Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    Klemens 1.02.2017 23:03
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Jestem nieśmiały i jakoś potrafię się obronić. Strach. To muszę Ci przyznać, strach, szczególnie wśród dzieci związany zazwyczaj z jakimś traumatycznym zdarzeniem, jest zapewne o wiele silniejszy niż chęć samoobrony, a w dodatku dzieci nie znają swoich praw (co ja mówię, jakie dzieci, większość ludzi nie zna swoich praw…). Jeżeli pokażą mi jakoś dlaczego ta dziewczyna nie potrafiła stanąć w swojej obronie (a nie będę tutaj przewidywać, bo ta seria zaskakuje mnie każdą sceną), okej, zrozumiem. Póki tego nie zrobią, podtrzymuję swoje zdanie. Bo stres związany z egzaminem średnio mnie przekonuje do jej pasywnego nastawienia.

    A co do zachowań tłumu – nie będę się rozpisywać, ale serio – da się wywnioskować, czy będąc ofiarą jakiegoś niemiłego zdarzenia można tych randomków wykorzystać na swoją korzyść, czy nie.
  • Avatar
    Klemens 1.02.2017 14:11
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    ja sam osobiście nigdy w takiej sytuacji nie byłem [...] I uwierz mi, to nie jest takie proste jakby się mogło wydawać.

    A ja byłem (no, może nie w wypadku molestowania, ale sytuacja podobna) i jest to proste. Jeżeli szanujesz siebie, jako człowieka, to nie będziesz miał żadnego problemu z tym, żeby stanąć w swojej obronie.
    I nie, nie pozostaniesz sam w tej sytuacji – tłum, nawet nie reagując na nic, będzie wywierał wystarczający nacisk na osobę, która Ciebie atakuje/molestuje/cokolwiek Ci tam robi. Możesz sobie pomyśleć, że tłum to obusieczny miecz i moje słowa o sile tłumu potwierdzają tylko to, że może on zarówno pomóc jak i sparaliżować, ALE! Powiem to jeszcze raz – jeżeli szanujesz siebie, jako człowieka, to tłum Ciebie nie sparaliżuje, bo stajesz w obronie swojego człowieczeństwa. Bronisz swoich praw, swojej moralności, swoich przekonań – po prostu bronisz siebie. Natomiast osoba 'atakująca' już od samego początku jest na przegranej pozycji, bo wie, że to co robi, jest społecznie nieakceptowalne i często sprzeczne z jej własną moralnością. Taka osoba już samym czynem porzuca swoje człowieczeństwo i staje się podatna na działanie tłumu. Bo to nas odróżnia od zwierząt, że potrafimy określić co jest dobre, a co jest złe i potrafimy powstrzymać egoistyczne zapędy.

    Podsumowując – jeżeli Twoje życie jest dla Ciebie czymś więcej niż 'wstać, nażreć się, spać, powtarzać do usranej śmierci' to nie będziesz miał żadnego problemu, żeby starać bronić się w każdej sytuacji. Natomiast jeżeli jest odwrotnie, to radziłbym się zastanowić nad sensem swojego istnienia – i tego właśnie nie rozumiem. Jak można patrzeć na swoje życie jak na coś bezwartościowego, bez większego celu? Dlaczego tacy ludzie siebie nie szanują?
    I nie mówię tu o Tobie, czy o kimkolwiek konkretnym – mówię tu bezpośrednio o samym problemie związanym z tym zagadnieniem.
    A o społecznym przyzwoleniu na takie rzeczy nie będę się już nawet wypowiadać, bo jak to powiedział pewien znany pan o robaczanym nazwisku 'szkoda szczępić ryja'.
  • Avatar
    Klemens 28.01.2017 20:32
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Przyrównajmy tu chociaż Salaha Abdeslama, który rzekomo jest odpowiedzialny

    Średni przykład, bo kompletnie rozumiem o co chodzi w tym adorowaniu. Jednak nadal kompletnie – tym razem nie rozumiem – takiego zachowania jak pokazano na początku odcinka.
  • Avatar
    A
    Klemens 27.01.2017 01:17
    Komentarz do recenzji "Ga-Rei -Zero-"
    Niech mi ktoś wytłumaczy, bo chyba coś przespałem – po co był pierwszy odcinek i cała otoczka z nim związana? Znaczy zapewne miał wprowadzić postać Yomi, ale żeby wokół tego robić taką szopkę, która nie ma dalej kompletnie znaczenia? Coś mi tu nie gra…
  • Avatar
    A
    Klemens 27.01.2017 01:13
    Komentarz do recenzji "Masamune-kun no Revenge"
    8:25 – ta melodyjka <3 Zaraz przypomina mi się HoMM w momencie wejścia do jakiejś krypty albo Smoczej Utopii <3 Jedyne pozytywne uczucia, jakie wywołał we mnie ten odcinek…
  • Avatar
    Klemens 26.01.2017 23:19
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Aaaaa! Zapomniałbym! Zawsze mi się zdawało, że w Japonii to kobieta postrzegana jest jako ta 'słabsza strona' i ludzie będą skłonni jej uwierzyć. Ale tego nie wiem, bo w Japonii nie mieszkam. Natomiast mieszkam w Europie i muszę Cię kolego zasmucić, ale pisanie
    To nie Europa, gdzie kobiecie wierzą na słowo
    jest w dzisiejszych czasach totalnie bez sensu. Wszędzie gdzie byłem, w takich sytuacjach tłum albo pozostawał bezstronny i przyglądał się sytuacji, albo wręcz bronił domniemanego molestującego w taki sposób, w jaki Ty to tłumaczysz. Polecam Ci wsiąść do komunikacji miejskiej i przekonać się samemu.
  • Avatar
    Klemens 26.01.2017 23:11
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    „Przepraszam, mógłby pan mniej się o mnie przypadkowo ocierać? Byłabym wdzięczna.” Do tego wszystko przyprawione bezdusznym wzrokiem i kamienną twarzą.
    Mniej więcej tak to sobie wyobrażam. Z jednej strony nie oskarżasz go o to, że robi to specjalnie, a z drugiej dajesz do zrozumienia, że jeszcze chwila, a zarobi kosę w żebra. Domyślam się, że w takiej chwili spokój ciężko zachować, ale panika i strach też nic nie pomogą. Z resztą, psychika tłumu jest taka, że na samo słowo 'ocierać', już zareagują. Nie ważne, czy będą krzywo patrzeć na poszkodowanego, czy na molestującego, sama reakcja zmusi zboczeńca do wycofania się. I tak jak mówiłem – kto normalny przejmuje się ludźmi, których na 99% nigdy więcej w życiu nie spotka, a 99,99% z nich zapomni o całej sytuacji w przeciągu najbliższych 15 minut po wyjściu z pociągu. Do tego nie zdaje mi się, żeby to były jakieś 'godziny szczytu', skoro widać i słychać, że zboczeniec odszedł od naszej koleżanki bez żadnego przepychania się.

    PS. Ecchan ewentualnie mogła sama wyjąć telefon i zrobić mu zdjęcie, ale wersja z kamienną twarzą wydaje mi się bardziej pasować do anime :V
  • Avatar
    A
    Klemens 26.01.2017 21:56
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Pierwsza minuta i aż musiałem zastopować. Nie zrozumiem tego nigdy – jeżeli ktoś Cię molestuje w tramwaju/metrze/autobusie/ogólnie komunikacji miejskiej, to zamiast się odezwać w stylu 'odczep się człowieku i przestań mnie macać', siedzi takie dziewczę cichutko jak myszka i udaje, że nic się nie dzieje. Dlaczego pokazują takie bzdury w TV? Aż nie chce mi się wierzyć, że w Japonii jest społeczne przyzwolenie na takie coś. Dlaczego ona się po prostu nie odezwała? Ludzie by ją skarcili za to, że się broniła? Nie uwierzę. Krzywo by się na nią patrzyli? No i co z tego, prawdopodobnie nie spotka żadnej z tych osób nigdy więcej w życiu. A nawet jeśli, to co? I tak taki randomek zapomni o całym zdarzeniu pomiędzy wyjściem z pociągu, a dojściem do pracy. Więc czego ona się boi?! Ale się zdenerwowałem. I'm platinum mad.
  • Avatar
    Klemens 21.01.2017 23:12
    Re: Demi jak niepełnosprani?
    Komentarz do recenzji "Demi-chan wa Kataritai"
    ...w naturalny sposób pokazano problemy z jakimi muszą się zmagać demi w codziennym życiu.

    Chciałeś chyba napisać niepełnosprawni, co nie? :P
    Ale tak, taki jest zamysł tego anime, wygrywa Pan worek cukierków!
  • Avatar
    Klemens 21.01.2017 02:19
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Tragedii nie ma? xD  kliknij: ukryte 
    I jeszcze te durne słowa na koniec od nauczycielki „Just one person is all it takes to made band successful. One person of overwhelming genius.” xDDDDD Jakoś Spastik Children nie odnieśli nigdy wielkiego sukcesu, pomimo tego, że grał w nim cały skład Metalliki :v Nastawienie jest równie ważne, co talent. I zdaje mi się, że to anime próbuje przeforsować tą myśl cały czas, temu uważam, że trochę się kurcze plącze samo w sobie… Coś jak Wybiórcza.
  • Avatar
    A
    Klemens 21.01.2017 01:46
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Dobra, ja się poddaję. Na trzeźwo się tego nie da oglądać. Skoro to anime nie traktuje widza poważnie, to dlaczego ja miałbym? Może się skuszę na całość jak wyjdzie, przynajmniej wyjdzie mi to taniej niż oglądanie co tydzień.
  • Avatar
    Klemens 19.01.2017 22:26
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Widzę kolega też po jednej nutce :D No ale szanujemy się, gdzie porównywać wrażliwość muzyczną flegmatycznej nastolatki z problemami osobowości, a kogoś, kto jest nauczycielem muzyki, więc jak wnioskuję skończył studia związane z muzyką (akademia muzyczna to się nazywa?).
  • Avatar
    A
    Klemens 19.01.2017 22:01
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Seishun Kyosokyoku, 5 opening do pierwszej serii Naruto, ma dobry gust dziewczyna :D
  • Avatar
    A
    Klemens 18.01.2017 19:53
    Komentarz do recenzji "Kobayashi-san Chi no Maid Dragon"
    Nie mam pojęcia kim jest seiyuu tej dziewczynki, ale ma tak słodziutki głosik, że aż ją polubiłem ♥.♥
  • Avatar
    Klemens 13.01.2017 22:05
    Komentarz do recenzji "Masamune-kun no Revenge"
    Nie warto xD Chyba, że lubisz sztampówki, to polecam.
  • Avatar
    Klemens 13.01.2017 21:43
    Komentarz do recenzji "Kuzu no Honkai"
    Doczepiam się do prośby o spoiler, jak i do opinii o anime.
  • Avatar
    Klemens 11.01.2017 00:28
    Re: What the hell?
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Manga Akame ga Kill wychodziła na długo przed anime.
    Rok rozpoczęcia mangi: 2010
    Rok rozpoczęcia anime: 2014

    Nie znam się na tworzeniu mangi, ale myślę, że twórca już od dawna miał pomysł na to, jak zakończyć swoje dzieło i nie chciał tego zdradzać na potrzeby anime, żeby ludzie nadal czytali mangę ( kliknij: ukryte ), w której będzie możliwe inne, bardziej satysfakcjonujące zakończenie.
  • Avatar
    Klemens 8.01.2017 01:06
    Re: po 1 epku
    Komentarz do recenzji "Seiren"
    A ja właśnie cenię tą serię za jej 'normalność'. Brakowało mi od dawna czegoś, co mnie ni to ziębi, ni to grzeje. Na to się nastawiałem (znając Amagami SS) i zapowiada się, że Seiren spełni w 100% moje oczekiwania. A w sumie ich brak.
  • Avatar
    Klemens 7.01.2017 22:06
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Spokojnie, coś na odmóżdżenie po sesji się przyda :D
  • Avatar
    Klemens 7.01.2017 21:50
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Mówisz, że dojdą do tego momentu w anime? No to nie pozostaje mi nic innego, jak stać się masochistą i obejrzeć całość, lol.
    W takim razie nie przeczytam tego co było przed, bo chcę zobaczyć, jak wysoko będzie próbowało skoczyć to anime, zanim upadnie na samiutkie dno. A nie ma nic, co lepiej podtrzymuje na duchu jak patrzenie na powolne samobójstwo kiepskiej bajki :D
  • Avatar
    Klemens 7.01.2017 21:35
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Zaciekawiłeś mnie, nie jestem typem cierpliwego człowieka, sprawdziłem. Nie znam całej historii, przeczytam dokładniej, ale ten plot twist o którym mówisz (domyślam się, że TO miałeś na myśli), jest tak naciągany, jak tylko można. Teraz jestem już przekonany – tania podróbka NANY i nic więcej.
  • Avatar
    Klemens 7.01.2017 16:30
    Re: Po 1 epku
    Komentarz do recenzji "Masamune-kun no Revenge"
    Za mało!
  • Avatar
    Klemens 7.01.2017 16:09
    Re: Po 1 epku
    Komentarz do recenzji "Masamune-kun no Revenge"
    Nie, nie i jeszcze raz nie! Ma się pojawić jakaś nowa dziewczyna, która rozkocha w sobie MC, w tym czasie niebiesko­‑włosa uświadomi sobie, że jest zakochana w MC i wyskoczy z nożem i z tym pustym, zamglonym wzrokiem na nową miłość MC z tekstem w stylu 'on jest tylko mój zołzo!', po czym zaszlachtuje ją i cała we krwi pobiegnie z uśmiechem na twarzy wyznać swoją miłość MC <3 #yanderelove #dlaczegowanimejesttakmałoyandere
  • Avatar
    A
    Klemens 7.01.2017 01:45
    Komentarz do recenzji "Fuuka"
    Liczyłem na anime związane w jakiś sposób z tworzeniem muzyki, a dostaję tu trójkąt miłosny klasy C, z bohaterami najgorszego sortu. Te wszystkie 'przypadki', naciągane historie, nieporozumienia… Nie, nie i jeszcze raz nie.
    Osobiście dam temu jeszcze jeden, góra dwa odcinki, bo coś się zaczyna dziać w kwestii muzycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zapowiada się to dobrze. Jak sprawy będą toczyć się tak dalej, to będzie tu mniej muzyki niż w K­‑ON!, a to już poważny problem dla anime, które jako pierwsze w zakładce 'Genre' ma tag 'Music'...
    Ogółem to zapowiada się tak, że chyba tylko masochista obejrzy to do końca.
  • Avatar
    Klemens 6.01.2017 14:27
    Re: Kasa musi się zgadzać?
    Komentarz do recenzji "Naruto Shippuuden"
    Jednakże Pamiętając to co Kisiel zrobił z mangą na koniec, mam wielkie obawy o przyszłość tego uniwersum.

    Należy też wziąć pod uwagę początek mangi 'Boruto' i ten dość kontrowersyjny zabieg w postaci  kliknij: ukryte .
    Jeżeli spekulacje sporej części widzów się potwierdzą, to 'Boruto' nie będzie wiele się różnić od końcówki 'Naruto', gdzie mieliśmy jakieś super walki mechów, zamiast normalnych ludzi. Ewentualnie cały wątek będzie tak absurdalny, że jedyne co pozostanie, to machnięcie ręką na ten stek bzdur.
    Osobiście jestem zwolennikiem opcji, że  kliknij: ukryte . Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeżeli nowe anime będzie trzymać poziom początków swojej pierworodnej serii, będę w siódmym niebie. Natomiast jeżeli będą nadal trzymać poziom z filmu i nagle przeskoczą do kolosalnych overpoweringów jak w końcówce 'Naruto', nie pozostanie nic innego, jak porzucenie serii i nie psucie sobie humoru.