x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Psycho-bełkot i ładne obrazki xp
Dla mnie ta seria to taka „piękna katastrofa” xp gdzie niestety urocza oprawa audio‑wizualna nie wynagradza niedostatków wszystkich pozostałych elementów.
Postacie są tragicznie skonstruowana… lub raczej nie skonstruowane w ogóle. Składają się z wyglądu i to by w zasadzie było na tyle, ktoś przy ich projektowaniu kompletnie zapomniał o czymś tak mało istotnym jak osobowość.
Zamiast tego mamy kilka schematów według których postacie się zachowują, a i to nie zawsze bo często ich zachowania są ściśle związane z wymogami nawet nie scenariusza a danej sceny… no tragedia to mało powiedziane xp w pierwszym lepszym teatrzyku kukiełkowym widz uświadczy więcej naturalnych emocji -_-".
Co do treści… dawno nie oglądałam tak chaotycznej bzdury. Początek jeszcze nie zapowiadał, że będzie tak źle ale im dalej w las tym więcej drzew.
Pod koniec było już tak absurdalnie, że nie chciało mi się już tego wszystkiego co działo się na ekranie analizować. Dwa ostatnie odcinki osiągnęły apogeum tak natężonego i niestrawnego 'psycho bełkotu' jakiego chyba nie uświadczyłam od czasu trzeciego Matrixa xD brawo… Naprawdę nie wiem co tam twórcy w trakcie zażywali, ale całkiem odlecieli, bo takie wyżyny nonsensu bez wspomagania nie łatwo osiągnąć.
Odradzam każdemu. Szkoda czasu i nerwów.
LOL Heroes i konfuzja gatunkowa xD
A za chwilę łup! I w człowieka lecą traumy straszliwe, tragedie greckie, depresje, dramaty, demony mroczne i jakieś losy świata na ramionach dźwigane, pandory, nieszczęścia wszelakie, poświęcenia, mordowanie w imię dobra… no ludzie… co ja właściwie oglądam i kiedy mi się paluch omsknął na pilocie i kanał zmienił? xD
A już ostatnie, tak ze dwa odcinki… skonfundowały mi percepcję dokumentnie… panowie Rainar i Sion osiągnęli tam takie apogeum Epickiej Przyjaźni, że gdyby któreś z nich było kobietą to już dawno o TYLKO przyjaźni mowy by nie było. xp
Czy to dziwne, że w właśnie pod koniec czułam się jakbym oglądała sceny z krypto Shounen‑ai? xD
No ludzie i ludziska, co Ci panowie tam sobie nawyznawali i wyprawiali… Oo” powtórzę gdyby jedno było kobietą, to nie miałabym absolutnie żadnych wątpliwości, że tu się na ekranie właśnie wielce Epicki Romans wyprawia xD a tak to tylko gdybanie i konfuzja zostaje xp i niedomknięte zakończenie… Ech, szkoda. Chaos. Mogło być ładnie wyszło jak zwykle.
Jednak ciekawe jak tam potem mają ze ścierzkami dalszej kariery. xD
reklamujecie nieziemsko dziewczyny :D brzmi pysznie x3.
A w ogóle to dobrze wszystkim zrobi mały oddech bo kompletnie nie widzę tutaj pola do dysputy :p na moje oko do tej pory wypowiadali się jedynie sami fani serii więc w czym problem? xD
A to, że każdy widzi w niej troszeńkę co innego miłego dla siebie to komu to szkodzi :p piłka dalej jest okrągła a kosze są dwa. ;)
W końcu nawet Kyubey tez się miał prawo pomylić w założeniach ;) zwłaszcza, że ludzka silna wola jednak była mu dość obca.
Z drugiej strony nie ma co szukać na siłę mankamentów jednego z bardziej ciekawych i intrygujących motywów. ;p
Zwłaszcza, że akurat Homura to tutaj moja ulubiona postać bo jej wątek wydawał mi się właśnie najbardziej interesujący x3.
Że już nie wspominając o tym wymienionym już urządzeniu i tym jak ładnie się spełnienie życzenia obróciło tym razem przeciw Kyubeiowi x3.
A w ogóle to mogłaś kinówki obejrzeć :p treść praktycnzie ta sama a bardzo ładnie je graficznie doszlifowali w stosunku do serii telewizyjnej i wzbogacili o kilka scen x3.
Re: Odc. 19
Za to twoje
Ha, dobrze, że zaznaczasz osób ;D bo mnie się to jego sformułowanie wybitnie skojarzyło z jakimś hasłem ewakuacyjnym. xD
Wiesz, tak jak radzą postąpić z napotkanym Niedźwiedziem, zrzucić plecak – Misio przypadnie odruchowo do plecaczka a my wtenczas hodu. xD
I tutaj analogicznie: żuć za siebie jakieś ciuchy i wiej, sadystyczny bish z gry Otome na horyzoncie. xD
Dobre na chwilę spokojnego wyciszenia.
Dokładnie. Na początku podeszłam do tego tytułu chyba troszeńkę zbyt entuzjastycznie bo ktoś mi obiecał „bardziej realistyczny klimat żywcem z Księżniczki Mononoke” xD (to jest tak jak się znajomych ślepo słucha xp oczywiście zderzenie z rzeczywistością niemal brutalne).
Podczas gdy ja bym to określiła jako takie „epizodyczne okruchy życia, w formacie kina drogi z elementami realizmu magicznego pod postacią Japońskiego folkloru” xD o i wtedy może rozczarowana bym nie była. :p
Z takim nastawieniem, wiedząc czego się spodziewać, można to potraktować jako taki miły przerywnik pomiędzy bardziej pasjonującymi i wciągającymi seriami.
Właśnie ta epizodyczna fabuła pozwala na oglądanie kolejnych odcinków sporadycznie, w sporym odstępie czasu, w zasadzie nic na tym nie tracąc. Ot włączałam kiedy mnie naszła ochota na chwilę spokojnego wyciszenia.
W takim celu polecałabym seans, jeśli ktoś natomiast oczekuje czegoś chwytającego za serce, przykuwającego do fotela jak imadło to faktycznie może się rozczarować.
Anime jest właśnie dobre, rzetelne, ładne i bardzo solidnie przemyślane, ale serducha jakoś mi nie skradło ;) może jak dla mnie zbyt epizodyczne i spokojne? Zwłaszcza, że prawdę mówiąc wolę bardziej rozbudowane i ciągłe fabuły.
Po prostu pewne rzeczy należy przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza jako część konwencji. ;)
Gdyby mnie on naprawdę bardzo przeszkadzał chyba nie zostałoby mi wiele serii Magical Girls do oglądania ;) nawet w Madoce były Grief Seeds. ;p
Wtedy ocenisz te trzy lepsze i najwyżej odejmiesz punkt za drugą? xD
Re: Zdrowe podejście x3
(poza tym powiedzmy sobie szczerze, rzeczony Archanioła to w tym anime postać jak dla mnie właśnie tak negatywna i antypatyczna, że strzała z kuszy to i tak jak dla niego mało xp z takimi poglądami to powinni go już dawno wysłać na wcześniejszą Emeryturę xp ).
Z drugiej strony takie ukazanie Aniołów jako istot nie całkiem dobrych to nie jest jakieś nowum w literaturze czy filmie :) więc mnię nie szokuje xp aczkolwiek nadal uważam za podejście intrygująco niepopularne ;).
Obejrzyj sobie na przykład film „Armia Boga” (ale tylko oryginał z 1995, nie tą późniejszą koszmarną pseudo kontynuację z 2005 xp ). Tam są dopiero niedobre aniołki. :p
Re: Nic wybitnego
Ano, ano zgadzam się. Niestety tak mam, że do tak zachwalanych i popularnych serii strasznie długo się zbieram xp w tym przypadku praktycznie aż do drugiego sezonu xD właśnie dlatego, że się za dużo po nich spodziewam i boję się rozczarować -_-".
I niestety tak było w tym przypadku. Oczekiwałam czegoś co mnie chwyci za serce i wciągnie jak te tornada małe rybki ze stawów xp a tu nic (wzrusza ramionami) seria sobie leci bo już zaczęłam to skończę, ogląda się miło ale jakiś szumnych rewelacji nie budzi… ba, w zasadzie żadnych emocji u mnie nie budzi. xp
Ani mnie to bawi ani specjalnie ciekawi, gdyby nie motyw Celty chyba bym już grzecznie podziękowała za miło spędzony czas, a tak ta postać mnie jednak intryguje i tak całkiem nie pozwala wycofać. xp
Szkoda tylko, że jest jej w sumie tam tak mało xp (spokojnie oddałabym jej czas antenowy zajmowany przez Mikado xp to ten typ postaci który jak dla mnie nie dość, że tragiczny to jeszcze kompletnie zbędny. xp
Mikado ma chyba tutaj reprezentować 'przeciętnego normalnego nastolatka' ale ostatecznie wypada to bardziej jako irytująco bezbarwna i nieciekawa kreacja zajmująca czas ciekawszym personom. xp Znaczy taki typowy protagonista 99% serii anime ;D ).
Zdrowe podejście x3
Myślę, że to będzie najlepszy sposób podejścia do serii :3 a przynajmniej najbardziej zdrowy xD bo powiedzmy sobie szczerze, gdyby człowiek chciał na poważnie analizować te wszystkie nieścisłości kulturowo‑historyczno‑religijne… to na prawdę nic by tu sobie nie pooglądał, zajęty ciągłym zamykaniem scyzoryka w kieszeni. xp
A tak jeśli potraktować to wszystko z dobrodziejstwem inwentarza jako taką tylko „wariację na temat” i AU, to i da się spokojnie pooglądać i nie denerwować niepotrzebnie niezgodnymi detalami. ;)
To jest już w końcu praktycznie Fantasy a nie seria Historyczna xp gdzie mamy Smoki, Czarownice, Sukkuby i Anioły w jednym xD i naprawdę nie widzę sensu dywagować nad strzechami chat i tym czy w tych czasach powinny być ich ściany murowane czy jakieś lepianki -_-" ludzie Smoki xD skupta się na smokach. ;)
Re: Dokładnie
Nawiasem mówiąc zadziwiające jak wiele to anime ma cech wspólnych z obecnie emitowanym „Aldnoah.Zero”, zwłaszcza jeśli chodzi o schematycznych, irytujących głównych bohaterów oraz ogólnie zaprzepaszczony potencjał.
Re: Pimp My Ghoul √A
Ale przecież każdy może odbierać dane anime z własnej, subiektywnej perspektywy. :)
Najważniejsze, że obie grupy dobrze się bawią podczas oglądania :) zwłaszcza, że mnie akurat niedostatki animacji rzadko kiedy przeszkadzają, uodporniłam się na archiwalnych perełkach z lamusa. ;)
po trzecim odcinku
A ja po trzecim odcinku nadal mam mocno ambiwalentne odczucia :(
Na chwilę obecną zawieszam oglądanie, mam zbyt wiele ciekawszych serii do śledzenia. xp Do tej może wrócę kiedy już się zakończy emisja i wyjdzie jakaś ogólna opinia czy recenzja, że warto jednak dać drugą szansę. xp
Pimp My Ghoul √A
Pierwsza sprawa, Kaneki po liftingu x3 lepiej wygląda, pojawia się rzadziej na ekranie, a przede wszystkim o wiele mniej odzywa :p same plusy! (minimalizują rolę protagonisty i od razu jakoś milej mi się ogląda xD powinni to przetestować na innych seriach ;)
Druga kwestia, odejście od mangi. I znowu daje to wiele dobrego :p zmiana znanego z mangi scenariusza umożliwia niemal stały suspens i zaskoczenie! Na ekranie dzieje się wiele, ba, nawet bardzo wiele! Wydarzenia choćby w odcinku 3 i 4 mknęły z prędkością bolidu albo teledysku z MTV. xp
Człowiek ogląda odcinek i może się spokojnie wyłączyć i zrelaksować, na ekranie dzieje się masa ciekawych scen, bez większego związku przyczynowo‑skutkowego więc nie muszę obawiać się, że się pogubię.
Zewsząd wyskakują jakieś coraz to nowe postacie, kliknij: ukryte coś mówią, głównie enigmatycznego.
Potem ustępują postacią znanym, które też w każdym odcinku muszą mieć swoje pięć sekund, głównie po to by poprzecierać jakieś brudne stoliki, ale liczy się cenny czas antenowy!
Fabuły jak nie ma tak nie było, ale zabawa przednia x3 każdy bije się z każdym, walki są jedna za drugą, aż nie wiem komu kibicować, bo jak na razie i tak nie wiadomo o co komu się w sumie rozchodzi. xp
W odcinku 4 np: Aogiri wpadło kliknij: ukryte ratować jakieś super niebezpieczne Ghoule z jakiegoś super tajnego i super zabezpieczonego więzienia które najwyraźniej każdy wie gdzie jest i może doń wparować bez większego trudu xp
Kaneki idzie uratować jakiegoś napakowanego jogina ale jogin się zdaje przed tym ratrowaniem broni i robi mu trepanacja brzucha, a ja ogólnie nie wiem co się dzieje xD ale na dłuższą metę mnie to właściwie nie bardzo obchodzi bo impreza jak ta lala. xD
Moja ulubiona scena z 3 odcinka:
- Dzień dobry praktycznie nieznajomy panie detektywie, czy mogę zajrzeć panu przez ramię na monitor by pogapić się na tajne policyjne akta?
- Dzień dobry praktycznie nieznajomy ale wielce podejrzanie zainteresowany 'Ghoulem w Przepasce na oko' kurierze, ależ oczywiście! A a do tego pozwól, że przy okazji zdradzę Ci parę tajnych informacji na dokładkę! xD pełen profesjonalizm!
szaleństwo i zgroza xD
Re: Wieczór Złych Filmów xD
Zerknęłam na recenzję, niestety ale druga seria już nie jest samo‑jedynkowa tylko bardziej dwujeczkowa. :p
A to znaczy, że próbowali coś poprawić, ale nie na tyle by wyszło xp czyli wątpię, żeby było śmieszniej w którymkolwiek aspekcie :p więc chyba jednak się nie skuszę :p
Wieczór Złych Filmów xD
Niestety, tym razem żaden sprzyjający czynnik okolicznościowy nie pomógł, tytuł ten zwyczajnie jest tak toporny, że nie sprawdza się ani jako komedia zamierzona ani nawet niezamierzona -_-".
Jedyne co mnie po emisji mocno zastanowiło, to że Japończycy muszą mieć bardzo swobodne podejście do religii… Oo”
Cenię u ludzi dystans, ale są pewne sprawy które wymagają nieco delikatniejszego podejścia. Nie wiem czy w wielu innych krajach, o tamtejszych zakonnikach ktoś by takie dzieło dopuścił do emisji… wątpię. xD
Wielkie roboty trochę inaczej ;)
To jak piszesz, niezłe anime, takie przy którym i można wypocząć ale jednocześnie nie czuć, że autorzy obrażają twoje szare komórki xp postacie są sympatyczne ale nie wybijają się z tłumu (poza wspomnianą Furugoori, która żałuję, że nie była główną bohaterką ;).
Jak już też wymieniono, wielki finał w tym przypadku też mnie rozczarował a walka robotów była pokazana w sposób wyjątkowo mało udany.
Przy odrobinie dopracowania to mogła być naprawdę świetna seria. Oczywiście jednak nadal można przy niej miło spędzić czas jednak trochę szkoda tego nie w pełni wykorzystanego potencjału.
Re: odwieczny problem koreańskich dram
Dodam, że ta maska mnie trochę odstraszała xD głównie przez te policzki nieprzyjemnie kojażyła mi się z Piłą xp. Taki Tuxedo tylko w wersji ultra xD że nie wiesz stać i chichotać czy lepiej się bać i uciekać xD
Jeśli seria pójdzie torem tak cudnie i malowniczo nakreślonym przez pierwszy odcinek, to całkiem prawdopodobne, że może nie być z czego obniżać. ;)