x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
zabawa przednia xD
najgłupsze anime które nie dość, że mnie wciągnęło to jeszcze obdarzyłam irracjonalnym sentymentem xD może to za te wszystkie łzy wylane podczas seansu z gromkiego śmiechu xD
naprawdę jako niezamierzona komedia akcji to się wyśmienicie sprawdza :) dawno się tak dobrze nie ubawiłam x3
Re: :D
Blu-ray is Magic xD
Re: 5
jak powyżej :) jeszcze nadzieje mam może na jakiś lepszy los dla Generałów, ale co z tego wyniknie…
Re: antidotum
u mnie to jest taka żelazna pozycja kalibru wspomnień‑czar na jednej półce z klasykami Disneya xD
Re: troll level: master :P
Re: troll level: master :P
oj tak dokładnie xD właśnie opisałaś moje OTP z Free! xD oni do siebie zaskakująco pasują właśnie dlatego, że obaj mają mocne charaktery ;)
Re: Piękno i łzy czyli jak anime zmienia ludzi...
Re: Piękno i łzy czyli jak anime zmienia ludzi...
wolę żeby się najpierw robiło porządne zbieranie materiałów i tak zwany research ;p niż by potem się miano czepiać, że się nie sprawdziło swoich teorii z faktyczną nauką np z zakresu genetyki czy psychologi ;p
bo jak dla mnie za co by się ta biedna dziewczynka nie uważała to i tak nie zmieniało faktu, że genetycznie była człowiekiem i ludzie byli jej genetycznym gatunkiem, a psychicznie to ona się tam już mogła uważać za co chciała, za pianino chociażby xp
np jakbym się psychicznie uważała za rybę, to by mi genetycznie od tego skrzela nie urosły i pooddychać pod wodą to bym sobie długo nie pooddychała ;)
Re: Piękno i łzy czyli jak anime zmienia ludzi...
no ale skoro to było ludzkie dziecko i miało genetycznie zaprogramowane nie zabijanie ludzi no to…?
No bo jaki związek z genetyą ma psychika i to, że mentalnie uważała się za Myszostwora? Oo”
No nie jestem przekonana czy to logicznie wyszło :(
Re: co się stało ze Squealerem ?
tyle, że mnie najbardziej nurtuje ta jego ostateczna forma fizyczna w słoiku xp no bo WTH dlaczego?!
już tak mam, że nie znoszę czegoś nie rozumieć xp albo jak twórcy czegoś do końca nie wyjaśnią xp pozostałe kwestie w serialu były ładnie omówione i wyjaśnione w wielu dialogach, a tu na koniec twórcy serwują coś takiego, rzucają na ekran makabryczny obrazek:
Saki rozmawia sobie w upiornym muzeum z czymś co wygląda jak żywa mielonka w słoiku, nazywa to Squealerem, dokonuje miłosiernie eutanazji i koniec wątku xp
a ja nie rozumiem co własnie na ekranie zobaczyłam, ale nic to bo mamy jeszcze pokrzepiającą mowę o nadziei na pomyślną przyszłość dla przyszłego dziecka i ładny napis FIN do obejrzenia xp
Re: co się stało ze Squealerem ?
no i czemu tak się skurczył w ten mięsny zbitek w słoiku skoro się miał regenerować xp
może faktycznie coś z tym tłumaczeniem szwankuje, bo poczytanie na Wikipedii i Shin Sekai Yori Wiki też mi mało wyjaśniło xp
Re: Trzeci odcinek
już naprawdę pomijam wszystkie te mankamenty które wymienione tu były wiele razy, krzywizny, CGI, muzyka, budżet… ale ten trzeci odcinek był zwyczajnie taki no… zwyczajnie nudny, aż przykro było patrzeć.
Ledwo dobrnęłam do końca, akcja, przedstawienie Rei – było nie było mojej ulubionej Sailorki, no bogów co oni z nią tutaj zrobili :( – to wszystko wypadło tak niemrawo, bezbarwnie i kompletnie bez polotu, jakby dziecko na pamięć odklepało wierszyk patriotyczny na apelu :(
no żal serce ściska jak na to patrzę :( to jest wszystko robione tak na odczepnego, bez krztyny włożonego uczucia :(
i gdzie na bogów się podział charakter Rei ?! bo w tym odcinku nie uświadczyć go idzie za grosz ><"
co się stało ze Squealerem ?
ale co się w sumie stało ze Squealerem? tzn chodzi mi konkretnie o:
kliknij: ukryte na końcu pokazali go skutego łańcuchami w jakimś lochu bo w wyroku wymierzyli mu kare „Eternal Hell”, co o ile dobrze zrozumiałam miało powodować nieskończony ból po którym jego ciało miało się natychmiast regenerować przez Cantus.
I ok to jeszcze mogę zrozumieć (swoją drogą, ten ludzki sąd jakiś drastycznie bezlitosny)
ale potem Saki idzie go odwiedzić w jakimś muzeum i tam rozmawia z czymś co wygląda jak masa ruszającego się mięsa w słoiku xp WTH ?! on się nie miał czasem regenerować? xp co oni mu zrobili?! xp to było chyba najbardziej makabryczne muzeum na świecie xp
w ogóle ostatnie dwa odcinki były bardzo hym specyficzne xp
Character desig FAIL
Gdyby nie to, że mówią do niej tak a nie inaczej to bym tej postaci w ogóle nie poznała xp
np: gdyby ktoś mi wcześniej pokazał ją na jakimś niepodpisanym randomowym jpg to w życiu bym nie powiedziała, że to Major z GITS xp
Re: Wreszcie coś bez cenzury
kliknij: ukryte Mochida nie przeżył bo wiedząc o tym że Naomi zgubiła swój papierek, spytał ducha tej dziewczynki co stanie się z osobą która użyje cudzego papierku, a ona mu wyjaśniła, że nie da się tego przewidzieć.
Dlatego w końcówce Mochida celowo bierze na siebie to niebezpieczeństwo, jakby poświęca się dla dobra Naomi, oddając jej swój papierek i OKŁAMUJĄC, że użyje papierku swojej zabitej siostrzyczki, podczas gdy tak naprawdę użył papierku naprędce wyciągniętego z legitymacji/portfela tego ucznia z niebieskimi włosami który wcześniej zwariował i zabił jego siostrzyczkę, ale który dostał się do tego wymiaru z inną grupą.
Dlatego ten papierek nie zadziałał poprawnie. Na końcu, tuż po tym jak trójka bohaterów przenosi się do realnego świata było ujęcie na legitymację niebieskowłosego chłopaka ale bez wcześniej tkwiącego w niej papierka.
Trudno to wyjaśnić ale mam nadzieję, że jakoś mi to wyszło xD
Re: Wrażenia po 4 odcinkach
a to, że w starym stylu to mnie akurat nie dziwi, Crystal to świeżynka i nie uzbierał jeszcze dostatecznie dużej fanbase (o ile w ogóle uzbiera xp ) żeby puki co ryzykować komercyjnie z gadżetami xp
Re: Love Love Stage
Re: Love Love Stage
Re: Love Love Stage
Re: Love Love Stage
dlatego wolę czytać dobre slash‑fice niż męczyć się przy nawet najładniej narysowanych mangach czy anime xp
w sumie jedyny yaoi jaki chwycił mnie za serce i zainteresował swoją historią to właśnie „Ai no kusabi”, ten motyw miłości niemożliwej jak z greckich tragedii albo Romeo i Juli xD jakoś do mnie nadal przemawia mimo, że jest stary jak świat xp
( poza tym fascynowała mnie tragiczna mimo wszystko postać Katze, nie wspominając, że na końcówce zawsze ryczę jak fontanna xD a to spore osiągnięcie bo byle co mnie nie wzrusza xD )
no i to chyba jeden na milion przypadków gdzie ekranizacja była lepsza od książki xD ( bo ta książka to był głównie delikatnie mówiąc erotyk xD )
Re: jedno z pierwszych