)

    Francuzi później zrobili samodzielnie trzy sezony, aczkolwiek ich poziom jest według mnie dyskusyjny (choć są tam też niezłe elementy).
  • Avatar
    Sulpice9 7.10.2025 05:45
    Re: Po pierwszym odcinku...
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    A prawda, w sumie jakby wymienić zwierzęcych bohaterów na ludzkich, to podobieństwa są. ;) Tym niemniej w czasie pierwszego odcinka bawiłem się wyśmienicie. ;)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 5.10.2025 07:54
    Po pierwszym odcinku...
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    Narzekałem, narzekałem i narzekałem, że nic dobrego w tym sezonie nie będzie, a tu proszę! Wspaniały czarny humor, wyśmienita grafika (choć bardzo oryginalna), świetna muzyka. Na pewno nie jest to „anime dla każdego”, bo humor i kreska bardzo specyficzne, ale istnieje szansa, że będzie z tego coś na wysokim poziomie.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 5.10.2025 07:53
    Ugh...
    Komentarz do recenzji "Bukiyou na Senpai"
    Przewidywalny, nudny biurowy romans, fatalnie wykonany (montaż dźwięku…), kupczący męską publikę kierowniczką­‑atrakcyjną tsundere. Podobno nie wypada rezygnować z seansu po jednym odcinku, jednak nie mam ochoty na następne „przygody”. Może będę kontynuować jak pojawią się zapewnienia, że to „mimo wszystko jest lepsze”. Na razie – pas.
  • Avatar
    A
    Sulpice9 4.10.2025 18:56
    Ostatni odcinek
    Komentarz do recenzji "City the Animation"
    Myślałem, że top lata 2025 to będzie finał „Dan Da Dan”, ale co tu się odwaliło :) Nawet jak sam serial może nie jest 10/10, to ostatni odcinek już tak ;)