Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Patka

  • Avatar
    Patka 6.05.2019 10:50
    Re: lol
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Mnie w ogóle brak posunięć w fabule nie razi. Odcinek 3 i 4 tłumaczę sobie tak, że twórcy chcieli pokazać, iż dziewczyny napotkają różne przeszkody i nie będzie im ot tak łatwo zaistnieć na scenie. Może i pomysły na to nie były zbyt wyszukane, ale zawsze coś, no i można było się solidnie pośmiać. A cała seria ma mieć 24 odcinki, tym bardziej więc nie widzę powodów, by lecieć z fabułą na łeb, na szyję.
  • Avatar
    Patka 4.05.2019 18:26
    Re: Odpowiedź na komentarz do anime Carole & Tuesday
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Zobaczymy. :) Ogólnie liczę, że w wątek romansowy będzie wmieszany Roddy, nieważne już, czy ma być trójkąt, czy coś innego. Najmniej mnie interesuje romans między samymi dziewczynami – wystarczy, by „romansowały sobie” na poziomie muzycznym, tzn. żeby tutaj między nimi była chemia.
    Z drugiej strony, jesteśmy po zaledwie 4 odcinkach, ciężko więc oceniać, jak to wyjdzie.
  • Avatar
    Patka 4.05.2019 17:39
    Re: Odpowiedź na komentarz do anime Re Zero
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    ale chodziło mi o to, że nie oglądanie ich nie zwalnia z nie oceniania ich skoro bądź co bądź są częścią serii telewizyjnej


    Czy tylko ja nie jestem w stanie pojąć tego zdania? :( Może za dużo „nie”?
  • Avatar
    Patka 4.05.2019 17:09
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Tfu, powinnam napisać shoujo­‑ai, jeszcze ktoś pomyśli, że jakieś mocne sceny się działy.
  • Avatar
    A
    Patka 4.05.2019 17:08
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Czwarty odcinek jak na razie najlepszy. Teledysk,  kliknij: ukryte , wyszedł obłędny. :D
    Fajne są też smaczki w postaci nawiązywania do popkultury.
    No i jest yuri – ci, co na to liczyli, powinni być zadowoleni. Co prawda  kliknij: ukryte  ale zawsze coś.
    Na MAL­‑u czy innych stronach seria jest sklasyfikowana też jako „romans”. Ja w sumie najbardziej liczyłabym na trójkąt dziewczyny­‑Roddy. Zobaczymy.
  • Avatar
    A
    Patka 3.05.2019 12:45
    po czterech odcinkach
    Komentarz do recenzji "Sarazanmai"
    Do ogólnych zachwytów, które wyraziłam w poprzednim komentarzu, dopiszę tylko jedno – muzyka jest absolutnie fantastyczna. Nie tylko piosenki, ale i motywy muzyczne, które pojawiają się przy scenach z poszczególnymi bohaterami (np. przy Sarze, tej prawdziwej). A powtarzanie utworów (i w raz z nimi scen) mi w ogóle nie przeszkadza, liczę tylko, że policjanci zaczną w końcu odgrywać ważniejszą rolę niż dotychczas. Na marginesie, dopiero tutaj odkryłam, jak Yoshimasa Hosoya świetnie śpiewa i ma przyjemny głos.

    [link]  – no nie da się przynajmniej nie poruszać nóżką, nie da i już :)
  • Avatar
    A
    Patka 30.04.2019 18:45
    Komentarz do recenzji "Tanaka-kun wa Itsumo Kedaruge"
    Jeju, ale to było przyjemne i bardzo zabawne. Uśmiech nie schodził mi się z twarzy przy oglądaniu, nie brakowało też momentów, gdy parskałam na cały głos śmiechem. Gagi zdecydowanie bardzo udane.
    Największy plus serii to Tanaka. Świetnie wykreowany główny bohater, niepodobny do kogokolwiek innego, którego znam. W dużej mierze to zasługa Kensho Ono – z każdym kolejnym odcinkiem coraz bardziej byłam zachwycona jego pracą. Nie wyobrażam sobie lepszego seiyuu na jego miejscu. O dziwo, zachowanie Tanaki nie wydawało mi się przesadzone – a przynajmniej nie miałam wrażenia, że twórcy przeholowali. W swojej apatii potrafił być rozbrajający. Na osobne oklaski zasługują jego komentarze do danych sytuacji – to one głównie sprawiały, że śmiałam się do monitora.
    Inni bohaterowie też wypadli dobrze, na czele oczywiście z Ootą i jego niemal nieograniczoną chęcią wspierania Tanaki. Ich relacja wypadła naturalnie, dla mnie to anime mogłoby się kręcić tylko wokół tej dwójki, reszta zaś pojawiałaby się od czasu do czasu, gdy byłoby trzeba. Nie znaczy oczywiście, że koleżanki i koledzy byli źli, jednak to właśnie duet Tanaka­‑Oota zrobił całe anime.

    No, to był ciekawy, odprężający seans. :)
  • Avatar
    A
    Patka 28.04.2019 22:42
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2019]"
    W końcu! :) No, poziom sezonu wiosennego znacząco wzrósł. :D O tę serię możemy być spokojni.

    Nie będę szczegółowo omawiać odcinka, napiszę tylko o jednym – przez większość czasu oglądałam go ze ściśniętym sercem, z uczuciem, że za chwilę, już za ten konkretny moment stanie się coś złego. To najlepiej świadczy, że twórcom udało się stworzyć odpowiedni klimat niepokoju. A gdy w końcu doszło to tego, do czego doszło… czapki z głów!


  • Avatar
    A
    Patka 22.04.2019 20:41
    Komentarz do recenzji "Sarazanmai"
    To jest tak cudownie porypane, że aż genialne. :D Mój faworyt w tym sezonie. Coraz bardziej podoba mi się też opening i ending, choć oczywiście w drugim odcinku show skradła  kliknij: ukryte  Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach będzie ich więcej.

    Scena po endingu – w „Mawaru Penguindrum” też mieliśmy  kliknij: ukryte  Widać, reżyser lubi ten zabieg (nie wiem, jak w innych jego dziełach).
  • Avatar
    A
    Patka 20.04.2019 13:53
    Komentarz do recenzji "Carole & Tuesday"
    Jak usłyszałam Roddy'ego, w pierwszej chwili pomyślałam: „Co tu robi Książę?” Miły moment. :) Widzę też, że i to anime wspomniało o przysmakach marsjańskich. :D
    A ogólnie seria wygląda na jedną z tych porządniejszych w sezonie. Będę oglądać.
  • Avatar
    A
    Patka 18.04.2019 22:22
    drugi odcinek
    Komentarz do recenzji "RobiHachi"
    Coraz bardziej mi się podoba. Anime jest zabawne i pokręcone, a o to tu najbardziej chodzi. Czekam na więcej.

    PS Ending wyborny. :D W ogóle ekipa Yanga powoli skrada moje serce. Niech będzie jej jak najwięcej.
  • Avatar
    Patka 15.04.2019 18:01
    Re: Kimetsu no Yaiba po 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Miecz zabójcy demonów - Kimetsu no Yaiba"
    Czytaj wszystko do końca i nie bierz tak wszystkiego do siebie. ;)


    Nie biorę. A napisałam w punktach, bo tak mi było łatwiej i, jak myślę, jest przejrzyściej.
    A komentarze, na które odpowiadam, czytam po kilka razy, o to się nie martw. Powinieneś mieć świadomość, że ktoś może na twój post odpowiedzieć, nawet jeśli nic nie zarzucasz – znaczy, nie wprost, bo tu bym polemizowała, ale już sobie daruję.


    I tak, traktuję shounen/seinen etc. jako gatunek, bo nie ma powodu, żebym tego nie robił. Określa to daną produkcję i tyle wystarcza.


    Hm… eeee, no tak… w sumie pewnie się da. „Kto komu zabroni?” :D Wybacz, śmieje się trochę.
    Aha, żeby była jasność – nie narzekam na wypowiedzi, które przekazują ważne informacje o fabule/bohaterach itp., choćby były w mało naturalny sposób podawane, ale na kwestie nic nie mówiące, które widz może sam sobie dopowiedzieć na podstawie tego, co się stało/dzieje na ekranie, które nierzadko sugerują traktowanie oglądającego jako debila, niestety. Jeden przykład podałam już w moim pierwszym komentarzu. Drugim może być test bohatera,  kliknij: ukryte  Może i w shounenach to norma, ale tutaj to razi wyjątkowo.
  • Avatar
    A
    Patka 15.04.2019 12:28
    Komentarz do recenzji "Fairy Gone"
    Ech, po drugim odcinku porzucam – czasem trzeba podjąć konkretną decyzję. O ile w takim „Fruits Basket” czy „Kimetsu no Yaiba” albo „Kono Oto Tomare” coś trzyma mnie przy oglądaniu, tak tutaj nic.
  • Avatar
    Patka 15.04.2019 11:34
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    No to już nie wiem, co myśleć… Dziękuję za komentarz. Z ewentualnym porzuceniem oglądania poczekam jeszcze z jeden odcinek, może dwa. Zawsze przecież będę mogła wrócić, inna sprawa, że i tak wzięłam sobie sporo do oglądania w tym sezonie, a FB jest jedną z tych serii, co do której się waham.
  • Avatar
    Patka 15.04.2019 11:26
    Re: Kimetsu no Yaiba po 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Miecz zabójcy demonów - Kimetsu no Yaiba"
    W shounenach często to występuje, więc osoby, które się tego czepiają powinny raczej zmienić preferowane gatunki lub nie narzekać własnie na tą kwestię.


    Po pierwsze – nawet tak pomyślałam, że w shounenach to tłumaczenie wszystkiego może być normą. Pierwszy raz widzę jednak produkcję, w której aż tak to razi od samego początku. Jakoś w „Soul Eater” czy „SnK”, czy w „Dororo” dało/da się uniknąć omawianego problemu.
    Po drugie – shounen oznacza grupę docelową, a nie gatunek/gatunki.
    Po trzecie – wyrażanie swojej opinii o tym, co się w serii nie podoba, nie jest czepianiem się.
    Po czwarte – wymaganie od kogoś, by czegoś nie krytykował, bo tobie krytykowana rzecz nie przeszkadza, jest głupie (patrz – początek punktu „po trzecie”). A już irytujące do bólu jest sugerowanie odpuszczenia sobie oglądania.
  • Avatar
    Patka 15.04.2019 11:08
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    Nie twierdzę, że nie pasuje – mnie się ten utwór, ten wokal po prostu nie podoba i nie zamierzam chwalić, bo inni to robią, bo takie mają być piosenki do romansów, bo jak nie pochwalę, to fanki miłosnych opowieści będą ryczeć z bólu, a tanuki upadnie przez moją niegodziwość. Bardzo bym chciała, by zostało to zaakceptowane.
    Też czasami dziwię się, że komuś się coś, czym ja się zachwycam, mocno nie podoba, ale nie nazywam od razu jego zdania herezją.

    Tyle w tym temacie. Przykro mi, że muszę tłumaczyć oczywistości.
    Swoją drogą, jakoś w wiosennym sezonie żaden opening mnie nie porwał, choć może jak jeszcze z parę razy posłucham sobie kilku utworów, to będzie lepiej. Endingów mało jeszcze wysłuchałam, ale tu mamy przynajmniej drugą piosenkę do „Dororo”.

  • Avatar
    A
    Patka 14.04.2019 18:13
    drugi odcinek
    Komentarz do recenzji "Miecz zabójcy demonów - Kimetsu no Yaiba"
    Jak będą dalej bombardować widza oczywistymi wypowiedziami i zbytnim tłumaczeniem wszystkiego, co się dzieje na ekranie, to nie wiem, czy wytrzymam. To na razie mój najpoważniejszy zarzut wobec tej serii. Ogólnie dalej ogląda się bez szału i emocji.
    Czekam na bohatera z  kliknij: ukryte  i na blondasa, zwłaszcza że głosy im podkładają kolejno Yoshitsugu Matsuoka i Hiro Shimono.
  • Avatar
    Patka 14.04.2019 10:48
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    O, ktoś to nie umie w „każdy może mieć swoje zdanie, nawet diametralnie różne od twojego” :)

    Wszystkie romanse powinny mieć takie piosenki.


    W sensie, że takie mdłe, które się zapomina minutę po odsłuchaniu? Spoko. Dla mnie to nie problem, mogę przecież przewijać opening. Na szczęście samo anime – przynajmniej na razie – jest ciekawsze.
  • Avatar
    A
    Patka 13.04.2019 13:11
    Komentarz do recenzji "Fruits Basket [2019]"
    Nigdy w życiu nie słyszałam tak mdłego openingu. Ending wcale nie jest lepszy.
    Przy drugim odcinku naszły mnie pierwsze myśli, by porzucić oglądanie, ale wytrwałam. Poczytałam sobie też komentarze ludzi, którzy znają mangę i którzy przekonują, że historia jest bardziej skomplikowana niż się wydaje i nie skręca w stronę taniego męskiego haremu (choć tutaj w tagach on jest, komu więc wierzyć…). No nic, zobaczymy.
    Gdyby tylko Tooru nie była taka jaka jest… Słucham jej z czystą nieprzyjemnością.
  • Avatar
    A
    Patka 12.04.2019 19:22
    Komentarz do recenzji "Sarazanmai"
    Oj, to może być genialne. A na pewno nietuzinkowe. Obecnie jestem w trakcie oglądania „Mawaru Penguindrum” i podobieństwa aż biją po oczach – w końcu ten sam reżyser, może też i inne osoby, nie chce mi się sprawdzać. MP ogląda mi się wyśmienicie, więc jeśli „Sarazanmai” będzie choć w połowie tak dobre, tak ciekawe, tak przemyślane i świetnie wyreżyserowane – więcej mi do szczęścia nie będzie potrzeba. W końcu jakaś świetna seria się zapowiada, a myślałam, że niczego takiego w wiosennym sezonie nie znajdę.
  • Avatar
    A
    Patka 10.04.2019 12:26
    Komentarz do recenzji "RobiHachi"
    Wygląda toto fajnie, choć kliknij: ukryte  Chyba będę musiała przymknąć oko na takie pomysły. Ale bohaterowie sympatyczni, a seiyuu Robiego wykonuje genialną robotę.

    Jak na razie w tym sezonie początek żadnego anime nie wywołał u mnie wielkiego poruszenia – ot, lepiej lub gorzej zapowiadające się średnie lub porządne serie. Tym bardziej liczę na „Sarazanmai” (o Tytanach nie mówię, bo to klasa sama w sobie).
  • Avatar
    A
    Patka 9.04.2019 14:20
    pierwszy odcinek
    Komentarz do recenzji "Gunjou no Magmell"
    Kolejny serial, które początek oglądało się jako tako, bez szału. Motyw eksploracji nowego świata daje naprawdę wiele fajnych możliwości, a widzę, że idą w kierunku słabego  kliknij: ukryte . Walki ocierają się o kicz. Główny bohater to typowy gość o super umiejętnościach, rzucający od czasu do czasu zabawnymi tekstami. Było takich już mnóstwo. Już bardziej mi się spodobał jego klient,  kliknij: ukryte .
    Obejrzę kolejny odcinek, może też trzeci, ale coś czuję, że porzucę, zwłaszcza że wzięłam sobie do oglądania sporo w tym sezonie.
  • Avatar
    A
    Patka 8.04.2019 20:10
    13 odcinek
    Komentarz do recenzji "Dororo [2019]"
    Miło wrócić do serialu. Szkoda tylko, że  kliknij: ukryte  Ale scena  kliknij: ukryte  zabawna. :)
    Bardzo podoba mi się nowy ending. Zwłaszcza początek pięknie brzmi, choć też przejmująco smutno.
  • Avatar
    A
    Patka 8.04.2019 16:50
    Komentarz do recenzji "Fairy Gone"
    Obejrzałam początek i nie wiem, co specjalnie napisać. Ni ziębi, ni grzeje, a jeśli już, to bardziej to pierwsze. Kiepskie CGI, wróżki wyglądają paskudnie (lepiej już z projektami ludzkich postaci), walki jakieś takie… niby ma wyglądać super, a wychodzi w moim odczuciu słabo. Główna bohaterka jeszcze mnie nie zirytowała na maksa, ale się bardzo stara.  kliknij: ukryte  O przedstawieniu założeń świata przedstawionego i wprowadzeniu do fabuły napisali moi przedmówcy. Jeszcze by było pół biedy, gdyby anime było oparte np. na mandze, a przecież mamy do czynienia z serią oryginalną.
    Z tylko czystej ciekawości zerknę na kolejne odcinki.
  • Avatar
    A
    Patka 8.04.2019 16:39
    Komentarz do recenzji "Kono Oto Tomare!"
    A mnie się na razie podoba. Pierwszy odcinek oglądało mi się miło, parę razy się nawet uśmiechnęłam i zaśmiałam. Momenty dramy też jakoś nie przeszkadzają – ot, człowiek się przyzwyczaił (aczkolwiek jęknęłam, gdy usłyszałam o pochodzeniu z różnych światów – oby nie wałkowali tej kwestii w kolejnych odcinkach). Od razu można poczuć fajną chemię między Chiką a Takezou; mam nadzieję, że reszta członków klubu też okaże się taka fajna i że stworzą super paczkę, na której przygody będzie się patrzyło z przyjemnością. Więcej nie pragnę.

    PS Tetsuki (kolega Chiki) nie dość, że wygląda prawie jak Sousuke z „Free”, to jeszcze przemawia głosem tego samego seiyuu.