Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    Klemens 9.07.2024 02:05
    Re: Ała.
    Komentarz do recenzji "Kami no Tou [2024]"
    Już pomijam fakt, że na kontynuację trzeba było czekać tyle czasu, że pewnie mało kto pamięta o istnieniu tego tytułu.

    Bez przesady, 4 lata to nie tak dużo, na trzeci sezon Konosuby trzeba było czekać 7 lat, Hibike Euphonium 8 lat (pomijam filmy, bo spora część oglądających 3 sezon dowiedziała się o nich dopiero po premierze 1. odcinka S3 i pytaniach o wszystkie nowe postaci). A jakoś były to dość popularne bajki. Marka przede wszystkim robi swoje i pozwala na kręcenie hajpu.
    3­‑4 lata to wcale nie tak dużo czasu, szczególnie, jeżeli nie masz zaplanowanej produkcji następnego sezonu jeszcze przed wypuszczeniem aktualnego. I nie ma też co się dziwić, że wyszło to po takim czacie, bo o ile się nie mylę, to Kami no Tou było pierwszą tak popularną bajką opartą o manhwe (a istnieje duża szansa, że się mylę) i zwyczajnie nie mało kto mógł się spodziewać, jak zareaguje rynek.
    Poza tym, patrząc na anilist, to Kami No Tou S2 ustępuje tylko Oshi no Ko w popularności.
    Spójrz na takie Re:Zero – 3 lata od premiery S2 dostajemy S3, a jest najpopularniejszą wyczekiwaną premierą jesieni.

    Co oczywiście nie zmienia faktu, że sam pierwszy odcinek był mierny.
  • Avatar
    A
    Klemens 6.07.2024 22:56
    Komentarz do recenzji "Nige Jouzu no Wakagimi"
    Przyszedłem dla CloverWorks… I w sumie zostanę dla CloverWorks. Historia jak każda inna, nie zapowiada się na nic innowacyjnego czy chociażby ciekawego, za to oprawa muzyczna i przede wszystkim graficzna – cudo. Po prostu cudo. Miód na moje oczy.
  • Avatar
    A
    Klemens 6.07.2024 20:32
    Komentarz do recenzji "Shoushimin Series"
    Jeżeli ta kinowa rozdziałka będzie przez całą serię, to chyba dostanę szału.
    Szczytem komedii było dla mnie to, że przedstawia nam się FMC jako osobę lubującą się w zachodnich słodyczach, po czym wcina ona truskawkowy shortcake – najbardziej zjaponizowany (tak się mówi?) deser – no, może na równi z Mount Blanc – jaki chyba istnieje.

    Dobra, to tak właściwie o czym ma być ta seria? Bo pierwszy odcinek w sumie nie przedstawił nic, co sprawiłoby, że mógłbym przykleić temu tytułowi jakąś łatkę. Hyouka tak samo się zaczynała? Bo już nie pamiętam.
  • Avatar
    A
    Klemens 5.07.2024 20:05
    Komentarz do recenzji "Kimi no Koto ga Dai Dai Dai Dai Daisuki na 100 Nin no Kanojo"
    Chwyciłem za mangę, nawet nie wiem, kiedy przeczytałem 100 rozdziałów i dałem tej bajce 2 szansę.
    Nie jest tak słabe jak na początku mi się wydawało, ale nadal nie poleciłbym każdemu z czystym sercem – w porównaniu do mangi. Myślę, że Hyakkano należy do tej grupy tytułów, które dość średnio (a nawet blado) wypadają przy przeniesieniu ich na ekran. Szczególnie w porównaniu z pierwowzorem.
  • Avatar
    A
    Klemens 5.07.2024 13:51
    Komentarz do recenzji "Giji Harem"
    Nie dziwię się, że tak długo ta manga nie dostała adaptacji. W sensie przyjemne to i ładne, ale to „posegmentowanie” historii w jednym odcinku jest… Ughhh… Razi w oczy, aż chwilami ciężko się to ogląda. Szczególnie, że w ogóle nie postarano się jakoś, nie wiem, zamaskować tychże przejść, a wręcz chamsko się je uwypukla.
  • Avatar
    A
    Klemens 30.06.2024 13:25
    Koniec
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Meh. Taka szansa na to, żeby skończyć w oryginalny sposób, cały 12 odcinek mieszający w historii, a na zakończenie dostajemy takie coś.
     kliknij: ukryte 
    Słabizna, zmarnowany potencjał, po prostu – nuda. Polecam tylko komuś, kto wcześniej się wkręcił w historię, obejrzał wszystko co ma ta seria do zaoferowania, jest w stanie przymknąć oko na kilka(naście) mniejszych i większych idiotyzmów, jakie zaserwowano i chce do końca poznać przygody Kumiko. W przeciwnym wypadku – raczej sobie darujcie.
  • Avatar
    Klemens 27.06.2024 09:21
    Komentarz do recenzji "Legion samobójców: Isekai"
    No chyba, że ktoś ma epilepsje, to polecam jednak nie oglądać.
  • Avatar
    A
    Klemens 27.06.2024 08:35
    Komentarz do recenzji "Legion samobójców: Isekai"
    Fajne, ładne, porządnie doinwestowane – czego chcieć więcej? Jak ktoś jest fanem oryginalnego Legionu Samobójców, to nie widzę powodu, dla którego miałby nie obejrzeć. A jak ktoś fanem nie jest, to też polecam zerknąć, bo naprawdę jest to kawał ładnej bajki.
  • Avatar
    Klemens 24.06.2024 11:13
    Re: 12
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    A, no i zapomniałem się do tego odnieść.
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 24.06.2024 09:30
    Re: 12
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 23.06.2024 15:13
    Komentarz do recenzji "Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku o! 3"
    Raczej od słupków sprzedaży figurek i innego badziewia :D Ale tak jak piszesz, sprawdziłem sobie i rzeczywiście materiału jest jeszcze od cholery, a przy tym tempie animowania… 8 lat, 3 sezony + film. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, żeby za 15 lat ktoś był jeszcze zainteresowany tym tytułem.
  • Avatar
    A
    Klemens 23.06.2024 13:21
    12
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Hmmmm, ciekawe, okazuje się, że anime dostaje oryginalne zakończenie –  kliknij: ukryte  No muszę jednak zmienić zdanie, jednak warty polecenia będzie ten sezon.
  • Avatar
    Klemens 22.06.2024 07:29
    Re: 12
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    które, mam nadzieję, będą chociaż troszeczkę ciekawe.

    XD
  • Avatar
    A
    Klemens 19.06.2024 20:25
    Komentarz do recenzji "Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku o! 3"
    Przynajmniej końcówka doniosła, pomimo dość średniego początku.
    Czy dobrze rozumiem, że to miał być ostatni sezon? Gdzieś w necie takie pogłoski widziałem i się teraz zastanawiam, czy to prawda.
  • Avatar
    Klemens 16.06.2024 03:02
    Re: Nic z tego nie zrozumiałeś, ani animca, ani mnie, deal with it
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Poza tym, patrząc po Internecie, to nie tylko ja miałem problem ze zrozumieniem na początku, skąd taka niechęć mieszkańców Ruvinheigen do Lawrenca, gdy ten prosił ich o pieniądze. A wytłumaczenia ludzi też były dość… średnie, o czym pisałem niżej. Także tak, myślę, że anime nie zrobiło tutaj zbyt dobrej roboty w przedstawieniu tła wydarzeń.
  • Avatar
    Klemens 16.06.2024 02:50
    Re: Nic z tego nie zrozumiałeś, ani animca, ani mnie, deal with it
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Tak, Lawrence żyje pewnie coś koło 30 lat na tym świecie i wie, do jakiego miasta zmierza. Niczego nie zapomina. Rozmawia o tym nawet z Holo.

    Tak, pamięta i jak przychodzi co do czego, to w nagle zapomina o panujących zasadach i pozwala Holo sobie za nim chodzić, gdy żebrze o pieniądze/prosi o pożyczkę. Dosłownie, tego samego dnia. Logiczne, nie ma co.

    Odwrotnie odczytujesz społeczne interakcje: w mieście NIKT go nie nienawidził. Nikt nie chciał się go pozbyć. Był częścią, do pewnego momentu szanowaną, systemu, który zostawiał mu furtkę na przyszłą współpracę. Nawet jeśli miałby wrócić z galer za dwadzieścia lat.

    No to w takim razie źle to odebrałem, natomiast anime w żaden sposób nie pomaga widzowi zrozumieć o co chodzi w zachowaniu ludzi, bo tak jak wspomniałem wcześniej – nikt nie pofatygował się wspomnieć o tym, że miasto to zostało założone przez kościół i panują w nim takie, a nie inne zasady. Żeby to zrozumieć, musiałeś dać link do wiki tego tytułu.

    Ludzie popełniają błędy, a jak Lawrence skończył sępiąc o kaskę z dziwką u boku, w mieście o restrykcyjnej moralności, masz pokazane krok po kroku.

    No, nie zrozumiałem, bo może (po raz kolejny to napiszę) ktoś na górze zapomniał wspomnieć o tym o pewnym ważnym szczególiku, jakim jest przedstawienie tła historii. Bo wyobraź sobie, że z ciekawości sięgnąłem po mangę i tam owszem, takie informacje się znajdują. Szkoda, że w anime ich nie ma.

    czyli prawy sierpowy na odlew uważasz za wyraz czegoś miękkiego i romantycznego? Słodko.

    Nie, to Ty próbujesz swoim doborem słów przekazać, jakoby „prawy sierpowy” był łagodnym wyrokiem w pośredni sposób, mówiąc, że "ALE jesteśmy w Japonii i czas na lewy sierpowy”. Z Twojego tekstu wywnioskowałem, że według Ciebie potraktowanie Lawrenca tym „prawym sierpem” jest łagodnym wyrokiem, bo na zachodzie by się na tym skończyło, ALE w Japonii idą za ciosem z „lewym sierpem”.

    I sorry, ale tak, sztampowym i bardzo przewidywalnym jest to, co przedstawia historia. Z jednej strony piszesz wcześniej o tym, że opowieść jest osadzona w czasach średniowiecznych i moralność ludzi jest zgodna z tamtejszą epoką, a z drugiej strony chcesz mi powiedzieć, że „dla normalnego człowieka zachowanie wobec Lawrenca nie jest ani logiczne, ani sztampowe”. Otóż owszem, w naszych czasach takie zachowanie może i nie jest logiczne w oczach niektórych osób, ale patrząc przez pryzmat średniowiecznego człowieka, było jak najbardziej rozsądne i logiczne – gościu wisi jakiemuś lokalnemu, upadającemu przedsiębiorcy kupę kasy i daje mu propozycje, że razem z jego pomocą, przemyci nielegalny towar do miasta, który spłaci nie tylko dług, ale również pozwoli mu trochę zarobić. Chcesz mi powiedzieć, że po tym, jak Lawrance zrobił to co musiał zrobić, był jeszcze temu chłopu potrzebny? Był dla niego tylko zagrożeniem, posiadał informacje mogące go całkowicie pogrążyć, a owy przedsiębiorca był już osadzony na terenie miasta, w porównaniu do Lawrenca, który w ramach „zemsty” mógł przekazać informacje o przemyconym złocie kościołowi, a samemu ulotnić się z miasta i trzymać się od niego z daleka przez jakiś czas.
    I Ty chcesz mi powiedzieć, że w czasach, gdzie każdy walczył o przetrwanie, logicznym nie jest pozbycie się takiego Lawrenca – z punktu widzenia przedsiębiorcy? Przecież takie akcje dzieją się na porządku dziennym w dzisiejszym świecie, a co dopiero setki lat temu.

    Napisz wprost, że odrzucasz logikę świata przedstawionego.

    Nie, ja jej nie odrzucam, ja jej po prostu nie widzę. Ba, na początku jej nawet nie szukałem, ale im bardziej się zagłębiam w temat tym bardziej nie mogę jej znaleźć.

    Ja nie odnajduję cienia logiki w tym, co napisałeś.

    No, przynajmniej w tym punkcie się zgadzamy.
  • Avatar
    Klemens 15.06.2024 19:48
    Re: Po 10 odcinku - no domęczę, ale...
    Komentarz do recenzji "Hibike! Euphonium 3"
    Ojjjjj, kolego, i tutaj idziemy na kosy…
     kliknij: ukryte .
  • Avatar
    Klemens 15.06.2024 18:35
    Re: Genialne i wspaniałe (po 11 odc.)
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Wszystko jest jasno wytłumaczone

    I dlatego musiałeś dać link do wiki, żeby powiedzieć o tym, że miasto zostało założone przez kościół.
    I dlatego, że Lawrance żyje pewnie coś koło 30 lat tamtym świecie i wie, do jakiego miasta zmierza, zapomina kompletnie o tym w jakiej epoce żyje i jak będzie tamtejsze społeczeństwo patrzeć na jego znajomość z Holo, szczególnie w przypadku, gdy powinie mu się noga.
    Jasne jak piorun z ciemnego nieba.

    Zachodnia produkcja tutaj by się zatrzymała: opresyjne, patriarchalne społeczeństwo staje na drodze indywidualnego szczęścia.
    Ale jesteśmy w Japonii. Czas na lewy sierpowy. Gdy Lawrence decyduje się wystąpić ze społeczności i zagrać przeciwko jego zasadom, przekonuje się czym jest świat bez zasad. Człowiek człowiekowi wilkiem.

    Chwila, chwila, chwila. Czyli podejrzewam, że Lawrencowi udało się jakoś temat zadłużenia rozwiązać w szemrany sposób i dostał od kogoś wpiernicz? Nie rozumiem, po co tutaj ten komentarz o jakimś zachodzie, Japonii itp. Przecież to jest logiczny, jeżeli nie po prostu, sztampowy zabieg, którego można było się zwyczajnie spodziewać. Przecież wszyscy widać było w tym mieście go nie znosili, więc jeżeli z kimś jakiś szemrany deal nawiązał, to chyba logicznym jest, że tamtejsza ludność będzie chciała się go pozbyć.
    No i ta cała gadka o miękkim i romantycznym sercu zachodu i twardej ręce Japonii upada jak domek z kart, gdy popatrzymy sobie na wcześniejszy deal, który zrobił z tym Milone Trading Company.
    Po zakończonym dealu mogli się naszego MCka zwyczajnie pozbyć, żeby ten nie miał na nich żadnego haka w przyszłości, a Holo sprzedać kościołowi, żeby nikt nie mógł ich podejrzewać o kontakt z „demonem”. W szczególności, że przecież członkowie przeciwnego domu towarowego widzieli prawdziwą formę Holo i sami mogli zasięgnąć pomocy u kościoła, co mogłoby pociągnąć tych od Milone na samo dno. Jednak tego nie zrobili, bo…? Idealny przykład Twojego zachodniego stylu prowadzenia narracji.
  • Avatar
    Klemens 15.06.2024 15:25
    Re: Ja tak samo, 7 odcinek
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Przeczytałem sobie na necie jakąś teorię i NIBY  kliknij: ukryte . Dość mocno naciągana ta narracja i jakoś szczególnie jej nie kupuję, ale żadnego lepszego wytłumaczenia nie udało mi się znaleźć ¯\_(ツ)_/¯
  • Avatar
    Klemens 15.06.2024 08:35
    Re: Ja tak samo, 7 odcinek
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Kurde, jako że miałem pobrane do 9 odcinka, na tym się zatrzymałem i nie zamierzam ciągnąć tego dalej, aczkolwiek muszę przyznać, że zaciekawiła mnie jedna rzecz, a że zapewne oglądałeś oryginał, to się zapytam –  kliknij: ukryte ?
  • Avatar
    A
    Klemens 15.06.2024 07:21
    Ja tak samo, 7 odcinek
    Komentarz do recenzji "Ookami to Koushinryou: Merchant Meets the Wise Wolf"
    Miałkie to i nudne.
    Próbowałem kiedyś obejrzeć oryginał, ale jakoś mnie do siebie nie przekonał. Kiedy zobaczyłem, że będzie wychodzić remake, to stwierdziłem, że dam szansę, bo i jest okazja. Jestem na 7 odcinku i ni cholery nie chce mi się dawać dalej tej szansy. Zdaje mi się, że jak ktoś chce poznać historię, to lepiej będzie po prostu chwycić za mangę. Szczególnie zważywszy na to, że nie zapowiada się, żeby ten remake sięgał historią dalej niż oryginalne anime.

    Anime z 2008 nie jest wcale aż takie stare, a tym bardziej nie wygląda ono źle – ba, wygląda nawet lepiej w niektórych aspektach niż ten remake. Więc skoro ani fanom nie trzeba tej historii przypominać, stara bajka nadal wygląda całkiem nieźle, a i historia nie będzie pociągnięta dalej, to pojawia się pytanie – po co to w ogóle powstało?
  • Avatar
    Klemens 8.06.2024 09:55
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    Ale z drugiej strony skoro Rimuru i inni władcy demonów są tak wszechpotężni to może faktycznie średnio ich to obchodzi

    Niby tak, ale popatrzmy na to inaczej – Luminas była przedstawiana jako postać troszcząca się o swoich najbliższych popleczników, a teraz nie dość, że kompletnie zlała tych 7 gości (w końcu to też byli jacyś jej najwierniejsi wyznawcy, to oni testowali Hinate), zabiła tylko 3, nie przejmując się tym, co robi pozostała 4, to jeszcze zabiła ich bez głębszego zastanowienia, dlaczego tak postąpili – co w świetle wcześniejszych wydarzeń (zabicie jednego z wampirów­‑bliźniaków, a teraz Hinata) wskazuje, że albo jednak nie przejmuje się za bardzo swoimi ludźmi, albo jest głupia jak but. A przecież każdy Mao jest tutaj kreowany na jakiegoś wielkiego stratega­‑polityka.

    Zamiast konkretnych scenek, które mogłoby pokazać charaktery i relacje między poszczególnymi postaciami…

    Nie tylko charaktery i relacje, ale też motywy. Bez tego to przyjdzie następny odcinek, będzie znowu „polityczna” paplanina i tak naprawdę bez kontekstu zacznie się rzucanie tekstami typu „no, sorki, moja wina, podpisujemy pokój i zapominamy o temacie”. WIELKA PO LI TY KA.

    A, i chyba miał być jeszcze jakiś festiwal czy coś takiego?

    Mój błąd, tam powinno być napisane, że jest to najgorsza do tej pory historia/arc, a nie sezon. I tak, ma być jeszcze jakiś festiwal – dlatego napisałem (a raczej chciałem napisać) i podkreślam – do tej pory.
  • Avatar
    Klemens 8.06.2024 02:36
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    A, dodam jeszcze – to wytłumaczenie „my to wszystko dla Pani robiliśmy” bez większego kontekstu xD No mistrzostwo świata.
  • Avatar
    A
    Klemens 8.06.2024 02:35
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    Czy oni właśnie skondensowali praktycznie całe podsumowanie i pointe arcu trwającego 10 odcinków do postaci kilkunastosekundowego montażu kilku obrazków w endingu jednego z odcinków? XD O cholera, hahahahaha xD
    Genialne zagranie, pędzenie z akcją na złamanie karku, trzymanie „wysokiego” napięcia przez połowę serii, żeby nawet na koniec nie poświęcić jednego odcinka na comic relief, tylko dalej będą jechać z „polityczną” paplaniną xD
    Super zagranie, z jednej strony rozumiem, trzeba wiązać koniec z końcem, ale z drugiej – jak ci scenarzyści odpowiadający za ten arc mogą spojrzeć w lustro po stworzeniu takiego gniota, to ja nie wiem.
    Najgorszy sezon tejże bajki jaki do tej pory powstał. Podkreślę – DO TEJ PORY.
  • Avatar
    Klemens 31.05.2024 09:58
    Re: Nadal gadają
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    Przecież ta seria od dawna nie ma nic do zaoferowania poza miałką paplaniną, którą najtwardsi fani uważają za „wielką politykę” xD
    Jeżeli serio nie wiesz, co wydarzy się w następnych odcinkach, to polecam wyłączyć mózg, bo logicznego toku wydarzeń i jakiegokolwiek myślenia w wykonaniu „głównych złych” tego arcu – nie doczekasz się.