Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    A
    Klemens 18.07.2017 23:30
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Co? Ale że co? Miała być reklama mango, a tu się okazuje, że z jakimś yaoi wyskakują. Miałem sobie darować, ale z ciekawości chyba dokończę.
  • Avatar
    Klemens 14.07.2017 10:46
    Komentarz do recenzji "Hajimete no Gal"
    W sumie manga trochę inaczej przedstawia postaci (w sensie akcja ma inną kolejność), ale ogółem nie jest to takie złe, jak na początku mogłoby się wydawać. Oby anime nie spieprzyli, bo serio, mange czyta się fajnie.
  • Avatar
    Klemens 5.07.2017 17:39
    Re: .
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Nie porównujmy tego do serii sci­‑fi.
    W seriach sci­‑fi jeżeli wymyśli się jakieś założenie, np. podróż z prędkością nadświetlną, to się tego trzyma i dalej jest to wykorzystywane w serii – czyli powstają statki, poruszające się z prędkością nadświetlną. W jakiś sposób mamy powód do wprowadzenia takiego zjawiska.
    A tutaj? Rzucony pomysł – wprowadzenie prawa, dzięki któremu piramida demograficzna Japonii ma wyglądać jak ta Cheopsa w Gizie. I jak to zobrazowano? Rodzinka posiadająca dwójkę dzieci, ani słowa o rodzeństwie innych bohaterów (a powinno być liczne), a społeczeństwo na ulicach nadal pełne dorosłych ludzi, gdzie w takim wypadku to właśnie dzieci i młodzież powinny dominować na dalszym planie. Tutaj jest ten idiotyzm. Nie sam pomysł, bo jest ciekawy. Natomiast to wykonanie tego pomysłu czyni go idiotycznym.
  • Avatar
    Klemens 5.07.2017 14:28
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Pierwowzór tworzony przez kobietę, która nie stworzyła po dziś dzień nic poważniejszego

    Czy to jest powód, dla którego ma ona prawo tworzyć świat podparty jakimiś idiotycznymi założeniami? Bo mi się zdaje, że każdego powinniśmy traktować równo (przynajmniej w świecie dorosłych).
  • Avatar
    A
    Klemens 5.07.2017 01:40
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Chciałbym jeszcze dodać, że jeżeli ta ustawa weszła w życie 40 lat temu, to twórcy mogliby pokazać, że rzeczywiście w jakikolwiek sposób ona działa. Rodzice głównego bohatera są w takim razie już objęci tą ustawą, więc dlaczego w ich rodzinie jest tylko dwójka dzieci? Z czego jedno to jakieś dziecko max. 5 lat? Jak dla mnie jest to normalna rodzina. Taka, która 'wychodzi na zero' jeżeli chodzi przyrost ludności. Czy do tego jest potrzebna specjalna ustawa? Do stworzenia najpopularniejszego typu rodziny? Serio? No ale poczekam z wystawianiem wyroków, bo może na przykładzie innych rodzin pokażą nam, że trójka dzieciaków i więcej to jest norma, a rodzina Nejimy to jakiś ewenement. Ehhh, głupiego marzenie. Przecież seria tego typu nie zniosłaby fizycznie dużej ilości bohaterów, więc jakiekolwiek udowadnianie tej durnoty nie wchodzi w grę. Cóż, mam nadzieję, że się mylę.
  • Avatar
    A
    Klemens 4.07.2017 02:48
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Gdyby to był typowy romans, to rozpocząłby się grubo. Niestety, typowe to nie jest. O ile sam pomysł na poprowadzenie tego trójkąta jest CHYBA dość świeży (przynajmniej ja się z czymś takim wcześniej nie spotkałem), o tyle jest on na tyle absurdalny i idiotyczny, że ja nie wiem czy przełknę tą serię. Serio? Rząd wybiera 16­‑latkom partnera? Już pominę to, że NIKT by się nie zgodził na coś takiego – spójrzmy chociaż na tą sprawę związaną z demografią – w jaki kurde sposób dobieranie nastolatkom przyszłych partnerów w przymusowy sposób miałoby pozytywnie wpłynąć na liczbę ludności państwa? Gdzie tu jest logika? Że co, że niby jak dzieciaki młode, to jak im się przymusowo każemy hajtnąć, to swoją chuć skierują na swoich małżonków, będą przez jakiś czas przyprawiać się pieprzem jak króliki i przy okazji zrobią jedno, czy dwójkę dzieci? I to wszytko zgodnie z literą prawa? Przecież w społeczeństwie stworzonym na takich zasadach odsetek zdrad wynosiłby lekkim dydkiem >90% wśród obu płci, a państwo opodatkowując alimenty (alimenty są opodatkowane?) trzaskałoby taki hajs, że każdą dziurę budżetową można by załatać. Ja rozumiem – ma być świeżo, dramatycznie, biedne dzieci walczą z bezwzględną, rządową machiną, 'czy miłość wygra walkę z tym chorym systemem?' i tym podobne sprawy, no ale kurde – tutaj z głupotą przesadzili na maxa.
    A co do reszty serii, to seiyuu tej z wielkimi… oczami totalnie nie pasuje do postaci, a twórcy chyba nie potrafią się namyślić, czy chcą iść w typowe dla 'hińskich bajek' elementy (wielkie… oczy), czy chcą przełamać jakiś schemat (dokładnie przerysowana ekspresja emocji). Serio, w scenie, gdzie ten cały Neji wspominał jaki to uśmiech jego wybranki nie był piękny i że go nigdy nie zapomni, aż cofnąłem materiał o kilka sekund, bo myślałem, że może mrugnąłem i coś mnie ominęło – nope. Jej twarz wyglądał +/- w ten sposób – [link] . Ogółem czuję, że będzie to droga przez mękę, ale przeboleję – chociażby żeby się przekonać, czy bohaterowie obronią tę serię przed idiotycznym pomysłem na fabułę, czy będą kropką nad i, która definitywnie przekreśli u mnie szanse na dobrą ocenę.
  • Avatar
    Klemens 29.06.2017 02:04
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Ale nie bądźmy tymi bezdusznymi biurokratami patrzącymi tylko na $$$$$, tylko dajmy w sobie obudzić duszę romantyka chcącego wyzbyć się całego zła świata – począwszy od tego chłamu.
  • Avatar
    Klemens 29.06.2017 01:27
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Jakim drugim sezonie… Błagam, nie…
  • Avatar
    A
    Klemens 29.06.2017 01:25
    Dobra reklama
    Komentarz do recenzji "Shuumatsu Nani Shitemasuka? Isogashii Desuka? Sukutte Moratte Ii Desuka?"
    Chciałem coś napisać o tej bajce, ale w sumie wszystko zostało już napisane w komentarzach poniżej – zmarnowany potencjał, zły balans w charakterze serii, średnie postaci, genialny ostatni odcinek. Ode mnie w sumie tyle. 6/10, ale muszę zaznaczyć, że chyba jeszcze nigdy nie oglądałem z taką przyjemnością serii 6/10.
    A propos ostatniego odcinka –  kliknij: ukryte ?
  • Avatar
    A
    Klemens 28.06.2017 23:04
    Komentarz do recenzji "Boruto -Naruto Next Generation-"
    Jezusie… Oni nawet nie ukończyli akademii. Przecież to co tu się odpiernicza to już jest totalne przegięcie pały.
    I to CIĄGŁE używanie 'absorpcji' czakry jako wymówki do ciągnięcia wątku. Nosz kurde – to niech nasz starszy blondasek użyje samego taijutsu wzmocnionego Senpuu… Albo przekaże temu czemuś czarkę Senpuu i zamieni to całe Nue w żabi posąg – no błagam! Naruto jest teraz Hokage, a nadal jedyne co potrafi wymyślić, to „Kurama, Bijuudama!!!!!!!!11111oneone”? To niech Lee zawołają, jeżeli HOKAGE nie jest na tyle silny, żeby samą walką wręcz nie pokonać jakiegoś chimero­‑podobnego tworu. Tyle opcji, ale NIE, wątek trzeba na siłę ciągnąć.
    I już nawet nie będę wspominać, że w jednej scenie Naruto zachowuje się, jakby wiedział co to to całe Nue, a w drugiej jest zganiany przez swojego nauczyciela, bo nie wie jak to Nue działa… C'mon, oryginalne Naruto przynajmniej STARAŁO SIĘ zachować jakąś logikę akcji, a tutaj widać nawet to porzucono…
    Ja mam jedynie nadzieję, że ludzie się ogarną i przestaną ten chłam oglądać, tak jak ja w tym momencie, bo cytując klasyka „to jest kur… dramat”.
  • Avatar
    Klemens 27.06.2017 15:01
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Myślałem, że ta Tomoe będzie zwykłą koleżanką/przyjaciółką, z którą sobie o czasu do czasu pogada, jak będzie miał problem. Ot, taki duchowy doradca. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że dziewczyna, która pojawiła się tylko w kilku scenach na początku serii i w jednej czy dwóch gdzieś w środku wyskoczy nagle z takim tekstem. No bo c'mon, kto normalny by na to wpadł?
  • Avatar
    Klemens 27.06.2017 13:32
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Przypomnij sobie Manami

    Nie przypomnę, bo nie oglądałem Oreimo i nie żałuję :V
  • Avatar
    Klemens 27.06.2017 00:14
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Najbardziej rozchodzi się o tą scenę z dziewczynką ze sklepu. Nosz kurczę blade. Co to do jasnej anielki miało być?
  • Avatar
    A
    Klemens 25.06.2017 01:15
    Komentarz do recenzji "Eromanga Sensei"
    Ten odcinek mnie rozłożył. Byłem przygotowany na wszystko, ale to już była przesada. Założyłem, że seria będzie polegać na typowym wymuszaniu pewnych scen, żeby ruszyć z 'fabułą', jednak to co działo się w ostatnim odcinku mnie totalnie przerosło.
  • Avatar
    Klemens 24.06.2017 15:18
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    Rozumiem co masz na myśli, ale nadal nie rozumiem dlaczego miałoby to zapowiedzieć kolejny sezon :v Jednak jestem za głupi.
  • Avatar
    A
    Klemens 24.06.2017 00:33
    Komentarz do recenzji "Tsuki ga Kirei"
    W zamian za te jęki i sapanie Azumiego wolałbym skrócony odcinek i kilka shortów. To pierwsze nie wnosi nic do fabuły i wkurza jak mało co, a shorty są przynajmniej zabawne (na tle serii oczywiście). No i widać ktoś na górze się skapnął, że jednak przesadzili z tym skracaniem odcinków i powolnym rozwijaniem historii, bo teraz gnają na złamanie karku, żeby to skończyć w ten jeden czy dwa ostatnie odcinki.
  • Avatar
    Klemens 24.06.2017 00:25
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    Nadal nie rozumiem. Chyba jestem za głupi.
  • Avatar
    Klemens 23.06.2017 14:52
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    „How to raise boring girlfriend flat”
    A tytułu nowego projektu nie pamiętam. To w jakiś sposób mam powiązać ze sobą?
  • Avatar
    Klemens 23.06.2017 09:55
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    3 sezon? W sensie ja myślałem, że skoro wszyscy są pogodzeni, to to jest rzeczywiście 'The end'.
  • Avatar
    Klemens 17.06.2017 00:17
    Re: Odcinek...
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    A nie ważne :D Bardziej mi chodziło o sam charakter tego odcinka.
  • Avatar
    A
    Klemens 15.06.2017 23:38
    Odcinek...
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    Kurde. Czy mnie coś ominęło? Co to za końcówka była? Co to była za akcja z Kato na koniec? Cały odcinek jakiś mega flashback, rozmowa z Iori i TO? Czy ja coś podczas trwania tego odcinka przespałem? Przecież ta scena zasługuje na zwycięstwo „Największe z czterech liter" (autocenzura) tego sezonu. Ogółem, to ile ma być odcinków? MAL mówi 11, tutaj 12, a po tym zakończeniu mam wrażenie, że ten był ostatni.
  • Avatar
    A
    Klemens 10.06.2017 18:05
    Komentarz do recenzji "Seikai Suru Kado"
    Wat… W co to anime się zamienia…?
  • Avatar
    Klemens 9.06.2017 10:09
    Komentarz do recenzji "Saenai Heroine no Sodatekata♭"
    Ja czuję, że utną 3/4 materiału i w magiczny sposób Kato z pomocą Tomoyi zrobią Friends no Jutsu i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie przy produkcji następnej gry, a do tego seria zachowa status quo, z lekkim przechyleniem szali na korzyść Kato. Poza tym, zdaje mi się, że i tak już ten wątek jest uproszczony – nie uwierzę w to, że ta cała kuzynka­‑melomanka była tylko po to, żeby dodać do ich gry muzykę i nic innego do fabuły nie wniosła.
  • Avatar
    A
    Klemens 27.05.2017 01:31
    Komentarz do recenzji "Tsuki ga Kirei"
    *ROZSIERDZONY*
    Ale mnie ta bajka triggeruje! Po kiego grzyba ta dziewczyna w różowym się wtrąca swojej 'przyjaciółce' w związek?! Skąd ten nagły skok w relacjach pary?! Dlaczego tylko jedna z postaci ma tak dziwnie na imię – Roman?! Skąd oni to wytzasnęli?! Dlaczego nie Mieczysław, albo Bożydar?! Ehhh, tyle pytań, tak mało odpowiedzi. I to jeszcze w krótszej formie. Sprytnie sobie wymyślili z tymi 'short story' na koniec odcinka. Ogółem niby bajka zwykła i przeciętna, ot taki romansik między dziećmi okraszony niezwykłą wśród anime zwyczajnością, a jednak trzyma mnie skubane w napięciu jak klucz strunę!
  • Avatar
    Klemens 14.05.2017 00:49
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2017]"
    xD

    Widzę kolega nie wyczuwa old­‑fashion mema i zaczyna boleć pewna część ciała. No dobrze, wytłumaczę Ci co miałem na myśli, chociaż wolałbym nie.
    Zacznijmy od tego, że wszystko jest kwestią gustu. Mnie ta seria ni to ziębi ni to grzeje. Mój komentarz miał na celu wyśmianie gloryfikowania tej mangi/anime/cokolwiek tam jeszcze z tym uniwersum zostało stworzone w taki sposób, w jaki robią to OP i subOP. Każda ze stron ma swoje argumenty, seria ma swoje 'za' i swoje 'przeciw' i w każdej z tych wypowiedzi można znaleźć argumenty, których próba obalenia pozostaje tylko próbą. Na przykład – jeżeli mówimy o 'FABULE' jako głównej składowej tej serii, to moim zdaniem jest ona oryginalna, co jest ogromnym plusem, jednakże sposób jej prowadzenia jest chaotyczny i nie do końca przemyślany – co oczywiście jest ogromnym minusem. Pisanie, że ta seria stanie się klasykiem za 20 lat (o ile do tego czasu się skończy, lol) czy o 'genialnej reżyserii oraz przemyślanej fabule' są trochę (bardzo) przesadzone. W komentarzach poniżej można znaleźć argumenty przemawiającymi przeciwko tym opiniom, więc można sobie poszukać.
    Wracając jednak do Twojego komentarza.
    Te wszystkie docinki są na poziomie 12­‑latków

    Myślę, że przeciętny 12­‑latek też nie zrozumiałby żartu.
    Każde pojedyncze zdanie chwalące tę serię jest błyskawicznie zalewane przez komentarze internetowej „elyty”.

    Na tym polega dyskusja. Ktoś powie jedno, drugi rzuci kontrargument, potem ten pierwszy odpowie swoim argumentem i tak dalej. Tak, to chyba jest dyskusja. Poza tym, chciałbym zauważyć, że większość tego 'szamba' wylewanego na serię jest mocno argumentowana, natomiast komentarze pozytywne są ZAZWYCZAJ mocno okrojone w swoje poglądy. Spójrzmy na komentarz poniżej człowieka pod ksywką O. Pisze że odcinek był fajny, bo 'puścili oczko w stronę fanów' i wynagrodzili małą liczbę odcinków (jak to się wiąże z tym odcinkiem lub serią? nie wiem). Kontrargumentem użytkownika Ted jest to, że główna scena tego odcinka nie pasuje do konwencji całej serii + daje poparcie tego jakąś wypowiedzią. Rzeczywiście, wylewanie pomyj na super konstruktywny komentarz. Użyję tutaj ponownie cytatu
    Moslaten napisał(a):

    To dziala w dwie strony, to nie jest tak, ze jak sie chwali bez argumentow i uzasadnienia swojej super pozytywnej opinii to jest ok, ale jak juz ktos krytykuje to jest be XD


    TL;DR – nie zrozumiałeś żartu i nie rób podwójnych standardów.