Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Amarette

  • Avatar
    Amarette 3.03.2015 13:42
    Psycho-bełkot i ładne obrazki xp
    Komentarz do recenzji "Fractale"
    Też się zgadzam w 100% z recenzją i twoim komentarzem :)

    Dla mnie ta seria to taka „piękna katastrofa” xp gdzie niestety urocza oprawa audio­‑wizualna nie wynagradza niedostatków wszystkich pozostałych elementów.

    Postacie są tragicznie skonstruowana… lub raczej nie skonstruowane w ogóle. Składają się z wyglądu i to by w zasadzie było na tyle, ktoś przy ich projektowaniu kompletnie zapomniał o czymś tak mało istotnym jak osobowość.
    Zamiast tego mamy kilka schematów według których postacie się zachowują, a i to nie zawsze bo często ich zachowania są ściśle związane z wymogami nawet nie scenariusza a danej sceny… no tragedia to mało powiedziane xp w pierwszym lepszym teatrzyku kukiełkowym widz uświadczy więcej naturalnych emocji -_-".

    Co do treści… dawno nie oglądałam tak chaotycznej bzdury. Początek jeszcze nie zapowiadał, że będzie tak źle ale im dalej w las tym więcej drzew.
    Pod koniec było już tak absurdalnie, że nie chciało mi się już tego wszystkiego co działo się na ekranie analizować. Dwa ostatnie odcinki osiągnęły apogeum tak natężonego i niestrawnego 'psycho bełkotu' jakiego chyba nie uświadczyłam od czasu trzeciego Matrixa xD brawo… Naprawdę nie wiem co tam twórcy w trakcie zażywali, ale całkiem odlecieli, bo takie wyżyny nonsensu bez wspomagania nie łatwo osiągnąć.

    Odradzam każdemu. Szkoda czasu i nerwów.
  • Avatar
    A
    Amarette 17.02.2015 09:45
    LOL Heroes i konfuzja gatunkowa xD
    Komentarz do recenzji "Densetsu no Yuusha no Densetsu"
    Mnie to anime bardziej niż cokolwiek skołowało tymi nagłymi skokami klimatu: raz jest sielsko i zabawnie, przygodowo że aż mi się miło atmosfera z starych dobrych „Slayers” przypomina…

    A za chwilę łup! I w człowieka lecą traumy straszliwe, tragedie greckie, depresje, dramaty, demony mroczne i jakieś losy świata na ramionach dźwigane, pandory, nieszczęścia wszelakie, poświęcenia, mordowanie w imię dobra… no ludzie… co ja właściwie oglądam i kiedy mi się paluch omsknął na pilocie i kanał zmienił? xD

    A już ostatnie, tak ze dwa odcinki… skonfundowały mi percepcję dokumentnie… panowie Rainar i Sion osiągnęli tam takie apogeum Epickiej Przyjaźni, że gdyby któreś z nich było kobietą to już dawno o TYLKO przyjaźni mowy by nie było. xp

    Czy to dziwne, że w właśnie pod koniec czułam się jakbym oglądała sceny z krypto Shounen­‑ai? xD

    No ludzie i ludziska, co Ci panowie tam sobie nawyznawali i wyprawiali… Oo” powtórzę gdyby jedno było kobietą, to nie miałabym absolutnie żadnych wątpliwości, że tu się na ekranie właśnie wielce Epicki Romans wyprawia xD a tak to tylko gdybanie i konfuzja zostaje xp i niedomknięte zakończenie… Ech, szkoda. Chaos. Mogło być ładnie wyszło jak zwykle.
  • Avatar
    Amarette 16.02.2015 21:53
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Widać że w Aldnoah.Zero promują szczerość do bólu i specyficzną logikę. ;)
    Jednak ciekawe jak tam potem mają ze ścierzkami dalszej kariery. xD
  • Avatar
    Amarette 16.02.2015 17:10
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    No słowo daję, jeszcze parę takich opisów…

    W sumie to trochę zabawne, że tylu ludzi dopiero teraz dostrzegło czary w Kuroko, bo przecież wcześniej nie było żadnych zaklęć, Młotów Thora (ta „technika” mnie roztarła w proch, co za geniusz wymyślił tę nazwę?), przemieszczania się w martwe pole, rzutów na leżąco od tyłu lewą ręką ani strzelania laserami z oczu.

    reklamujecie nieziemsko dziewczyny :D brzmi pysznie x3.

    A w ogóle to dobrze wszystkim zrobi mały oddech bo kompletnie nie widzę tutaj pola do dysputy :p na moje oko do tej pory wypowiadali się jedynie sami fani serii więc w czym problem? xD

    A to, że każdy widzi w niej troszeńkę co innego miłego dla siebie to komu to szkodzi :p piłka dalej jest okrągła a kosze są dwa. ;)
  • Avatar
    Amarette 16.02.2015 11:51
    Komentarz do recenzji "Mahou Shoujo Madoka Magica"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Amarette 16.02.2015 08:36
    Komentarz do recenzji "Mahou Shoujo Madoka Magica"
    Dokładnie :) a poza tym, kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Amarette 16.02.2015 08:29
    Re: Odc. 19
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    Weź przestań bo się człowiek turla od tych skojarzeń xD akurat to porównanie do 50 pasuje cudnie i jak ulał. xD

    Ale za to z okazji walentynek dostaliśmy „50 twarzy Embryo”

    Za to twoje
    niewiele osób by mogło się opanować słysząc tak romantyczne słowa jak „Abandon your clothes.”.

    Ha, dobrze, że zaznaczasz osób ;D bo mnie się to jego sformułowanie wybitnie skojarzyło z jakimś hasłem ewakuacyjnym. xD
    Wiesz, tak jak radzą postąpić z napotkanym Niedźwiedziem, zrzucić plecak – Misio przypadnie odruchowo do plecaczka a my wtenczas hodu. xD
    I tutaj analogicznie: żuć za siebie jakieś ciuchy i wiej, sadystyczny bish z gry Otome na horyzoncie. xD
  • Avatar
    Amarette 14.02.2015 07:48
    Dobre na chwilę spokojnego wyciszenia.
    Komentarz do recenzji "Mushishi"
    Patrz przegapiłam to twoje podsumowanie a wypisz wymaluj pasowałoby do mojego xD

    obejrzenie całości zajęło mi prawie pół roku. Nie powiem, że mi się nie podobało, mijały te odcinki, ale jakoś mnie to nie pochłaniało, nie sięgałam po kolejne z jakimś szczególnym entuzjazmem. Ale ja jakoś ogólnie nie przepadam za epizodycznymi fabułami, nigdy później nie wiem jak mam to ocenić, bo rzadko jest tak, żeby wszystkie odcinki podobały mi się jednakowo. I tak samo miałam z Mushishi – były odcinki niemal zachwycające, a były też takie na których się zwyczajnie nudziłam i nic nie mogłam na to poradzić. I choćbym się teraz bardzo wytężała, to nie umiałabym opowiedzieć nawet pięciu z tych wszystkich historii, a przecież skończyłam to oglądać całkiem niedawno temu.
    Podsumowując, uważam, że Mushishi jest dobrym anime, ale jakoś do mnie nie przemówiło.

    Dokładnie. Na początku podeszłam do tego tytułu chyba troszeńkę zbyt entuzjastycznie bo ktoś mi obiecał „bardziej realistyczny klimat żywcem z Księżniczki Mononoke” xD (to jest tak jak się znajomych ślepo słucha xp oczywiście zderzenie z rzeczywistością niemal brutalne).

    Podczas gdy ja bym to określiła jako takie „epizodyczne okruchy życia, w formacie kina drogi z elementami realizmu magicznego pod postacią Japońskiego folkloru” xD o i wtedy może rozczarowana bym nie była. :p

    Z takim nastawieniem, wiedząc czego się spodziewać, można to potraktować jako taki miły przerywnik pomiędzy bardziej pasjonującymi i wciągającymi seriami.
    Właśnie ta epizodyczna fabuła pozwala na oglądanie kolejnych odcinków sporadycznie, w sporym odstępie czasu, w zasadzie nic na tym nie tracąc. Ot włączałam kiedy mnie naszła ochota na chwilę spokojnego wyciszenia.

    W takim celu polecałabym seans, jeśli ktoś natomiast oczekuje czegoś chwytającego za serce, przykuwającego do fotela jak imadło to faktycznie może się rozczarować.

    Anime jest właśnie dobre, rzetelne, ładne i bardzo solidnie przemyślane, ale serducha jakoś mi nie skradło ;) może jak dla mnie zbyt epizodyczne i spokojne? Zwłaszcza, że prawdę mówiąc wolę bardziej rozbudowane i ciągłe fabuły.

  • Avatar
    Amarette 14.02.2015 07:28
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon Sailor Stars"
    Dokładnie :) to całe poszukiwanie/zbieranie czegoś to taki jeden z niemal stałych elementów gatunku jeśli chodzi o Mahou Shoujo.
    Po prostu pewne rzeczy należy przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza jako część konwencji. ;)

    Gdyby mnie on naprawdę bardzo przeszkadzał chyba nie zostałoby mi wiele serii Magical Girls do oglądania ;) nawet w Madoce były Grief Seeds. ;p
  • Avatar
    Amarette 13.02.2015 14:44
    Komentarz do recenzji "Hybrid Child"
    Może poczekaj jeszcze na czwartą ostatnią? :p
    Wtedy ocenisz te trzy lepsze i najwyżej odejmiesz punkt za drugą? xD
  • Avatar
    Amarette 9.02.2015 18:03
    Re: Zdrowe podejście x3
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    A ja tego młodzieńca w tym momencie rozumiałam w 100% :p a nawet mi troszkę zaimponował xD Gotów był bronić Marii nawet przed taką anielską szychą xD oklaski dla tego młodziana proszę :D

    (poza tym powiedzmy sobie szczerze, rzeczony Archanioła to w tym anime postać jak dla mnie właśnie tak negatywna i antypatyczna, że strzała z kuszy to i tak jak dla niego mało xp z takimi poglądami to powinni go już dawno wysłać na wcześniejszą Emeryturę xp ).

    Z drugiej strony takie ukazanie Aniołów jako istot nie całkiem dobrych to nie jest jakieś nowum w literaturze czy filmie :) więc mnię nie szokuje xp aczkolwiek nadal uważam za podejście intrygująco niepopularne ;).
    Obejrzyj sobie na przykład film „Armia Boga” (ale tylko oryginał z 1995, nie tą późniejszą koszmarną pseudo kontynuację z 2005 xp ). Tam są dopiero niedobre aniołki. :p
  • Avatar
    Amarette 9.02.2015 17:54
    Re: Nic wybitnego
    Komentarz do recenzji "Durarara!!"
    Ech, moja droga żebym to ja przeczytała ten twój komentarz zanim zaczęłam oglądać. xD

    zdecydowanie nei polecam nadmiernej ekscytacji, bo można się zawieść.

    Ano, ano zgadzam się. Niestety tak mam, że do tak zachwalanych i popularnych serii strasznie długo się zbieram xp w tym przypadku praktycznie aż do drugiego sezonu xD właśnie dlatego, że się za dużo po nich spodziewam i boję się rozczarować -_-".

    I niestety tak było w tym przypadku. Oczekiwałam czegoś co mnie chwyci za serce i wciągnie jak te tornada małe rybki ze stawów xp a tu nic (wzrusza ramionami) seria sobie leci bo już zaczęłam to skończę, ogląda się miło ale jakiś szumnych rewelacji nie budzi… ba, w zasadzie żadnych emocji u mnie nie budzi. xp

    Ani mnie to bawi ani specjalnie ciekawi, gdyby nie motyw Celty chyba bym już grzecznie podziękowała za miło spędzony czas, a tak ta postać mnie jednak intryguje i tak całkiem nie pozwala wycofać. xp

    Szkoda tylko, że jest jej w sumie tam tak mało xp (spokojnie oddałabym jej czas antenowy zajmowany przez Mikado xp to ten typ postaci który jak dla mnie nie dość, że tragiczny to jeszcze kompletnie zbędny. xp

    Mikado ma chyba tutaj reprezentować 'przeciętnego normalnego nastolatka' ale ostatecznie wypada to bardziej jako irytująco bezbarwna i nieciekawa kreacja zajmująca czas ciekawszym personom. xp Znaczy taki typowy protagonista 99% serii anime ;D ).
  • Avatar
    Amarette 9.02.2015 17:19
    Zdrowe podejście x3
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    O widzisz, i ta konkluzja to jest właśnie bardzo dobry pomysł. :)

    Możliwe, że to anime warto traktować jako twórczość z własnym uniwersum, które nawet nie pretenduje do naśladowania jakichś elementów rzeczywistości, a tylko z nich bez pardonu korzysta i w dodatku je przerabia jak chce.

    Myślę, że to będzie najlepszy sposób podejścia do serii :3 a przynajmniej najbardziej zdrowy xD bo powiedzmy sobie szczerze, gdyby człowiek chciał na poważnie analizować te wszystkie nieścisłości kulturowo­‑historyczno­‑religijne… to na prawdę nic by tu sobie nie pooglądał, zajęty ciągłym zamykaniem scyzoryka w kieszeni. xp

    A tak jeśli potraktować to wszystko z dobrodziejstwem inwentarza jako taką tylko „wariację na temat” i AU, to i da się spokojnie pooglądać i nie denerwować niepotrzebnie niezgodnymi detalami. ;)

    To jest już w końcu praktycznie Fantasy a nie seria Historyczna xp gdzie mamy Smoki, Czarownice, Sukkuby i Anioły w jednym xD i naprawdę nie widzę sensu dywagować nad strzechami chat i tym czy w tych czasach powinny być ich ściany murowane czy jakieś lepianki -_-" ludzie Smoki xD skupta się na smokach. ;)
  • Avatar
    Amarette 3.02.2015 15:58
    Re: Dokładnie
    Komentarz do recenzji "Heroic Age"
    Próbowałam po latach jeszcze raz obejrzeć to anime, głównie ze względu na typ kreski który lubię ale ponownie nie byłam w stanie przez tą piękną katastrofę przebrnąć -_-" i to po mimo miłości do powiązań gatunkowych z Space Opera. Szczególnie, że im dalej tym dialogi stawały się dłuższe i bardziej mętno­‑bełkotliwe, a sceny akcji bardziej nużące i przewidywalne -_-".

    Nawiasem mówiąc zadziwiające jak wiele to anime ma cech wspólnych z obecnie emitowanym „Aldnoah.Zero”, zwłaszcza jeśli chodzi o schematycznych, irytujących głównych bohaterów oraz ogólnie zaprzepaszczony potencjał.
  • Avatar
    Amarette 2.02.2015 18:16
    Re: Pimp My Ghoul √A
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul √A"
    Ależ ja też pisałam o przyjemnym oglądaniu xD po prostu mam inne podejście.

    Ale przecież każdy może odbierać dane anime z własnej, subiektywnej perspektywy. :)
    Najważniejsze, że obie grupy dobrze się bawią podczas oglądania :) zwłaszcza, że mnie akurat niedostatki animacji rzadko kiedy przeszkadzają, uodporniłam się na archiwalnych perełkach z lamusa. ;)
  • Avatar
    Amarette 1.02.2015 15:51
    po trzecim odcinku
    Komentarz do recenzji "Yoru no Yatterman"
    Ech… mój entuzjazm chyba się wyczerpał :(

    Jakkolwiek ending natchnął mnie nagłym optymizmem i postanowiłam pociągnąć dalej niż ten drugi odcinek.

    A ja po trzecim odcinku nadal mam mocno ambiwalentne odczucia :(

    Na chwilę obecną zawieszam oglądanie, mam zbyt wiele ciekawszych serii do śledzenia. xp Do tej może wrócę kiedy już się zakończy emisja i wyjdzie jakaś ogólna opinia czy recenzja, że warto jednak dać drugą szansę. xp
  • Avatar
    A
    Amarette 1.02.2015 15:33
    Pimp My Ghoul √A
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul √A"
    Wszyscy narzekają, że seria druga gorsza od pierwszej, a mnie się ją o dziwo, o wiele lepiej ogląda. :p

    Pierwsza sprawa, Kaneki po liftingu x3 lepiej wygląda, pojawia się rzadziej na ekranie, a przede wszystkim o wiele mniej odzywa :p same plusy! (minimalizują rolę protagonisty i od razu jakoś milej mi się ogląda xD powinni to przetestować na innych seriach ;)

    Druga kwestia, odejście od mangi. I znowu daje to wiele dobrego :p zmiana znanego z mangi scenariusza umożliwia niemal stały suspens i zaskoczenie! Na ekranie dzieje się wiele, ba, nawet bardzo wiele! Wydarzenia choćby w odcinku 3 i 4 mknęły z prędkością bolidu albo teledysku z MTV. xp

    Człowiek ogląda odcinek i może się spokojnie wyłączyć i zrelaksować, na ekranie dzieje się masa ciekawych scen, bez większego związku przyczynowo­‑skutkowego więc nie muszę obawiać się, że się pogubię.
    Zewsząd wyskakują jakieś coraz to nowe postacie, kliknij: ukryte 

    Fabuły jak nie ma tak nie było, ale zabawa przednia x3 każdy bije się z każdym, walki są jedna za drugą, aż nie wiem komu kibicować, bo jak na razie i tak nie wiadomo o co komu się w sumie rozchodzi. xp
    W odcinku 4 np: Aogiri wpadło  kliknij: ukryte  ale na dłuższą metę mnie to właściwie nie bardzo obchodzi bo impreza jak ta lala. xD
    Moja ulubiona scena z 3 odcinka:
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy panie detektywie, czy mogę zajrzeć panu przez ramię na monitor by pogapić się na tajne policyjne akta?
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy ale wielce podejrzanie zainteresowany 'Ghoulem w Przepasce na oko' kurierze, ależ oczywiście! A a do tego pozwól, że przy okazji zdradzę Ci parę tajnych informacji na dokładkę! xD pełen profesjonalizm!
  • Avatar
    Amarette 1.02.2015 14:59
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul √A"
    Mnie to pachniało jak nic jakimś czarnym pasem w Jodze xD zapewne mieli w tym więzieniu jakiś porządny system rekreacji xD w imię hasła społecznego „w zdrowym ciele zdrowy Ghoul !” xD
  • Avatar
    Amarette 29.01.2015 20:00
    szaleństwo i zgroza xD
    Komentarz do recenzji "Yondemasu yo, Azazel-san [2011]"
    Co racja to racja, jedna z najbardziej chorych anime komedii jakie w życiu widziałam Xp polecać bym się nie odważyła nikomu bo humor tutaj bywa wielce karkołomny, wręcz niebezpieczny dla poczucia dobrego smaku, obyczaju czy zwyczajnej estetyki xD czasami mnie bawił innym razem mniej ale jakoś nie mogłam się oderwać wiedziona ciekawością „co też jeszcze twórcy nawymyślali” xp szaleństwo i zgroza xD
  • Avatar
    Amarette 28.01.2015 18:51
    Re: Wieczór Złych Filmów xD
    Komentarz do recenzji "Amaenaide yo!"
    Mam rozumieć, że polecasz xD
    Zerknęłam na recenzję, niestety ale druga seria już nie jest samo­‑jedynkowa tylko bardziej dwujeczkowa. :p
    A to znaczy, że próbowali coś poprawić, ale nie na tyle by wyszło xp czyli wątpię, żeby było śmieszniej w którymkolwiek aspekcie :p więc chyba jednak się nie skuszę :p
  • Avatar
    A
    Amarette 28.01.2015 17:36
    Wieczór Złych Filmów xD
    Komentarz do recenzji "Amaenaide yo!"
    Po tą perełkę Japońskiej animacji sięgnęłam jako swój wkład w nasz tradycyjny Wieczór Złych Filmów xD (znaczy, wodząc paluszkiem po ocenach na kochanym Tanuki wynajduję czasem takie cudeńka z najniższą możliwą oceną i grupowo podziwiam x3 przednia rozrywka, gorąco polecam ;p ).

    Niestety, tym razem żaden sprzyjający czynnik okolicznościowy nie pomógł, tytuł ten zwyczajnie jest tak toporny, że nie sprawdza się ani jako komedia zamierzona ani nawet niezamierzona -_-".

    Jedyne co mnie po emisji mocno zastanowiło, to że Japończycy muszą mieć bardzo swobodne podejście do religii… Oo”
    Cenię u ludzi dystans, ale są pewne sprawy które wymagają nieco delikatniejszego podejścia. Nie wiem czy w wielu innych krajach, o tamtejszych zakonnikach ktoś by takie dzieło dopuścił do emisji… wątpię. xD
  • Avatar
    Amarette 28.01.2015 17:20
    Wielkie roboty trochę inaczej ;)
    Komentarz do recenzji "Robotics;Notes"
    Mnie się wydaje, że ta seria od początku do końca była zbyt spokojna by mieć szansę na większą popularność, brakowało jej jakiegoś choćby jednego ale mocno wyróżniającego ją akcentu, czegoś co by przyciągało.

    To jak piszesz, niezłe anime, takie przy którym i można wypocząć ale jednocześnie nie czuć, że autorzy obrażają twoje szare komórki xp postacie są sympatyczne ale nie wybijają się z tłumu (poza wspomnianą Furugoori, która żałuję, że nie była główną bohaterką ;).

    Jak już też wymieniono, wielki finał w tym przypadku też mnie rozczarował a walka robotów była pokazana w sposób wyjątkowo mało udany.
    Przy odrobinie dopracowania to mogła być naprawdę świetna seria. Oczywiście jednak nadal można przy niej miło spędzić czas jednak trochę szkoda tego nie w pełni wykorzystanego potencjału.
  • Avatar
    Amarette 28.01.2015 09:32
    Re: odwieczny problem koreańskich dram
    Komentarz do recenzji "Bridal Mask"
    Zgadza się w całej rozciągłości. Tragiczna protagonistka położyła wszystko :/
    Dodam, że ta maska mnie trochę odstraszała xD głównie przez te policzki nieprzyjemnie kojażyła mi się z Piłą xp. Taki Tuxedo tylko w wersji ultra xD że nie wiesz stać i chichotać czy lepiej się bać i uciekać xD
  • Avatar
    Amarette 26.01.2015 19:49
    Komentarz do recenzji "Isuca"
    Aj źle zrozumiałam, mea culpa, przepraszam nieprzytomna dzisiaj jestem przez to ciśnienie -_-" i śnieg i odśnieżanie xp i ogólnie zwracam honor i pozdrawiam x3
  • Avatar
    Amarette 26.01.2015 19:43
    Komentarz do recenzji "Isuca"
    Oj pan chyba zbytni optymista. :)

    żeby średnią ocen obniżyć

    Jeśli seria pójdzie torem tak cudnie i malowniczo nakreślonym przez pierwszy odcinek, to całkiem prawdopodobne, że może nie być z czego obniżać. ;)