Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    Klemens 16.06.2015 22:37
    Re: Odcinek 11
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Fakt, emocje były co niemiara, aż sam złapałem się na trzymaniu kciuków, pomimo tego, że był strasznie do przewidzenia.  kliknij: ukryte  Przewidywalne do bólu. Ale jednak, w jakiś sposób spodobało mi się to.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 12.06.2015 12:11
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Cóż, prawdą jest, że ciężko mi to zrozumieć, ale widzę co masz na myśli i rzeczywiście możesz miec rację.

    Z jednego prostego powodu – to nie LN, a normalna powieść. I to z miejsca widać po jakości adaptacji.

    Cóż, scharakteryzowałem to na podtsawie tego, w jakiej częstotliwości zostały wydane następne części, bo o ile pomiędzy tomem 1 a 2 jest prawie półtora toku przerwy, o tyle pomiędzy tomami 2 i 3 różnica nie wynosi nawet miesiąca. Stąd myślałem, że to typowa VN'ka.
  • Avatar
    A
    Klemens 9.06.2015 21:45
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Postać Asuki coraz bardziej interesująca.

    Czy tylko mi się wydaje, czy Japończycy w anime próbują być ukazani za mniej inteligentny naród, niż w rzeczywistości są? Ta cała drama z solówką była tak niepotrzebna, że szok – masz jakieś pretensje, jakieś plotki wychodzą na wierzch, to udowadniasz swoją rację i oczyszczasz swoje imię, a nie chowasz się i udajesz, że nic się nie dzieje – dlaczego Reina, czy ta druga od samego początku tych plotek nie powiedziały, że chcą powtórki? Z jednej strony, skoro Reina jest taka pewna swoich umiejętności, to czego się boi (chyba, że coś jest na rzeczy)? Z drugiej strony, czy ta 'senpai' nie potrafi sama o siebie zadbać, tylko potrzebuje pomocy swojej 'kouhai'? Bo skoro tak, to nie zasługuje na partię solową, jak nie potrafi walczyć o coś, na czym jej zależy.
    Taki tak samo, niby nauczyciel, a prędkość załapytania takich podstawowych spraw jest u niego zatrważająco niska. Prawdę powie, to się chwali, ale problemu rozwiązać nie umie w odpowiednim czasie. No ale czego ja się spodziewam, skoro ma być dramat, to będzie dramat, nie ważne jakimi środkami uzyskany.

     kliknij: ukryte ???????? :O

    Ta panna z kokardą jest z odcinka na odcinek coraz bardziej denerwująca.

    Dlaczego tak ciężko znaleźć tą LN w Internecie?! Ja naprawdę jestem ciekawy tego, jak to się potoczy, w tym momencie nawet bardziej, niż byłem ciekaw pojedynku  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 7.06.2015 11:59
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    No i już wiadomo, skąd ten cały bardziew. Ale żeby dać inną mangę (no, spin­‑off) do anime opartego, bądź co bądź, na oryginale? Przesada.
  • Avatar
    Klemens 7.06.2015 11:57
    Komentarz do recenzji "Shokugeki no Souma"
    No to ja powiem tyle, że akcja dalej wcale nie zwalnia, mangaka nie daje czytelnikowi wytchnąć, a tytułowe Shokugeki nabiera o wiele większe znaczenie. Narobiłem apetytu? Mam nadzieję.
  • Avatar
    A
    Klemens 6.06.2015 01:39
    Komentarz do recenzji "Shokugeki no Souma"
    No i sięnąłem po mangę… Ale emocje w tym odcinku sięgnęły zenitu, nie dałem rady.
  • Avatar
    Klemens 5.06.2015 21:35
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    Tak jak myślałem – nie było czegos takiego w mandze.
  • Avatar
    Klemens 5.06.2015 21:34
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    I jak, drop?
  • Avatar
    Klemens 3.06.2015 23:30
    Re: Pochwała Głupoty
    Komentarz do recenzji "Clannad After Story"
    od wpisania nazwiska do zeszytu się nie umiera

    Nie byłym tego taki pewien. Taki Stalin na przykład. Zgaduję, że wpisany do takowego notesiku biedak umierał dokładnie na to, co posiadacz wpisał :P
  • Avatar
    Klemens 3.06.2015 23:27
    Re: Pochwała Głupoty
    Komentarz do recenzji "Clannad After Story"
    No tak, totalnie o tym zapomniałem… Czytam 'tora' i pierwsze co mi na myśl przychodzi to właśnie Tora.
  • Avatar
    Klemens 3.06.2015 20:44
    Re: Pochwała Głupoty
    Komentarz do recenzji "Clannad After Story"
    A nie allah akbar? Jak piloci­‑samobójcy, to tylko z tym mi się kojarzy.
  • Avatar
    Klemens 31.05.2015 22:28
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    No nie wiem. Może nie jestem na bierząco z tą mangą, ale tyle ile przeczytałem i na szybko przeleciałem wzrokiem, to nie dostrzegam czegoś takiego. No ale możesz mieć rację, kłócić się nie będę.
  • Avatar
    Klemens 30.05.2015 00:37
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Patrząc na daty wydania nowelek, stwierdzam, że KyoAni wręcz przycisnęło autora do napisania dalszej historii, żeby mieli co zanimować :P Pierwszy tom powstał w grudniu 2013, a następny dopiero w marcu 2015. I nie byłoby to dziwne, gdyby nie fakt, że Vol.3 powstał niecały miesiąc później, kilka dni przed premierą. Wyczuwam następny sezon jak nic. Może tym razem w systemie 12+24? Zazwyczaj to bywa 12+12, 24+12, albo 24+24. No, ale. Ważne, że następny sezon na 90% się pojawi.
  • Avatar
    Klemens 30.05.2015 00:32
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    Ja już próbowałem i nadal twierdzę, że się nie da :X
    Czuję się, jak po obejrzeniu najnowszego odcinka Naruto Shippuudena – oglądasz te wszystkie beznadziejne fillery, w końcu po półroku przychodzi kanon i po odliczeniu wszystkiego co zbędne zostaje Ci 10 (+-) 2 minuty samej akcji, gdy normalnie wychodzi około 18­‑20 minut.
    Tak samo z Nisekoi – w końcu pojawia się jakiś wątek nie epizodyczny, coś jest rozwijane dłużej, światełko w tunelu się pojawia, aż tu nagle dostajesz pół odcinka… A drugie pół wygląda, jak to anime przedstawione w Shirobako, co tak pogrążyło reżysera. No wypisz wymaluj brak pomysłu jak to zanimować, brak czasu i konieczność wstawienia 'tego czegoś'. Nie zdziwię się, jeśli za tydzień będzie to samo. Ale w sumie – co mnie to interesuje? Ja tam to porzucam, bo nowe dno zostało po tym 'odcinku' osiągnięte.
  • Avatar
    A
    Klemens 29.05.2015 20:35
    Komentarz do recenzji "Nisekoi:"
    Zainteresowanie tym anime sięga zenitu widzę, ale się nie dziwię.
    Nigdy nie myślałem, że dropnę serię praktycznie przed końcem sezonu, nawet Glasslip obejrzałem do końca. Ale po tym 8 czy tam 9 odcinku… Klimat Nisekoi zgubiony gdzieś daleeeeko, daleeeeko. A oglądawszy pierwszą połowę nie byłem pewien, czy dobre anime włączyłem. Chociaż raczej przewinąwszy, bo po około minucie się zorientowałem, że jest coś nie tak. No nic, drop i słaba ocena.
  • Avatar
    Klemens 28.05.2015 14:05
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Dokładnie, powolny rozwój tego 'związku' to był strzał w dziesiątkę. To wspinanie się na górę z tekstem 'That was actually pretty hot', ta scena z przejazdem palcem po twarzy Kumiko, oughhh! Budowanie napięcia i relacji na poziomie mistrzowskim! Nie wyobrażam sobie, żeby to anime dostało mniej jak 24 odcinki, jednak nie mam zielonego pojęcia, ile miaterialu źródłowego zostało zanimowane, a ile jest ogółem. Może się okazać, że rzeczywiście będzie 12 odcinków, a na następny sezon przyjdzie nam poczekać rok czy półtora :/
  • Avatar
    Klemens 28.05.2015 13:59
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Nie ufam wiki, każdy może sobie tam informacje edytować, rzadko kiedy są sprawdzane. Jeśli to nie dotyczy czegoś, co można łatwo znaleźć w Internecie, to administracja nawet sobie głowy nie zawraca.
  • Avatar
    A
    Klemens 28.05.2015 01:21
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium"
    Czy wie ktoś, ile to będzie miało odcinków? Gdzieś to wyjawnili? Bo sezon się zbliża do końca, a akcja dopiero się zaognia i może wyjść z tego coś ciekawego. To Kumiko x Reina, Jezu, nigdy się nie spodziewałem, że taki wątek mnie zaciekawi…
  • Avatar
    Klemens 27.05.2015 00:16
    Komentarz do recenzji "High School DxD BorN"
    Szczerze, to nie wiem co Cię tak naglę znismaczyło, jednak ja dropnąłem po tym, jak  kliknij: ukryte 
    Nie wiem, nie rozumiem całkowicie polityki TNK. Wypuścili takie gnioty jak Kyoshiro to Towa, School Days, Akane­‑iro ni Somaru Saka czy Busou Shinki Moon Angel. Udało im się stworzyć coś naprawdę dobrego – HSDxD i HSDxD New. I chyba nagle coś im się odwidziało, że przecież jak to? 'Taka seria dobrego anime? A jak się ludzie przyzwyczają? Matko Boska, ludzie przenajświętsi, toż to trzeba zepsuć! HSDxD BorN ma być takim samym gniotem jak większość naszych produkcji! Ma być ****** ale stabilnie!'~ ktoś odpowiadający za to, jak anime się potoczy. Że też twórca HSDxD pozwolił im na takie coś. Takie… bezczeszczenie swojego dzieła.
    A idź pan w konopie. Drop dokonany i porzucone nadzieje na dobrą kontynuację. Ale chociaż Kyo­‑Ani i Hibike! Euphonium nie zawodzą…
  • Avatar
    A
    Klemens 26.05.2015 23:56
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Ło matko. Jak mi się to podobało. Kreska w mandze mnie strasznie męczyła, więc skońcyzłem na 4 rozdziale, ale chyba zabiorę się za to ponownie, jednak bez tego, co już zaserwowano w anime. Czy ktoś kto czyta, byłby na tyle miły i napisał, jaki rozdział mangi został zobrazowany w ostatnim odcinku? Bo nie chce mi się przebijać przez te (zapewne) 70+ rozdziałów, bo myślę, że wątków wiele nie pominięto.
    Co do samego anime – czułem tu mocną analogię do Naruto. Nie wiem – może sobie wmówiłem, może rzeczywiście tak jest, jednak wiem, że w każdym z bohaterów potrafiłem odnaleźć coś z mangi o blond­‑dresie ( kliknij: ukryte ). Szczerze, to chciałbym, żeby WŁAŚNIE tak wyglądał Naruto od poenwgo momentu. Więcej nawalanki, mniej pseudo­‑psychologicznej gatki i używania Friend no Jutsu na każdym bez potrzeby. Jest dobry – zostawić. Jest zły – nie szukać na siłę w nim przyjaciela, tylko po prostu zabić. Tak, to mi się w tym anime najbardziej podobało. No, może po za postacią Gowthera – ludzie, jaki on był genialny! I ta moc! Głównie z jego powodu chcę przeczytać mangę ( kliknij: ukryte ).
    Osobiście polecam, nie ma co rozpisywać sie na temat kreski, muzyki, fabuł itp, itd. – to trzeba zobaczyć.
    No i jak już wcześniej ludzie pisali – ta radość, gdy główyn bohater zamiast 'kolekcjonować siłę', to kolekcjonuję drużynę, bo i tak posiada wystarczająco mocy, żeby zniszczyć samodzielnie królestwo <3 Oughhhh, rozpływam się.
  • Avatar
    Klemens 9.05.2015 18:36
    Re: Zawiodłam się - ODC. 5
    Komentarz do recenzji "Ore Monogatari!!"
    Take it easy, sis ;) Oglądaj i się delektuj.
  • Avatar
    A
    Klemens 2.05.2015 00:49
    Komentarz do recenzji "Nagato Yuki-chan no Shoushitsu"
    Ja rozumiem, że to na podstawie spin­‑off'u i chcieli zachować oryginalną kreskę, ale błagam, idziemy do przodu, a to wygląda, że nie dość, jakby było sprzed wieku, to jeszcze z ręki jakiegoś amatora… No sami zobaczcie…
    [link]
    I jeszcze te oczy 'nowego' Kyona… Ouhhhhh… Wygląda, jakby był po udarze, miał cukrzycę, czy inny guz mózgu…
  • Avatar
    A
    Klemens 29.04.2015 13:26
    Komentarz do recenzji "Onii-chan Dakedo Ai Sae Areba Kankeinai yo ne!"
    Nie rozumiem kompletnie osób, które mówią, że seria sztampowa i jadąca oklepanymi schematami. Starczy obejrzeć pierwszy odcinek i już wszystko wiadomo – a jak to się ma w innych anime­‑haremach? No właśnie.

    Jednak ta 'niesztampowość' została przysłonięta tragicznymi postaciami. Pierwsze 3/4 odcinki są okej, ale po pojawieniu się tej małej, wszystko stało się takie jakieś… irytujące? No i sama postać Akiko – zabawna, ale muszę przyznać, że w większych porcjach nie do zniesienia. Oglądam to w 2015, więc po emisji w TV, także mam okazję pochłonąć całą serię na raz. I powiem szczerze, że się nie da. To tak, jakby ktoś upiekł wielki, urodzinowy (a może nawet weselny) tort i chciał go zjeść na raz. No nie da się. Poziom 'onii­‑chowania' jest tak wielki, że aż do porzygu. Przytłacza on całkowicie inne postaci, które pomimo tego, że dostają swój czas, zaraz zostają zepchnięte przez gadkę panny z brocom.

    Co do oprawy, to muzyka jest… cóż, nie każdy lubi j­‑pop, szczególnie ten niskich lotów, jeden z bardziej kiczowatych – ja się zaliczam do tej grupy i nie podobał mi się sountrack. Natomiast grafia – tu można powiedzieć o wiele więcej ciepłych słów, bo to była chyba jedyna rzecz, która mnie utrzymałą przy tym tworze przez tak długi czas. Szczególnie postaci Nasuhary – no istny majstersztyk!

    Nie będę oceniał, bo uważam, że stawianie oceny po obejrzanej połowie serii jest trochę nie fair, więc po prostu dropuję. MOOOŻE kiedyś dokończę, ale póki co, tak irytująca młodsza siostrzyczka tak mnie wykończyła, że nie dość, że wezmę się za to dalej (pewnie) najbliżej za półroku, to jeszczę nie chwycę nic ecchi/harem przez najbliższe 2/3 miesiące…
  • Avatar
    Klemens 29.04.2015 01:06
    Komentarz do recenzji "Shinmai Maou no Testament"
    Również z chęcią się dowiem, do czego chciałbyś porównać DxD. Oświeć mnie, bo jeśli to nie jest ecchi, to w takim razie nie rozróżniam gatunków anime.
  • Avatar
    Klemens 27.04.2015 23:02
    Komentarz do recenzji "High School DxD BorN"
    I właśnie dlatego narzekam. Materiału TYYYYYYYYYYYYYYYLEEEEEEEEE, a odcinków tyle. Dodatkowo uważam, że takie mieszanie tomów jest totalnie nonsensowne. Gmatwanie w oryginalnej fabule nigdy nie przynosi nic dobrego, jak już wcześniej wspomniałem.