Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Amarette

  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 13:29
    Re: Czy to nowy trend....
    Komentarz do recenzji "No Game, No Life"
    Proponuję byś napisał własną alternatywną, pozytywną recenzję :)

    Jest taka możliwość i na pewno ją opublikują :)
  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 13:14
    Tęczowy Koliberek x3
    Komentarz do recenzji "Escha & Logy no Atelier ~Tasogare no Sora no Renkinjutsushi~"
    To chyba właśnie zależy od nastawienia widza ;) ja szukałam czegoś przy czym mój zmęczony umysł mógłby sobie spokojnie wypocząć a oczy nasycić się ładnymi obrazkami i barwnymi, uroczymi projektami postaci ^^

    Z takim nastawieniem to i tęczo­‑włosa Księżniczka Koliberek naprawdę mi nie przeszkadza ;)
    ha, albo zapiłam za dużo kawy albo nawet Flameu wydaje mi się dziś śliczna xD + za uroczą Wilbell voll Erslied :3
  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 13:00
    aniołek o twarzy demona xD
    Komentarz do recenzji "Angel Densetsu"
    Bardzo trafnie ujęte. :) Jednak strasznie żałuję, że manga nie została zekranizowana w całości. :(

    Dawno się tak nie uśmiałam xD to wszystko jest tak absurdalne, że mimo głupiutkiej fabuły mimowolnie bawi do łez xD. Do tego stopnia, że po anime prędko zabrałam się za szukanie mangi i jestem w trakcie jej czytania. x3

    A Kitano jest absolutnie uroczą postacią. x3
  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 12:52
    Re: druga Madoka ?
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    Koogie napisał(a):
    to pierwszym show który bierze coś z Madoki i potrafi to sensownie wykorzystać, nie to co inne podobne produkcje… cough… genei… wixosss… cough… cough

    O proszę, tu też się zgadzamy :p
  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 12:45
    Re: druga Madoka ?
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    Zdajecie sobie sprawę, że ogólnie to wszyscy piszemy o tym samym xD o to mi właśnie chodzi xD o TAKIE podobieństwo o którym piszesz :p Ogólne Wrażenia xD

    Lecz tak samo przebija się Precure i inne magical girl shows.

    Tak, oczywiście bo wszystkie to ten sam gatunek Mahō­‑shōjo xD i muszą mieć elementy charakterystyczne dla konwencji gatunkowej.

    Ale konwencja konwencją, a klimat i prowadzenie fabuły swoją drogą ;) chodzi mi o to, że jakbyś miał „Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru” porównać do innej serii z tego gatunku, to do której będzie podobna? :p
    No przecież, że ogólne skojarzenie z Madoką nasuwa się samo xp a nie „Jewelpet”, „Shugo Chara!”, „Słodkie słodkie czary”, czy „Tokyo Mew Mew” xD

    Chodzi mi o to, że MIMO wspólnych cech gatunkowych Bokurano i Evangelion są podobne, w sposób w jaki Madoka jest podobna do Yuuki Yuuna, ALE oczywiście NIE są takie same. Wiele je różni.
    Czyli bardziej mam na myśli podobieństwa bardzo powierzchowne a nie ideologiczne :p

    Już prościej tego nie ujmę :p




  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 11:32
    Re: druga Madoka ?
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    Ale nie mówię tu o szczegółowym podobieństwie w każdym detalu tylko właśnie o ogólnym :)

    w klimacie i prowadzeniu fabuły jak zauważyłeś są podobne :)

    a szczegółami wiadomo, że muszą się różnić bo to osobne uniwersa i historie, poza tym inaczej to nie byłoby podobieństwo tylko plagiat ;)
  • Avatar
    Amarette 12.12.2014 09:54
    Re: druga Madoka ?
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    Cóż, ja wprost przeciwnie, zwłaszcza po 9 odcinku widzę raczej coraz więcej podobieństw.
    Choćby w pewnych założeniach fabularnych, pomysłach, rozwiązaniach, prowadzeniu wątków czy klimacie. ;)

    Jednak może na razie z ostatecznymi wrażeniami wstrzymajmy się do zakończenia emisji. ;)
  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 23:00
    koszmar fryzjera
    Komentarz do recenzji "Wizard Barristers: Benmashi Cecil"
    Niestety ale to podsumowanie choć krótkie w zasadzie streszcza całe anime. Dawno czegoś tak koszmarnego nie widziałam, zawiódł dosłownie każdy element, od świata przedstawionego, przez bohaterów, na tych mapeto­‑podobnych maskotkach kończąc.

    Ale najgorsze chyba było to co miało prawdopodobnie stanowić kwintesencje i wizytówkę tej serii, a mianowicie ten potworny, ale to absolutnie potworny pseudo prawniczy psycho­‑bełkot… koszmar, zwyczajnie koszmar!

    Brak mi słów żeby opisać jak fatalnie się te wszystkie założenia nie spisują. Należałoby użyć dosadnych epitetów na tak za przeproszeniem fatalnie wykonaną pracę twórców, od scenarzysty, przez reżysera, rysowników, animatorów, a na projektantach postaci kończąc.

    O ile twarze bohaterów są nawet ładne, w tym retro stylu jaki miały na myśl przywodzić, tak to co ci poważni państwo prawnicy noszą na głowach to jakiś apopleksyjny majak fryzjera psychopaty… tak odstręczających projektów fryzur nie widziałam od czasu pamiętnego „Rean no Tsubasa”.

    Omijać szerokim łukiem.
  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 18:13
    Re: chcę magicznego kotokrólika xD
    Komentarz do recenzji "Witch Craft Works"
    Strona graficzna to na pewno coś co do tego anime może przyciągnąć x3 jest barwna i bardzo pomysłowa x3 (armia mecha­‑królików xD yey szkoda, ze nie różowych ;p ).

    Projekty postaci są różnorodne, ładne i nie mylą się, aczkolwiek proporcje u niektórych pań jednak mogłyby być bardziej ludzkie. >_<" Bo jaki tam gender kiedy projektant postaci żeńskich to ewidentnie jakiś podejrzany facet o 'wybujałych ambicjach'. xD

    Ending jest zabójczo uroczy i dosłownie wwierca się w podświadomość i nie chce ustrojstwo potem wylesić. xD
  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 17:59
    Jaszczur
    Komentarz do recenzji "Ore, Twintails ni Narimasu"
    Ta zrzutka to dosłownie ręce opadają -_-" przebija wszystkie babole z Crystal razem wzięte xp jak twórcy mogli przeoczyć takiego kwiatka to nie mam pojęcia ale komuś tu powinni ostro polecieć po pensji xp

    Prawdę mówiąc przetrwałam tylko pierwszy odcinek, ale skoro piszesz, że im dalej tym gorzej :( a mnie już ten pierwszy wynudził, to sobie raczej resztę daruję -_-"

    Zwłaszcza, że jedyną zabawną rzeczą jaką zaobserwowałam w tym 1 odcinku był głównodowodzący zbirami Jaszczur  kliknij: ukryte 
    Niestety rozczarowanie.

  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 15:08
    Re: Zakończenie
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Czy mnie się wydaje czy wy się tu naprawdę kłócicie jak pisać/nie pisać imię głównej bohaterki? xD

    Które to imię nawiasem mówiąc pojawia się w oficjalnym tytule anime :p

    A jak dla mnie to raczej rozstrzyga ewentualną kwestie pisowni xD. Po prostu piszę Chaika a wymawiam Czajka i z głowy. :p

    Panowie, może trochę więcej dystansu i skupienia na ogólnej treści anime a nie takich detalach? :p
  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 12:08
    dziwny sposób rysowania ust
    Komentarz do recenzji "Tokyo ESP"
    Absolutnie popieram wypowiedź, serii zdecydowanie nie warto nawet zaczynać, jedyne co się po niej otrzyma to rozczarowanie we wszystkich możliwych aspektach.

    Wiedziona swoją zgubną, masochistyczną xD ciekawością dobrnęłam co prawda do finału, ale tylko po to, żeby otrzymać konkluzję kompletnie widza nie satysfakcjonującą i odczucie, że była to jedynie strata czasu -_-".

    Od siebie dodam jeszcze, że wyjątkowo nie przypadł mi do gustu dziwny sposób rysowania ust. Nie polecam xp
  • Avatar
    Amarette 11.12.2014 11:54
    Komentarz do recenzji "Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru"
    Cóż, faktycznie obawiam się, że na podstawie tego co zaprezentował widzom odcinek 8 oraz  kliknij: ukryte  możemy raczej zakładać zmianę klimatu i pożegnanie z tym bardziej lekkim i pogodnym.

    Jednak czy wyjdzie to serii na dobre czy nie, tylko czas pokaże i ostatnie odcinki ;) które zamierzam prześledzić, więc w razie czego dam znać jak bardzo emocjonalne będą.
  • Avatar
    Amarette 9.12.2014 22:44
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    zgadzam się x3 nie rozumiem jak można niecierpień tej postaci :p ona jest urocza x3 poza tym doskonale odgrywa swoją rolę takiej lekko zagubionej ale jednak kiedy trzeba zdeterminowanej ;)
    Do tego jej seiyu świetnie się spisuje x3 nawet podoba mi się ten jej karkołomny sposób konstruowania wypowiedzi ;3 nie mogłabym nienawidzić takiego uroczego stworzonka :p
  • Avatar
    Amarette 9.12.2014 22:07
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Może zabrzmię teraz strasznie tendencyjnie i płytko ale mnie brakuje u Vivi najbardziej jej  kliknij: ukryte 

    Tak poważniej, podoba mi się kreska w tym anime, to jak rysowane są postacie, zwłaszcza z twarzy :3 takie urocze i sympatyczne x3 a potem to wszystko rusza do boju xD takie to krasno kontrastowe ;p
  • Avatar
    Amarette 9.12.2014 13:19
    Re: słabiutko
    Komentarz do recenzji "BlazBlue: Alter Memory"
    Nawet nie chce mi się nad tym dłużej rozwodzić bo dosłownie ręce opadają. Nie mam pojęcia dla kogo miała być ta ekranizacja? Fanów tylko za przeproszeniem coś trafi xp a jakichkolwiek potencjalnych przyszłych odbiorców gry skutecznie od niej odstręczy i zniechęci -_-".
    Dokładnie, praktycznie nic nie rozwijają, nie tłumaczą, nie przedstawiają, ciskają widza w jakieś odmęty chaotycznych skrawków, bez zastanowienia choćby jak on ma się w tym wszystkim odnaleźć i połapać.

    Zresztą ja ogólnie nie wierzę w jakikolwiek sens ekranizowania gier tego typu. Albo gier w ogóle…
    Tak jak ostatnio z próbą ekranizacji fabuły gry DRAMAtical Murder, która też była kompletnym fiaskiem, a gdzie twórcy anime najwyraźniej nie wiedzieli zupełnie którą ze ścieżek podążyć więc w finale radośnie twórczo połączyli wszystkie możliwe Endy w jeden absurdalny zlepek. Coś co nikomu trzeźwo myślącemu nawet by do głowy nie przyszło -_-". Koszmar i tyle.
    Już się chyba za żadną taką ekranizacje nie wezmę bo zwyczajnie szkoda mi nerwów -_-".
  • Avatar
    Amarette 9.12.2014 11:40
    Re: słabiutko
    Komentarz do recenzji "BlazBlue: Alter Memory"
    Ech, „nie wyszło” to mało powiedziane :( i zdecydowanie za łagodnie. Ekranizacja absolutnie nieudana. Tragiczna fuszerka bardziej by pasowało xp.

    Dołączam do chóru lamentacyjnego nad kompletną nieudolnością reżysera, -_-" takiego chaosu na ekranie dawno nie widziałam. -_-"
    Niestety ale chyba nie miano w ogóle pomysłu na poprowadzenie tej fabuły, w związku z czym jest potwornie nierówna, akcja poszarpana, wątki w cały świat i okolicę, zdarzają się epizody dosłownie o niczym, albo o… chodzeniu. W dodatku sezon praktycznie kończy się wyjątkowo dla widza w irytujący sposób. Omijać z daleka.
  • Avatar
    Amarette 8.12.2014 11:31
    Re: Wrażenia po 11 odcinku
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Ja doczytałam do końca xD ale jednego mi troszkę zabrakło, jakiejś twojej puenty :) Bo w sumie nie jestem pewna ale podoba ci się ta seria czy nie? xD Takie plusy i minusy dość ciężkiego kalibru wymieniłaś, że sumując wyszło mi na zero :p więc jakaś drobna konkluzja by mi się od ciebie przydała. ;)

    I brońcie niebiosa nikogo za lubienie Crystala potępiać nie będę :p każdemu ma prawo podobać się przecie co innego. kulturalni ludzie o gustach nie dyskutują. :)

    Ale, możemy pokonwersować o samym anime :) jego wadach i zaletach właśnie :) bo widzisz plusy o których pisałaś dla mnie jednak nie równoważą jego wad. -_-"

    Niestety ale przez nie praktycznie nie mam żadnej radości z oglądania tej serii :( nie darzę tutaj sympatią ani jednej postaci :( nikomu nie kibicuję, ani dobrym ani złym. xp

    Wszystko pozostawia mnie w najlepszym razie obojętną :( a to przecież naprawdę nie tak chyba miało wyglądać :( seria która w najlepszym wypadku nie budzi u mnie najmniejszych emocji… taka straszna szkoda. :(

    Pozwolisz, jeszcze że przytoczę te fragmenty które w sumie świetnie opisują główne bolączki Crystala:
    Moim chyba największym zarzutem jest absolutna nijakość tego anime, która chyba punkt kulminacyjny osiągnęła w odcinkach 9 i 10 podczas wspomnień z czasów Księżycowego Królestwa. Miłość Serenity i Endymiona przedstawiona zupełnie bezbarwnie… Wiadomo, nie ma czasu, fabuła pędzi naprzód… Ale czy zamiast raczyć nas bezsensownymi przemianami (nigdy mi się to nie podobało — ja się pytam, co w tym czasie robi wróg?), do tego w obrzydliwym CGI albo płomiennymi mowami w stylu: „Nie daruję ci blablabla…!”, nie lepiej było poświęcić parę chwil na ukazanie miłości tych dwojga oraz Sailorek i Generałów? Albo chociaż pokazać jakąś rozpacz Serenity po śmierci Endymiona. Nic. Zupełnie nic. A przecież można by było z odpowiednim soundtrackiem (jak ogólnie mi się podoba, tak tutaj się nie popisano) zrobić z tego całkiem dobry wyciskacz łez.
    Oprócz tego — cenzura…

    Kolejną wadą są pozbawione charakteru Sailorki, o czym wielu już pisało. A wystarczyłoby wyeliminować sceny przemian oraz przemów i już zyskalibyśmy więcej czasu antenowego, który można by przeznaczyć na bohaterki.
    (ad kreska) twórcy mają straszną tendencję do jej masakrowania, podobnie jak z animacją, zwłaszcza w takich momentach, w których niedociągnięcia nie mają prawa bytu. Zastanawiam się, czy naprawdę mają taki niski budżet, czy chcą jak najwięcej uzyskać przy użyciu jak najmniejszego wkładu.
    Po prostu przez zsumowanie tego wszystkiego ta wersja SM jest dla mnie już nie do polubienia. -_-"
  • Avatar
    Amarette 8.12.2014 11:10
    Re: Kreska niezmiennie piękna
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    o matko kliknęłam w to xD w to wszystko kliknęłam x_x” będę mieć koszmary teraz xD

    ech, tak serio to ja już nawet tych ichnich wypadków przy pracy, podczas projekcji nie rejestruję. -_-"
    Wszystkie takie apopleksyjnie­‑anatomiczne kwiatki migają sobie na ekranie a ja je ignoruję, na zasadzie 'byle obejrzeć do końca' xp byle odfajkować (przeżyć/zdzierżyć do wyboru xp ), kolejny boski­‑inaczej epizod tej kary za jakieś i czyjeś grzechy xp coby tylko wiedzieć co w danym odcinku znowu namieszali. -_-"

    Po zakończeniu całej tej katastroficznej emisji wypiorę ją sobie ze świadomości i znowu będzie błogo xp (najlepiej jakimś mocnym produktem pokątnie kupionym od pana Chajzera). ;p
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 19:48
    wolę szaleństwo Higurashi xp
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    A skoro dotarłam do Yuno, to zastanawiam się, czy naprawdę tylko mnie ta postać nie zachwyciła? W pierwszych odcinkach była ciekawa, nietypowa, nieprzewidywalna i w tym był jej urok. Jednak im dalej brnęłam w serię, tym bardziej mnie nudziło jej zachowanie.  kliknij: ukryte 
    Niestety nie tylko ciebie. -_-" Prawdę mówiąc ona bardziej wyglądem i zachowaniem przypominała mi jakąś zagubioną postać z obsady cyklu „Higurashi…” niż faktycznie przemyślaną bohaterkę pasującą do tej historii. xp

    W ogóle główna para Yuno i Yukk, ich zachowanie, logika z jaką postępowali, czym się kierowali… to wszystko zwyczajnie kuło w oczy.

    Anieme wymagające od widza bardzo wielkiej tolerancji, zawieszenia niewiary i kompletnej ignorancji wszelkich nieścisłości fabularnych.
    Można zaryzykować seans, ale logika niech sobie na nas grzecznie poczeka w kuchni aż skończymy i wrócimy zaparzyć zieloną herbatkę dla ukojenia skołatanych nerwów. ;) W innych warunkach nie polecam, grozi poirytowaniem. xp
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 19:27
    Re: Luna w Crystalu
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Naprawdę bardzo trafnie to ujęłaś :) drobne sprzeczki, przekomarzania, czy nawet szczypta sarkazmu i ironii to coś co relacje w Classic czyniły naturalnymi, bardziej ludzkimi.

    A zwłaszcza uroczo zapieklone skłutnie i rywalizacje między Rei i Usagi xD widać było wtedy ten uroczo jędzowaty charakterek Rei ;D

    Tutaj wszystkie postacie są z charakteru wyprane i bezbarwne :(

    Co do relacji Mamoru­‑Usagi niestety też się zgodzę, o ile w starej wersji przynajmniej w pierwszej serii twórcy mieli pomysł jak to obejść, tak potem niestety chyba uznali, że są ważniejsze rzeczy do roboty niż podgrzewanie relacji już przecież ustabilizowanego romansu xp a szkoda, bo byłby ciekawszy xp
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 16:19
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Dolls"
    dokładnie :( w ostatnim czasie znowu nacięłam się na niedokończoną serię anime -_-" a już sobie kiedyś obiecałam, że będę się starała takowych unikać, nerwów szkoda. xp

    I to nie jest bynajmniej przecież tak, że mam alergię na mangi :p bo czytam je w ilościach hurtowych. xD

    Ale tu chodzi o to, że kiedy mam ochotę poczytać mangę to sięgam po mangę :p jednak kiedy mam ochotę obejrzeć anime, to wolałabym to anime móc obejrzeć do końca. xp

    Nie lubię pakować się w coś co jest tylko reklamówką swojego mangowego pierwowzoru -_-" jakoś książek nikt do połowy nie ekranizuje. xp
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 15:48
    Re: Luna w Crystalu
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    eee… to aby do mnie miał być ten komentarz? xD no bo ja się przecie z tobą zgadzam xD dla mnie tam ogólnie wszystko co w Classic = lepsze xD
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 12:55
    Re: gdzie bron na Uber Karaluchy?
    Komentarz do recenzji "Terra Formars"
    ach, gomen, te ich 'twarze' są takie mylące. -_-" No dobrze ale teraz możemy przyjąć, że w misji 3 chodziło właśnie o sprowadzenie żywych osobników do testów i sprawa wyjaśniona :)
  • Avatar
    Amarette 7.12.2014 12:52
    tylko reklama mangi?
    Komentarz do recenzji "Umineko no Naku Koro ni"
    oj byłby taki krasny klasyk w stylu Star Wars. xD A tak to mamy kompletnie urwane anime, bez zakończenia, bez najważniejszych wyjaśnień i… bardzo poirytowanego widza xp

    Naprawdę odradzam zaczynanie oglądanie czegoś, co w zasadzie nie ma zekranizowanego końca historii. :(