Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Sulpice9

  • Avatar
    Sulpice9 27.04.2026 19:15
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Trochę boli mnie, jak słyszę, że rodzice swoje dzieci wkręcają w HP, po czym zaczynają mnie boleć plecy i przypomina mi się, że Kamień Filozoficzny jes filmem sprzed 25 lat…


    Mnie ostatnio przygnębiło, że jestem już starszy od aktorki wcielającej się w serialową ciotkę Petunię…

    A ja myślę, że właśnie o to im chodziło. Nieważne, jak mówią, byleby mówili. I do wielu osób dotrze, i wielu oburzonych też obejrzy, żeby się powkurzać.


    Mogło tak być. Szczerze mówiąc, miałem cichą nadzieję, że ekipa od castingu inaczej rozwiąże problem castingu. Zgadzam się, że koszmarną robotę będzie miał prawie każdy aktor, który spróbuje zastąpić śp. Alana Rickmana. Natomiast wydawało mi się, że jest proste rozwiązanie by uniknąć porównań – niech nowy aktor będzie po prostu… młodszy. O ile Rickman zrobił świetną robotę jako Snape, o tyle był tak naprawdę dużo za stary w stosunku do książkowego. Jak zresztą większość filmowych bohaterów z pokolenia rodziców Harry'ego, Rona i Hermiony. HBO podjęło inną decyzję i… cóż, w grudniu będą rezultaty. :)

    Popatrz tylko, ile starszych filmów dostaje ostatnio kontynuacje. Nawet w anime widać różne powroty do przeszłości.


    Ogólnie sequeloza jest czymś bardzo typowym dla historii kina i cała masa dziś klasyków kina to remaki („Człowiek z blizną”, „Ben Hur”, „Za garść dolarów”). Równie często sięga się po adaptacje („Małe kobietki” dostały już chyba z 7 filmów, podobnie „Duma i uprzedzenie” albo „Opowieść wigilijna”). Problem w tym, że współcześnie bawimy się w sequele i prequele serii które powstały nieraz w tym samym stuleciu. Ba, w zasadzie jeżeli jakiś serial lub film osiągnie wielki sukces, to szanse, że dostanie kolejną część lub spin­‑off są gigantyczne (nawet jeśli całość jest spójna).

    Generalnie uważam, że to żadne cudowne czasy kina, choć wciąż da się znaleźć wartościowe dzieła.
  • Avatar
    Sulpice9 26.04.2026 15:24
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Właściwie, powinniśmy jeszcze wspomnieć, że trochę tych „około­‑Potterowych” serii się pojawiło – „Little Witch Academia”, teraz drugi sezon „Wistorii” lub „Nanatsu no Maken ga Shihai Suru”. Ciekawa rzecz, że wszystkie te serie łączy generalnie niski poziom ;p (no dobra, „Wistorię” od drugiego sezonu).
  • Avatar
    Sulpice9 26.04.2026 15:14
    Re: Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yomi no Tsugai"
    OK, na razie panowie mają dość podobną mentalność, ale z Twoich wiadomości wnioskuję, że pod wieloma względami odcinek może być przełomowy :D
  • Avatar
    Sulpice9 26.04.2026 15:13
    Re: Równie ładne, co rozczarowujące
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    To znaczy ja nie mam nic przeciwko anime, które są radosnymi głupawkami lub po prostu czystą rozrywką ze średnim scenariuszem – to co jest problematyczne, to pomijanie przy tym jakiejkolwiek krytyki. Sam kiedyś recenzowałem „Nanatsu no Maken ga Shihai Suru” – serię, przy której bawiłem się fenomenalnie, co nie zmienia faktu, że to serial z całym katalogiem problemów. Dlatego dostała ode mnie znacznik serii ulubionej i 4/10. :D

    Brakuję mi trochę większego dystansu i świadomości wad tych tytułów, które nawet bardzo lubimy. Dobrze, że przynajmniej tutaj można pogadać tak szczerze o problemach poszczególnych serii. Nawet takich, które się lubi :)
  • Avatar
    Sulpice9 26.04.2026 07:10
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Szczerze mówiąc, to ja bym nawet ujął to mocniej – odnoszę wrażenie, iż od czasu jacksonowego „Władcy pierścieni” głód na fantastykę w stylu zachodnim jest tak wielki, że wszystko co jest choć trochę lepsze od, powiedzmy, netflixowego „Wiedźmina” lub „Pierścieni władzy” z Amazona dostaje od razu duże fory. Aczkolwiek na pewno nowa odsłona „Harry'ego Pottera” na HBO pomaga. :)
  • Avatar
    Sulpice9 25.04.2026 22:00
    Re: Równie ładne, co rozczarowujące
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Trudno mi komentować za wszystkich, aczkolwiek trochę mnie smuci brak choćby drobnego krytycyzmu na wielu portalach.

    Odnoszę wrażenie, że przybywa „baniek”, gdzie albo wychwala się dany tytuł pod niebiosa, albo krytykuje go za wszystko od początku do końca. W ten oto sposób coraz trudniej o fajną, merytoryczną dyskusję.

    W ogóle to chyba coraz powszechniejsze zjawisko nie tylko w anime – bardzo polecam jako lekturę „Biały Irys” (jeden z nowych albumów o przygodach Asteriksa), gdzie właśnie omówiono to zagadnienie.
  • Avatar
    Sulpice9 25.04.2026 21:11
    Re: Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yomi no Tsugai"
    Ok, kolejny odcinek za nami (kolejny dobry odcinek), więc zaufam ekipie produkcyjnej, ciekaw jestem co będzie dalej.

    Aha, jedyny jeszcze drobiazg do którego się przyczepię – Junichi Suwabe jako Jin Kagemori. Ja naprawdę jestem świadom podobieństwa z temperamentu do profesora Aizawy w Boku no Hero Academia i wiem, że wokalnie pasuje, ale dopasowanie tego samego seiyuu, który praktycznie jest 1:1 z innego popularnego shounena to już trochę za dużo :D
  • Avatar
    Sulpice9 25.04.2026 21:04
    Re: Po początkowych odcinkach
    Komentarz do recenzji "Dorohedoro [2026]"
    O, to dobrze wiedzieć. Dzięki! :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 22:09
    Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Class de 2 Banme ni Kawaii Onnanoko to Tomodachi ni Natta"
    Ja, niestety, podziękuję. Znalazłem informację, że to może być lepsza seria niż się zapowiada i jakoś nie czuję się przekonany. Ot, przeciętniak klasowy dostaje podejrzanie dużo atencji od szkolnej damskiej elity i wiadomo, że tytułowa „druga najbardziej urocza dziewczyna z klasy” jest nim zainteresowana.

    Było? Było. Jest coś nowego? Uważam, że nie. Jednakże na pewno znam gorsze serie, po prostu jakoś nie mogę tu docenić czegokolwiek nowego lub interesującego.
  • Avatar
    Sulpice9 24.04.2026 22:04
    Re: Po początkowych odcinkach
    Komentarz do recenzji "Dorohedoro [2026]"
    Szczerze, 4­‑5 sezonów brzmi jednak jak dość dużo materiału, zważywszy na to, ile czekaliśmy na drugi sezon.

    Choć oczywiście mam nadzieję, że masz rację, bo póki co seria świetnie się prezentuje. :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 22:03
    Po pierwszej "intrydze" sezonu :D
    Komentarz do recenzji "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e 4th Season"
    Dobrze, ja wiem, że stosunek do tej marki jest bardzo różny i moja opinia będzie nieco nietypowa, natomiast… ojej, bawię się znakomicie.

    To znaczy, ta seria to na luzie moje top5 guilty pleasure świata anime – intrygi są komicznie rozdmuchane, plany i spiski funkcjonują na zasadzie „ja wiedziałem, że ty będziesz wiedzieć, więc zrobiłem tak, bo przecież ty będziesz wiedzieć, że ja odgadnę, że ty…” i to jest sprzedawane z cudownie niezmąconą pewnością siebie od strony reżysera, który zdaje się wierzyć tym „hipergenialnym” nastolatkom (choć sami seiyuu chyba już są znudzeni całością). Do tego są wszystkie (moim zdaniem rzecz jasna) głupotki za które uwielbiam ten serial – niby elitarną szkołę, gdzie co druga osoba za bardzo nie ma na siebie planu (by nie powiedzieć, że zachowuje się idiotycznie), samorząd szkolny dysponujący gigantyczną władzą, budzącego niepokój protaga, którego mało kto podejrzewa (przypominam – szkoła dla geniuszy), a niejeden kolega prosi pomoc. Koleżanki oczywiście się do niego kleją.

    A jak już o nich mowa – niesamowite, że w tej elitarnej szacownej uczelni, co druga postać kobieca to albo cwana lisica, która wdziękiem osobistym (i skrajnie bezlitosnym usposobieniem) buduje sobie pozycję, albo szlachetna bezbarwna dama w opresji, odpowiednio zaprojektowana by łasić się do stosownej publiki. ;p

    Jedno z gorszych anime jakie ogarniam w tym sezonie, ale pod kątem radochy to mój ścisły top :D
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 21:51
    Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Yomi no Tsugai"
    Jeden z tych tytułów, których nie planowałem i… dobrze się stało, że jednak uległem. Przede wszystkim, nawet jeśli reżyseria nie zawsze dostarcza dobrych rozwiązań (zgadzam się, że w pierwszym odcinku kilka rzeczy źle zaprezentowano), to scenariusz bardzo mądrze odmierza poszczególne tajemnice, niby to wyjaśniając niektóre elementy, ale wprowadza jednocześnie nowe.

    Bohaterowie – cóż, typowi przedstawiciele gatunku, jednak ekipa, która  kliknij: ukryte  zaskarbiła sobie moją sympatię. Do tego każdy odcinek kończy się akurat tak, bym był zainteresowany co będzie dalej, a to już coś!

    Jedyna duża rzecz do której muszę się przyczepić, to postać  kliknij: ukryte  Nie licząc tego, ma szansę na top5 sezonu :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 21:36
    Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Ponkotsu Fuuki Iin to Skirt-take ga Futekisetsu na JK no Hanashi"
    Ujmę to tak – jakby ktoś mi powiedział, że z poniedziałkowej ramówki będę bardziej wyczekiwał tego tytułu niż Atelier Szpiczastych Kapeluszy, to bym się zdziwił. Natomiast jak głośne fantasy rozczarowało, tak prościutka komedia o gyaru i uczniu­‑służbiście bawi.

    Jasne, absolutnie żadna lektura obowiązkowa, natomiast bohaterowie są uroczy, serial nieźle balansuje między komedią a romansem (choć to pierwsze rzeczywiście dominuje), do tego nawet potrafi miło zaskoczyć fabularnie. Ogólnie urocze, choć na pewno niewybitne anime na odprężenie ;)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 21:32
    Po czterech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Otonari no Tenshi-sama ni Itsunomanika Dame Ningen ni Sareteita Ken"
    Początek to gigantyczny popis słodyczy i trochę się bałem, jak to będzie dalej (bo na dłuższą metę bym się wymęczył). Na szczęście serialowi bardzo pomaga  kliknij: ukryte . No i seria ma nieco lepszą ekipę – w końcu nie ma tak koszmarnych postsynchronów! :D

    Ogólnie podoba się :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 21:30
    Równie ładne, co rozczarowujące
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    W sumie, chyba nie opowiem więcej od pozostałych. A przynajmniej w konkluzjach, bo można by jeszcze sporo się naprodukować nad głupotami fabularnymi i kreacją postaci. Miało być anime roku, póki co, mamy rozczarowanie roku. Co z tego, że to śliczne, jak mamy fatalne postacie, głupoty w historii i przewidywalne rozwiązania. Do tego świat przedstawiony jest bez sensu – w sumie jak  kliknij: ukryte . Ale dobra, jak zacznę omawiać wszystkie głupoty, to zrobi się recenzja. ;)

    Ogólnie sezon wiosenny ma kilka mocnych pozycji, ale to na razie nie ta ;D
  • Avatar
    A
    Sulpice9 24.04.2026 21:19
    Po trzech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Awajima Hyakkei"
    Mam bardzo mieszane uczucia. Pierwszą nieprzyjemną konkluzją było niedotrzymanie obietnicy – niby historia kręci się wokół konserwatorium, a liczba wątków operowych i około operowych jest taka sama jak w „Girls und Panzer” (tak, tego anime o czołgach. Ba, tam może nawet było tego więcej). Druga rzecz – nie spodziewałem się serialu aż tak bez fabuły. To znaczy, zakładałem, że będzie lirycznie i o emocjach, ale nie spodziewałem się aż takiej skali.

    No i trzecia rzecz – problemy strukturalne. Pierwszy odcinek to nawet przyzwoity koncept: dwie części, jedna „współczesna”, druga to retrospekcja, ale taka, która składa obietnicę bycia istotną dla wydarzeń. Po czym w drugim odcinku zaczyna się festiwal retrospekcji nad którym niełatwo zapanować. Szczerze mówiąc, byłem bliski porzucenia serii, mimo tak mi drogiej tematyki.

    Na szczęście trzeci odcinek sprawia wrażenie najbardziej spójnego i odnoszę wrażenie, że wreszcie ekipa wie o czym chce opowiedzieć. No i jest to od strony produkcyjnej wspaniałe.

    Zatem będę kontynuować, choć daleko mi do szaleńczego entuzjazmu.
  • Avatar
    Sulpice9 13.04.2026 21:50
    Komentarz do recenzji "Kirei ni Shite Moraemasu ka"
    Szczerze cieszę się, że jednak są osoby, które znalazły coś więcej poza fanserwisem ;) Natomiast dla mnie to za mało, zwłaszcza, że zwykle są tu rzeczy mi znane albo takie, które wymagają specjalistycznego sprzętu używanego w pralni ;)

    Serdecznie pozdrawiam :)
  • Avatar
    A
    Sulpice9 13.04.2026 13:32
    Wszyscy chwalą...
    Komentarz do recenzji "Nippon Sangoku"
    ... to co będę polemizować :) Bardzo ciekawa seria, oryginalna, mająca na siebie pomysł i serwująca specyficzny (bardzo sardoniczny) humor. Póki co, nie określiłbym go na razie moim „anime sezonu”, ale na pewno ścisła czołówka.
  • Avatar
    Sulpice9 13.04.2026 13:29
    Komentarz do recenzji "Kirei ni Shite Moraemasu ka"
    Hej :)

    No faktycznie, jest to zagadnienie dość problematyczne. Jak wspomniałem w recenzji (pozwolę sam siebie zacytować):

    Tak więc, może po prostu ja zrobiłem się za stary i ten anime­‑pociąg mi już odjechał? Dla innych to będzie jedynie urocza seria obyczajowa, tylko lekko pieprzna.


    Z drugiej strony, ostatni człon podanej definicji:

    erotyka jest elementem humoru/fabuły/narracji.


    Doskonale wpisuje się do tej serii. Jeżeli to anime nie jest zbudowane wokół prezentowania wdzięków głównej bohaterki, to tak naprawdę… o czym jest?

    Żeby nie było – nie twierdzę, że moje teorie są w 100% słuszne, może faktycznie „Kirei ni Moraemasu ka” nie miałoby w tamtych czasach jakichkolwiek tagów odnośnie seksualizacji (przyznam też, że żaden ze mnie ekspert w tym gatunku). Tylko jak inaczej określić serię, która buduje się wyłącznie na fanserwisie?

    A to tu razi, bo raz, współczesne anime trochę się uspokoiło pod tym względem, a dwa, jest tu tego multum.


    Ja dodałbym jeszcze „trzy” – w przeciwieństwie do np. „Ruri no Houseki” nie mamy fabuły i postaci, które by to w jakikolwiek sposób balansowały. :)
  • Avatar
    Sulpice9 28.03.2026 11:58
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Był faktycznie dobry, choć miejscami średnio- dziwnie skomponowany z resztą  kliknij: ukryte . Ogolnie jeśli anime będzie takie jak manga to czwarty sezon uratuje tylko twórczość własna scenarzysty. Na co po cichu mam nadzieję.
  • Avatar
    Sulpice9 28.03.2026 11:55
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Ok, dzięki za informacje, choć raczej nie sprawia to, że do serii wrócę. Jak wspomniałeś, sprawia raczej wrażenie anime niezłego, ale i nic więcej , a takich nie ma powodu nadrabiać. ;)
  • Avatar
    Sulpice9 8.03.2026 16:50
    Re: Magowie w Westernie?
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren [2026]"
    W sumie na początku chciałem wspomnieć, że przecież to nie ta estetyka, ale przecież westerny też dzieją się w Montanie lub Waszyngtonie. ;)

    A poza tym, te dwa ostatnie odcinki bardzo dobre ;D
  • Avatar
    Sulpice9 7.03.2026 10:32
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    To ja powiem szczerze jestem gdzieś pośrodku – do czwartego odcinka seans był wspaniały. Później jednak po scenie w parku pojawiło się tyle głupot fabularnych na raz, że aż zastanawiałem się nad porzuceniem serii.

    Natomiast z odcinka na odcinek pojawiają się zmiany w stosunku do mangi, które o ile wiem, o tyle próbują przebudować na lepsze wątek główny. Czy to oznacza, że znów jest tak dobrze jak było? Nie. Scenarzysta jest na pewno lepszy od mangaki na tym etapie opowieści, ale nie trzyma poziomu autora z jego artystycznego szczytu. Pojawia się dużo niepotrzebnych retrospekcji i ekspozycji, których wcześniej nie było, nie podoba mi się jak zbudowano  kliknij: ukryte . Natomiast podoba mi się, że Aqua jest o wiele mniejszym bucem niż w mandze i trochę jednak ma współczucia i zrozumienia dla pozostałych. Technicznie jest dalej super (też jestem fanem, że tytuł odcinka pojawia się zawsze na końcu), muzyka prezentuje się wyśmienicie i seiyuu są fantastyczni.

    Zgadzam się z Klemensem i żywię szczerą nadzieję, że Aqua bardziej niż  kliknij: ukryte 

    Ale dobra, pewnie więcej będzie w recenzji. Póki co, serialowi udała się bez dwóch zdań jedna rzecz – faktycznie, czekam niecierpliwie na każdy następny odcinek. :D

    PS – i fajnie, że jest jakaś dyskusja pod serialem, akurat dzielą się rzeczy na tyle kontrowersyjne, że dobrze to przegadać.
  • Avatar
    Sulpice9 15.02.2026 17:09
    Re: Odcinki 1-3 - komentarz
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Like'ów tu się daje, więc załączam "+1” :)
  • Avatar
    Sulpice9 15.02.2026 17:09
    Re: 6
    Komentarz do recenzji "Seihantai na Kimi to Boku"
    czyli tytuł odnosi się nie tylko do głównej pary, ale i do reszty bohaterów… Ciekawe.


    Ha, dokładnie to samo pomyślałem. A póki co, seria jest moim faworytem sezonu, co zważywszy na konkurencję jest dość szokujące. Czasem milo się tak dobrze zaskoczyć :)