Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 10.07.2018 17:15
    Re: kansai boiz robią to lepiej
    Komentarz do recenzji "Kyoto Teramachi Sanjou no Holmes"
    jak się nie ruszało, to mojej uwagi nie zwróciło…
  • Avatar
    A
    tamakara 10.07.2018 10:38
    kansai boiz robią to lepiej
    Komentarz do recenzji "Kyoto Teramachi Sanjou no Holmes"
    Ubawiła mnie nieco niezbyt zręczna ekspozycja, ale ogólne wrażenia po pierwszym odcinku są zdecydowanie pozytywne. Nawet się odrobinkę wzruszyłam. Ciągle jestem zdania, że to sprawdziłoby się lepiej jako seria aktorska, zwłaszcza jeśli chodzi o prezentację pięknych starych rzeczy, ale z drugiej strony te wszystkie manieryzmy tantei dram…
    Ishikawa brzmi bardzo miło, ale czekam na Kimurę~... chociaż od chwili, kiedy przeczytałam na wikipedii, że nie będzie mówił dialektem, to ta niecierpliwość lekko oklapła xp no trudno, no trudno… kimura to kimura, zawsze przyjemne. Pan zły knuj też ma głos jak trzeba :D fajna obsada.
    Podoba mi się to wahadło na drugim planie. Bardzo sympatyczny, dyskretny zabieg.
  • Avatar
    tamakara 10.07.2018 08:48
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    Molestowanie i pedofilskie zapędy nazywać miłością, nawet w cudzysłowie… serio? Ciekawe czy wnioski byłyby takie same, gdyby Ash był dziewczyną? Chyba lepiej nie wiedzieć… Obawiam się, że klasyfikowanie tego tytułu do Shounan ai jest ciut bardziej skomplikowane.
    W kwestii klisz, jest ich od choroby, ale trzeba wziąć poprawkę, że to jest adaptacja komiksu z lat 80­‑tych.
  • Avatar
    A
    tamakara 4.07.2018 16:13
    Komentarz do recenzji "Senjuushi"
    Jak to szło? ah tak: anime o głupio ponazywanych wystrzałowych chłopcach! yay! i Tachibana w obsadzie.
    Bardzo śmieszne, bardzo klaskałam, bardzo się cieszyłam, bardzo się bawiłam. Przez pierwsze 5 minut. Potem nie dało się już ukrywać, że ten serial jest tak strasznie o niczym! ... Bosz, jakie to nudne i bez sensu :D Minęły kolejne dwie minuty a ja już zdychałam ze zmęczenia.
    Myślałam, że dłużej wytrzymam…
    Napoleon trochę ratuje sytuację, bo jest tak kretyńsko wykreowany, że nie sposób go nie kochać, ale hitem sezonu to nie będzie, nawet pośród hipsterstwa.
    Chociaż oczywiście chłopce są ładne, mam ochotę zagrać w pierwowzór.
  • Avatar
    tamakara 27.06.2018 20:01
    Komentarz do recenzji "Devils' Line"
    To są chyba te… różnice kulturowe.
  • Avatar
    tamakara 26.06.2018 21:15
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Lol tak, koniecznie napisz jak nie masz co robić. Do czasu, kiedy skończysz, moze cisnienie Ci spadnie i uświadomisz sobie, ze napisalam “złudzenie”, nie “poczucie”. A to bardzo przyjemne złudzenie, zwlaszcza kiedy te recenzenckie gwiazdki są na samej górze, najbardziej widoczne. Najbardziej haha opiniotwórcze. Jakiś użytkownik szukajacy potencjalnie ciekawej serii do oglądania rzuci okiem na recenzenckie 2/10 i wie, że seria jest najprawdopodobniej niezbyt dobra, nie musi nawet tracić czasu na czytanie recenzji ;)

    btw rosyjskie strony o anime są bardzo sympatyczne, Putin może się na tanuka nie skusić.
  • Avatar
    tamakara 26.06.2018 15:42
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Można przyjąć kompromis, ze ocena ogólna jest streszczeniem recenzji, ale tylko w kontekście recenzji/znajomości gustu oceniacza ma sens. W innych okolicznościach jest dokładnie jak mówisz.
    Z drugiej strony rozdawanie gwiazdek daje złudzenie władzy…
  • Avatar
    tamakara 26.06.2018 11:34
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Ale tu wcale nie chodzi o bronienie serii, tylko o dysonans poznawczy wywołany oceną. Recenzent, oceniając grafikę VE, nie ocenia grafiki jako takiej, ale patrzy na nią poprzez pryzmat fabuły, co sprawia, że osobna ocena grafiki jest pozbazwiona sensu i wprowadza te masy, o których wspominasz, w błąd. A jeśli do zrozumienia oceny potrzebne jest przeczytanie recenzji i wczucie się w tok myslenia jej autora, to osobna cyferka za jakiś element składowy produkcji tym bardziej nie spełnia żadnej wymiernej roli.

    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że w założeniu ma ona jakąś rolę spełniać. W teorii powinno być właśnie tak, jak pisze Lina, tylko że tak się nie da, bo wszystko sprowadza się do gustu i, jeszcze lepiej, samopoczucia/doświadczeń osoby oceniającej ;D a jeśli ktoś jest daltonistą, to już w ogóle…

    Precz z osobnymi ocenami za grafikę/muzykę/bohaterów/fabułę! ;o
  • Avatar
    tamakara 25.06.2018 09:05
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Jeśli strona wizulana jest dobra, ale nie współgra recenzentowi ze słabą fabułą, to – na tzw. chłopski rozum – powinno sprawić, że w dół leci ocena ogólna, a ocena grafiki pozostaje wysoka.
    Decyzja recenzenta o takiej a nie innej ocenie wygląda na symboliczne ukaranie animatorów za to, że nie odwalili fuszerki.
    6, to wg. tanukowych opisów – nieźle nieźle, ale do czołówki jeszcze daleko. co w oczywisty sposób kłóci się z użytym w tekście sformułowaniem „absolutnie bezkonkurencyjne”.
    Nie jest to oczywiście pierwszy i jedyny taki przypadek, tutaj po prostu mamy do czynienia z bardzo jaskrawym tego przykładem. Równie łatwo ogólne wrażenie może sprawić, że animatorzy są za fuszerkę „nagradzani” (vide yoi). Czy ma to znaczyć, że recenzent nie ma prawa do swojego zdania? W żadnym wypadku! Znaczy to jedynie tyle, że osobna ocena za grafikę jest zwyczajnie pozbawiona wymiernej wartości. Zresztą, podobnie ma się sytuacja z pozostałymi ocenami „cząstkowymi”, wymaganymi przez system.
  • Avatar
    tamakara 24.06.2018 12:52
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    eee ok, cieszę się Twoim szczęściem? ;)
  • Avatar
    tamakara 24.06.2018 12:51
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    eeee, co? czy ja coś pisałam o Jojo? Napisałam joje, czytane z polska, prześmiewczo od yaoi…
  • Avatar
    tamakara 23.06.2018 22:28
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    Chyba nie wiem, o czym mówisz, niestety. A tłumaczyła roznice miedzy shonen ajem, jaojej, blem i innymi? Wtedy latwo byloby zrozumieć, dlaczego banana fish jest shounen ai, a yuuri on ice juz nie. Wiedza tajemna wprost z odmętów zepsutego fandomu ;D
  • Avatar
    tamakara 23.06.2018 09:37
    Komentarz do recenzji "Banana Fish"
    Jedno nie wyklucza drugiego. Co wiecej joje zazwyczaj są shoujo, bo z shoujo wyewoluowały.
  • Avatar
    tamakara 6.05.2018 09:00
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Poza tym, jeśli mamy rozmawiać na poważnie (o ile się tylko uda, bo trudno się nie śmiać).
    W swoim pierwszym komentarzu vaka zwróciła uwagę na brak newsa o trzeciej serii free!. Żaden z czlonków redakcji odpowiedzialnych za ten dział nie zdecydował się podjąć tematu. Kiedy ja podeszłam do tego prześmiewczo, Slova, który na chwilę obecną (06.05.2018 g 09:00) ma w profilu napisane „redaktor newsów”, postanowił równie dowcipnie odpisać, że on na to małe anime czeka. Tłumaczenie żartu pozbawia żart sensu, ale na potrzeby dyskusji podejmę się tego niegodnego zadania – nie, Slova nie czeka na trzecią serię free!, ale lubi trollować.
    W innym miejscu nasza redaktor naczelna wyjaśniała, że newsy są selekcjonowane wg. indywidualnego widzimisię redaktorów. I za sprawą świętej wolnej woli owych redaktorów do tej pory o free nic nie napisano. Nie neguję wolności decyzji, nic do niej nie mam, ale taki jest fakt.

    Swoją drogą – kiedy parę miesięcy (? nie pamiętam dokladnie) temu, pytałam na tanuczym ircu, czy będzie news, otrzymałam odpowiedz, ze nie, takie inforamcje należy ukrywać, że anme było strasznym rozczarowaniem,bo Gou nie prezentowała wdzięków w stroju kąpielowym – pośmialiśmy się wtedy, chyba, że śmiałam się tylko ja.

    Reasumując: uwaga o ostentacyjnym ignorowaniu potencjalnie dużej serii dla niszowego odbiorcy, jakim są zaledwie kobiety, nie była aż tak bardzo pozbawiona sensu. Złośliwe to bylo, być może, ale niebezpodstawne.
  • Avatar
    tamakara 6.05.2018 07:59
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Niszowość free! to kwestia mocno dyskusyjna.
    Sprawa wygląda tak, że ja sobie śmieszkuję, a Ty zwracasz (sic!) ordynarnym słownictwem. Mogles być kulturalny i zapytać, o co mi chodzi, ewentualnie polemizować w grzeczniejszej formie, ale wolaleś na mnie napaść i jeszcze się usprawiedliwiać, że „sama jestem sobie winna”.

    No ale jesteśmy w Internecie…
  • Avatar
    tamakara 5.05.2018 12:57
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Uderz w stół, jak to mówią.
    Pod pierwszą serią pojawiały się takie komentarze. Że obraza mężczyzn, że to powinno być o dziewczynach etc, pozwolilam więc sobie z tego zażartować. Niestety, po tylu latach to ciągle jest strasznie zabwne. Ta emotka na koncu była dość istotną częścią wypowiedzi. Może poluzuj majty?

    Wymuszona pozytywna reakcja… doprawdy? czujesz się zaszantażowany emocjonalnie, bo ktoś, kogo nie znasz, napisał coś w wątku o randomowej kreskówce, która teoretycznie Cię nie obchodzi?

    Oh tanuk…

  • Avatar
    tamakara 5.05.2018 08:41
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Naah, kogo obchodzi jakieś tam free? Gdyby to bylo o dziewczynach w bikini, to rozumiem, ale roznegliżowane chlopaki? Takie coś to tylko wykpić albo zbluzgać można… albo ostentacyjnie zignorować. Męska duma cośtamcośtam. :D

    Ta seria stoi bohaterami, więc jesli nie zepsują bohaterów, to wszystko powinno być w porządku (chyba). A fanserwis zasadniczo tez jest wymagany xp nie oszukujmy się.
  • Avatar
    tamakara 4.05.2018 19:10
    Re: Najlepsze przedstawienie historii z trzech możliwych
    Komentarz do recenzji "Itazura na Kiss [2010]"
    Bohaterka koreańskie dramy ma rozum? To w ogóle możliwe? O_o
    Jeszcze mi się nie zdarzyło na coś takiego trafić. Gdybym nie była w tej kwestii tak nieufna, to poczułabym się zachęcona, tym bardziej, że w urodę głównego pana wierzę bez sprawdzania kto zacz xD
  • Avatar
    tamakara 4.05.2018 06:52
    Re: po 4 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Otaku ni Koi wa Muzukashii"
    [link]

    Wyjasnienie zagadki. Już nawet ktoś to wrzucał do komentarzy .
  • Avatar
    tamakara 3.05.2018 07:27
    Re: Nowy sezon
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Nope, nie było newsa, tanuk nie uznał tego za interesujące. Może czekają na listę seiyuu…
    A co do strachu, ja go czuję. I niecierpliwosc też.
  • Avatar
    tamakara 26.01.2018 10:38
    Re: Przecież to okruchy życia
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Wolno, wolno, niech się nie krepują. Sprzeczki o gust są najlepsze <3
  • Avatar
    tamakara 26.01.2018 08:29
    Re: Przecież to okruchy życia
    Komentarz do recenzji "Violet Evergarden"
    Ale zamiast, po wyrażeniu opinii, rzucić i przestać się interesować, mają czas i ochotę ciągle przypominać, że im się nie podobało ;)
  • Avatar
    tamakara 23.01.2018 21:48
    Re: Uwielbiam tę serię
    Komentarz do recenzji "Sora Yori mo Tooi Basho"
    ten fragment o komediowym drygu zamiast cukru skłonił mnie do sięgnięcia po serię i ojej… wpadłam po uszy D:
    a miałam to zupełnie olać. ha!
  • Avatar
    A
    tamakara 20.01.2018 22:45
    Komentarz do recenzji "Mouryou no Hako"
    Przeczytałam wszystko co znalazłam z mangowych adaptacji serii kyougokudou i pokrewnych. Kiedy zabrakło mi lektury, wzięłam się za anima. Musiałam się dowiedzieć, jak kończy się ta część… Cóż, rozumiem, że to jest adaptacja powieści i design postaci ma pełne prawo wyglądać inaczej, ale eh… przyzwyczaiłam się i przestawienie się było bardzo trudne. Kiba! Jak możesz być taki… drobniutki?! :O haha mam wrażenie, że clampowa kreska miała dodać tutaj oniryzmu i z efekt ten osiągnięto, ale mimo wszystko budzi we mnie ambiwalentne uczucia. Niby ładna, ale przyczynia się do wrażenia, że bohaterowie, poza Chuuzenjim, to cienie samych siebie.
    Sama historia świetna, ale myślę, że lepiej sprawdza się „na papierze”, kiedy czytelnik samodzielnie nadaje tempo wydarzeniom. Nie uniknięto dłużyzn, niestety. Dłużyzn koniecznych, pełnych interesujących informacji i rozważań, które w końcowym rozrachunku są istotne przy rozwiązaniu intrygi, ale jednak w praktyce bohaterowie tylko siedzią i gadają, gadają, gadają. Co więcej?  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    tamakara 13.01.2018 13:35
    Komentarz do recenzji "Hakyuu Houshin Engi"
    jak wielka jest siła sentymentu! W moim przypadku musi być naprawdę olbrzymia. sentyment przetrwał opening (chociaż serce płakało), ba – wystarczyło go na całe 10 minut pierwszego odcinka! Potem oklapł do reszty, bo cringe okazał się zbyt potężny! Cringe cringe cringe i Dakki świecąca kroczem! i oh Shinkohyou, kocham cię, serio, ale ten głos tak strasznie nie pasuje… naprawdę, gorzej brzmieć chyba nie mogłeś!
    cóż
    Reżyseria jest okropna… Przeniesienie mangowego oryginału żywcem na ekrany? ok, widzieliśmy to nie raz i nie dwa razy, ale tak marnego wyczucia już dawno nie uświadczyłam. Chyba, że to działanie celowe! Żeby tak wybebeszyć i spłaszczyć wprowadzenie do shounena, naprawdę trzeba się postarać! No, strasznie to się prezentuje, okropnie :D Ogólnie nope, ale popłakałam się z głupawki, więc nie był to czas do końca stracony. xD