x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: ep 4
Czy będzie to baja roku – ciężko na razie stwierdzić, ale jak zachowa dotychczasowy poziom, w rankingach uplasuje się wysoko. Na pewno już wiadomo, że to świetna komedia, która – przynajmniej u mnie – co odcinek wywołuje z kilka wybuchów śmiechu.
Za tydzień pewnie wszystko się wyjaśni i okaże nieporozumieniem, choć byłoby ciekawie, kliknij: ukryte gdyby to Ray naprawdę był szpiegiem.
W ogóle teraz pomyślałam, że wolałabym, by obeszło się bez kliknij: ukryte wątku romansowego, trochę się go boję, ale może niepotrzebnie i będzie równie dobry co reszta.
Tamakara – nie, nie krzyczy. Jeśli to rzeczywiście kliknij: ukryte miłość Hyakkimaru, to mam nadzieję, że kliknij: ukryte wątek romansowy będzie dobrze poprowadzony.
Re: 4
Ja się bardzo cieszę, że dostałam takie anime – które potrafi opowiadać historie, a akcja nie gna do przodu jak opętana.
Muzycznie to niestety jednak uszy trochę krwawią. :> Dlatego wolę oglądać na wyłączonym dźwięku.
Najlepsze. :) W ogóle cieszę się, że bohaterowie zostali docenieni. Mnie najbardziej przypadli do gustu, nie licząc głównego duetu, Saitou, Shunsuke (zwłaszcza jego sceny z Banbą i z tym jego znajomym, nie pamiętam, jak się zwał), Enokida i Feilang. Warto też podkreślić, że mimo występowania w anime postaci małej dziewczynki, nie jest ona irytująca, co się niestety często zdarza w innych produkcjach, do tego dobrze się wpasowuje w resztę ekipy i nie sprawia wrażenia dodanej do serii na siłę na zasadzie „bo małe dziewczynki są fajne i popularne”.
takie 6/10
Re: 2
Nie mogę się napatrzyć na głównych bohaterów ani nie mogę się ich nasłuchać. Coraz bardziej lubię też Chikę, czekam również na pojawienie się innych postaci. Opening to cud, miód i orzeszki.
PS Ściano‑podryw mnie rozwalił. :D
Narrator jest obłędny, zwłaszcza gdy tłumaczy poszczególnie strategie. :D
Dialogi/monologi bohaterów tak samo.
Ale już zupełnie mnie wzięła kreska, konkretnie projekty głównych postaci, zwłaszcza Miyukiego. Fajnie patrzeć na coś innego niż zwykle, nieprzesłodzonego.
Opening nawet intrygujący, ale będę musiała go jeszcze z parę razy przesłuchać.
Z drugiej strony, oglądając go, pomyślałam sobie, że ładne toto i że może jednak zabiorę się za tę serię, choć nie miałam w planach.
Re: Dororo po 1 odcinku
Trudno się nie zgodzić. :)
pierwszy odcinek
Taki tylko mały drobiazg, nie wiem, jak to nazwać, bo to żadna uwaga czy coś złego – jakoś na razie nie potrafię widzieć w Emmie dziewczyny, nawet jak pokazana jest jej cała sylwetka. Ale pewnie później się przyzwyczaję.
Może obecny sezon nie będzie taki zły, jak myślałam. Na razie poznałam trzy świetnie – nie, wspaniale – zapowiadające się serie. Oby każda z nich do końca utrzymała swój poziom (a jak jeszcze trafią się z dwa inne bardzo dobre tytuły, już w ogóle będzie super).
początek
Pierwsza połowa odcinka „jedynie” dobra, efektu „wow!” nie wywołała, ale potem, zwłaszcza od momentu kliknij: ukryte walki Hyakkimaru z demonem, jest już wspaniale. Bardzo mi się podobał moment, gdy kliknij: ukryte główny bohater złapał Dororo i odrzucił ją w bezpieczne miejsce.
O grafice, projektach postaci itp. nic nie będę mówić – po prostu jestem zachwycona.
W ogóle coraz bardziej nie mogę się doczekać tego anime.
Wszystkie inne tytuły z nowego sezonu mogą leżeć – jeśli „Dororo” i „Boogiepop” będą bardzo dobre, będę wielce zadowolona. No, może jeszcze liczę na „Yakusoku no Neverland”.
Może wrócę do tego anime za jakiś czas.