Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Progeusz

  • Avatar
    Progeusz 6.10.2016 15:08
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Teraz poproszę po polsku.
  • Avatar
    Progeusz 5.10.2016 00:57
    Re: No i nie dałem rady.
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Jedno nie wyklucza drugiego. Odcinek 15 był świetny, ale 12­‑14 były ciężkie do oglądania.
  • Avatar
    Progeusz 4.10.2016 23:09
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    O tym, że oglądałeś inną, wiemy już od kilku miesięcy.
  • Avatar
    Progeusz 4.10.2016 16:46
    Re: No i nie dałem rady.
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Bzdura. Re:zero właśnie gdzieś od środkowej części stało się bardzo ciężkie do oglądania. Naprawdę nie dziwię się, że niektórzy mogli je wówczas dropnąć. Po pierwszych paru odcinkach miało u mnie dychę i jej siła się z czasem tylko umacniała, ale od 12 odcinka pojawiły się poważne wątpliwości.
  • Avatar
    R
    Progeusz 4.10.2016 16:42
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    >ani słowa o rewelacyjnie przedstawionej ekspresji postaci
    Jestem zawiedziony. To jeden z najmocniejszych punktów Re: zero i coś co go wyróżnia graficznie na tle wielu anime. To właśnie sposób przedstawienia postaci sprawiał, że tak mocno czuło się liczne sceny w serii.
  • Avatar
    Progeusz 2.10.2016 22:22
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    OK.

    Po prostu, nie używa się takiego określenia w przypadku anime. As simple as that. Jak wychodzi anime Berserk, to się mówi została zapowiedziana adaptacja znanego seinena dark fantasy blablabla. Ale potem jak się mówi o anime Berserk, to już się go nie określa jako seinen tylko po prostu dark fantasy blablabla.

    1) W zasadzie to w każdym środowisku? A na pewno we wszystkich, które znają się na rzeczy.
    2) Bo nie istnieje. Nie wiem dlaczego szukasz tu jakiejś głębszej filozofii. „Seinen” tyczy się mangi, nie anime. Seinen znaczy „manga wychodząca w magazynie skierowanym do młodych mężczyzn/skierowana do młodych mężczyzn”. No, zdarzają się drobne odstępstwa (np. czasem jest też dla już­‑nie­‑młodych), ale bez znaczenia dla obecnej dyskusji. Nie „anime cośtam”. To tak jakbyś się dziwił dlaczego na anime mówi się „anime”, a nie „manga”.
  • Avatar
    Progeusz 30.09.2016 23:43
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    >Nie zgodzę się z Twoją opinią o ich użyteczności
    Co? Ja mówiłem tylko o ich wiarygodności jako źródle. Oczywiście, że są użyteczne w pewnych sprawach, ale to nie ma absolutnie nic do rzeczy i nie rozumiem co próbujesz osiągnąć przekręcając moje słowa. Przecież my się nawet nie kłóciliśmy, dlaczego wyjeżdżasz mi ze strawmanem?


    >Natomiast chciałbym się dowiedzieć, dlaczego, Twoim zdaniem, używanie określenia „seinen” w stosunku do anime (przy jasności, że ma się na myśli adaptację mangi ukazującej się w czasopiśmie seinen) jest błędne – na podstawowym poziomie.
    I znowu…
    Mógłbyś z łaski swojej nie wciskać mi w usta tekstów, których nie powiedziałem i to jeszcze w tak bezczelny sposób? Ja nawet się nie wypowiadałem na te tematy, a Ty ogłaszasz wszem i wobec, że mam jakąś opinię na dany temat i każesz mi się z niej tłumaczyć, mimo że istnieje ona tylko w Twojej głowie.
    Gdzie ja napisałem, że jest błędne w takiej okoliczności? Skąd w ogóle pomysł, że mówiłem o tej konkretnej okoliczności? Nie wiesz co znaczy „BTW”? Powtórzę.
    BTW w przypadku anime nie funkcjonuje pojęcie „seinen”.

    Po prostu.
  • Avatar
    Progeusz 25.09.2016 23:56
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    Tyle że mało mnie interesuje czy to się przyjęło wśród osób nie znających tematu. Tym bardziej, powiedziałbym nawet wręcz przeciwnie. Należy działać i edukować, póki nie przyjęło się to w pełni.
  • Avatar
    Progeusz 25.09.2016 21:57
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    >Gakkou Gurashi! – dziwne, że tam nikt nie zwrócił mi uwagi na czepianie się o konwencję
    Bo spora część zainteresowanych gatunkiem rzuciła anime w diabły po paru odcinkach, a ci, którzy dokończyli, nie bardzo mieli ochotę na roztrząsanie tematu (strzelam w ciemno, nawet nie chce mi się zaglądać do tamtejszych komentarzy).

    To wina wyłącznie widzów, którzy za mało wiedzą o anime ogółem. W Japonii jest dużo więcej reklam, newsów, artykułów, czegokolwiek i fani wiedzą o nadchodzących seriach nieporównywalnie więcej – na Zachodzie zaś powinniśmy wypełniać te braki sami poszukując info. Nie ma co zwalać winy za swoje lenistwo na biednych twórców po drugiej stronie globu. W końcu tego anime zgodnie z prawem nie powinniśmy nawet oglądać, więc stawianie jakichkolwiek żądań czy oczekiwań jest wysoce nie na miejscu (niestety jest też powszechne).

    Skoro wyżej się czepiałem semantyki, to i tu sobie pozwolę, a co! ;) Seria technicznie nie może być moe. W przypadku New Game trafnym określeniem jest cute girls doing cute things (cgdct).

    >Winę zrzuciłbym również na brak odpowiedniej kategorii lub taga
    To już wina siły wyższej, afaik tanuki nie ma (od całkiem długiego) obecnie możliwości dodawania nowych tagów.

    W końcu seinen znaczy wyłącznie „przeznaczony dla młodych mężczyzn”, wiec o gatunku nie mówi absolutnie nic – jedynie daje większą szansę na wystąpienie pewnych trendów, klisz, etc. Okruchy Życia zaś mogą tyczyć się mnogości dziedzin i w różnych proporcjach mieszać się z innymi gatunkami (na ogół z komedią, która też występuje w licznych odmianach).

    Dla zakończenia chciałbym ogólnie doradzić wystrzeganie się nawyku szufladkowania serii, w przypadku anime jest to daremny wysiłek, który zazwyczaj może przysporzyć wyłącznie problemów, pomóc rzadko kiedy, a i tak niewiele. Produkcje w tym medium uwielbiają mieszać jedno z drugim i mało którą da się podsumować w paru słowach. Dla przykładu żadne z anime o idolkach jakie znam, nie było podobne do drugiego.
  • Avatar
    Progeusz 25.09.2016 21:39
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    Lol, aleś się zrobił defensywny. Nikt nie odbiera Ci żadnych praw XD
    Wyraziłeś swoją opinię, a ja miałem prawo ją skomentować i z tego skorzystałem.
  • Avatar
    Progeusz 25.09.2016 21:38
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    Spoko, nie zamierzam z tego robić nic dłuższego.
  • Avatar
    Progeusz 25.09.2016 21:37
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    Proszę… Bazy danych nie mają żadnej wartości jako źródło, bo są robione przez zwykłych fanów, którzy mieli trochę więcej zacięcia i kasy na serwery. Tagi są BARDZO często mylnie ustalane i nie rozumiem dlaczego tylu fanów traktuje takie stronki jako jakąś świętość i wyrocznię.
    Anime po prostu lecą w TV. Pojęcie seinenów odnosi się do mang wydawanych w magazynach skierowanych do młodych mężczyzn.
  • Avatar
    Progeusz 24.09.2016 09:23
    Komentarz do recenzji "New Game!"
    Nie wiem jakim cudem można nie załapać jakiego rodzaju serią jest New Game. To widać na pierwszy rzut oka. Wszystkie z Twoich zarzutów odnoszą się do konwencji.

    BTW w przypadku anime nie funkcjonuje pojęcie „seinen”. Ale tak, manga New Game jest seinenem.
  • Avatar
    Progeusz 18.08.2016 01:11
    Re: Nie rozumiem zachwytów nad tą serią
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    XD
  • Avatar
    Progeusz 18.08.2016 01:07
    Re: Nie rozumiem zachwytów nad tą serią
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Przecież Rakugo przegrało jeszcze w swoim sezonie z KonoSubą.
  • Avatar
    Progeusz 16.08.2016 22:54
    Komentarz do recenzji "Berserk [2016]"
    Podejrzewam, że większość wyklina dlatego, że anime jest co najwyżej przeciętna, więc rozczarowuje nawet osoby, które nie znają mangi, a jedynie o niej słyszały.
  • Avatar
    Progeusz 16.08.2016 22:05
    Komentarz do recenzji "Berserk [2016]"
    XD
  • Avatar
    Progeusz 15.08.2016 13:43
    Re: !!!
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Jest przyzwoita, bo się sprzedaje. Drugi sezon też by przyniósł zysk. Powiedziałbym, że 50/50.
  • Avatar
    Progeusz 15.08.2016 13:42
    Re: Isekai Seikatsu
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Powiedział zagorzały fan Mirai Nikki.
    XD
  • Avatar
    Progeusz 13.08.2016 12:47
    Komentarz do recenzji "Kantai Collection -KanColle-"
    Tzn. tak, z tego to wynika, ale jednak jest trochę scen (wspomnianych przez rock lee), które wyraźnie pokazują, że Kongou idiotką zdecydowanie nie jest – wiec są „wygodnie pomijane”.
  • Avatar
    Progeusz 13.08.2016 05:51
    Komentarz do recenzji "Kantai Collection -KanColle-"
    1) Kai Ni. Ma elementy unikatowe dla Kai Ni. Twórcy anime jednak nie znali jej arta (proces tworzenia anime trochę trwa, a z wersji Blu­‑ray wiemy, że animatorzy nie mieli czasu by cokolwiek poprawiać), więc wybrali bezpieczna drogę z małą ilością zmian. Fubuki była zazdrosna o Kai Ni Yuudachi, więc siłą rzeczy też dostała Kai Ni.

    2) Być może chodzi o to, że dowodziła oddziałem niszczycieli

    3) „Specjalny typ” to bullshit. Większość DDków w grze jest bardziej zaawansowana od Fubuki. Chodzi o to, że kiedy Fubuki­‑class były wprowadzane do służby w realu, to były oh ah niszczycielami, i nazwano je tokugata. To nie ma absolutnie żadnego znaczenia w realiach KanColle a zachwyty innych dziewczynek nad tym mianem w anime są absolutnym kretynizmem, bo na co dzień po bazie chodzą lepsze jednostki. Np. szósta dywizja niszczycieli (te loli od jedynego dobrego odcinka w całym anime) to tokugata trzeciego typu.

    4) To jest jakiś anime­‑only crap, nie wiadomo.

    5) Przyjęło się, że w KanColle special types są podzielone na trzy klasy, a dziewczynki zwracają się do siebie per siostro tylko w obrębie klasy.

    6) Idiotyczny mem. Twórcy anime postawili sobie za cel wciśnięcie do serii wszystkich memów jakie znają (czyli i tak ominęli bardzo dużo, ale już po pierwszym odcinku było wiadome, że mało wiedzą o franczyzie), niezależnie od tego czy mają coś wspólnego z grą (nie żeby potrafili to ocenić).

    7) Ludzie są głupi i mają tendencję do wygłaszania nieprzemyślanych opinii. Albo świadomie ignorują pewne elementy tylko po to by wygłosić coś mocnego i zwrócić na siebie uwagę.

    8) Nie mam pojęcia, nie pamiętam i nie chcę pamiętać. Zapewne wina scenarzysty czy reżysera.

    9) Warto nadmienić, że Samidare została wykasowana z wersji Blu­‑ray bo niekompetentni twórcy nie potrafili jej porządnie przerysować (a dokładniej, animatorzy nie mieli na to czasu, bo ludzie u góry mieli na tę kwestię wylane). Nie wiem czy kogoś pominąłeś, bo z czasem moja sympatia do serii anime i chęć do myślenia o niej zanikała. Od dłuższego czasu są w okolicach zera.
  • Avatar
    Progeusz 13.08.2016 05:30
    Komentarz do recenzji "Kantai Collection -KanColle-"
    Kongou jest najstarszą kanmusu, nawet teraz gdy dodano Warspite.
  • Avatar
    Progeusz 6.08.2016 20:10
    Re: jest bardzo dobrze
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Ja już się pogodziłem z tym schematem. Tak jest łatwiej. Jak zostanie złamany raz na 50 przypadków, to przynajmniej jestem mile zaskoczony. O Emilii na pewno będzie więcej, widać, że ostatnie odcinki skupiały się na Rem, więc wkrótce powinna przyjść pora na kolejne bohaterki.
    To, że ludzie wolą Rem jest w pełni naturalne. Jednakże narzekanie na serię lub samego Subaru, że woli Emilię, nie ma ani krztyny sensu, bo to było wiadome już dawno temu.
  • Avatar
    Progeusz 6.08.2016 16:54
    Re: jest bardzo dobrze
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu"
    Nie da się kontrolować tego, w kim się zakochasz.

    Fascynujące, że tyle osób oglądających anime nie jest w stanie tego zrozumieć ;>
  • Progeusz 6.08.2016 14:22:31 - komentarz usunięto