Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    Klemens 30.10.2014 14:42
    Re: stanowcze i zdecydowane "raczej nie"
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    A co do tego niedorozwinięcia emocjonalnego, to przyłączam się w 259%. Co seria, to ten sam motyw, polegający na przeciąganiu wyznania na 12 odcinków… Ja nie wiem, dlaczego nikt nie wpadnie na poprowadzenie serii w taki sposób, aby wyznanie było już od początku i ukazanie życia osób, które są w związku, a nie – szkolna, skryta miłość. To już się powoli staje nudne.
  • Avatar
    Klemens 30.10.2014 14:39
    Re: stanowcze i zdecydowane "raczej nie"
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Za późno… Pierwszy sezon mam za sobą i był w miarę znośny jeszcze, szczególnie z wiedzę o tym, że jest drugi sezon. Ale właśnie drugi sezon… Drugi sezon… Drugi sezon… Nie, po prostu obejrzałem 2 odcinki i już wiem, że 12 odcinków będzie poświęcone  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Klemens 26.10.2014 14:51
    Komentarz do recenzji "Trinity Seven"
    Co ciekawe, z openingu można wyczytać, że nie zamierzają wycinać nic z fabuły mangi, a mają tylko 12 odcinków na ponad 30 chapterów :O Nie wiem, czy zakończenie dadzą swoje, czy poczekają aż wyjdzie więcej chap mangi i zrobia kolejny sezon, ale okej – liczę na to, że ludzie odbiorą to pozytywnie i jednak druga opcja wejdzie w życie.
  • Avatar
    A
    Klemens 23.10.2014 17:29
    Komentarz do recenzji "Kimi ni Todoke"
    Chyba jedyne anime, przy którym nie będę marudzić, że wątek nie jest dokończony… Nie rozumiem dlaczego, ale urzekła mnie ta historia do tego stopnia, że wystawiam 9/10 czemuś, co nie ma ani jednego dokończonego wątku O.O
  • Avatar
    A
    Klemens 20.10.2014 21:07
    Komentarz do recenzji "NANA"
    W sumie, to myślałem jak mam ocenić to anime, ale po przeczytaniu komentarzy innych, stwierdzam, że użytkowniczka jolekp idealnie odzwierciedliła to, co chciałem powiedzieć.
    Odsyłam do jej komentarza poniżej!

    Od siebie mogę dodać, że muzyka z tej serii zmiażdżyła mi cojones (chyba mogę użyć tego słowa, co nie?) i szczerze zachęciła mnie, żeby coś pokombinować z ludźmi z osiedla i stworzyć własny zespół – punkowy klimat to to, co lubię. Chyba czas przyodziać się w stare wdzianka, pojechać na koncert jakiegoś lokalnego zespołu i poczuć klimat.
    Postaci były U­‑RZE­‑KA­‑JĄ­‑CE w swej budowie! Nigdy jeszcze nie widziałem tak 'czadowo' wystylizowanych osóbek w anime. No i muszę przyznać, że o ile żeńska część nie była jakaś super piękna (może poza Reirą), to płeć męska… Ouhhh… Jestem facetem i zabrzmi to trochę 'gay', ale patrząc na to, jak wyglądają Shin czy Yasu to szczerze zazdroszczę – a to przecież tylko drugoplanowi, animowani bohaterowie!
    Waham się z oceną miedzy 8 a 9. W obu przypadkach nie czuję się, jakbym krzywdził twórców i nie mam poczucia winy. Prawdopodobnie wystawię 9, bo dawno nic mnie tak nie poruszyło pod 'muzycznym' względem. 10/10 nie dam, bo tak jak jolekp pisała, czuję pewne rozczarowanie i niedosyt po tym seansie, a i parę średnio­‑dużych mankamentów bym znalazł, gdybym sobie przypomniał.
  • Avatar
    Klemens 20.10.2014 18:24
    Re: pytanie totalnego laika
    Komentarz do recenzji "Shigatsu wa Kimi no Uso"
    No i nie zapominajmy też o wszelkiego rodzaju ozdobnikach, pokroju arpeggio, staccato, vibrato, glissando, tremolo i wielu, wielu innych. Chociaż nie jestem pewien o jakim instrumencie tu mówimy :P
  • Avatar
    Klemens 20.10.2014 18:21
    Re: pytanie totalnego laika
    Komentarz do recenzji "Shigatsu wa Kimi no Uso"
    Dodajmy, że możemy przy kluczu postawić inne znaki chromatyczne, zmieniając tym samym tonację i cały wydźwięk utworu, ale ogółem to tak, kolega wyżej ma 100% rację. Lepiej bym tego nie ujął :)
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 22:26
    Komentarz do recenzji "Girlfriend (Kari)"
    No to dawaj – jak tylko obejrzysz, to napisz w tym komentarzu swój typ na początek wątku romantycznego i karę za zły strzał :P
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 22:15
    Re: stanowcze i zdecydowane "raczej nie"
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    28 plan? To tam są wątki romantyczne? Oo
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 22:12
    Komentarz do recenzji "Girlfriend (Kari)"
    Czy to jest tylko pomyłka na stronach z tym tagiem' romance'? Bo tak mi się zdaje. Dawaj Hiromi, obstawiamy w którym odcinku wejdzie wątek romantyczny – ja obstawiam, że w ogóle go nie będzie i kładę na szali ponowne obejrzenie Glasslip w ramach kary, jeżeli moje przewidzenia się nie sprawdzą. Wchodzisz w to? ;>
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 21:30
    Re: stanowcze i zdecydowane "raczej nie"
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Nic mi nie mów więcej o Nisekoi, bo to anime wyczerpało mój zapas nerwów do końca tego roku, więc muszę ostrożnie dobierać to, co oglądam… Już nawet Grisaia no Kajitsu mnie dzisiaj zdenerwowało, choć wiem, że  kliknij: ukryte ... Oj nie wiem, czy dam radę obejrzeć takie Kimi ni Todoke, Da Capo, czy Chihayafuru... W szczególności D.C., bo mam raczej skłonności do tej czerwonowłosej piękności,  kliknij: ukryte , tak więc, obawiam się, że do Nowego Roku nie dotrwam z animcami… Przerzucam się na VN'ki i LN'ki, pierdziele…
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 20:52
    Re: stanowcze i zdecydowane "raczej nie"
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Haha :D Ktoś się tu zawiódł na tym anime jak ja na NANIE czy Nisekoi :P Prawda, niedomówienia są wrogiem wszelkich anime, ale mnie w tej serii aż tak (bo w sumie w ogóle) to nie przeszkadzało :P Skoro aż tak nerwy masz poszargane po tym seansie, to wybacz, że namawiałem do obejrzenia serii :X
  • Avatar
    Klemens 19.10.2014 00:14
    Re: W końcu...
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Za Plot Armor Online dałbym się zabić, żeby przeforsować tą nazwę xD Szczególnie po Alicization Beginnig :D
  • Avatar
    A
    Klemens 18.10.2014 21:25
    W końcu...
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    ...powrócił klimat SAO. A nie, czekajcie, klimat ALO. No to nie wiem czy się cieszyć, czy płakać :/ Ale ciągle lepsze to, niż arc o dodaniu nowej bohaterki do całej historii pod tytułem Sword Art Online, podany pod przykrywką gry komputerowej o broni :)
    W ogóle dlaczego to się nazywa Sword Art Online? Znaczy się teraz już wiem, że na początku miała być TYLKO ta gra i nic więcej, ale stała się tak sławna, że twórcy są wręcz zmuszeni do pisania więcej. Ale to, co w tym sezonie widzieliśmy, widzimy i zobaczymy zarówno w niedalekiej jak i dalekiej przyszłości, z SAO ma tyle wspólnego co schab do piersi kurczaka – z obu robi się 'kotlet schabowy', tylko prawdziwy jest jeden… Wiec twórcy, dlaczego? Nie mogliście dać lepszej nazwy? Meh…
  • Avatar
    Klemens 18.10.2014 21:17
    Re: Po 14 odcinku
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Prawda, to jest jedna z trzech części, jakie się pojawią. Prawdą jest też to, że GGO jest słabe zdaniem wielu osób które znam (w tym moim) w porównaniu do SAO czy nawet ALO, oraz prawdą jest to, że nie jest to udana kontynuacja.

    Ale patrzmy na to z lepszej strony – teraz powinno być już tylko lepiej (oczywiście tylko w SAO2, bo jeżeli SAO3 wyjdzie, to będzie… emmm… słabe, po prostu słabe, tak jak cały świat Alicization).

    Co do Twoich przemyśleń na temat tego, czy autorzy nas czymś pozytywnie zaskoczą, to nie liczyłbym na za wiele, bo trzymają się potwornie dokładnie nowelek. Polecam przeczytać LN i samemu się przekonać, a jak Ci się nie chce, to oto mini­‑spoiler –  kliknij: ukryte . Oczywiście to tylko moje zdanie i nikt nie musi się zgadzać.

    Czytając spoiler możesz pomyśleć, że następne arci są tragiczne, ale tak nie jest. Są dobre, w miarę trzymają poziom, ale porównując je do początku, na serio nie da się tego obrać w łagodniejsze słowa – mógłbym oczywiście użyć ocenzurowanych przekleństw, ale spora ilość tekstu byłaby *********.

    No, to się rozpisałem :D Miłego oglądania 'kolibra' i różańca :)
  • Avatar
    Klemens 16.10.2014 23:41
    Komentarz do recenzji "NANA"
    Ja pi^&#)$e… Muszę sobie wyrobić nawyk, żeby nie czytać spoilerów, choćby nie wiem co… Chyba się zastrzelę, no normalnie zastrzelę, albo powieszę… Tak czy inaczej – K*&^A! Cały seans sobie zepsułem… Naaaaaaaaaaahhhhh!
  • Avatar
    Klemens 16.10.2014 23:36
    Re: Mistrzostwo samo w sobie.
    Komentarz do recenzji "NANA"
    Widzę, że nie tylko ja mam nawyk przypominania, że z cudzą opinią można się nie zgadzać i jest to jak najbardziej okej :P
  • Klemens 15.10.2014 23:02:39 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Klemens 15.10.2014 23:01
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Ale ja lubię mieć wszystko wyjaśnione do końca! Jestem typem ścisłowca i strasznie mnie denerwuje, gdy twórca nie zamyka jakichś wątków, bądź wprowadza sobie zakończenie pokroju 'dokończ sobie historię sam'.

    Gdyby Horace Wells też w trakcie swoich prac powiedział coś w stylu 'okej, to teraz sami sobie dokończcie moje badania', czy Ernst Boris Chain i Howard Walter Florey również powiedzieli 'dobra, dokończycie sami, prawda?' to wyrywanie zębów odbywałoby się bez znieczulenia, a choroby takie jak gruźlica, wąglik, kiła czy tężec dziesiątkowałby nadal populację ludzką. Dla mnie po prostu nie dokończenie historii jest GRZECHEM przeciw ludzkości! I tyle w temacie, nie przekona mnie nikt, że otwarte zakończenia są dobre, bo 'rozwijają naszą wyobraźnię, pozwalają nam bardziej się wczuć w sytuację bohaterów i dzięki nim każdy widz jest zadowolony, bo może zakończyć historię w sposób, jaki tylko sobie wyobrazi'. (<---- autentyczny cytat)
  • Avatar
    Klemens 15.10.2014 20:24
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Ja tam bym ścisnął bekę, jakby Raku zabujał się w Ruri xD
    A tak na serio, to również uważam, że Kosaki bardziej pasuje do Raku, chociaż bądźmy szczerzy – dziewczyna raz się poddaje, a następnym razem działa, po czym znowu się poddaje. Dlatego pomimo tego, że preferuję Onodere, to wolałbym zobaczyć RxC, aniżeli RxK.
  • Avatar
    Klemens 15.10.2014 20:21
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Albo nie na takie szczęście, jak rzeczywiście nic się nie ruszyło…
  • Avatar
    Klemens 15.10.2014 18:54
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Serio? Nic a nic? Pie****e, nie oglądam następnej serii…
  • Avatar
    Klemens 15.10.2014 18:53
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Na szczęście…
  • Avatar
    A
    Klemens 15.10.2014 16:56
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Nie podobają mi się zarówno nowy OP jak i ED. Stare miały taki klimat, a te? Meh… Rozumiem, że ludzie poumierali i trzeba zmienić czołówkę i zakończenie (jak w Na Wspólnej xD), ale jednak… Neh, 2/10, i to bez Kappa.
  • Avatar
    A
    Klemens 15.10.2014 15:23
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    W sumie, to nie ma tu zbytnio rzeczy, do których mógłbym się dowalić. Komedia jak komedia, romans jak romans, harem jak harem. Było tu pełno sztampowych zagrywek, typu spektakl, festiwal czy plaża, ale wykonany wystarczająco dobrze, żeby nie zniechęcały potencjalnego widza. Jednak…

    ...tylko część serii była zachęcająca. Druga część była już na tyle nudna i przewidywalna, że w sumie zmuszałem się po trochu do dalszego oglądania. Jak już wspominałem, była to komedia z elementami dramatu/romansu. Ale właśnie tylko częściowo, bo im dalej w las, tym bardziej 'dramatycznie', poważnie i pseudo­‑uczuciowo się robi.

    W sumie, to moja ocena wahałaby się w okolicach 7­‑8/10, bo wszystko (postaci, grafika, animacja, muzyka, pomysł na serię i trzymanie się go) było okej, gdyby nie jeden fakt, którego nienawidzę –  kliknij: ukryte .
    Tak, dokładnie seria ta  kliknij: ukryte . Strasznie mnie to zdenerwowało, dlatego obniżam moja ocenę do słabego 6/10. Może ją kiedyś zmienię, ale tylko wtedy, gdy  kliknij: ukryte 


    PS Opinia ta nie ma na celu kształtować poglądu na temat tego anime u żadnej osoby – jest ona całkowicie subiektywna i tylko moja. Pozdrawiam :)