Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    A
    Klemens 13.06.2023 19:49
    Komentarz do recenzji "Kubo-san wa Mob o Yurusanai"
    Niesamowite. „Covid” dał im dodatkowy sezon na skończenie 6 odcinków, a i tak w ostatnich widać znaczący spadek jakości. Rozumiem, że to jest po prostu jakaś zasada?
  • Avatar
    Klemens 1.06.2023 21:28
    Re: 7,5
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    O, mądrego to i miło posłuchać.
  • Avatar
    Klemens 1.06.2023 15:10
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Klemens
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Może nie taki typowy recap, bo przeplatany wypowiedziami osób związanymi z anime, ale nadal niesmak pozostał.
  • Avatar
    A
    Klemens 31.05.2023 23:59
    7,5
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Recap? W takiej serii? Czuję się zawiedzony.
  • Avatar
    A
    Klemens 30.05.2023 15:47
    ep9
    Komentarz do recenzji "Tengoku Daimakyou"
    Ciężko mi idzie jeżeli chodzi o łapanie pewnych njuansów i dopiero po chwyceniu mangi zrozumiałem o co chodzi w tym odcinku jak i w całym anime… Piękna sprawa, po prostu piękna. Wcześniej zastanawiałem się mocno nad tym, czy to Insomnia czy to to anime postawiłbym na pierwszy miejscu sezonu, ale teraz zdecydowanie mogę powiedzieć, że Tengoku to top tego sezonu. A może nawet i roku.
  • Avatar
    R
    Klemens 10.05.2023 03:54
    Komentarz do recenzji "Overlord IV"
    Odpowiadając na pytanie recenzenta z samego końca tekstu – nie, nie odpowie. Ani 5, ani 6, ani 7, 8 i zapewne 9.
    Jest to historia, która popłynęła już na tak szerokie wody jak SAO. Nie ma co się spodziewać, że autor będzie kończył rozpoczęte wątki. Będzie „domykał” arc za arciem, zostawiając masę otwartych pytań, dając sobie furtkę na to, aby móc rozwijać historię w kompletnie dowolny sposób.
  • Avatar
    Klemens 2.05.2023 01:19
    Re: Oj jak się zgadzam
    Komentarz do recenzji "Eiga Go-Toubun no Hanayome"
    Spoko, to wszystko by się zgadzało, gdyby nie:
    1. To co kolega wyżej napisał; równie dobrze mógłby w ten sam sposób wybrać  kliknij: ukryte , gdyż obydwie wpisywały się jak ulał w kanon tego, czego chce „normalny japoński mężczyzna”.
    2. Fuutaro nie należał do normalnych ludzi, od samiutkiego początku był malowany na osobę wyjątkową, ale z problematyczną przeszłością. Więc wybór go jako przedstawiciela „typowego nurtu” pasuje tutaj jak pięść do nosa.
    3. Zakładasz, że Fuutaro miał jakiekolwiek znaczenie w tej mandze. A co jeżeli Ci powiem, że nie miał? A dlaczego? Bo zwyczajnie jako postać służył praktycznie od samego początku jako klej łączący wszystkie wydarzenia. Nic więcej. Przedstawiono nam go na samym początku historii i tak jaki był nam pokazany na początku, taki został do samiutkiego końca. Podczas gdy inne postaci rozwijały się, był nam przedstawiane ich historie z Fuutaro w roli głównej, on jakimś cudem pozostał dokładnie taki sam, jakiego nam go podano na tacy. Potraktowano go jako postać poboczną. W praktycznie żadnym momencie nie pokazano nam jego zmiany, jego myśli, jego progresu, nic, co mogłoby pomóc zrozumieć widzowi, dlaczego końcówka wyglądała tak, a nie inaczej.
    Jednym z moich głównych zarzutów jest właśnie to, że za mało został rozwinięty jako postać, rzekłbym, że praktycznie w ogóle. Do samiutkiego końca miał problem z ostatecznym wyborem, którego by nie dokonał, gdyby nie… Ichika. Nawet przy samej mecie więcej wkładu do historii miała jedna z potencjalnych wybranek, niż on sam, taka bezpłciowa postać z tego Fuutaro była.

    I nie, autor nie ma obowiązku uszczęśliwiać fanów. Ba, w tego typu historii nie ma opcji, żeby nie urazić jakiejś grupy, tak działają przecież haremowe romanse. Natomiast problem nie leżał w tym, jakiego wyboru autor dokonał, lecz tego, jakie było jego uzasadnienie – a właściwie jego brak. Tak jak pisałem wcześniej – gdyby jakkolwiek rozwinąć postać  kliknij: ukryte  i przede wszystkim Fuutaro, ten wybór miałby taki sam sens, tak jak wybór każdej innej pannicy (może poza  kliknij: ukryte ). Ba, gwarantuje, że gdyby panną młodą została  kliknij: ukryte , to pomimo tego, że ludzie byliby o wiele bardziej rozgoryczeni, to gwanrantuję – overall odbiór historii byłby o wiele pozytywniejszy.
  • Avatar
    Klemens 1.05.2023 17:15
    Re: Oj jak się zgadzam
    Komentarz do recenzji "Eiga Go-Toubun no Hanayome"
    To prawda. Postać Fuutaro była fatalnie stworzona i tak naprawdę jakikolwiek inny wybór oparty na czymś innym niż zalotach jeden z trzech dziewczyn byłby kompletnie dla mnie niezrozumiały. Autor chyba zapomniał, że poza haremetkami jest tu też postać męska, którą bądź co bądź, też wypadałoby jakoś w tę historię wpleść. No ale cóż, mamy co mamy.
    JEDYNYM plusem tego filmu jest to, że inaczej przedstawiono kolejność wydarzeń niż w mandze, gdzie autor próbował być zabawny i udawać, że to wszystko, to był tylko sen. Oughhhh… Jak tylko sobie to przypomnę, aż mnie nosi, jak bardzo byłem wkurzony tym, co zobaczyłem. Nie ma to jak wytknąć na widza środkowy palec raz, po czym zobaczyć, że większości społeczności się taki wybryk nie podobał, więc wytknę drugi środkowy palec i powiem, że to wszystko były tylko żarty. Hahahaha, patrzcie, śmieszny żart, 2 razy pokazałem środkowy palec, hahaha, śmieszny żart…
  • Avatar
    A
    Klemens 1.05.2023 03:49
    Komentarz do recenzji "Eiga Go-Toubun no Hanayome"
    Jedno z najgorszych zakończeń jakie widziałem w życiu, jednej z moich najbardziej ulubionych mang. Natomiast muszę przyznać temu tytułowi jedno, w czym jest najlepszy. Czasami wracam do niektórych tytułów tylko po to, żeby przypomnieć sobie związane z nimi emocje, jak z resztą chyba spora część ludzi.
    Natomiast Go­‑Toubun no Hanayome to jest jedyny tytuł, do którego w życiu drugi raz nie wrócę w żadnej formie, czy to anime czy mangi.
    Zakończenie jest kompletnym gniotem:
     kliknij: ukryte .

    Film tylko przypomniał mi, jak dobra to mogła być manga, a jakim zrushowanym syfem ostatecznie się okazała, w wyniku… no właśnie do tej pory nie wiem w wyniku czego. Nacisku wydawcy na zakończenie? Widzimisię autora? Zmęczeniem materiału? Brakiem pomysłów? Starczyło jakkolwiek rozwinąć historię wybranki Fuutaro i jego samego, pokazać widzowi jego tok rozumowania, dlaczego jest tak, a nie inaczej i wszystko wyglądało by o wiele, wiele, wiele lepiej. Ale nie, bo po co. Najlepiej  kliknij: ukryte , pozwolić, żeby społeczność to je najbardziej polubiła, rozwinąć tylko ich historie i kontakty z przyszłym panem młodym, po czym wytknąć środkowy palec w stronę widzów i całą historię wywalić do kosza i dla pana młodego wybrać postać, której  kliknij: ukryte .
    Ach, ależ prawie bym zapomniał! Przecież to jest historia o pięcioraczkach, a autor wziął pod uwagę tylko 4 dziewczęta! No nic, to z piątej zróbmy  kliknij: ukryte  i jakoś ludzie sami sobie dopowiedzą, że ona też bierze udział w „wyścigu”, lol.
    Na dobrą sprawę, ta historia mogłaby się nazywać San­‑Toubun no Hanayome and  kliknij: ukryte  i nie byłoby żadnej różnicy. Ahhhh, niepotrzebnie to oglądałem, znowu się zdenerwowałem. Nie warto, ktokolwiek wam mówi, że warto, jest fanem  kliknij: ukryte  i tyle. Zwyczajnie nie warto.
  • Avatar
    A
    Klemens 26.04.2023 18:32
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Strasznie mi nie pasuje ten głos aktorki Kany do postaci. Patrząc na inne postaci i słuchając ich głosu mam wrażenie, jakbym oglądał zwykłe show. Patrząc na postać Kany i słuchając jej głosu mam wrażenie, jakby postać na ekranie mówiła jedno, a głos drugie. Kompletnie się ze sobą nie kleją. Pierwszy raz od naprawdę dawna czułem się tak oglądając anime. Ciężko mi to opisać… Jakbym oglądał bajkę, a nie animowane show. Straszne uczucie.
  • Avatar
    Klemens 15.04.2023 02:41
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Chociaż przeglądając pobieżnie mangę odnoszę wrażenie, że będę się niebotycznie irytował patrząc na to, jak bardzo  kliknij: ukryte  Nie lubię takich klimatów.
  • Avatar
    A
    Klemens 15.04.2023 00:54
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko"
    Cóż za show, matko bosko! Warto było chociaż raz wsiąść w hype train i zobaczyć, co się będzie działo dalej, oj warto.
  • Avatar
    A
    Klemens 11.04.2023 03:55
    Komentarz do recenzji "Kimi wa Houkago Insomnia"
    Ładniej to wygląda niż manga. A poza tym, to ciężko coś powiedzieć. Dla fanów uber­‑okruszków z odrobiną dramy będzie super. Mam wątpliwości co do tego, jak będzie się utrzymywać oprawa wizualna, ale to przecież standard, a szkoda.
  • Avatar
    Klemens 26.03.2023 04:40
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Klemens
    Komentarz do recenzji "Otonari no Tenshi-sama ni Itsunomanika Dame Ningen ni Sareteita Ken"
    A tu – uwaga – miłe zaskoczenie. Otóż nowelka dalej wychodzi, ma 8 volumów, a fanów którzy to tłumaczą nie brakuje. To widzimy się za kilka dni, jak to przeczytam i zdam relację z wydarzeń.
  • Avatar
    Klemens 26.03.2023 03:09
    Re: Otonari no Tenshi-sama po 12 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Otonari no Tenshi-sama ni Itsunomanika Dame Ningen ni Sareteita Ken"
    To jakaś kontynuacja może być? Coś z powieści jeszcze nie zostało zekranizowane?
  • Avatar
    A
    Klemens 25.03.2023 19:38
    Komentarz do recenzji "Otonari no Tenshi-sama ni Itsunomanika Dame Ningen ni Sareteita Ken"
    Kolejna nudna i powtarzalna do bólu seria, ale że jest to romans, to jest bliski mojemu serduszku, więc +1 do oceny.
    Brakuje mi w sumie takiej serii, gdzie akcja toczy się dalej po „i żyli długo i szczęśliwie”. Dlaczego tak mało tego typu romansów powstaje!?
  • Avatar
    A
    Klemens 16.03.2023 19:15
    Komentarz do recenzji "Tomo-chan wa Onnanoko!"
    Fajnie, że znowu wycinają zawartość, przez co już nie tylko pojedyncze wypowiedzi, ale całe sceny tracą kontekst.
  • Avatar
    A
    Klemens 9.03.2023 20:40
    Komentarz do recenzji "Tomo-chan wa Onnanoko!"
    Co to za losowa zmiana endingu pod sam koniec sezonu? Kompletnie nie rozumiem zabiegu.
  • Avatar
    A
    Klemens 23.02.2023 04:20
    Komentarz do recenzji "Tomo-chan wa Onnanoko!"
    Widzę, że chcą upchnąć całą historię w jednym sezonie. Trochę szkoda, bo ucinają naprawdę sporo okruszków i komedii. Coś tak właśnie czułem już od samego początku, ale nie pamiętałem dokładnie całej mangi. Nie żeby coś to zmieniało, bajka nadal jest i będzie do końca dobra, aczkolwiek polecam jednak przeczytać mangę.
  • Avatar
    Klemens 3.02.2023 04:46
    Re: Zakończenie.
    Komentarz do recenzji "Mamahaha no Tsurego ga Motokano Datta"
    Wymęczone to mało powiedziane. Osobiście czułem odrazę i obrzydzenie, które narastało z każdym skończonym odcinkiem. Punktem kulminacyjnym było ostatnie 5 minut 12 odcinka… Dawno nie czułem takiego poczucia zmarnowanego czasu (mimo, że od 3 odcinka zwyczajnie skipowałem sporą część scen). Szczerze, to myślałem, że tego typu reklamy nowelek już dawno wyszły z mody, ale widocznie miałem bardzo dużo szczęścia przez ostatnie lata, omijając takie gnioty.
  • Avatar
    Klemens 26.01.2023 03:04
    Komentarz do recenzji "Kubo-san wa Mob o Yurusanai"
    Kadokawa czy nie, widać też mają problemy. Inną ichniejszą bajką, którą oglądam w tym sezonie jest Bofuri 2 i szczerze, to tam również widać cięcia na każdym możliwym kroku.
    Aż strach pomyśleć, jak będzie wyglądała KonoSuba z Megumin w roli głównej, zapowiedziana na przyszły sezon…
  • Avatar
    A
    Klemens 26.01.2023 02:53
    3
    Komentarz do recenzji "Itai no wa Iya nano de Bougyoryoku ni Kyokufuri Shitai to Omoimasu 2"
    Na miłość boską, to przejście z animacji do tego paskudnego CGI… Widać wszyscy tną w tym sezonie koszta i to dosyć ostro.
  • Avatar
    A
    Klemens 25.01.2023 03:35
    Komentarz do recenzji "Kubo-san wa Mob o Yurusanai"
    Te wszystkie doniesienia o przerwie w realizacji z powodu „covidu” wyglądają jak idealny pretekst do tego, żeby porzucić nieudany projekt.
    Obym się mylił, bo moim zdaniem Kubo­‑san jest, póki co, jak najbardziej udaną adaptacją. Idealnie oddaje charakter mangi.
  • Avatar
    A
    Klemens 25.01.2023 03:03
    Komentarz do recenzji "Koori Zokusei Danshi to Cool na Douryou Joshi"
    Ładnie zostało to powiedziane w zajawkach – „idealny przykład zmarnowanego potencjału i to tak koncertowo zmarnowanego”.
    Niektóre mangi po prostu nie powinny być animowane.
  • Avatar
    A
    Klemens 24.01.2023 04:12
    3
    Komentarz do recenzji "Kyokou Suiri Season 2"
    Blah, blah, blah, blah… Szkoda na tą paplaninę czasu. Ponad 20 minut gadania, ględzenia i mielenia jęzorem (i to wszystko w przyspieszonym tempie, bo żaden człowiek tak szybko nomalnie nie mówi) tylko po to, żeby dowiedzieć się, że  kliknij: ukryte . A, no i nie zapominajmy, że jej złote usta przy okazji  kliknij: ukryte . No ale jeden monolog, trwający z pół odcinka, starczył, żeby wszystko zmienić. Mówią, że kijem rzeki nie zawrócisz, a tu proszę, kulawa panna z kijkiem od tak sobie zmienia bieg rzeki kilkuminutową pogawędką.
    Nie wiem co w sumie widziałem w 1. sezonie, że zacząłem oglądać ten sezon, ale teraz za to wiem, że zwyczajnie nie warto. Chociaż jak ktoś sobie lubi popatrzeć na ładne projekty postaci i nic więcej, to czemu nie.